bagatelne myśli lateralne

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10432
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

Bad Homburg Park

Obrazek


Obrazek
pomorzak
Posty: 10432
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

Obrazek

Obrazek
pomorzak
Posty: 10432
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

Jako że robienie sobie jaj z tematu jest łatwiej przyswajane przez odbiorcę jak miałem okazję się dowiedzieć, pozwolę sobie.

Obrazek
Co powinien zawierać plecak ewakuacyjny? Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przygotowało poradnik, w którym wyjaśniono, jak przygotować się do działania w sytuacji kryzysowej. RBC wyjaśnia również, jak skompletować plecak ewakuacyjny. Wskazano, że powinien zawierać m.in. niezbędne dokumenty, latarkę i baterie, radio na baterie, zapalniczkę lub zapałki, śpiwór, żywność na kilka dni, apteczkę i narzędzia, w tym łom i kombinerki.Biedronka sprzedaje specjalne plecaki: Sieć ruszyła ze sprzedażą "plecaka z wyposażeniem" o pojemności 35 litrów, który zawiera 15 wielofunkcyjnych akcesoriów, w tym m.in. nóż taktyczny, latarkę, notatnik z ołówkiem, śpiwór termiczny z gwizdkiem i karabińczykiem, krzesiwo, łom i kombinerki. Podobne plecaki były sprzedawane w ubiegłym roku w cenie 149 zł. Tym razem można je kupić za 129 zł.
https://next.gazeta.pl/next/7,151003,31 ... znamy.html
Radek Sikorski planuje wojnę na 2030 choć inni specjaliści wolą 2027 bo po co tak długo czekać.
Podobno Putin chce odbudować wielką rosje i do tego jak twierdzą nie jest calkiem tego w odróżnieniu od naszych polityków.
W Polsce jak już wszyscy te plecaki założą to się pytam po co ? Czyżby chcieli spieprzać do innych krajów zamiast okopać się i trwać i powstrzymać.
W reichu plecaków nie sprzedają bo i tak nie ma gdzie uciekać. Na dodatek jak zaczną wydawać te plecaki uchodźcą to może być to nie odebrane jako wyraz troski. Tak więc psychoza wojenna jeszcze się nie rozkręciła aczkolwiek wydatki na przygotowanie do wojny, nie do obrony ale wojny, zostały postanowione.
Aby było zabawnie pozwolę sobie przytoczyć pewne zestawienie informacji, pozornie odmienne choć jeśli chodzi o system i metodologie to identyczne :

"Szczepionka okazała się również „bezpieczna”. Poniżej przedstawiono „historię sukcesu” szczepionki przeciwko Covid-19 i obietnice składane przez decydentów na przestrzeni czasu:

27 grudnia 2020: Szczepionka uodpornia.
1 marca 2021 r.: Szczepionka nie uodpornia, ale chroni.
15 kwietnia 2021 r.: Szczepienie nie zapewnia całkowitej ochrony, ale pomaga w zapobieganiu zakażeniom COVID-19.
21 czerwca 2021 r.: Po szczepieniu nadal można zachorować, ale przebieg choroby jest łagodny.
1 sierpnia 2021 r.: Nadal możesz poważnie zachorować po szczepieniu, ale unikniesz hospitalizacji.
12 września 2021 r.: Możesz udać się do szpitala pomimo zaszczepienia, ale nie zostaniesz zaintubowany, co dla wielu osób oznaczało wyrok śmierci.
30 października 2021 r.: Szczepienie nie zapobiega intubacji, ale pomaga zapobiegać śmierci; większość osób zaintubowanych zmarła.
7 listopada 2021 r.: Niestety, niektórzy zaszczepieni ludzie również umierają — żadna szczepionka nie jest idealna.
23 grudnia 2021 r.: Szczepienie – nawet dwukrotne i przypominające – nie wystarczy. Nadal musisz wykonać test, jeśli chcesz swobodnie się poruszać.
1 stycznia 2022 r.: Szczepienie pomaga w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi choroby — 97 procent w przypadku szczepienia przypominającego.
3 stycznia 2022 r.: Jeśli zostałeś już zaszczepiony, otrzymałeś podwójne szczepienie lub dawkę przypominającą, nadal unikaj infekcji. Nawet osoby zaszczepione ryzykują poważną chorobą, jeśli zostaną zakażone koronawirusem
Stan na 17 marca 2025 r.: Szczepienie wyrządziło znacznie więcej szkody niż pożytku.
( https://apolut.net/der-ukraine-konflikt ... roschauer/ ) "

Obecnie politycy i media zaklinają że Putin tylko czeka aby zaatakować Europe i trzeba kupować sprzęt wojenny to się może przestraszy.
Kto nie jest za wojną ten wrogiem społeczeństwa i po prostu nienormalny albo co gorsza ruska skarpeta, itd.

Ta retoryka już trochę się wytarła w religii klimatycznej i nie przynosi tego dochodu co poprzednio ( brzydal Trump i inni choć UE bedzie trwała niczym ta piękna para na dziobie Titanika ).
Corona też już przekroczyła termin przydatności do bezpośredniego zarabiania choć skutki "walki" nadal przynoszą dochody przemysłowi farmaceutycznemu.
Wojna w Ukrainie i jej instrumentalizacja idzie dokladnie tym samym trybem niezależnie a może nawet właśnie dlatego że grozi zakonczeniem.

Miało być z jajem to wyobraziłem sobie jak oddziały składające się z tych piewców wojny, ich synów i córek maszerują na pierwszej lini frontu.
Utopia ale pomarzyć można. Jestem pewien ze na widok takiego pochodu większość wojen by została natychmiast zakończona. Nie piszę ze wszystkie bo jakiś odsetek całkowitych psychopatów co i własne rodziny poświęcą zawsze się znajdzie.
pomorzak
Posty: 10432
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

Obrazek
pomorzak
Posty: 10432
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

Kiedyś byłem człowiekiem kościoła.
Nie dla tego że niby taki pobożny ale dlatego że uważałem iż 2 tysiące lat tradycji to jest coś.
Ten cały ruch i rytuał i otarcie się o boskość, bo co mój własny umysł jest niczym wobec milosci Boga.
Miłość boga to jest coś.
Z wiekiem gdy zacząłem się zastanawiać, co jest już cechą negatywna z punktu widzenia kościoła, nad interpretacją tej miłości, która była mi prezentowana, obudziły się pewne wątpliwości.
Mówiono że Bóg kocha ale rozliczy i nie bedzie miał litości jak rachunek ujemny wyjdzie. Straszene męki i wszystko co sadysta sobie wyobrazi będzie udziałem nieszczęśnika.
Ale każdy rodzic swego dziecka, nawet gdy nie jest takie jak chce nie bedzie, przynajmniej najczęściej, tak okrutny dla swego dziecka.
Czy takiego Boga można kochać i czy on kocha ?
Takiego Boga można się bać, i slusznie, ale kochać tyrana czy też zimnego sędziego.
Wychowywano nas jako masochistów którzy cieszą się gdy będą karani.
Pytanie czy taki jest Bóg czy takim jest przedstawiany dla potrzeb i celów.
Dla mnie osobiście było przełomem dostrzec różnice między religią a wiarą. Miedzy tym co nam się opowiada a tym co się czuje.
Nie tylko w chrześcijaństwie bo i w we wcześniejszych religiach przedstawiano Boga jako kogoś kto jest praktycznie czlowiekiem ale z nadprzyrodzonymi zdolnosciami.
Taki Bóg był nośnikiem wszelkich mankamentów i przywar człowieka. Zazdrość, zawiść, pragnienie uznania i pokazanie własnej dominacji nad człowiekiem.
Jeśli się zastanowić od strony psychologicznej, to dość zakompleksiony obraz tego co niby nad nami.
Wielu ludzi potrafiło swoim życiem przewyższyć takiego zakompleksionego Boga.
Raczej taki obraz Boga bo nie on takim jest jak sie stara takim jego pokazać.
Bog jest między innym miłością która nie wymaga niczego, jest miłością bezwarunkową. Ja to wiem.
Jeśli Bóg nie jest ograniczony niczym, czasem, przestrzenią itd. to on wie o wszystkim co było,jest i będzie.
Na dodatek każdy, każda, każde z nas pochodzi bezpośrednio od niego, nie jako ciało ale dusza, energia, świadomość.
Tak ja to widzę i tak to odbieram i czuję.
Z wiekiem uspokoiłem się i nie jestem tak negatywnie nastawiony do religii. Nie abym ją popierał ale nawet w niej, choć czasami trudno, można znaleźć i pozytywne elementy. Sam fakt pochylenia sie, jeśli ktoś to robi, nad innym czlowiekiem w miłości, czy też sama modlitwa jako pozytywne myśli i uczucia, niezaleznie jakie słowa przybiera, jest aktem pozytywnej energi która niesie dobro.
Wszelkie obiawy falszu pod płaszczykiem pseudoreligijnych wersów pomijam bo nie są warte większej uwagi.

W dzisiejszych czasach rozmowy o Bogu jest z jednej strony tematem tabu a z drugiej tematem pełnym banałów i dogmatów dla przypodobania się innym.
Pomimo tego że temat ten porusza wielu stał się czymś bardziej intymnym a raczej wstydliwszy jak sex.
Powiedzieć o swoich najskrytszych uczuciach, marzeniach, wierzeniach jest aktem odwagi bo pokazać się takim jakim się jest to prowokacja dla innych.
Dlaczego piszę o tym.
Bo mnie to interesuje i jest to dla mnie ważne. Nie chodzi o poparcie albo prowokację negatywów.
Przeszedłem drogę od bezrefleksyjnego katolicyzmu do Boga ktory jest wszystkim.
Jeśli ktoś pomyśli że to jest to samo to mogę zaprzeczyć.
Mówienie o Bogu jest dla wielu chwilą kiedyś stawia się diagnozę dla mówiącego.
Tak daleko jesteśmy. Nikt normalny jeśli nie jest duchownym nie mówi o Bogu.
Ale co można powiedzieć o Bogu ?
Co można powiedzieć o czarnych dziurach ?
Co mozna powiedzieć o swiatach równoległych ?
Co mozna powiedzieć o sferze duchowej człowieka ?
Co można powiedzieć o życiu w kosmosie ?
Co mozna powie o wartości prawości, uczciwości i miłości w dzisiajszym świecie.
Czy jest ten Świat inny jak my, jak nasze oczekiwania, jak to czego sobie życzymy.

To my tworzymy nasz świat i nikt inny.
Religia katolicka nauczyła nas stękać i prosić aby ktoś inny jak my sami coś zmienił.
Wmawiamy sobie że to Bóg jest odpowiedzialny bo jak by chciał to by nam dał to co chcemy.
Cały rytuał jeczenia i wmawiania że jak będziesz grzeczny to cukierek.

Jeśli ktoś pomyśli że jestem agnostykiem albo czlonkiem jakiejś sekty to mogę jedynie zanegować.
Zapewne nie jest łatwo przekazać własne myśli i to na dodatek w takiej materii.
Nie jestem tak uzdolniony jak niektórzy którzy tutaj bywali i potrafoli wyrazić się tak że zrozumiano to co chcieli przekazać.
Wielokrotnie zauważyłem iż moje słowa u wielu znaczyły coś innego jak u mnie.
Tak bywa i na to nie mam wpływu.

Jest coś co w niemczech nazywa się czerwoną nicią. Ta czerwona nić to droga która ujawnia się przez całe życie. To pewna wartość która niezależnie od zawirowań losu i tak wychodzi na powierzchnię. Sam często nie zdawałem sobie z tego sprawy.
Teraz widzę że przez te wszystkie lata szukałem Boga takim jakim jest.
NIe abym już dotarł i nagle jestem oświecony ale jestem nareszcie na wlasciwej drodze.
Ja czuję że nie ma już falszu i tylko droga, moja roga.
Nie ma winy i nie ma kary i można siebie kochać i to jest OK.

Chyle czoła przed tymi co potrafią przekazać to co w duszy gra.
Każda istota jest odbiciem Boga. Fizyka kwantowa dla takiego profana jak ja, jest nie tylko dowodem bo nie o dowody chodzi, wycinkiem Boga.
Powoli dochodzimy do przekonania ze nie jesteśmy jedynymi.

W tym co piszę nie chodzi o prawdę obiawiona a o moje wlasne przemyślenia malego człowieka który...........
Każdy ma prawo po zastnowieniu dojść do innych wniosków które też będą słuszne bo własne.

Osobiście uważam że to jest niesamowite z czym mamy do czynienia.
Każdy z nas ma prawo i wolność postępowania tak jak uważa za sluszne.
To my decydujemy czy poddamy się naciskom z zewnątrz czy też nie.
To nie propaganda na nas wpływa, to my decydujemy o tym.
Nikt nie jest w stanie nas do czegoś zmusić zanim my sami tego nie zdecydujemy.
To my jesteśmy ostatnią instancją, nikt inny.
Bez naszej zgody nie, w mojej głowie.

No dobra
Raczej wątpię że na takie tematy ktoś będzie chciał porozmawiać więc pozostanę przy monologu.
To m i tak jest martwe więc może dlatego niczym w pociągu można coś od serca bez obawy.
godzilla
Posty: 14348
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: godzilla »

bardzo sie tym tekstem obnazyles...
ja nigdy w Boga nie wierzylem, wiec moge zrozumiec ze inni wierzyli, a z wiekiem cos do nich dotarlo ze moze byc jednak inaczej...
powodzenia w dochodzeniu Prawdy...
pomorzak
Posty: 10432
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze: czw mar 27, 2025 6:08 pm bardzo sie tym tekstem obnazyles...
ja nigdy w Boga nie wierzylem, wiec moge zrozumiec ze inni wierzyli, a z wiekiem cos do nich dotarlo ze moze byc jednak inaczej...
powodzenia w dochodzeniu Prawdy...
Witaj,
jestem jaki jestem i dobrze mi z tym.
Mówi się często że ktoś w Boga wierzy albo i nie ale to często kwestia nazwy.
Jeśli Bogiem nazwiemy to coś co stoi za powstaniem całego kosmosu i wszelkich praw i mikro i makro i wszelkiej energii to wielu na takiego Boga się zgodzi. Na dodatek tą moc sprawczą można nazwać na wszelkie sposoby i to praktyczne nie ma znaczenia, bo nazwy są naszym prymitywnym sposobem opisania czegoś czego czasami opisać się nie da.
Slowo Bóg jest o tyle problematyczne że zawlaszczone przez religię napelnione zostało przez nią treściami które często budzą sprzeciw swoimi uproszczeniami czy nawet wypaczeniami.
Pojęcia: Bóg, Prawda, Miłość są swietnymi przykładami na pokazanie całej gamy interpretacji swoistej dla każdego człowieka.
Te indywidualne interpretacje poddane dodatkowo presji religijnej czy społecznej stają się często karykaturą swego znaczenia.
Na dodatek wszechobecne spłaszczenie i trywializacja tych pojęć nie zachęca do poważnego zainteresowania.
Jestem przekonyny, że każdy czlowiek ma swoją indywidualną drogę i to czy ktoś wierzy w istnienie czegoś więcej jak trójwymiarowy świat, czy też nie, jest tylko jednym z etapów tej drogi. Nie ma lepszej czy gorszej drogi jak też etapy rozwoju nie podlegaja ocenie.
Kazdy jest tam gdzie być powinien. Nikt z nas nie jest ani lepszy ani gorszy choć tak często właśnie to próbuje nam się wmówić.
Serdecznie pozdrawiam.

PS
Zauważyłem, iż korekta wlasnego tekstu nie byłaby taka zła, bo nie tylko literówki ale i budowa zdań często niepotrzebnie zaciemnia myśl.
Tym razem poszedłem na żywioł i dopiero teraz przeczytałem mój poprzedni tekst ponownie.
Zostawię go jednak takim jakim jest bo to też pewna fotografia pewnego stanu.

pozdro
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: Reflex »

Czytam pomorzaku i ... po prostu my nie mamy żadnej szansy znależć wlasciwej odpowiedzi na nasze pytania.
Przez setki lat czlowiek szukal i odpowiadal i ... nic ani drgnęlo, choc podobno jest coraz mniej wierzacych, ale to wynika z rozwoju ludzkosci, jak podroze w kosmos nauke i trchnologie.
Wypadaloby pojechać do Jerozolimy i wyciagnąć wnioski. Ja juz dawno je wobec siebie zalatwilem.
sprawiedliwy
Posty: 3248
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: sprawiedliwy »

pomorzak pisze: czw mar 27, 2025 7:51 pm Na dodatek wszechobecne spłaszczenie i trywializacja tych pojęć nie zachęca do poważnego zainteresowania.
Jestem przekonyny, że każdy czlowiek ma swoją indywidualną drogę i to czy ktoś wierzy w istnienie czegoś więcej jak trójwymiarowy świat, czy też nie, jest tylko jednym z etapów tej drogi.

a czy świat jest trójwymiarowy ? tylko trójwymiarowy, ? czy my tylko tyle "widzimy". dostrzegamy? pytań jest mnóstwo, ba! nawet ostatnio spotkałam osobę która absolutnie jest przeświadczona o płaskości ziemi. To nie żart, aczkolwiek wydawało mi się , ze sobie ze mnie kpi... nie , ta osoba nie kpiła.

A wątpliwości ? to wspaniała sprawa, jeśli są , jeśli nas nachodzą, nawiedzają, niepokoją. Wątpliwości są motorem calem postępu i rozwoju inteligencji, która tez w swej istocie sama w sobie jest wątpliwa... Tak czy siam myślenie, to świadomość, a świadomość to człowieczeństwo... tego żadna zołza komputerowa nie jest w stanie zastąpić.
Powodzenia!
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: Reflex »

Ja mialem cale życie na nabranie przekonania , chociaż zawsze traktowalem to jak ciekawostkę, ale niczym ważnym dla mnie. Takich ciekawostek w zyciu jest wiele i czlowiek przechodzi obok nich zupelnie obojętnie.
To jest zabawka dla naukowców a nie dla mnie.

Mnie interesuje ( wręc szokuje) życie na ziemi, szczególnie życie czlowieka który wywolywal wojny, mordowal radośnie drugiego czlowieka, kradł i cale życie oszukiwal swoich bliżnich.

Jak się to stalo, że jeden czlowiek szanuje kulture a nie kradzież, a drugi potrafi zabić i ograbić drugiego czlowieka?
Dlaczego czlowiek zamyka mieszkanie na klucz wychodząc z domu? Dlaczego inny czlowiek gwalci napotkaną kobiete w parku?
Dlaczego tylko ta nasza ludzka kultura posiada uzbrojoną policje dla ochrony siebie, rodziny i innych uczciwych ludzi???
Tych pytań jest w naczym życiu bardzo wiele i praktycznie nie ma na nie konkretnej odpowiedzi.
Pomorzaku odpowiesz?
ODPOWIEDZ