...za to czytujesz "der spiegel" ktory tez jest bildcajtungiem dla lewicujacych intelektualistow, ktory brudzi rece i dusze...nie czytuje jedynie bildcajtunga bo
drukfarba brudzi rece
babulenie
Re: babulenie
-
sprawiedliwy
- Posty: 3295
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: babulenie
to, że nowy m u s i czekać na akceptację postu. A najczęściej nie jest publikowany, choć nic złego nie napisał. Np. że zauważył zniknięcie postu Aloha.pomorzak pisze:Przyznam ze to forum jest dosc ciekawym zjawiskiem.
Poczytnosc nie jest taka mala o czym swiadczy
liczba czytajacych w danej chwili czy tez liczba wyswietlen watkow.
Tak wiec czytajacych nie jest az tak malo.
Niestety piszacych jest tylko kilka osob.
Dlaczego inni odwiedzajacy nie wypowiadaja sie a
ograniczaja jedynie do czytania ?
Czyzby faktycznie nie mieli niczego do powiedzenia ?
Co powstrzymuje ich ?
Re: babulenie
der szpigel und das hund...
ja zaczytywalem sie kiedys gazetka Eulenspiegel...
znaczy obrazkami...
ja zaczytywalem sie kiedys gazetka Eulenspiegel...
znaczy obrazkami...
Re: babulenie
..."Sowizdrzal" - na Slasku byl zabroniony, bo obrazki byly po niemiecku...
tylko mocni w duchu utrwalacze wladzy polsko ludowej mogli go dostac
tylko mocni w duchu utrwalacze wladzy polsko ludowej mogli go dostac
Re: babulenie
to byla gazetka z dedeerowa o ile pamietam... ojciec mnie zabieral do empikow, on sobie czytal madre gazety a ja bralem to co bylo z obrazkami...
to bylo w latach szescdziesiatych bo pozniej to juz z ojcem po empikach przestalem chyba chodzic... no, moze jeszcze na poczatku siedemdziesiatych...
bylo taniej i mozna sie bylo wiecej o swiecie dowiedziec niz z radia... czy pozniej z telewizji...
najgorsze to byly te baby, ktore zawracaly doope i chcialy nam na chama hierbatke czy kafkie sprzedawac... nie ma glupich! kto by tam za kawkie placil wtedy 5 zlotych.... tylko prawdziwych intelektualistow z brodami i w okularach bylo na to stac... bral se taki jakiegos Paris Matcha w garsc, zapalal faje i kawkie popijal przez trzy godziny... a ja chodzilem co pare minut i se z regalu bralem Skrzydlatom, Mlodego Technika, Karuzele, Szpilki, Eulenspiegel i dziesiatki innych gazet...
a reflex mi tu bedzie piardulil... toz ja, qwa, intelektualista jestem urodzony... ktory z Was tutaj piszacych chadzal po takich spelunach w wieku lat szesciu-dziesieciu i madre gazety czytal? no kto?
to bylo w latach szescdziesiatych bo pozniej to juz z ojcem po empikach przestalem chyba chodzic... no, moze jeszcze na poczatku siedemdziesiatych...
bylo taniej i mozna sie bylo wiecej o swiecie dowiedziec niz z radia... czy pozniej z telewizji...
najgorsze to byly te baby, ktore zawracaly doope i chcialy nam na chama hierbatke czy kafkie sprzedawac... nie ma glupich! kto by tam za kawkie placil wtedy 5 zlotych.... tylko prawdziwych intelektualistow z brodami i w okularach bylo na to stac... bral se taki jakiegos Paris Matcha w garsc, zapalal faje i kawkie popijal przez trzy godziny... a ja chodzilem co pare minut i se z regalu bralem Skrzydlatom, Mlodego Technika, Karuzele, Szpilki, Eulenspiegel i dziesiatki innych gazet...
a reflex mi tu bedzie piardulil... toz ja, qwa, intelektualista jestem urodzony... ktory z Was tutaj piszacych chadzal po takich spelunach w wieku lat szesciu-dziesieciu i madre gazety czytal? no kto?
Re: babulenie
byli jeszcze mlodsi co mieli kontakt z gazeta zaraz po urodzeniugodzilla pisze:.. toz ja, qwa, intelektualista jestem urodzony... ktory z Was tutaj piszacych chadzal po takich spelunach w wieku lat szesciu-dziesieciu i madre gazety czytal? no kto?
pewna polozna co pracowala w glebokiej rosji za uralem opowiadala mi ze jak nie bylo nic
to owijaly dzieciaki w szmaty i papiery ( tez gazetowe )
Re: babulenie
no to oni pewnie w profesory poszli jak tak wczesnie zaczeli...
Re: babulenie
...jako wojak w latach 1965 - 67 czesto na przepustkach bedac odwiedzalem ten empik na rogu alei i nowego swiata - jest mozliwe, ze sie tam na malego godzia natknalem?...godzilla napisał(a):
.. toz ja, qwa, intelektualista jestem urodzony... ktory z Was tutaj piszacych chadzal po takich spelunach w wieku lat szesciu-dziesieciu i madre gazety czytal? no kto?
Re: babulenie
ty nikit musisze wzionc za sie
som bo fszystke lot angelckigo
murdocka konzern
azej zapomniol lo kocyndrze
i solisz - bo eulenspiegel bol
wysoce dymokratyczny ze landu
tow merkla i inkszych chacharof
co chcieli napasc na tfoja lojczyzna - ino
ty f to niy wierzisz - bojs ty je pieronowy
dymokrat a som nie wiysz lo tym zejs je
dymokrat po stalinie jouzefie kery bol dzugaszwili
skapuj sie to i niy bamonc
CYC
som bo fszystke lot angelckigo
murdocka konzern
azej zapomniol lo kocyndrze
i solisz - bo eulenspiegel bol
wysoce dymokratyczny ze landu
tow merkla i inkszych chacharof
co chcieli napasc na tfoja lojczyzna - ino
ty f to niy wierzisz - bojs ty je pieronowy
dymokrat a som nie wiysz lo tym zejs je
dymokrat po stalinie jouzefie kery bol dzugaszwili
skapuj sie to i niy bamonc
CYC
Re: babulenie
ja cie pier......nikita pisze:...jako wojak w latach 1965 - 67 czesto na przepustkach bedac odwiedzalem ten empik na rogu alei i nowego swiata - jest mozliwe, ze sie tam na malego godzia natknalem?...
powaznie?
calkiem mozliwe... lazilismy z ojcem jeszcze na plac unii lubelskiej, gdzies na tylach Teatru Wielkiego, na gorze w Juniorze w Domach Centrum i... to chyba wszystko...
jaki ten swiat maly...
i pewnie juz wtedy brodaty byles, w okularach i kafkie popijales, palac papierosa i udajac intelektualiste?
moj ojciec nie udawal... jezdzilismy se na miasto na zakupy z Pragi a po zakupach mielismy swoja rozrywkie yntelektualnom... albo szlismy do kina albo do empiku...
na Pradze chyba empikow nie bylo... nie przypominam se...