Rozwijajcie się w mediach!
Drukujcie co dzień szpalty.
Ciszej, mohery!
Dziś głos ma
towarzysz
Mich...alter!
Z impetem rozruszać młyny,
na mózgi niech leją wodę.
Przeciwnych wnet zajeździmy! -
Słowem!
Słowem!
Słowem!
Redaktorzyny
rwijcie
śmiało w debaty -
trzech na jednego! Zali nie wiecie,
że można zakrzyczeć łatwo?
Niech w studiach się rozcelebrzy
rozpusta i zaprzaństwo!
Niech zęby cynicznie szczerzy! -
Chamstwo!
Chamstwo!
Chamstwo!
Bo tylko tu raj znajdziecie
płynący mlekiem i miodem.
Rozgońcie najpierw po świecie
za chlebem, na zmywak młodych!
Wyszydźcie do cna katoli,
a pozostałych z rozmachem,
ustawcie w tańcu chocholim! -
Strachem!
Strachem!
Strachem!
Zali nie zapomnicie
przodków czerwonych palców
Ciaśniej
wolność ściskajcie matriksem!
Sądy za wami są w walce,
policja też za antifą,
na której gwiazda zawiewa,
więc na dekalog manifą! -
Lewa!
Lewa!
Lewa!