Dzieje sie...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
jordan274
Posty: 2480
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Dzieje sie...

Post autor: jordan274 » ndz cze 10, 2018 2:01 pm

Pani,Alohilani,prosze sie nie martwic komputer to takie ustrojstwo,ze czasem fiksuje,szkoda nerwow,ja od
dluzszego juz czasu rozmawiajac przez Skypa wisze do gory nogami,owszem w serwisie naprawili i po jakims
czasie wszystko wrocilo na to samo miejsce wiec dalej wisze mimo prosb znajomych ,zebym w koncu stanela na ziemi
nie chce mi sie juz nawet jezdzic po serwisach wisze to wisze,jakos przestalo mi to przeszkadzac.Pozdrawiam

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 6300
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: pomorzak » ndz cze 10, 2018 3:03 pm

wiara i s pisze:
sob cze 09, 2018 10:25 am

Marek emeritus
kurcze
powoli jestesmy w tym wieku ze albo kto juz jest albo ma na widoku emeryturke
ja mam na widoku ale za kilka lat
w tym roku osiagne szacowny wiek 60
kiedys myslalem ze ludzie w tym wieku to juz takie swiatle ze az strach
teraz juz wiem ze nie tak calkiem
czasami zastanawiam sie, po kolejnym dziecinnym pomysle czy zachowaniu, czy ja kiedys dorosne
nadzieja napawa mnie jednak przekonanie ze licznik biologiczny to nie to samo co psychiczny i granica mlodosci ciagle jest przede mna
Maria Czubaszek: „Każda kobieta powinna w pewnym wieku ustalić ile ma lat i już się tego trzymać".
teraz wiem ze nie tylko kobieta
ostatnimi czasy jakos nie mam parcia na klawiature i troche mnie mniej
fajnie ze sa tacy ktorym sie chce
mam nadzieje ze bedzie okazja abym i ja czasami cos wystukal
mam na widoku prace malarskie w najblizszym czasie
wymiana kilku spraw
i ciagle jeszcze zachodze w glowe jaki kolorek pierdyknac na sciany
bylem za czarnym pasem do wysokosci0,5 metra od podlogi bo psisko i tak tylkiem wybrudzi ale kobita nie uznala tego za dobry pomysl

no to pozdro

mircus no emeriticus

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 6300
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: pomorzak » ndz cze 10, 2018 3:30 pm

A tak przy okazji to skuli niedoinformowania o tym co w Niemczech sie dzieje, bo Cyc ostatnio nie nadaje, spiesze poinformowac ze:
Merkelowa ma klopoty bo wylazlo ze brak kontroli nad tymi co przyjechali byl zaprogramowany
jej sojusznicy partyjni ino patrza jak zrobic za Brutusa
amerykanski prezydent zrobil kuku swoim kolegom i kolezankom co nie podobalo sie w mediach
niemiecki spoleczenstwo zyje zbrodnia dokonana przez uchodzce na 14 letniej dziewczynce
by bylo ciekawie to dal noge z cala rodzina tam skad uciekl bo byl przesladowany, kurdowie jednak go zlapali i juz jest w Niemczech
nasi rodzimi komunisci na swoim zjezdzie poklucili sie bo czesc jest za ograniczeniem naplywu
nastroje spoleczne nie sa juz tak samarytanskie jak poprzednio
jak widac radosna polityka Angeli przynosi swoje efekty
ale zeby nie bylo ino biadolenia do w przyszlym roku bede mial o 8 dni urlopu wiecej
kurde te pieprzone zwiazki w koncu cos zalatwily, co prawda nie jest to dla wszystkich ale ja sie zalapie
kobita mi zaproponowala ze z okazji 60 bede mogl sam wybrac jeden cel urlopowy w przyszlym roku
to juz teraz mysle gdzie co by bylo niezapomnianie
oczywiscie bez ekstremow w stylu czynne wulkany czy aktywna partyzantka

no to do nastepnego

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6907
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: Reflex » ndz cze 10, 2018 8:51 pm

Czyżbyś pozazdrościl Cycowi Pomorzaku? :lol:
Po pierwsze wiadomość że brak kontroli nad uchodzcami byl zaprogramowany jest tak niedorzeczna, ze wręcz nieprawdopodobna.
Tylko ktoś niespelna rozumu podjąlby taką decyzję.

Historia z dziewczynką straszna, ale ja nie bez powodu sie pytam, czy to pierwszy w taki wypadek w Niemczech?
Dlaczego pytam? Bo jesli nie, dlaczego nikt o tym nigdy nie wspomnial. A jak jeden z poltora miliona uchodzców to zrobil, trąbi sie na caly świat. Patrzcie jacy ci uchodxcuy są potworni...
A do Merkel mam slabość i już. Niemcy ani Europa przez nastepne sto lat nie bede mieli na czele takiej silnej i mądrej indywidualnosci.

Pozdrówa...

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6907
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: Reflex » ndz cze 10, 2018 9:38 pm

A wiec lady first.!

Alohilani...

Przykro czytać, że masz problemy z komputerem. Z tego co piszesz, wyglada że problem nie jest poważny, prawdopodobnie potrzebne jest wejscie w Settings (ustawienia) i skorygowania ktoregos programu. Niestety nie jest to mozliwe na odleglość przez amatora jakim ja jestem. Jest kilka conajmniej systemow operacyjnych np Windows 7, Vista, Windows 8 czy 10. Co innego usiaść i zaczac dialog z komputerem manualnie a co innego pisac na slepo.

Najprostszy spodob to wejsc na tzw "system restore", gdzie komputer cofa sie w czasie i przywraca ustawienia komputera sprzed okresu kiedy wystapily problemy. Jak to zrobić? Trzeba odnalezc na swoim komputerze opcje "restore system" w ustawieniach.
Jesli to znajdziesz, komputer Cie poinstruuje krok po kroku co robic. Sama operacja twa ok 20 min do pol godziny i zwykle (ale nie zawsze) usterka znika.

Drugi sposob... najlatwiejszy :mrgreen: to poprosic kogos znajomego np. kolege w pracy żeby zajrzal do kompa i pogrzebal w ustawieniach, zwkle amerykanie są bardzo uczynni i chętnie pomogą. Masz laptop, wiec możesz go przynieśc do pracy.
W sumie nie musisz kupowac nowego komputera, dwa lata to prawie nowy a usterka nie wymagajaca "naprawy", tylko ustawien.

Marek wiara i s:)

Co mam Ci powiedzieć?
Otwiera sie przed Toba czas, kiedy wreszcie możesz odpocząc i to w calym tego slowa znaczeniu. Robić cos na co najczesciej nie miales czasu. Zajać sie w calości rodziną, chociaz wydedukowalem z Twoich postów, ze jestes familly man.
Bierz z życia co sie da...życze Ci samych radosnych dni.

Obrazek

Pomorzak.


60 lat. Wiek w ktorym zbiegają się Twoje: życiowe doświadczenie, mądrość, Twoja klasa czlowieka uczciwego i cieplego (siedz cicho tak Cie widzę) Twoj osobisty urok... Sto lat Pomorzaku!

Obrazek

wiara i s
Posty: 2148
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Dzieje sie...

Post autor: wiara i s » pn cze 11, 2018 4:01 pm

Dzieki za zyczenia

Dzien Dobry

Nie mysle ze bedzie on dzis dobry dla ameryki I amerykanskiej dyplomacji.

Na co liczy prezydent? Wydaje sie mu chyba ze jest alfa I omega negocjacji bo nie economi co pokazal w Canadzie.Ignorant

Troche sie dziwie (choc nie ) bo taki prezydent jakiego mamy dzis jest zdolny do wszystkiego a w szczegolnosci do glupoty

politycznej

Jak inaczej nazwac zaproszenie Kima do rozmow bezposrednich W kraju gdzie od trzech generacji Kimow umacnia sie ludobojstwo

panstwo zla I przemocy mordu I broni nuklearnej.

Ile razy juz w histori Kimowie siadali do stolu obiecywali brali kase I wiecej mordowali I glodzili swoich rodakow

Budowali nowe silosy atomowe.

Patrze na to nie tylko sceptycznie ale mam niemal pewnosc ze dzis nie bedzie zadnego pierwszego kroku

Kim jest dzis tak silny ze nie odda wladz.Co sobie mysla te matolki Trumpa (dyplomatyczne) ze nagle on powie narodowi

ze ta ameryka z ktora oni (obywatele KRD) walczyli glodowali I oddawali zycie jest teraz ich przyjacielem. Amerykanie chyba w

latach poczatek 60 wcofali z polwyspu rakiety balistyczne czego do dzis zaden z kimow nie uznal.

Ego Kima nie pozwoli na nic Jesli sie cos wydarzy "dobrego" To za dzien dwa miesiac on znajdzie pretekst zeby udowodnic ze ci

wstretni amerykanie I ci z poludnia znow chcieli oszukac lud Korei.

Moze to co pisze jest fatalistyczne jestem realista

PS
mimo osobistej niecheci do Pana Prezydenta Trump

Zycze mu GOOD LUCK

Marek em.

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 6300
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: pomorzak » pn cze 11, 2018 5:32 pm

Reflex pisze:
ndz cze 10, 2018 8:51 pm
Czyżbyś pozazdrościl Cycowi Pomorzaku? :lol:
Po pierwsze wiadomość że brak kontroli nad uchodzcami byl zaprogramowany jest tak niedorzeczna, ze wręcz nieprawdopodobna.
Tylko ktoś niespelna rozumu podjąlby taką decyzję.
Pozwol drogi Reflexie ze wyjasnie czemu nie tylko dla mnie, bo i komisja w Bundestagu bedzie tym sie zajmowala, byl ten brak kontroli niejako zaprogramowany.

Pielegniarka odwiedzajaca chorych w domu ma dokladnie wyliczone ile czasu zajmuje jej kazda z czynnosci ktora ma tam wykonac. Czas jest tak ustawiony ze praktycznie nie ma szans sie w nim zmiescic bo kazdy pacjent inny i nie jest to kloc drewna.
Pielegniarka w szpitalu ma taka ilosc pacjentow do opieki ze nigdy nie jest w stanie zajac sie nimi tak jak tego wymaga prawdziwa opieka medyczna.
Obie te pielegniarki jedynie przez obnizenie jakosci swojej pracy, pracy po lebkach, sa w stanie zmiescic sie w tak ciasnych limitach. Wlasnie przez te warunki pracy jest niejako zaprogramowana kiepska i bezduszna opieka medyczna.
Podobny system maksymalnych zyskow przy minimalnych kosztach funkcjonuje we wszystkich branzach i urzedach.

W kraju takim jak Niemcy, gdzie wszystko jest z gory dokladnie wyliczone dla podolania naplywowi imigrantow stawie sie minimalny personel i czesto po tygodniowym kursie przysposobienia zawodowego.
Personel ten nie jest praktycznie w stanie podolac tej masie wiec zaczyna pracowac po lebkach.
Czy decydenci o tym nie mieli pojecia. Nie chcieli bo koszty byly najwazniejsze.
Czy nie uwazasz drogi Reflexie ze takie dzialania niejako zaprogramowaly brak nalezytej kontroli ?

Moim zdaniem odpowiedzialnosc polityki jest w tym temacie kluczowa.
Reflex pisze:
ndz cze 10, 2018 8:51 pm
Historia z dziewczynką straszna, ale ja nie bez powodu sie pytam, czy to pierwszy w taki wypadek w Niemczech?
Dlaczego pytam? Bo jesli nie, dlaczego nikt o tym nigdy nie wspomnial. A jak jeden z poltora miliona uchodzców to zrobil, trąbi sie na caly świat. Patrzcie jacy ci uchodxcuy są potworni...
Widzisz
spoleczenstwu chodzi o cos innego jak epatowanie ze uchodzcy itd.
Jak sie okazuje wielu z tych co popelnilo przestepstwa nigdy nie powinna dostac azylu bo sie im nie nalezal, ale przez bledy urzednikow i brak kontroli dostawali. Ten morderca ktorego zlapano w Iraku mial tak pokazna liste przestepst o ktorych wiedziala policja bo dokonane byly w Niemczech iz dziwi poblazliwosc prawa.
Teraz ponownie sprawdzaja wszystkich azylantow i juz wiadomo ze takich ktorzy nigdy nie powinni zostac wpuszczeni na teren Niemiec jest wielu. Na dodatek nikt dokladnie nie wie do tej pory ilu tak faktycznie przejechalo bo kto byl cwany meldowal sie w kilku miastach i kasowal odpowiednio wiecej.
To wszystko to sa bledy systemowe za ktore ponosi odpowiedzialnosc Merkel jako szefowa tego balaganu.
[/quote]

Reflex pisze:
ndz cze 10, 2018 8:51 pm
A do Merkel mam slabość i już. Niemcy ani Europa przez nastepne sto lat nie bede mieli na czele takiej silnej i mądrej indywidualnosci.

Pozdrówa...
Mozesz tak uwazac. To twoja sprawa.
Osobiscie uwazam ze i w Niemczech dla kanclerza powinno byc ograniczenie do 2 kadencji.
Po dluzszym czasie polityk tracie poczucie rzeczywistosci i odrywa sie od spoleczenstwa.

Angela ustawia sie jak zawsze do wiatru i obecnie jest pierwsza co wola ze trzeba tych podpadlych azylanto odsylac do domu bo prawie wszedzie jest juz bezpiecznie jak np. w Iraku czy Afganistanie.
Swego czasu dwa dni po tym jak przekonywala ze energia atomowa jest najczystsza i najbezpieczniejsza oglosila ze zamykamy elektrownie atomowe bo akurat pierdutnelo w Fokuszimie.

Troche sie rozgadalem
pozdro

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6907
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: Reflex » pn cze 11, 2018 8:50 pm

Pomorzaku.
Jesteś na miejscu, więc widzisz wiecej. Ja obserwuje raczej sprawy globalne, wiec takie szczególy do mnie nie docierają.
Przede wszystkim Niemcy kojarzą mi się z organizacją, porządkiem i zdyscyplinowaniem spoleczeństwa. Przyjecie tak ogromnej ilosci uchodźców z tak odleglego kulturowo świata bylo wielka odwagą, ryzykiem i wyzwaniem logistycznym.
Wiem, że zaangazowanych zostalo wiele slużb, od psyhologów, socjologów, przez urzędy do policji wlącznie.
Stąd okreslenie "zaprogramowany brak kontroli" wydal mi sie niedorzeczny. Teraz widzę co chciales przez to powiedzieć.

Nie da się uniknąc w takiej sytuacji excesów. Popatrz na Anglię i inne kraje europejskie gdzie gdzie zniesienie granic wewnatrz Unii spowodowalo naplyw ludzi z sąsiednich krajów. Popatrz ilu Polaków zostalo w Anglii skazanych za morderstwa i pospolite przestepstwa
A przecież Niemcom wróżono apokalipse ze strony przybyszów, Cyc wróżyl upadek kultury niemieckiej na rzecz muzumanizmu, zamachy.Nie spelnilo się. Ale powtarzam ze patrze na to wszystko globalnie, nie znam detali codziennego życia.

Jeśli idzie o Merkel to muszę przyznać, że bardziej patrze na jej rolę w stabilnośći Unii Europejskiej, niż knclerzowania wewnatrz kraju. Jestem gorącym zwolennikiem Unii i bylem wystraszony co się stanie z wciąż szarpana ruchami odsrodkowymi Unią Europejską, jeśli Merkel przegra wybory. Również na moją sympatię wpynęla jej przyjazna polityka wobec Polski.
Niemcy bardzo Polsce pomogli i myślę, że naprawdę chcieli dobrych sąsiedzkich strosumków z Polska. Mam nadzieje. ze mi te sympatie wybaczysz. :)

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6907
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: Reflex » pn cze 11, 2018 9:44 pm

Nie mysle ze bedzie on dzis dobry dla ameryki I amerykanskiej dyplomacji.
Marek
W sprawie Trumpa zgadzam sie z Tobą i wręcz uważam że powinien być trzymany Bialym Domu na lańcuchu.
Ten facet to destroyer (burzyciel) i czego się dotkniie to zepsuje.
Jednak jeśli idzie o Kima mam inne zdanie.

Marku oni nigdy nie siadali do stolu. To jest pierwsze spotkanie prezydenta USA z przywódcą Korei Pln.

Mogę się mylić!!! Ae moj instynkt mi mówi, że ten chlopak nie jest glupi, że dziala od początku z zaplanowaną precyzją i że naprawdę chce zmienić Koreę Polnocną. Ksztalcil sie w Szwajcarii, slyszalem o nim opinie szwajcarskich profesorów.
Zdecydowanie inteligentny Z jego prywatnego stylu życia wynika, że imponuje mu zachodni styl.

Caly swiat byl zaszokowany jego skalą i determinacją prób z rakietami dalekiego zasiegu. Uważąm że w tym byla metoda. Osiagnąc status nuklearnego mocarstwa i .... przystapic do negocjacji nie z pozycji malego państwa,tylko nuklearnej potęgi.
Podejrzewam ze sni mu sie nowoczesna i bogata Korea , ale bezpieczna i niezalezna, na wzór Chin.
Wierzcie mi, ona nie jest taka zacofana jak nam tutaj truje propaganda.
Ale powtarzam, że mogę sie mylic.

Negocjacje nie będą latwe. Ameryka poza denlukleryzacja postawi warunki wolnosci i praw czlowieka a z tym bedzie trudniej.
Nie wiem jakie bezpieczeństo zapewni Korei USA. Kim pamieta historie Libii i Kadafiego, który zrezygnowal z broni nuklearnej a potem zostal przez amerykanow zdradzony na rzecz rebeliantow.

Slowo o amerykanskich sankcjach:Wielkie gów.no. Nie pomogly przez 50 lat z maleńą Kubą Sankcje uderzaja w niewinną ludość, rząy maja się dobrze.

Jest ciekawie Marku.... Bardzo ważna dla calego świata jest sprawa zażegnania punktu zapalnego w Korei. Czy obie strony staną na wysokości zadania? Jeżeli którakolwiek strona zechce przechytrzyć druga, nic z tego nie wyjdzie. A ja wtenczas bede bardzo zly.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6907
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dzieje sie...

Post autor: Reflex » wt cze 12, 2018 6:37 am

I stalo sie. Dziwnie szybko i bezboleśnie. Trump koniecznie potrzebowal jakiegoś międzynarodowego sukcesu, Kim dostal to czego chcial.Jednak to dopiero początek drogi, wcale niełatwej mogącej trwać kilka lat, wymagającej dobrej woli i cierpliwości. Negocjacje dopiero sie zaczną. Pożyjemy, zobaczymy.
Czy ktoś na świecie spodziewal się takiego sielankowego obrazka jeszcze rok temu?

Obrazek

ODPOWIEDZ