O takom Polskie...III

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
godzilla
Posty: 14353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: godzilla »

Reflex pisze:Czytam i mysle. Temat w przeciagu lat walkowany setki razy, nic nowego nikt tutaj nie wymysli.
Uznajac realia, kierujac sie wylacznie tolerancja nie mam nic przeciwko gejom, ale moim zdaniem, adopcja dzieci przez gejow jest nienaturalna i powinna byc zabroniona. Natura wie co robi, obecnosc matki i rodzenstwa, jest w prawidlowym rozwoju dziecka konieczna.

Jezeli w zwiazkach gejow istnieje cos w rodzaju rodzicielskego instynkktu, zawsze moga go spelnic w akcjach posrednich, w organizacjach na rzecz dzieci biednych, chorych etc.
Jesli jest to instynkt opiekunczy, moga adoptowac pieski, koty, czy inne ziwrzatka potrzebujace domowego ciepla.
To jest moja prywatna opinia, oparta na rosadku i nie ma nic wspolnego z nietolerncja.
i tu sie zgadzamy w 99% :!:

widzicie reflex, jak chcecie uczciwie cos napisac to nawet zgrabnie wam wychodzi...

jest jeszcze inna mozliwosc, niech se gej wykupi matke zastepcza, ktora zaplodni, nawet moze i z probowki, ja mu tam nie bede zagladal... jak mu taka dzieciaka urodzi i odda to ich sprawa...
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: Malina »

Refleks napisał:Natura wie co robi, obecnosc, wplyw matki i rodzenstwa, jest w prawidlowym rozwoju dziecka konieczna.
Ale w domach dziecka, dzieci są najczęściej rozdzielane jako rodzeństwa (ze względu na różnicę wieku lub płeć) oraz są w tych domach, bo nie posiadają matki czy ojca który mógłby się nimi zająć. Uważasz więc, że powinny one spędzić swoje dzieciństwo w domu dziecka, pozbawione smaku normalnego ciepła domowego bo adopcja przez gejów jest w/g Ciebie "nienaturalna"? Jeżdżenie samochodem czy latanie samolotem też jest zjawiskiem dla ludzi nienaturalnym a jednak po pokonaniu różnych chorób lokomocyjnych, ludzie jeżdżą i latają.
Kiedyś za nienaturalne uważano małżeństwa mieszane rasowo, utrudniając takim parom życie zarówno prawnie, politycznie jak i społecznie. Dzieci z takich małżeństw miały utrudnione życie, były poniżane i dyskryminowane. Dziś, po latach problem tego typu zanika, stało się dla ludzi dzięki temu, że stali się bardziej rozsądni i tolerancyjni, małżeństwa takie żyć mogą tak jak wszyscy. A co za tym idzie także i ich dzieci mają szansę nareszcie żyć normalnie i nie być prześladowanymi. Także zjawisko godne przytoczenia to adopcja dzieci nie ograniczająca się do zachowania tego samego koloru skóry. Każdy może adoptować każdego. Kiedyś było to niedopuszczalne. Dziś po latach społeczeństwo zaadoptowało ideę i to co dawniej było nienormalne dziś jest akceptowane bez przeszkód jako normalne.
Nie zapominajcie, że w dyskusji o adopcji przez pary homoseksualne, chodzi głównie o adopcję dzieci niechcianych, skrzywdzonych, często chorych fizycznie i psychicznie a takie dzieci mają niewielkie szanse na adopcję przez rodziny heteroseksualne.
W imię waszej definicji nienormalności, jesteście gotowi pozbawić dzieci prawa i szansy na normalne życie, pod opieką ludzi którzy potrafią i są w stanie zapewnić im dobre warunki i miłość bez której dzieci pozbawione nawet umierają. Czy nie jest to w pewnym sensie egoizm z Waszej strony? Zapewnienie sobie komfortu trzymania się jakichś zasad budując te zasady na nieszczęściu istot w zasadzie całkowicie bezbronnych i zdanych ba wasze zimne i nieludzkie zasady i definicje?
wielokropek
Posty: 269
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
Lokalizacja: Dziki Zachod

Re: O takom Polskie...III

Post autor: wielokropek »

Wplyw matki i rodzenstwa?
Tylko jak zmusic owa matke z rodzenstwem, by byli obecni w zyciu niechcianego dziecka... Albo gdy matka nie zyje...
Czemu domy dziecka (a czasami po prostu ulice) sa pelne niechcianych dzieci?
Gdzie sa owe naturalne matki i rodziny..?

Latwo powiedziec, ze gejom nie wolno przysposabiac sobie dzieci. Tu nie chodzi o gejow: chodzi o pomoc dzieciom.
Odrzucjac alternatywe adoptowania przez homoseksualistow pozbawiacie dzieci szansy na normalne zycie, pelne bezpieczenstwa i milosci.
Ot, taki sobie egoizm, bo mamy wlasne poczucie sprawiedliwosci i estetyki...


wielokropek
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: marycha »

bialy pisze: uwazaj marycha
na paluchy
bo wpadna we
trybiki
bedzie bol
ooo bedzie :lol: :lol:

Jak wezme kapcia to tak trzasne, ze juz gnido nie zmartwychwstaniesz.
Ale co gadam, co ja gadam z maszyna. Moge co najwyzej dokrecic srube wirtualnie. Na zlom lepiej wyrzucic.
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: marycha »

To dla Ciebie wielokropku;


POSŁANIE DLA NADWRAŻLIWYCH

Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
Za waszą czułość w nieczułości świata,
Za niepewność wśród jego pewności.
Za to, że odczuwacie innych tak,
Jak siebie samych,
Zarażając się każdym bólem.
Za lęk przed światem,jego ślepą pewnością,
Która nie ma dna.
Za potrzebę oczyszczania rąk
Z niewidzialnego nawet brudu ziemi.
Bądźcie pozdrowieni...
Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
Za wasz lęk przed absurdem istnienia
I delikatność niemówienia innym tego,
Co w nich widzicie,
Za niezdarność w rzeczach zwykłych
I umiejętność obcowania z niezwykłością.
Za realizm transcendentalny
I brak realizmu życiowego,
Za nieprzystosowanie do tego, co jest,
A przystosowanie do tego, co być powinno.
Za to, co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
... ukryte w was
Bądźcie pozdrowieni!
Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
Za waszą twórczość i ekstazę,
Za wasze zachłanne przyjaźnie, miłości i lęk,
Że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.
Bądźcie pozdrowieni
Za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was),
Za to, że chcą was zmienić, zamiast naśladować,
Że jesteście leczeni, zamiast leczyć świat,
Za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę.
Za niezwykłość i samotność waszych dróg.
Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi!

[Kazimierz Dąbrowski]
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: pipek »

Kiedyś za nienaturalne uważano małżeństwa mieszane rasowo, utrudniając takim parom życie zarówno prawnie, politycznie jak i społecznie. Dzieci z takich małżeństw miały utrudnione życie, były poniżane i dyskryminowane. Dziś, po latach problem tego typu zanika, stało się dla ludzi dzięki temu, że stali się bardziej rozsądni i tolerancyjni, małżeństwa takie żyć mogą tak jak wszyscy.
Ale ludzie do tego nie tyle dorośli,co się przyzwyczaili.Im więcej mieszanych małżeństw,tym łatwiej je zaakceptować.
Natura wie co robi
Dlatego wśród wielu gatunków mamusia musi pilnować dzieciaki,żeby je tatuś nie zeżarł.
Natomiast jeszcze do niedawna ludzkość prześladowała wysoka umieralność przy porodach.
Przez całe tysiąclecia miasta europejskie nękały dwie plagi;
szczury i bezdomne dzieci.
Ino te drugie umierały masowo,choćby i z tego powodu iż prawie że do końca XIX wieku handel nimi był nagminny,a wyzysk,w różnych formach,powszechnie tolerowany.
Coś co do dzisiaj istnieje w krajach trzeciego świata.
Ze nie wpomnę o setkach tysięcy dzieci rozparcelowanych z Wielkiej Brytanii po całym świecie,gdzie pod patronatem krzyża pracowały ponad swoje siły i były wykorzystywane seksualnie.
I to nie w średniowieczu,ale w II połowie XX wieku.
W tym samym czasie inne chrześcijańskie kraje rozwiązywały problem bezdomnych dzieciaków przy pomocy szwadronów śmierci,kopalni,fabryk i burdeli.
Zresztą,poczytajcie sobie o handlu żywym towarem nawet i teraz.
I to w super tolerancyjnej i nowoczesnej Jewropie.
Przy okazji możecie również rzucić okiem na numerki w USA.

Miłego podziwiania mądrości natury.
godzilla
Posty: 14353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: godzilla »

Malina pisze:Nie zapominajcie, że w dyskusji o adopcji przez pary homoseksualne, chodzi głównie o adopcję dzieci niechcianych, skrzywdzonych, często chorych fizycznie i psychicznie a takie dzieci mają niewielkie szanse na adopcję przez rodziny heteroseksualne.
a kto osobie o nicku malyna takig glupot do glowy nakladl? gdzie ona to wyczytala ze geje chca akurat najbrzydsze i nieuleczalnie chore dzieci?

to juz jest bajeczka dla takich wlasnie dzieciaczkow... brzydkich i glupkowatych...
Zablokowany