babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7062
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » czw cze 06, 2019 8:42 pm

Ponownie zmiana planow. Wyniki nie sa najciekawsze.
Krew i plytki w kroplowce.
Biale cialka krwi spadaja.
Chemia wstrzymana do czasu.
Kwarantanna.
Onkologia jest niesamowita.
Sasiadke z pokoju zony szacowalem na jakies 70 .
Ona jest mlodsza ode mnie.
Szok.
Rozmawialismy o pozytywach zycia.
W tych warunkach i w tym otoczeniu nabiera to nowego wymiaru.
Twarze i kolejne losy zapadaja w pamiec.
Zdaje sobie sprawe ze jestesmy tylko swiadkami ulotnej chwili.
Przypadkowe spotkania trwajace ulamek zycia staja sie wazne.
To nie jest prawda ze widok kogos kto cierpi bardziej pozwala ukoic wlasne bolesci.
Czasami udaje sie zapomniec albo zepchnac na dalszy plan wlasna niepewnosc.
O strachu nie mowimy bo wierzymy ze bedzie dobrze.
Ten egzamin to wiara w dobre zakonczenie pomimo wszystko.
Nienawidze slowa musisz w polaczeniu z nadzieja.
Ja jestem dobrej mysli bo lekarze tez sa i gdy slysze ze musze myslec pozytywnie to reka mi sie zwija
Czasami jestem chyba zbyt impulsywny.
Nauczylem sie rozpoznawac kiedy ludziska autentycznie sa zaiteresowani a kiedy klepia komunaly bo nie wiedza co powiedziec.
Wielu najchetniej by powiedzialo ze ciesza sie ze ich to nie dotknelo, ale na to nie maja odwagi.
Nie mam do nich o to pretensji ale bezdusznego pocieszania nie cierpie.
Czasami jestem zmeczony ale na to nie moge sobie pozwolic.
Ostatecznie to nie ja walcze o zycie. Tak bezposrednio.
Ja jestem tylko widzem.
Ja jestem bezpieczny, mi nic nie grozi.
Ja nie musze przechodzic tego wszystkiego co ona przechodzi.
Gdy ktos spyta jak ja sobie radze jestem zdziwiony.
To jest tak nieistotne bo nie ja jestem tym ktory jest najbardziej trafiony.
Kolejny miesiac i nie widac konca.
Czas meczy niesamowicie.
Jestesmy zawieszeni w czasie.



Obrazek

rekin oceanu
Posty: 3337
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: babulenie

Post autor: rekin oceanu » pt cze 07, 2019 2:13 am

>>>>>>>>

rekin oceanu
Posty: 3337
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: babulenie

Post autor: rekin oceanu » pt cze 07, 2019 2:31 am

pomorzak pisze:
czw cze 06, 2019 8:42 pm
To jest tak nieistotne bo nie ja jestem tym ktory jest najbardziej trafiony.
Współczuje ci ale wiem że to cię nie zadowala i to jest smutne
Smutna też jest jesień życia.
Ale i nie musi być.
Jako się mówi raka ma każdy.
Jest w tym cząstkę Prawdy.
Która jest chorobą mutacyjną.
I nie jedyna ona jest.
Która świetnie się łączy z innymi chorobami mutacyjnymi ale to szeroki Ten temat doskonale znają lekarze.
Choroba mutacyjna w człowieku może się rozwijać Latami.
Wiadomo każdy ma inny układ odpornościowy trawienny itd.
Znaczy nie dla wszystkich jednakowa dieta która jest niezbędna
itd.
Pierwszym prekursorom tej choroby była laureatka nagrody Nobla z Niemiec Budwig https://pl.wikipedia.org/wiki/Johanna_Budwig nawet olej z siemienia lnianego są nazwane jej imieniem.
Na jej bazie powstają kliniki itd.
Ale jej nauka nam zostawiona moim zdaniem może zapobiegać.
Ale najważniejsze nieść dobre słowa dla chorego.
Każdy potrzebuje ciepła domu.
Ale ratujmy żywych ci którzy się tak mają fakty mogą być inne.
Splot naszego życia i dbałość o samego siebie może procentować zdrowiem.
No cóż życzę ci pokory i ciepła.
Resztę decyduje lekarz jak piszesz.
rekin

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7062
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » pt cze 07, 2019 4:50 am

rekin oceanu pisze:
pt cze 07, 2019 2:31 am

No cóż życzę ci pokory i ciepła.
Dzieki

almagus
Posty: 3276
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: babulenie

Post autor: almagus » pt cze 07, 2019 5:27 am

Pozwolisz, że twoje słowa ujmę w wiersz.
Życie się kocha i rodzinę, więc się wraca!
Jakiś tam rak?
Jakiś brak wiedzy, to jest strach!
Ale jesteśmy na etapie wyklepać, dolać paliwa i pojedzie.
Nie poleci, a po co tak od razu latać, ewolucja to długa droga.
Pomyślności i optymizmu, a szczególnie, żonie świadomości, ze jest kochana i tak potrzebna.
almagus

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7511
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » pt cze 07, 2019 10:30 am

Ja wiem, ja to znam, ja to przeżylem… I chodz mija już prawie 3 lata,
to jest we mnie i zostanie tam do konca życia.
Kazdy dzień u lekarza, kazdy dzien w szpitalu a potem hospicjum...
Nieprzespane noce, poczucie krzywdy ukochanej osoby.
Dlatego dokladnie wiem co przezywa pomorzak,chociaż... wierzę
w ludzkie uczucia normalnych ludzi.
Póki co, żaden chory nie oczekuje litości, tylko serdecznego uśniechu,
cieplej dloni i nadziei...Nie wolno rezygnować, trzeba walczyć.

sprawiedliwy
Posty: 1428
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: babulenie

Post autor: sprawiedliwy » pt cze 07, 2019 11:22 am

nie chce klepać komunałów. Nie wiem co powiedzić.
Cierpliwość jest cenna w takich chwilach
Bodaj Seneka powiedział że najwspanialsza chwila to nie bać śmierci. Jakoś tak.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7511
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » pt cze 07, 2019 12:19 pm

Sprawiedliwy ja wiem. Nie jest latwo pisać, o wiele latwiej jest spojrzeć z bliska w oczy, dotknąć sie cieplem spojrzenia, przytulic i bez slów uscisnąć. Tutaj praktycznie nie mamy takiej możliwości.
Można tylko użyc slów, które coś znaczą, ale nie u każdego są szczere. Jednak często czlowiek niespecjalnie Ci życzliwy na codzień w trudnej chwili, czuje dla kogoś smutek i poparcie. Sa wydarzenia wieksze jak nasze potyczki, nawet jak życie. Ale udawać nie warto, falsz jest szybko rozpoznany...
Tak naprawde sprawiedliwy, znam Cie krócej jak wiekszość tutaj, ale wiem, że jestes dobrym czlowiekiem, czlowiekiem któremu sie ufa. Czemu ja to piszę? Nie wiem. Chyba Twoje zakłopotanie i szczerośc pomorzaka mnie do pisania pobudzilo.
Pozdrawiam...

sprawiedliwy
Posty: 1428
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: babulenie

Post autor: sprawiedliwy » pt cze 07, 2019 12:34 pm

Reflex pisze:
pt cze 07, 2019 12:19 pm
Chyba Twoje zakłopotanie i szczerośc pomorzaka mnie do pisania pobudzilo.
Pozdrawiam...
Tak . słusznie trafiłeś Reflxie. . Szczerość Pomorzaka bardzo mnie wzruszyła i wprawiła w zakłopotanie, bo też pięknie o tym pisze, prosto od serca, bez egzaltacji i epatowania dramatem.
Lepiej jest coś zrobić konkretnego, lecz nie mam jak, bo słowa "trzymajcie się, powodzenia, wszystko będzie dobrze, bo musi" to tylko parole, parole. Ponieważ, jak i Ty, mam za sobą takie przeżycia, to wiemy, że nie o takie parole chodzi.

inaczej mówiąc, ciężka sprawa. Pozdrawiam...
także i ciepło myślę o PP. Pomorzakostwie.

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7062
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » pn cze 10, 2019 11:11 am

Pozdrowienia dla wszystkich.
Walczymy dalej.

Samotny spacer

Obrazek

ODPOWIEDZ