Alexie obudź się!

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
almagus
Posty: 3026
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Alexie obudź się!

Post autor: almagus » śr cze 06, 2018 7:31 am

Nic mi nie wiadomo, co dzieje się u Niemców, a przecież to bliżej niż USA, co z Kaczorem na Polaków rusza!

Mam nadzieję, że jesteś dobry, po pogryzieniu przez hejt kobry.
Czyli codziennego do artystów nienawykłego!


almagus

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6983
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Alexie obudź się!

Post autor: Reflex » śr cze 06, 2018 8:56 am

Nic mi nie wiadomo, co dzieje się u Niemców,
No tak! Bo przecież bez Cyca kompletnie nie wiadomo co cie w Niemczech dzieje. Taki autorytet...
Ba! nie bójmy się tego powiedzieć: nie wiemy bez niego co sie w ogole dzieje na świecie, prawda drogi Almagusie?

Że nie rozumiem artystów? Byc może, ale to nie znaczy że ich nie doceniam ...ale jako artystów. Politycy z reguly z nich, jak z koziej d... trąbka. Na forum spodziewalbym sie trochę logiki, obiektywności i szczerości drogi artysto, tutaj w tym nie macie żadnych dodatkowych ulg.

Co rzeklszy, szczerze i z niepokojem myśle, czy Cyc jest zdrowy i caly. To że podzelila nas polityka i nasze widzenie otaczającego nas życia, nie oznacza że życze mu zle. Wręcz odwrotnie. Wiem, że nigdy nie zaakceptuje jego pogladów i stylu, ale życze mu zdrowia i wcale bym sie nie "zmartwil", jakby się tutaj ponownie pokazal. :D

PS. Chętnie bym sie dowiedział, przez jaki hejt kobry, został poryziony Cyc.

rekin oceanu
Posty: 2528
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Alexie obudź się!

Post autor: rekin oceanu » sob cze 09, 2018 9:05 am

Reflex pisze:
śr cze 06, 2018 8:56 am
Wiem, że nigdy nie zaakceptuje jego pogladów i stylu, ale życze mu zdrowia i wcale bym sie nie "zmartwil", jakby się tutaj ponownie pokazal. :D
Obrazek

Reflex:
Tak traktowałeś wszystkich
Tak zaśmieciłeś koło siebie ogródek wspólnych po-gawęd.
Że trudno tu odpoczywać i przekazywać sobie informacje.
Co niektórzy znają wartość informacji.
Nawet płacą za nie miliony sykając krocie.
Z drugiej strony chciał byś jechać na takie wczasy jak Chorwacja.
Bo już we Włoszech spotyka się kraby do góry nogami przy odpływie
I mętną wodę.
Chorwacja rzutem kamieniem przezroczyste morze i ciepłe.
Jeśli to zepsujemy to co?
Ryba się psuje od głowy.
Zostałeś na pustyni.
Nie znając słowa które człowiek powinien mieć w naturze sumienie.
A jeśli będziemy zwierzętami.
Jeden będzie szczekał ,drugi wył,trzeci załatwiał potrzeby naprzeciw twoich konsumpcji.
A nad ranem zburzą ci dom.
A gdy zaniesiesz kasę do Banku.
Ze skradzionymi danymi obiorą cię.
Albo wyprzedzi cię jego właściciel.
Zobacz dzieło odpoczynku.
Tylko trzeba twojej furgonetki rodziny gril.
I życzę ci miłego wypoczynku.
To zechcieli uczynić z Polski.
To było.
Ale za nich się biorą.
Jak według ciebie dobrze czy żle.

A wiesz jak wygląda kozi róg.
Nie walcz z rekinem.
A może już nie ze mną walczysz.

rekin
Smok
Zwierzaczku - robaczku.

sprawiedliwy
Posty: 1309
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Alexie obudź się!

Post autor: sprawiedliwy » czw cze 28, 2018 9:42 am

Fakt, plaże są w opłakanym stanie. Trzeba aby każdy spacerowicz ugiął kark i podniósł co najmniej trzy śmieciowe obiekty i wyrzucił gdzie trzeba. Aby te śmieci znów nie trafiły do mórz i na plaże.


Co do Cyca Alexa..... to moja teoria mniema i domniema , ze to przypadek niereformowalny, w związku z czym otrzymał był bana, blokadę dożywotnia.
Godzilla to tez trudny przypadek, prowokatora, hejtownika, bez skrupułów i zasad. Spryciarz i cwaniak, szkodnik. Wywalony z forum.

Bez nich forum zdechło. Nie. Po prostu wszystkie fora zdechły, gdzie anonimowo opluwano, wylewano pomyje i i rzygowiny. Ten świat, na szczęście, umarł. Zostały fora pod blogami, konkretne tematyczne.
Kąciki towarzyskie przytulił FB. Bez narażania się na chamstwo byle kogo, schowanego za maska anonima.
Nareszcie nie ma miejsca dla chamstwa! W anonimowym wydaniu.
Niestety, coś za coś. Tak już jest w tym życiu.

Mam nadzieje, ze i Cyc i godził są w dobrym zdrowiu i formie, czego im życzę . Życzę im także by zreformowali swój sposób wyrażania myśli , publiczny sposób zachowania się i traktowania innych podmiotów i przedmiotów. Wiem, ze to jest życzenie nie do zrealizowania i wiem ze już na to forum nie wrócą, bo maja dożywocie. Tak czy inaczej, niech im się żyje dobrze i zdrowo, bo bez polityki żyć można i to całkiem zdrowiej.

Ze smutkiem zostawiam to forum, ponieważ moje zreformowane, ze się tak w cudzysłowie, życie zmusz mnie do innych torów tak myślenia jak i robienia....i na forum nie ma miejsca.

Pomorzaku, pozdrawiam Ciepło, Reflexie dzięki za motywacje, pani A. Życzę powodzenia i radości, Jordan,dzielnie się nie poddawaj na żadnym „ froncie”. Ahoj Balaton..... i powietrza w kółkach w i S. Jak ktoś miumknal, to przepraszam, głowa już nie taka.....

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6983
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Alexie obudź się!

Post autor: Reflex » pt cze 29, 2018 6:41 am

Nie umiem tak, nie wiem co napisać. Oczywiscie mam opinie na temat forum, ale najtrudniej jest brać udział w pogrzebach, gdzie kazde slowo, cokolwiek powiesz traci na znaczeniu i pozostaje pustym na wieki slowem. A forum stalo sie pustym ugorem, bez zainteresowania administracji. Zrobic i rzucić nie wystarczy, ktoś musi tchnąc w to życie.

Ja nie wierze, że Cyc czy godzilla zostal zabanowany, takie coś mialoby sens w próbie odrodzenia forum, ale przecież tak sie nie stalo. Najglupszy z glupich, czyli rekin ktory nie potrafi napisać bez blędu jednego zdania a pisze okropnie i obija sie swobodnie w watkach forum nietknięty, wiekszość starych uczestników forum polozyla na nim lachę, czemu trudno sie dziwić.

Ja wiem że sprawa polnocnej Korei Pólnocnej zostala poza autorem (WiS) olana. To byl bląd, ale ja na przyklad nie wiedzialem co napisać. Wiem czego ja chcę, ale nie potrafiłem sie do sprawy ustosunkować - wyglada tak naiwnie, ze czlowiek pozostaje bez slowa. Zresztą ... czy mozna coś konkretnego napisać na temat tego co czyni na swiecie w tej chwili Trump? To jest indywiduum z pogladami z ubiegolego wieku, nie z dzisiejszego świata...

Pomorzak pisal szczerze jak przed konfensjonalem, wyraznie osobiście, wypadalo jego slowa uszanować ...
Alohilani z problemami natury technicznej w sumie wszyscy wygladamy jak duchy.

Sprawiedliwy... przyniosleś zlą wiadomość, przyszedles sie pożegnać... Musze to uszanowac, ale nie jest to dobra wiadomość i jest mi po prostu smutno... Cokolwiek sie jednak stanie, zalezy od WAS i od was oczekuje jakiejś odpowiedzi.

Vika
Posty: 194
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Wieści z Niemiec ...

Post autor: Vika » pt cze 29, 2018 10:41 am

Lądowanie Polaków po Mistrzostwach Świata może wcale nie być tak spektakularne jak lądownie Niemiec , tyle że niemieckich ludków z Greenpeace ...
Aktywiści tej organizacji mieli zawsze dobre pomysły, niestety jedynie w ich własnych oczach. Tym razem wyprzedzili samych siebie o długość stadionu.

Tak było gdy w 1995 roku firma Shell chciała zatopić ich wieżę wiertniczą “Brent Spar” w rowie atlantyckim, a konkretnie w okolicy podwodnego wulkanu. Greenpeace zorganizował wtedy na terenie całych Niemiec akcję pikietowania stacji benzynowych tej firmy. Nie pomogły wtedy tłumaczenia, że w taki sposób wieża zostanie zutylizowana w kilka godzin bez szkody dla ekosystemu, pochłonięta przez lawę i co tam jeszcze wulkany mają w repertuarze. Doprowadzili wtedy do utylizacji na lądzie, co było niestety bardzo szkodliwe dla środowiska. Ale taki jest już Greenpeace. Fachowcy kiwali trochę głowami i zastanawiali się, oczywiście jedynie teoretycznie, która to firma szepnęła aktywistom do ucha coś tam - coś tam, a szepty zaakcentowała przelewami bankowymi. Ma się rozumieć dyskretnymi, gdyż straty Shella były ogromne, więc nie pokładali się ze śmiechu.

W podobny sposób zareagował ambasador Norwegii, ale był mniej delikatny w doborze słów, gość bez ogłady. Otóż Greenpeace zorganizował akcję szykanowania norweskich produktów. Powodem miał być podły charakter Norwegów, których przysmakiem jest mięso wielorybów, więc jedzą je od wielkiego dzwonu, ale z przyjemnością. Ponieważ wieloryby przeważnie żyją w wodach, by je zjeść należy je wpierw złowić, i to robili właśnie Norwedzy. Robili jednak tylko dla własnych potrzeb trzymając się kontyngentów, czego nie można powiedzieć o Japończykach i Rosjanach, którzy robili na akord. Ale to właśnie Norwedzy pojawili się na celowniku aktywistów. Przypadkowo pojawili się zaraz po tym jak krnąbrny lud norweski z pełnymi ustami odmówił przystąpienia do Unii Europejskiej. Chamy. Wtedy to ambasador Norwegii zapytał retorycznie w niemieckiej telewizji, kto i ile płaci tej organizacji za tego typu akcje. Nie myślę, że chciał wejść do interesu.

Takich przekładów mogłabym mnożyć, ale że maturę zdawałam 30 lat temu i z mnożeniem jest już tak sobie, podaruję te wyliczanki. Jak już wspomniałam aktywiści mają tendencję do pobijania własnych rekordów, co udowodnili ostatnio w Berlinie.
W ramach zachęcania do zaprzestania korzystania z paliw kopalnych i atomów na rzecz energii słonecznej, pomalowali na żółto całe rondo wokół jednego z głównych węzłów komunikacyjnych Berlina - Siegessäule. Poszło na to drobne 3500 litrów farby. Okolicznych ulic też nie oszczędzili, bo słoneczko ma przecież promienie. Przynajmniej dzieci tak je malują, a mentalność berlińskich aktywistów jest prawdopodobnie właśnie na tym poziomie.
A teraz fakty….
- Akcja sprzątania kosztowała jedynie BSR jakieś drobne 15000 Euro. A do tego dochą dodatkowe koszta i to spore.
- Zużyto 135000 litrów wody
- Wodę z ulic pompowano do specjalnych pojazdów utylizacyjnych (wyspecjalizowana firma), gdyż sam Greenpeace nie był pewny, czy farba nie jest przypadkiem toksyczna. Nie pomyśleli. Tak się składa, że woda ze studzienki spływa prosto do berlińskich rzek i kanałów, więc zachodziło podejrzenie, że miejscowe ryby i ptactwo nie będzie zachwycone z berlińskiego Huáng Hé - Made by Greenpeace, jeśli farba tam właśnie spłynie. Zablokowano więc studzienki odpływowe na czas prac.
- Do tego dochodzą straty miejskie spowodowane wstrzymaniem ruchu na czas sprzątania po działaczach.
- Udział Policji i Straży Pożarnej w takich wypadkach nie jest za friko, koszta pokrywa zawsze organizator zabawy. Nawiasem mówiąc, zabawy bez odpowiedniego zezwolenia, czyli prawnie ujmując, imprezy prywatnej. W takich wypadkach całość odpowiedzialności prawnej spada na organizatorów.
- Doliczyć do tego koszty czyszczenia tysięcy pojazdów z resztek farby, a tanie takie czyszczenie nie jest.
- Policja zanotował kilka wypadków samochodowych, motocyklowych i rowerowych spowodowanych śliską nawierzchnią. Na szczęście bez ofiar amatorów ochrony środowiska. Ubezpieczalnie wyślą rachunek aktywistom.

Na stronie organizacji pojawiło się setki komentarzy, które wprawdzie były różnie sformułowane, ale miały wspólny mianownik, a mianowicie pytanie - “Czy wam miś polarny, czy inne zwierze nasrało do głowy”. Ludzie pytają kto zapłaci za zniszczoną odzież, pojazdy, obuwie.
Brawo dla dwóch panienek na filmie, z waszych lic promieniuje tak intensywna inteligencja, że już nią samą można oświetlać Berlin przez kilka miesięcy.

https://www.welt.de/vermischtes/article ... peace.html

przyturlała
Vika

sprawiedliwy
Posty: 1309
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Alexie obudź się!

Post autor: sprawiedliwy » sob cze 30, 2018 2:11 am

Vika walnęła post ....dużo czytania.
Dzięki.


Reflexie, czasem tu zaglądam, jak akurat mogę. Mimo zainteresowania tym co się w świecie dzieje, polityka obecnie mierzi. Poziom, jakość jest byle jaka, i nie tylko, bo aż prosi się powiedzieć ze jest tak głupia , ze nie do strawienia, co ja mówię, w ogóle nie do przełknięcia. Szkoda kwasów żołądkowych, szkoda nerwów i podniesionego ciśnienia. Dureń durnia pogania i durnia goni. Szkoda strzępić języka.

A dzieje się stałe coś, co i dobrze , bo byśmy w stagnacji sami uschli,
Najgorsze to interpretowanie wszystkiego własna agitacja i propaganda, indoktrynowania społeczeństw, co robi się z tego wiara, gorsza w skutkach niż religia. Amen.
Czytam 2 tomy biografii Herberta. Dobre. Polecam.

sprawiedliwy
Posty: 1309
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Alexie obudź się!

Post autor: sprawiedliwy » sob cze 30, 2018 2:11 am

Vika walnęła post ....dużo czytania.
Dzięki.


Reflexie, czasem tu zaglądam, jak akurat mogę. Mimo zainteresowania tym co się w świecie dzieje, polityka obecnie mierzi. Poziom, jakość jest byle jaka, i nie tylko, bo aż prosi się powiedzieć ze jest tak głupia , ze nie do strawienia, co ja mówię, w ogóle nie do przełknięcia. Szkoda kwasów żołądkowych, szkoda nerwów i podniesionego ciśnienia. Dureń durnia pogania i durnia goni. Szkoda strzępić języka.

A dzieje się stałe coś, co i dobrze , bo byśmy w stagnacji sami uschli,
Najgorsze to interpretowanie wszystkiego własna agitacja i propaganda, indoktrynowania społeczeństw, co robi się z tego wiara, gorsza w skutkach niż religia. Amen.
Czytam 2 tomy biografii Herberta. Dobre. Polecam.

rekin oceanu
Posty: 2528
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Alexie obudź się!

Post autor: rekin oceanu » sob cze 30, 2018 3:13 am

sprawiedliwy pisze:
sob cze 30, 2018 2:11 am
Reflexie, czasem tu zaglądam, jak akurat mogę. Mimo zainteresowania tym co się w świecie dzieje, polityka obecnie mierzi. Poziom, jakość jest byle jaka, i nie tylko, bo aż prosi się powiedzieć ze jest tak głupia , ze nie do strawienia, co ja mówię, w ogóle nie do przełknięcia. Szkoda kwasów żołądkowych, szkoda nerwów i podniesionego ciśnienia. Dureń durnia pogania i durnia goni. Szkoda strzępić języka.
No niestety nie poznaliście moich intencji.
Ja poznałem wasze i jestem z tą przewagą.
Ale nie w tym rzecz być zgryźliwym.
Wasza wyobraźnia inaczej by widziała świat.
Niestety Świat i polityka idzie swoimi torami coś trzeba łowić a tu najlepszym lekarstwem są obiecanki
Niespełnione i populizm.
Zdaje egzamin od wieków.
Świat jest niedoinformowany przez którym cierpią i politycy i Naród.
Będąc w Niemczech ostatnio mi czasy parę dni na wypadzie.
Widząc ten sam bul co w Polsce.
Wy nawet na te widoki na polach takie jak rowy w zbożach po sprzęcie rolniczym nie zwracanie uwagi.
To są ślady po opryskach zapewne nie wody ale jakiś świństw przeciw grzybom.
Inaczej nie mielibyśmy owocu zbóż.
Nie mówiąc już otwarcie o normach antybiotyków.

A szpitale już alarmują że antybiotyki nie działają.
Młodzież staje się słabsza i coraz wcześniejsze są zgony.
A mutacyjne choroby zbierają żniwa.
To nie jest problem jednego kraju a całej populacji.
Ludzkiej.
A wznieca się problem Klimatyczny.
A w nim nie jest problem Tak zakładów co już czynią inaczej i zdrowiej.
Ale indywidualnych domostw.
Przypomnijmy o Krakowie.
Który coś w ty robi.
Jeśli chodzi o Merkel co knuje ale nic dobrego i ma to czego chciała jej problem.

Wszystkie kraje są uzależnieniem od wszystkich.
A wojny są na tle za wirowanej mentalności.
Niestety używki regionalne cieszą mentalności wszeteczeństw..

Jeśli rekin mówi o człowieczeństwie i naturze człowieka jestem be.
To przecież Prawda jest i powinna być celem człowieka.
Polityka jest tak zawirowania że politykowi trudno być prawdziwym w świecie złym.
A chcielibyście by było inaczej.

Naiwni jesteście.
Ależ to wasz świat.
Dlaczego do mnie mieliście pretensje nie analizując w sobie rozsądku.
W ten moglibyście poznali swoje błędy.
W Niemczech coraz więcej starców to nie jest dobrym sygnałem.
Bez nowego pokolenia który się kurczy -może źle widziałem, obym się tu mylił.
To nie byłoby dobre dla Polski.

Powodzenia
rekin

jordan274
Posty: 2500
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Alexie obudź się!

Post autor: jordan274 » sob cze 30, 2018 9:11 am

Zgadzam sie zupelnie z p.Sprawiedliwym ,rzeczywiscie szkoda czasu,owszem bywaja perelki jak np.ostatni post p.Viki
ale niestety bywaja zbyt rzadko,reszta stracila ochote i werwe chociaz czasem ktos tu zaglada niestety ciagle
jestesmy bombardowani przez jednego z uczestnikow ,ktorego ''przemyslen'' niestety czytac sie nie da,dlatego
uwazam ,ze reaktywowanie tego forum jest sprawa przegrana i mimo wszelkich animozji szkoda,zwlaszcza
ostatnio brakowalo mi tego,nie moge sie otrzasnac z tragedii jaka mnie spotkala,dwa tygodnie temu w Alpach
szwajcarskich zginal moj jedyny kuzyn,facet ,ktory objechal niemal caly swiat ,a szczegolnie ukochal sobie gory
sczegolnie wlasnie Alpy,nie byl jakims zwariowanym alpinista,zawsze liczyl sie ze swoimi mozliwosciami,no
niestety tym razem sie nie udalo,schodzac ze szczytu posliznal sie i wpadl w szczeline i mimo niemal
natychmiastowej akcji ratowniczej zmarl,mimo ,ze mieszkal na Bliskim Wschodzie,bardzo szybko udalo sie
zalatwic wszelkie formalnosci,niestety mnie nie udalo sie zalatwic w ciagu dwoch dni wyjazdu tym bardziej
jestem w kompletnym dolku.

ODPOWIEDZ