Aby cieszyć się zdrowiem

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » sob lip 14, 2018 12:56 am

https://sites.google.com/site/poezjawiadomosci/

Nie masz Ojczyzny nie masz domu
Nie masz domu jesteś bezdomny.
O tym wiedział nasz wróg
Który pod fałszywą nazwą siedział.

Unia wolności - co nie służyła wolności polakom
PO jako partia Obywatelska. po przemalowaniu
Zabierając obywatelstwo.

A milczenie kościoła nie było na czasie.
Obserwując komu populizmem Stać.
Jako kościół też mamy podzielony.
Pro sowiecki
Pro Zachodni
Pro Masoński.
Pro Żydowski. On powinien stać u boku Polaka.
Gdyż w dzisiejszych czasach jesteśmy skazani na siebie.
Gdyż żaden z tych Narodów nie może istnieć sam.
Ale obroniliście rozłam.
Który mógł zasiać antysemityzm. Rozwaga i rozsądek nie ślepe emocje a nie zwady wszeteczne złych czasów.
Są wybawieniem.
A piekłem niekończącym.
Polacy nie są im wrogiem.
Milczenie owiec jest nie zdrowe
Wprowadzając dezorientację.
A się mówi.
Tylko kościół katolicki jest Niezależny.
Po co to zakłamanie.

Niezależnym tylko jesteś jak Tylko mówisz modlitwę Ojcze nasz.
Ona cię wznosi i daje ci szansę być niezależnym.

Chcą media Niemieckie by sądy i osądy były Niezależne.
Wołając Pomstę do Nieba.
Za Tuska były sądy i osądy Niezależne.
Krzywdy i patologie do dziś nie rozliczone
A rany nie wylizane
Gdzie jesteś Kościół.
W takim ucie mierzeniem jarzma mówisz o miłości.
No trochę nie na miejscu.
Gdy chorym odmawiano pomocy.
A niejednokrotnie ją zabierano.
A dziś były premier ma zamiar przyjednać na białym koniu.
Pytam się naprawić błędy.
Czy mas dobić.
A przecież Niemcy nie mają prawa nas pouczać ani karać.
Dlaczego pasterze odchodzicie od owiec.
Nic się nie stało.

A pamiętaliście jak krzyczeliście tylko my możemy poprowadzić Naród.
Tak tylko wasza siła mogła to uczynić.
To dlatego Tusk był silny.
I układał się z Papieżem Wałęsa.

Czy nie uważacie to zakłamanie.
Czy ja kłamię.
Co się to stało.

Dalej nie mogę powiedzieć co w trawie Piszczy.
Czy synowie potomni zbrodniarzy poniemieckich.
Mają dyktować prawo ofiarom.

To koszmar.
Ja to nie pojmuje.
Czy znacie na tyle okultyzm.
Że naród uwierzył w zakłamanie.
I został zahipnotyzowany.
Zatykaliście usta ludziom prawym.
Kaczyńskiemu nie zdołaliście.
Nie zauważyliście człon siły do którego nie macie dostępu.
rekin

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » ndz lip 15, 2018 7:40 am

Te informacje nie są obojętne.
To one wpłynęły na tragedie i śmierć
I podzielenie Narodów.
Wiele nas mówi ja nie mam wpływu.
Niestety masz.
Językiem można zabijać.
To on rozprzestrzenia zło Narodowe i między Narodowe.
Porusza arsenały wojenne.
Zabijając nasze pokolenia.

Ale pamiętajmy językiem możemy leczyć
Wznosić cywilizację
Nieść Pokój.
Pomagać sobie.
Wymieniać się na różne sposoby.
I wznosić prawdziwe życie bez ograniczeń.
To może język.
Ale tylko tylko pod jednym warunkiem.
Gdy będziemy mieli usposobienie ludzkie człowiecze.
A w nim sumienie .
A tak nikt nie ułoży cywilizacji bez jądra człowieczego.
Wszystkie będą mieli prawo przymusu.
Podparte kodeksem karnym.
rekin.

A teraz nasi wyzwoliciele z prezentami jaki nam stworzyli jadkę krwawych rozliczeń.
I ich następstwa które będą postępować i następować.
Jak klocki Lego.
Poczynając od Syrii.
Pamiętajmy wszyscy jesteśmy stworzeniem jednego Boga Stwórcy.
Uzależnieni od wszystkich.
Wieża Babel nie działa.
Podzieleni na kulty.
Po ideologie.
A tylko może działać Sumienie człowiecze w jego Stwórcy i jego Duchu.
Zwierzęta tego nie mają.
Tak powinniśmy mieć nad nimi Panowanie.
Takie dostaliśmy przykazanie jedno nie dziesięć.
Nie jeść z jego drzewa.
rekin.
https://sites.google.com/site/salonpoezjicom/
https://sites.google.com/site/poezjisalon/

POPRZEDNIA STRONA

Masoneria w Kościele

Rekin oceanu

"Problemy II Soboru Watykańskiego" - Wrocław 1996.

Drugi Sobór Watykański rozpoczął swe obrady kiedy zaistniało już niebezpieczeństwo ewentualnej wojny nuklearnej. Szybkie zastosowanie energii nuklearnej do celów wojennych, a więc do fabrykowania bomb atomowych spowodowało zaniepokojenie na całym świecie możliwego zniszczenia wszystkich cywilizacji, a nawet w ogóle życia biologicznego na planecie Ziemi. Zrzucona bomba atomowa na Nagasaki (Japonia), pod koniec drugiej wojny światowej i jej przeraźliwe skutki potwierdziło te przypuszczenia, stąd też, nic dziwnego, że rozpoczęto rewizję dotychczasowej polityki międzynarodowej, szukając rozwiązań pokojowych, a nie wojennych, jak to było dotychczas w ciągu niemal całej historii. Zrozumiano, że w ewentualnej wojnie atomowej nie będzie zwycięzców i zwyciężonych, lecz powszechne zniszczenie, stąd też nic dziwnego, że masoneria - podobnie jak inne stowarzyszenia międzynarodowe - rozpoczęła akcję zbliżenia się do swych dawnych przeciwników, a głównie do Kościoła katolickiego, w poszukiwaniu rozwiązań wszelkich ewentualnych konfliktów na drodze pokojowej. Niestety, masoneria me wyrzekła się swego prozelityzmu, lecz wręcz przeciwnie, gdyż przenikając do środowiska kościoła katolickiego usiłowała nadal pozyskać autorytety Kościoła dla swych postulatów. W okresie bezpośrednio przedsoborowym, a zwłaszcza w czasie obrad soborowych, wciągnęła w swe szeregi najgłówniejszych biskupów i kardynałów, co widać z listy 124 pracowników Watykanu, a ogłoszonej wkrótce po Drugim Soborze Watykańskim w prasie włoskiej, na podstawie „Masonic Register of Italy". Z listy tej widać, że ogromna większość dygnitarzy Kościoła katolickiego wstąpiła do masonerii w latach 1956-1960, a więc w przededniu Drugiego Soboru Watykańskiego (DSW), dlatego też znaczna ilość ojców soborowych to masoni, działający niewątpliwie na Soborze według masońskiej ideologii i według konkretnych zleceń lóż, do których przynależeli.

Najważniejszą sprawą dla Soboru była reforma liturgii, a właśnie przewodniczącym odnośnej Komisji był mason Abp Bugnini. Włoskie czasopismo „30 Giorni", ściśle związane z Watykanem, podawało wiele konkretnych danych co do tego, że Abp Bugnini przynależał do masonerii i że, co najważniejsze, reformował liturgię mszalną według konkretnych wskazówek masonerii. Odnośną korespondencję między Abpem Bugninim i jego lożą, co do reformy liturgii Mszy Świętej, podało czasopismo włoskie „ 30 Giorni" w numerze 6 (w języku angielskim) z roku 1992. Oto odnośne teksty:

List z dnia 14 lipca 1964 roku:

„ Drogi Buan (Bugnini): informuję cię o Twoim zadaniu, które Rada Braci zleciła Tobie, w porozumieniu z Wielkim Mistrzem Masonerii i Książętami Tronu Masońskiego. Nakazujemy Ci szerzenie dechrystianizacji przez wprowadzenie nieuzgodnionych obrządków i języka liturgicznego, oraz skłócenia księży, biskupów i kardynałów jednego przeciwko drugiemu. Językowe i obrządkowe zamieszanie jest zwycięstwem dla nas, ponieważ językowa i obrządkowa jedność była siłą Kościoła Katolickiego... Wszystko to należy dokonać w przeciągu 10-ciu lat".

Odpowiedź Arcybiskupa Bugniniego dana Zarządowi Loży Masońskiej:

„Sądzę, że założyłem podwaliny odnośnie największej swawoli w Kościele Katolickim, dzięki memu dokumentowi, wydanego zgodnie z Waszymi instrukcjami. Miałem uciążliwą walkę i musiałem używać wszelkich podstępów w obliczu moich wrogów z Kongregacji Obrządków, aby otrzymać zatwierdzenie owego dokumentu od Papieża. Na szczęście dla naszej sprawy, otrzymaliśmy poparcie ze strony naszych przyjaciół i naszych braci masonów z Universa Laus, którzy są nam wierni. Dziękuję Wam za przekazanie pieniędzy i mam nadzieję, że wkrótce się z Wami spotkamy. Ściskam Was

Wasz Brat Buan (Bugnini )

2 lipca 1967 r. "

Z tych listów widać wyraźnie, że reforma liturgii Mszy Swiętcj została zrobiona według życzeń masonerii. W kilka lat po Drugim Soborze Watykańskim wielokrotnie w prasie włoskiej ukazywały się listy dostojników Kościoła, głównie pracowników w Watykanie, przynależnych do masonerii; listy te nie były kwestionowane przez osoby wymienione na tych listach, qui tacet consentire videtur. Jedną z nich umieścił miesięcznik SZCZERBIEC w numerze 52-53, luty-marzec 1996, którą tutaj zamieszczamy:

1. Ablondi Alberto biskup Livorno, wstąpił do masonerii 5 VIII.1958

2. Abrech Pio, członek Św. Kongregacji Biskupów, wstąpił do masonem (d.w.) 27.XI.1967.

3. Acquaviva Sabino, prof. religii, d.w. 3 XII. 1969.

4. Alessandro O. Gottardi, d.w. 13.VI.1959

5. Angelini Benedetto, Bp Messyny, 14.X. 1957.

6. Argientieri Benedetto, patriarcha S.S., d.w. 11.III. 1970.

7. Bea Augustyn, kard. Sekretarz Stanu za Jana XXIII i Pawła VI.

8. Baggio Sebastiano, kard.Prefekt Św.Kong.Biskupów, d.w. 14.VIII.1957.

9. Baldassarri S., Bp Rawenny, d.w. 19.11.1958.

10. Balducci E., zakonnik, d.w. 16.V.1966.

11. Basadonna E, prałat, d.w. 14.VIII.1963.

12. Batelli G., d.w. 24.VIII.1959.

13. Bedeschi L.,d,w. 19.II.1959.

14. Belloli L,d.w. 6.IV.1958.

15. Belluci C.. Bp d.w. 4.VI.1968

16. Betazzi L., Bp Ivr, d.w. 11.V.1966.

17. Bianchi G., d.w. 23.X.1969,

18. Biffi F. Rektor Uniw. Pontf, d.w. 15.VIII.1959.

19. Biacarella M., d.w. 23.IX.1964.

20. Bonicelli G. Bp Albano, d.w. 12.V.1959.

21. Boretti G., d.w. 21.III.1965.

22. Bovone A., Św. Officium, d.w. 10.IV.1967.

23. Brini M.,d.w. 7.VII.1968.

24. Bugnini A., Abp. Reformator Mszy Św. NOM. d.w. 23.IV.1963.

25. Buro M., Bp., d.w. 21.III.1969.

26. Cacciavillan A., d.w. 6.XI.1960.

27. Cameli U., d.w. 17.XI.1960.

28. Caprile G, d.w. 5.IX.1957.

29. Caputo G., d.w. 15.XI.1971.

30. Casaroli A, Kard., d.w. 28.IX.1957.

31. Cerutti F.,d.w. 2.IV.1960.

32 Ciarrocci E., Bp, d.w. 23.VIII.1962.

33. Chiavacci E., d.w. 2.VII.1970

34. Conte C., d.w. 16.IX.1967.

35. Cresti O., d.w. 22. V.1963.

36. Crosta S., d.w. 17.XI.1963.

37. Csele A. d.w. 25.III.1960.

38. Dadagio L., Abp Lero. d.w. 8.IX.1967.

39 Dante Alboni, d.w, 23.VII.1968.

40. D'Antonio E., Abp Trivento, d.w. 21.VI.1969.

41. De Bonis D., .Bp, d.w. 24.VI.1968.

42. Del Callo Roccagiovane L., Bp

43. Del Monte Aldo, Bp Novary, d.w. 25.VIII.1969.

44. Drusilla I., d.w. 12.X.1963.

45. Faltin D.,d.w.4.VI.1970.

46. Ferrailolo G., d.w. 24.XI.1969.

47. Fiorenzo A., Bp d.w. 14.X.1955.

48 Franzoni G, d.w. 2 III. 1965.

49. Fregi F., d.w. 14.11.1963.

50. Gemiti V., Bp d.w. 25.III.1968.

51. Girardi G.. d.w. 8.IX.1970.

52. Giustetti M, d.w. 12.IV.1970.

53. Gottardi A., d.w. 13.VI.1959.

54. Gozzini M, d.w. 14.Y.1970.

55. Graziani C., d.w. 23VII.1961.

56. Gregagnin A., d.w. 19.X.1967.

57. Gualdrini F., d.w. 22.V.1961.

58. llari A, opat,, d.w. 16.III.1969.

59. Laghi P., d w. 24.VIII.1969.

60. Lajolo G., d.w. 2.VI.1970.

61. Lanzoni A, d.w. 24.IX.1956.

62.Levi V,d.w. 4.VII.1958.

63. Lozza L., d.w. 23.VII.1969.

64. Lienart A., kard. d.w, 5.X.1912.

65. Mancini P., d.w. 23.IV.1958.

66. Mancini I., d.w. 18.III.1968.

67. Manfrini E., d.w. 21.II. 1968.

68. Marchisano F., d.w. 4.II.1961.

69. Marchinkus P., dw 21.VIII.1967.

70. Marsila S., d.w. 2.VII.1963.

71. MazzaA., d.w. 14.IV.1971.

72. Mazzi V., d.w. 13.X.1966.

73. Mazzoni P.L, d.w. 14.IX.1959.

74. Maverna L.Bp Chiver, d.w 3.VI.1968.

75. Mensa A., Abp Vercelli. d.w. 23.VII.1959.

76. Messina C., d.w. 21.III.1970.

77. Messina Z., d.w. 21.III.1970.

78. Monduzzi D., d.w 11.III.1967.

79.Mongillo D., 16.11.1969.

80. Morgante M., Bp Ascoli P , d.w. 22.VII.1955.

81. Natalini T., d.w. 17.VI.1967.

82 Nigro C, d.w. 21.XII.1970.

83. Noe V ,d.w. 3.IV.1961.

84. Orbasio I., d.w. 17.IX.1973.

85. Palestra V., d.w. 6.V.1965.

86 Pappalardo S., kard. Abp Palermo, d.w. 15.IV1968.

87. Pasqualwtti G, d.w. 15.VI.1960.

88. Pasquinelli D., d.w, 12.I.1969.

89. Pellegrino M., kard., Abp Turynu, d.w. 2.V.1960.

90. Piana G., d.w. 2.IX.1960.

91. Pimpo M, d.w. 15.III.1970.

92. Pinto P.V, d.w. 2.IV.1970.

93 Poletti U,, kard. d.w, 17.11.1969.

94. Ratoisi T., d.w. 22.XI.1963.

95. Rizzi M., d.w. 16.IX.1969.

96. Romita F., d.w, 21.IV.1956.

97. Rogger I., dw. 16.IV.1968.

98. Rossano P., d.w. 12.II.1968.

99. Rotardi T, d.w.3.IX.1963.

100. Rovela V, d.w. 12.VI.1964.

101. Sabattani A., d.w. 22.VI.1969.

102. Sacchetti G., d.w. 23.VIII.1959.

103. Salerni F., d.w. 12.XI.1970.

104. Santangelo F., d.w. 12.XI.1970.

105. Santini P., d.w. 23.VIII.1964.

106. Savorelli F., d.w. 14.I.1964.

107. Savorelli R., d.w. 23.IX.1971.

108. Scangatta G, d.w. 23.IX.197l.

109 Schsching G., d.w. 18.III.1965.

110. Schierano M ,Bp Włoskich Sił Zbrojnych d.w. 3.VII.1959.

111. Semproni D., d.w. bez daty

112. Sensi M., Abp. Sardi, d.w. 2.XI.1967.

113. Sposito L., d.w. bez daty

114. Suenes L,. kard., d.w. 15.VI.1967.

115. Tirelli S., d.w. 16.V.1963.

116.Trabalzini D., d.w. 6.II.1965.

117. Travia A,. d.w, 15.IX.1967.

118. Trocchi V., d.w. 12.VII.1962.

119. Tucci R. d.w. 21.VI.1957.

120. Turoldo D., d.w. 9.VI.1967.

121. Vale G., d.w. 21.II.1971.

122. Vergari P, d.w. 14.XII.1970.

123. Villot J.,kard, d.w, 6.VII.l966.

124. Zanini L., Nuncjusz , bez daty.

Wielu z tej listy już zmarło, ale na ich miejsce weszli nowi. W czasie pisania tej broszury nie ukazała się jeszcze w prasie włoskiej lista zaktualizowana. Przypomnijmy jednak, że Wielki Mistrz Najwyższej Rady Lóż Masońskich w Meksyku, Carlos Vazquez Rangel, w wywiadzie prasowym z czasopismem "Processo". oświadczył, że w Watykanie pracują aż trzy loże masońskie rytu szkockiego, jak to podaje katolickie czasopismo THE ATHANASIAN, numer z 1 czerwca 1993 roku. Podana tutaj lista odnosi się tylko do osób pracujących w Watykanie lub współpracujących bezpośrednio z Watykanem i nie bierze się tutaj pod uwagę list masonów przynależnych do hierarchii kościelnej w poszczególnych krajach, chodzi nam tylko o udowodnienie, że w czasie obrad Drugiego Soboru Watykańskiego masoneria miała możliwości wpływania na redakcję dokumentów soborowych, a zwłaszcza na reformę liturgii mszalnej, a to wiele wyjaśnia dlaczego te zmiany liturgiczne przyjęły charakter nie tylko barbarzyński i niszczycielski, ale przede wszystkim bluźnierczy. Wobec tych bolesnych faktów cynizmem jest twierdzić, że zmiany posoborowe zostały przeprowadzone jako „odnowa w Duchu Świętym". Raczej należy przypominać sobie zapowiedzi Matki Bożej dane w Ekwadorze zakonnicy Maria Anna de Jesus Torres z roku 1634 w Quito odnośnie tragicznej sytuacji Kościoła w drugiej połowie dwudziestego wieku, kiedy ukazała się jej jako Matka Boska Bolesna z siedmioma mieczami wbitymi w Jej serce, a także później w La Salette w połowie dziewiętnastego wieku, oraz w Fatimie w roku 1917 i w latach następnych, a szczególniej tzw. „trzeci sekret", tak zlekceważony przez niektórych papieży. Przesadą byłoby przypisywać wszystkie trudności przez jakie przechodzi Kościół po Drugim Soborze Watykańskim masonerii, ale także przemilczać jej obecność wśród hierarchii kościelnej byłoby wielką nieroztropnością. Nadto, przypomnijmy, że podana powyżej lista masonów w Watykanie odnosi się do okresu kiedy jeszcze obowiązywał Kodeks Prawa Kanonicznego dawny, kategorycznie zabraniający przynależności do masonem wszystkim katolikom pod karą ekskomuniki (wyklęcia ), oraz „ecclesiastica sepultura privantur" (can. 1240).

Podobny wpływ miała ideologia masońska także i na inne dokumenty DSW, a zwłaszcza na nowy Kodeks Prawa Kanonicznego, a przede wszystkim na tzw. „Ekumenizm", czyli na odkatolicyzowanie Kościoła Katolickiego i na przekształcenie go na „Kościół Ekumeniczny", a więc na międzywyznaniowy (o czym piszę obszerniej w broszurze „Źródła współczesnego ekumenizmu"), a rozciągający się na wszystkie religie, nawet na pogańskie. Podana uprzednio lista 124 prałatów-masonów, głównie pracujących w Watykanie, nie jest listą kompletną jeśli chodzi o całe duchowieństwo Kościoła Katolickiego. Te inne dane, co do obecności masonerii w Kościele powszechnym, trzeba szukać w każdym z poszczególnych krajów, co nie jest rzeczą łatwą, gdyż tylko w niektórych krajach masoneria ujawniła swoje wpływy w Kościele. Jedną z prac na ten temat jest książka znawcy masonerii Pierre Virion, wydana we Francji pod tytułem „Mystere d'iniquite" w roku 1967, czyli wkrótce po DSW, a odnosi się ona prawie wyłącznie do sytuacji Kościoła Katolickiego we Francji, chociaż informuje także nieco i o duchowieństwie w innych krajach, a zwłaszcza we Włoszech. Dobrze się więc stało, że książka ta została nareszcie (bo z trzydziestoletnim opóźnieniem) wydana ostatnio (rok 1996) w przekładzie na język polski przez wydawnictwo FULMEN, pod tytułem „Misterium nieprawości". Przypomnijmy także, że wydawnictwo FULMEN wydało w przekładzie na język polski także i inne książki o masonerii, jak np, dzieło pisarza francuskiego Arnaud de Lassus, „Masoneria - czyżby papierowy tygrys?". A także i znakomitą pracę polskiego znawcy masonerii Ks. Henryka Czepułkowskiego „Antykościół w natarciu" (1994) i Georges F. Dillon, „Antychryst w walce z Kościołem" (1994). Również i inne wydawnictwa, jak poznański WERS, wydały ostatnio szereg książek o masonerii i dlatego katolicy nie mogą się skarżyć na brak informacji co do niebezpieczeństwa jakie grozi Kościołowi ze strony ideologii masońskiej.

Ale mimo istnienia już tak wielu prac na temat masonerii jest ona nadal przez wielu katolików, zwłaszcza zakonników, uważana za instytucję bardzo pożyteczną, za coś co ich pociąga i fascynuje, a wyróżniają się w tym szczególniej jezuici i dominikanie. Wielu z nich już zaraz po ujawnieniu się masonerii w początkach osiemnastego wieku natychmiast do niej wstępowali, a nawet zakładali loże w swych własnych budynkach zakonnych, a przestrogi encyklik papieskich mało ich obchodziły. Wręcz przeciwnie, usiłowali i usiłują nadal przekonywać wszystkich katolików, że masoneria jest instytucją bardzo chwalebną i pożyteczną, gdyż szerzy braterstwo wszystkich ze wszystkimi. Właśnie kilka lat przed DSW ponownie wielu jezuitów i dominikanów powróciło do wychwalania masonerii. Jednym z najbardziej gorliwych promotorów masonerii w Kościele był i jest nadal ks. jezuita Michel Riquet, który tak się wyspecjalizował w sprawach masonerii, że aż się stał autorytetem dla samych masonów, dając konferencje o masonerii w lożach masońskich, a jedną z najgłośniejszych była konferencja dana przez mego w słynnej loży „Volney" w mieście Laval (Francja ) 18 marca 1961 roku. Tekst tej konferencji został później wydany drukiem w półoficjalnym czasopiśmie Episkopatu Francji „Documentation Catholigue". Według ks. Riquet masoneria narodziła się wewnątrz Kościoła Katolickiego, gdyż jej korzenie tkwią w średniowiecznych cechach i bractwach chrześcijańskich murarzy, budowniczych katedr i świątyń. Regulaminy owych bractw wymagały od swych członków nie tylko żywej wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, ale także surowości życia i umartwienia, stąd też wnioskuję, że i dzisiaj masoni prowadzą życie bardziej surowe i umartwione niż Trapiści. Także konstytucje późniejsze łóż masońskich podkreślają wartości moralne masonerii. Zapomina jednak ks. jezuita Riquet, że masoneria używa kalendarza o kilka tysięcy lat starszego od kalendarza chrześcijańskiego i że reklamuje swoje pochodzenie nie od bractw Średniowiecza, a więc chrześcijańskich, lecz od cechów i związków zawodowych najstarszych cywilizacji pogańskich, a głównie od rzekomej Atlantydy, a co najmniej od cywilizacji starożytnego Egiptu i Dalekiego Wschodu, przypisując masońskim cechom murarskim budowę piramid Egiptu. Najbardziej jednak niepokoi dążność do zażyłego współżycia niektórych zakonów Kościoła katolickiego z masonerią i całkowite lekceważenie opinii o masonerii poprzednich papieży przedsoborowych, co do jej charakteru antychrześcijańskiego. Sami bowiem masoni podkreślają swój rodowód z czasów przedchrześcijańskich i że ich doktryną jest przede wszystkim naturalizm, więc negacja wszystkiego co jest nadprzyrodzone, czyli tego co jest istotą chrześcijaństwa. Właśnie po DSW spotykamy się bardzo często w Kościele katolickim z nauką niemal wyłącznie naturalizmu i to nawet w dokumentach Stolicy Świętej, a więc z głoszeniem moralności naturalnej, czyli przedchrześcijańskiej i nic dziwnego, skoro znaczna część pracowników Watykanu to masoni.

Ks. jezuita Michel Riquet informuje także ( w tymże samym numerze Documentation Catholigue. Nr. 1745) o obecnym stanie masonerii, a mianowicie: Wielka Loża Anglii liczy aż 7647 lóż (włączając w to także i loże istniejące poza Anglią), do których przynależy ponad 600 tysięcy osób. W St.Zj. Wielka Loża w Ohio ma zarejestrowanych 681 lóż i 255.451 członków. W Nowym Jorku Jest 995 lóż, do których przynależy 224.405 członków. Wielka Loża Niemiec ma 372 loże i 20.321 członków. Wielki Wschód we Włoszech ma 444 loże i 30 tysięcy członków. We Francji, Wielka Loża Narodowa Francji, założona w roku 1913 ma 220 lóż i ponad 6 tysięcy członków, wliczając w to także niektóre kolonie francuskie. Poza wyżej wspomnianymi lożami, zwanymi „regularnymi", istnieją także i loże, które nie są uznane za „regularne". Te loże regularne liczą sobie około pięciu milionów członków. Co do lóż nieuznanych za regularne to Documentation Catholigue nie podaje liczby członków, chociaż loże te także są dość liczne i do pewnego stopnia zależą od Wielkiego Wschodu Francji, w swej siedzibie przy „rue Cadet" w Paryżu, ma około 30 tysięcy członków. Wielka Loża Francji przy „rue de Puteaux 8" różni się od innych lóż przez swój ryt szkocki, zachowujący wiarę w Boga i misteria chrześcijańskie. Ostatnio, Wielka Loża Francji polepszyła swoje stosunki z Kościołem Katolickim i otrzymuje wizyty biskupów, głównie Bpa Perezil. Loża ta liczy około 9 tysięcy członków. Loża „Praw Człowieka" przy „rue Jules-Breton" w Paryżu, założona w roku 1893 przyjmuje na swych członków zarówno kobiety jak i mężczyzn; zajmuje ona postawę antyklerykalną, teozoficzną i okultystyczną. Jednak po DSW niemal wszystkie te loże nawiązują dialog z Kościołem Katolickim.

Według Ks. jezuity Michel Riquet'a, po DSW nastąpiła nowa era co do stosunków między Kościołem i masonerią, co on nazywa „przejściem od wyklęcia do dialogu". Specjalistą w tym „dialogu" między Kościołem i masonerią jest głównie, (choć nie jedynie) Ks. Rosano Esposito, autor wielu prac na ten temat, między innymi następujących: „La Massoneria e L'Italia dal 1800 ai nostri giorni". Ed. Paoline, Roma 1979, wyd.5. „Le grandi concordanze tra Chiesa e Massoneria", Ed. Nardini, Firenze 1987. „Santi massoni al servizio dell 'uomo". Ed. Bastogi, Foggia 1992. Tenże autor, a więc Ks. Rosario Esposito, napisał długi artykuł na temat: „Giovanni XXIII e la Massoneria Oggi", umieszczonym w czasopiśmie masońskim „Massoneria Oggi". numer z maja 1995, w którym omawia książkę prałata Capovilla (b sekretarza osobistego papieża Jana XXIII), analizując stosunki papieża Jana XXIII z masonerią, a miały one być bardzo przyjazne i serdeczne, chociaż papież Jan XXIII w swych wspomnieniach-notatkach zapisywał dawne potępienia masonerii przez wielu papieży. W swej encyklice „Pacem in terris", papież Jan XXIII rozróżnia między „doktrynami" i „ruchami"; doktryny, według niego, są niezmienne, podczas gdy „ruchy" ulegają ewolucji, a więc i zasadniczym zmianom. Podobno Jan XXIII miał powiedzieć do prałata Agostino Casaroli - który wówczas w rozmowie z papieżem Janem XXIII skarżył się na niechętny stosunek rządów komunistycznych Węgier i Czechosłowacji w sprawie zawarcia konkordatu - „proszę nie zapominać, że Kościół ma wielu wrogów, ale sam nigdy nie przyjmuje postawy wrogiej wobec żadnego kraju".

W tymże samym artykule autor przypomina, że papież Jan XXIII bardzo serdecznie dialogował z anglikańskim Prymasem Geoffrey F. Fisherem, chociaż tenże był wybitnym masonem. Podkreślił także, że Kościół Anglikański zawsze utrzymywał przyjazne stosunki z masonerią, a znaczna część duchowieństwa anglikańskiego przynależała i nadal przynależy do masonerii. Przypomina też ,że ksiądz anglikański Walton Hannah, w swej książce „Christian by degrees" (Londyn, 1955), a który przeszedł na katolicyzm, podaje, że 17 biskupów i ponad 500 księży anglikańskich przynależą do masonerii. Prymas Ficher wstąpił do loży Old Reptonian w roku 1916, a w roku 1939 był Wielkim Kapelanem Wielkiej Loży Matki w Londynie. Jan XXIII nawiązał kontakty ekumeniczne z Londynem. Prymas Fisher, wracając ze Środkowego Wschodu, złożył wizytę papieżowi Janowi XXIII (2.XII.1960). Rosario Esposito także obszernie pisze na ten temat w swej książce „Santi e massoni al servizio dell 'uomo". W tymże samym artykule (w czasopiśmie „Massoneria Oggi" May 1995), Rosario Esposito porusza sprawę serdecznych stosunków papieża Jana XXIII z wybitnym masonem Marsaudon, podkreślając. że łączyła ich wyjątkowo serdeczna przyjaźń. W roku 1964, dziennik ,,Juvenal" z dnia 25 września, umieścił długi wywiad prasowy Jean Andre Faucher z Marsaudon. Tekst tego wywiadu został później włączony do książki „De l'initation maconnigue a l'ortodoxie chretienne" (Paris, 1965,str. 135-136). Oto fragment tego tekstu: „Faucher: Czy dobrze znał Pan papieża Jana XXIII ? -Marsaudon: Byłem bardzo przywiązany do Prałata Roncalliego, Nuncjusza Apostolskiego w Paryżu, Wiele razy przyjmował mnie w Nuncjaturze, a także Nuncjusz Ronalli odwiedzał mnie w moim domu w Bellevue, w Seinet-Oise. Kiedy zostałem Mistrzem Zakonu Maltańskiego i przedłożyłem Prałatowi Roncalliemu mój niepokój z powodu mojej przynależności do masonerii. Później, kiedy Prałat Roncalli został wybrany papieżem, byłem wielokrotnie przez niego przyjmowany i zachęcany do współpracy między Kościołem i masonerią".

W dalszej części tego artykułu dowiadujemy się, że papież Jan XXIII był bardzo wychwalany przez masonów włoskich po swej śmierci. Autor cytuje wiele tekstów co do tego z prasy włoskiej i francuskiej, a wychwalano go przede wszystkim z powodu szukania zbliżenia i współpracy między Kościołem i masonerią. Autor kończy swój artykuł przypominając, że na temat pogodzenia się Kościoła z masonerią napisał książkę pt. „La ricociliazione tra la Chiesa e la Massoneria" (Ravenna, Longo,1979,s.l46). Do tych wielkich zwolenników współpracy między Kościołem i masonerią należy jeszcze także wspomnieć ks. jezuity Caprile, głównego redaktora czasopisma „Civilta cattolica", który po DSW umieścił wiele artykułów na temat konieczności współpracy między Kościołem i masonerią. W artykułach tych przypomina dawne potępienia masonerii przez Kościół i ubolewa się, że dawniej nie było należnego zrozumienia i współpracy, przeciwstawiając dawnym potępieniom obecną postawę współżycia. Zniesienie w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego ekskomuniki za przynależność do masonerii uważa się obecnie za chwalebne. Jednak nie ma, jak dotąd, żadnych dowodów na to, że masoneria zmieniła swą wrogą postawę wobec Kościoła. Natomiast istnieje niezliczona ilość dowodów na to, że to Kościół w swej nauce i swej liturgii coraz bardziej ulega wpływom masońskim.

Już poprzednio widzieliśmy, że encykliki ostatnich papieży są sprzeczne z nauką dawnych papieży. Co więcej, widać jak na dłoni, ze ostatnie encykliki są przesiąknięte ideologią masońską, a głównie naturalizmem. A więc to nie nauka Kościoła przenika do masonerii, lecz ideologia masońska zakaża naukę Kościoła posoborowego, co jest oczywiste w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, w nowym Katechizmie Kościoła Katolickiego, a przede wszystkim w ostatnich encyklikach posoborowych papieży. Kościół Katolicki z każdym dniem staje się coraz mniej katolickim, przekształcając się w jakiś Kościół „ekumeniczny", asymilując ideologię masońską.

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » pn lip 16, 2018 11:59 am

Mówić o Prawdzie
To grać na nosie wielu
Oby nie stracić wiary w swej misji
rajskich ogrodów
Na której upadło wielu
Lecz wytrawność
Zwyciężać granice niemożliwe.

https://sites.google.com/site/salonorg/
https://sites.google.com/site/infopoezja/

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » wt lip 17, 2018 3:22 am

Cieszymy się że Prezydent USA rozmawia z Putinem.
Chwilowa odwilż i odetchnienie.
No może nie wszystkim jest po nosie.
Ale dobrze by było by wszyscy rozmaili ze sobą
Przyjaźnie a świat byłby inny.
Wszystkie leki i specyfiki byłyby w aptece.
Informacja o naszym zdrowiu byłaby lepsza.
I dokładniejsza.
Nie byłoby tajemnic.
No niestety nie można zostać bez tajemnic.
Gdyż jesteśmy ego i nieuczciwi.
A najbardziej pokrzywdzeni.byliby uczciwi i otwarci.
Jak można dawać broń tym co są bandytami
I w dodatku nabitą amunicją.
Zamiast lemiesze używać do produkcji żywności.
Używają do śmiercionośnych interesów.
Ależ puki my się nie zmienimy.
Inaczej nie odrodzimy jak mawiał Mesjasz Jezus Chrystus.
Nie może być inaczej.
Musi być wojsko.
Policja
Zabezpieczenia ja kraty ogrodzenia.
Urządzenia szyfrujące itd.
No cóż ludzie uczciwi ścigają się z przestępcami co pragną żerować.
Na owocach ludzi uczciwych.
A jak by ich nie było.
Zdechli by jak wilki w lesie.
Które zeżarły wszystką zwierzynę.
A cóż by się stało jak by wszyscy pracowali dla siebie i obwitego owocu.
Mniej byłoby chorych.
A jak tak to sporadycznie.
Mniej byłoby więzień.
Wojska
Stróżów Prawa
Każdy zakątek świata byłby bezpieczny.
Mniej byśmy pracowali
Więcej czasu korzystalibyśmy na dobrodziejstwa co daje nam Natura.
A system rozwoju technologiczny poszedł by w astronomicznym tempie.
System zmysłowy ludzi wrastał by w rozsądku poszanowania co go wznosi.

PIĘKNE TO I NIE REALNE POWIE WIELU Z WAS.
Właśnie tu jest Samozakłamanie i brak wiary która na dziś nasza mentalność nam nie pozwala.
Świat widzimy w innym wymiarze.
Dlatego jestem niezrozumiały.
Niezrozumiały jest Mesjasz do dziś.
Tak i proroków co z niemocy i niezrozumienia zabijali przestępcy męczyli krzyżowali i zakatrupili jądro Narodowe.
A wznosili Czarownice i kult satanizmu okultyzmu i hipnotyzowali nasze umysły.
To się czyni do dziś.
Tak się stało z Kościołem Katolickim począwszy od XX wieku po dziś.
Dziś tych co pokazują sprawę po imieniu są wyśmiewani.
Polskę nam się żywcem odbiera.
Pod pozorem dobra.
A jak rządzili Molestowali brutalnie Naród.
A dziś Wykrzykuję się że ten oprawca wróci do Polski.
A ten już Staruszek Co już nie może skonsumować Kapitału wz krwiożerczej Jadki szczuje ułożonym wojskiem partyjnych układów.
Nie strasz nasz Panie Balcerowicz.
I tak już dużo cierpień uczyniłeś.
Jak czytałem twoje wypowiedzi i intencje.
Teraz wiem kto kierował Tuskiem i innymi.
Nie dobijaə Polaków.
Co niektórzy musieli odejść z tego świata z twoich Decyzji.
Niszczysz Polskę ale i Europę.
Nie chcę cię osądzać.
Stwórca cię osądzi.
Ale nie wydawaj decyzji naszym wrogom.
To boli uciemiężeniem.
Rekin oceanu.
Smok

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » wt lip 17, 2018 11:27 pm

Nie chcę polityki.
Ale gdy mowa o okupacji.
I pozbawienia jej nacji małej wolności zagrodowej i mowa o nawet ogródkach działkowych wytchnienia świeżym powietrzem.
Zabierającym tyle radości co na spotkanie ze Stwórcą swoim mają chwilę.
Czy nie uważacie to szczyt bezczelności.
Czytając prasę Polską a w niej wypowiada się Balcerowicz.
A mnie stanęły włosy na jeża.
Nie dowierzałem jego słów.
Jak można tak bezczelnie mówić do Polaków wprost o jej okupacji.
I o jego dobroczynnych intencjach.
W mniemaniu jego.
A wiadomo jak było Polaków rozebrano na golców.
Rozbierając wszystko i wszystkich tworząc kasty.
To w nich siła jego.
Normalnie tak sobie rozmawiał.
Jak to on ustawia opozycję jak klocki lego.
Wychowanek i pupilek Petru wypalił się.
Ale nic nie stracone.
Dojdziemy do władzy.
Odbierzemy władzę.
To już nie wiem jak.
Przypuści Okultyzm słowa.
Wznieci ogień hipnozy medialnej?
Wznieci wiatr
Huragany i rozwali porządek Polaków.
Co jeszcze nie Powstali z gruzów.
Układa okopy przeciwko Polakom jak by rozwalał mrowisko nie tragedię ludzi.
A budował Nory wilków żmij i Lisów.
Którzy węszą słabość naszą.
To ja już nie wiem

Kto jest tu większy rangą.
Czy Balcerowicz
Tusk
Czy Merkel.

Tak nie wiem komu oni służą Polsce Niemcom.
Czy własnemu Porządkowi.
Znaczy nikomu.
Rekin
SMOK

Drżyjcie Garda mele.
Wy walczycie przeciwko nacji człowieczej.
Może mi się nie wydaje,
Taką macie siłę że mówicie to otwarcie zażarcie.

rekin

PS.
To nie fikcje
To nie sen.
A pożeranie żywcem człowieka.

Smok.

Rekin
Wywalę wszystkie genitalia wasze
Znaczy wasze popędy przeciwko Narodowi Polskiemu.
Ale i nacji między Narodowej.
Jaki mord chcecie dokonać.
Czy to Polska była tą ofiarą doświadczalną.
Kto jest padalcem żyjcie sobie z nim.
Ale tym co chcą mieć Ducha swego Stwórce.
Spieprzajcie gdzie pieprz rośnie.
Jak nie chcecie swojej grozy.
Bohaterze Balcerowicz.
Jako ofiarny kucyk Lucyfera.
Tyle z ciebie biedaczku.
rekin

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » śr lip 18, 2018 2:31 am

Obywatele powinni mieć świadomość i bronić tego jak swego serca.
Do czego służy prawo.
Do czego służy demokracja.
A jak było a jak powinno być.

Od naszego poczęcia nie było prawa.
A tylko jedno przykazanie.
I jedna powinność.
Jako panowanie nad tym co Stwórca mu dał w opiekę.
Jako przykazanie nie jeść z drzewa zakazanego.

Prawo dał Bóg Mojżeszowi.
Na tablicach kamiennych.
Jako skale mocnej i nie zniszczalnej.
Co więcej to nasz totalny upadek korozja i degradacja.

Jeśli już istnieje demokracja i jej poszanowanie.
To nie jest ona życiem a przetrwaniem.
By zachować pokój potrzebny jest powrót do natury jaką utraciliśmy.
Każda cywilizacja ma owoce.
A przede wszystkim ludzka -człowiecza natura.
Dlaczego powracamy do zezwierzęcenia.
Która ma gorzkie owoce.
Sprowadzające Na Narody Nieszczęście.
Z Polaków uczyniono Holokaust doświadczalny o niemiłym smaku.
Oświadczając Całemu światu kłam.
To jest obrzydliwość.
Na pewno Nasz Ojciec i Bóg nie pozwoli na takie eksperymenty.
Lucyfera.

To on wyprosił nas przed naszym Ojcem ze względu na nasze grzechy i twardy kark znieczulicy.
I Przesiać nas nie niszczyć wszystko.
Nie to wyprosił.
Zapewne przekroczył granice swojego ubłagania.

To nasz Stwórca rozliczy go.
A my prośmy go by tak się stało.
Zaznaczam modląc się tylko jego modlitwą.
A nie wymyśloną przez człowieka.
A ona jest jedna jaką nam dał Mesjasz. Jezus Chrystus.
W Ojcze nasz.itd
Nie słowami znaczy ustami się mamy modlić a duchem i wzmocnić sumienie.
To ona jest drogowskazem w głębi swojej.

rekin

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » pt lip 20, 2018 1:12 pm

Salon
https://sites.google.com/site/salonorg/.

Prawda

Słowo go wspomina
Prawda
To dla niej godziwa godzina
By w nas uwiła mieszkanie szczęścia
Co ponad
Dolinami jej mieszkanie
Lecz wyżyny jej podnóżkiem ostoi
A góry jej wielkość
co nikogo
Się nie boi
To jej mieszkania
Przystań

Prawda co mądrością
Pryskasz
Na twoim panowaniu
Ostoją się Narody
A tyle ich mordów
I niezgody
W poróżnieniu
Języków
Jakie człowiek zapożyczył
Od zwierzyny gadów
Smoków
I różnych Potworów
Co go omamiły
Przeróżnych istnień.
Ależ nigdzie
Nie ujrzysz mądrości
I jej
Przystań Prawdy
Aby z najść uspokojenie
I ukojenie swej duszy
A walka rozlewającej się rany
Która
Biczuje Narody
W swej niewyrozumiałości
Za cieniem
A nie Prawdą jej zgody
Której
Dosiądziesz
Jej zwycięstwem
Berła


Co jej mądrość spoi spoiwem
Narody
O której zapomnieli
Natury człowieczeństwa
Podobnej Bogu
A tyle krwi wylanej
By dojść
Do jej progów
Niewinnej
Drogi zwycięstwa
Między kolcami
poróżnień
Boli
Ależ ci tylko zwycięzcami
Co wytrwali
Wiatry burze
Huragany
Strachy i straszydła
Zwątpienia i zatopienia
A powstali z martwych
Dalej torując drogę zwycięstwa
Tytany
W swych drogach
Co im nikt nie stanie
Na drodze do Prawdy
I jej zwycięstwa.
A nazwali ich umarłymi

rekin


https://sites.google.com/site/poezjisalon/

Nie martw się Polaku prawdziwy
Jeśli twoje intencje
W Prawdzie obmywają sumienie
A twój duch napełnia się
Pragnieniem czystej wody
Życia
Z tobą są siły przeogromne
Walcz siłą ducha swego
Bo niby dlaczego masz być
Wyrobnikiem sił ciemnych
Co depczą
Narodowy tryumf
Prawdy
Smok

A teraz mocne słowa.

Najgorszym bólem - czy to rodzinnym czy Narodowym.
Jest rozdwojona logika rozsądku
Jedna na błocie i smutku.
Inna na Prawdzie
A cierpieć muszą wszyscy.

Nawet ogromne bóle.tragedie,rozłamy nie zmuszają Narody do zgody.
I wspólnych wysiłków.
Ku lepszego bytu duchowemu czy społecznemu.
A tak dajemy się zbałamucić.
Hipnotycznym językiem,
Oj mają co niektórzy co niektórzy mają.
Polacy znają ich po imieniu.
Jak kasty się miały.
A Niemcy nam mówią o wolnych sądach.
W kajdanach upokorzeniach.
Tak powinno być.
Ale w świecie uczciwym.
Tak nie wiemy jak Pis się zachowa.
Władza rozzuchwala.
Ale lepiej dziś pełny garnek strawy i ciepła pierzyna.
Niżeli Poprzednia władza zabierała biednym wszystko.
Tak pozwalała wszystko.
A jak było tylko ci wiedzą co w tym kociołku byli gotowani.
Ośmieszają się ci co w Polsce mówią że powinno być inaczej niżeli jest.
A było że już gorzej być nie mogło.
A jeszcze zapowiadali zimny prysznic.
Usłyszcie słowo Narodu co doznali tego Upokorzenia.
Błagania i klątw się przeplatanych.
A Kat krzyczy opozycja Totalna.
To tak jak by miał bat a knuje topór.
I z chęcią by budował szubienice strasząc wszystkich.
A robotnicy którymi pracowałem mówili.
Będziemy pracować do śmierci jak nie zejdziemy z tego Padołu.
A Rostowski się pomylił i wydał się.
No przecież w kręgach partyjnych się mówi.
Jako Polak nie powinien więcej żyć jak 60 lat.
A dzisiaj skomli przed różnymi komisjami.
Brońcie nas jesteśmy sami.
No cóż takie jest życie i politykierstwo.
Bawiąc się Narodem jak robaczkami.
Tylko dlatego że nie rozumiemy siebie nawzajem
rekin.

Zapominamy że Morderca,bandyta zboczenie i inni zboczeńcy zawsze są nimi
Puki w nich jest duch demona.
A jak brakuje wrogów zmieniając front i atakują swoich.
Tak jak ludożercy.Kanibale.
rekin
rekin

rekin oceanu
Posty: 2132
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » sob lip 21, 2018 11:57 am

POLSKA
Kiedyś będzie sobą
Zwycięską mową ducha w swoim sumieniu.
Tego jej nikt nie odbierze



A tak na marginesie z czyjego to przesłania czy kompetencji interesu czy proteście sprzeciwu
Polska jest tak Podzielona i upokorzona między innymi Narodami w odmowie jej wiz.do USA
Ciekawe.
Pisząc Jak ja Poezję Polska Poezja TO wiele razy Strona ta podchodziła do pierwszej pozycji i była zrzucana czy słowem wpisanym Polska. A czy Polska nie zasłużyła sobie.
Chociaż Monte Kasino czy w Anglii piloci..Polakom w imieniu Andersa odmówiono Być sobą.
No cóż.
Czy inne przesłanie mamy na tym padole.
https://sites.google.com/site/poezjapolska/

Prawda
jako potęgą grotem tytanowym
Rozwalaj niedołęstwa naszych wrogów
Co jako wszetecznym zepsuciem
Cofają nas do grobu
Swego robactwa nikczemności
A jako apokalipsa wytężaj siły
To oręż twego zwycięstwa
Naszego Mesjasza
Którego nie poznają.
Jako trzymasz filary naszego życia
Nie upuścisz
Nas ze swej dłoni
Tak aby poznali że nie jesteśmy sami
A znaki twoje
Wznosiły niebo i ziemię
Serca i sumienia
Aby Narody widziały i obaczyły cel swego istnienia.
A prawo zepsucia
Nie powstawało
Wbrew twego
Uczucia Natury jaką nas obdarzasz.
I pragniesz obdarowywać.
Porusz niebo i ziemię
Oceany i morza
Aby ich strach przeszył
Jakiego w życiu nie doznali
Gdyż ich okrucieństwa przerastają wszystkie granice
rekin.
https://sites.google.com/site/poezjatytan/

ODPOWIEDZ