Weekendowo...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6983
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Weekendowo...

Post autor: Reflex » sob sie 04, 2018 10:36 pm

Ucieczka z biura, kąpiel leśna, cyfrowy detoks. Jak zorganizować #MeTime, czyli czas tylko dla siebie?
(Artykul weekendowy gazeta.pl)


Obrazek


Nareszcie słyszę własne myśli - mówi Karol, który godzinę dziennie spędza tylko w swoim towarzystwie. Jesteśmy zapracowani, przytłoczeni obowiązkami. Ucieczka, choć na chwilę, od codziennego wiru jest niezbędna dla naszego zdrowia. Oto podpowiedzi, jak dokonać tej trudnej sztuki.

Według danych OECD jesteśmy trzecią najbardziej zapracowaną nacją w Europie. W pracy spędzamy 40,2 godziny tygodniowo. Dla porównania: Holendrzy pracują zaledwie 30,3 godziny, a Duńczycy i Norwegowie - odpowiednio 32,9 i 33,8 godziny. Jednak intensywne życie zawodowe to nie koniec naszych obowiązków, dochodzą jeszcze te domowe, choćby opieka nad dziećmi. Do tego kursy doszkalające, bo ciągle musimy się rozwijać i poprawiać nasze kwalifikacje.

Ceną, którą płacimy za szaleńcze tempo życia, jest przemęczenie, a co za tym idzie - choroby i niezadowolenie z życia. Eksperci apelują: musimy się zająć sobą, nauczyć się odpoczywać, poznać siebie i swoje potrzeby. Każdy z nas potrzebuje #MeTime, czyli chwili dla siebie. To zadanie trudne, ale nie niemożliwe. Nie wierzysz? Przeczytaj nasz poradnik.

1. Nuda jest dobra
Przede wszystkim zmień "zadaniowy" tryb myślenia i załóż, że chwila dla Ciebie jest tylko dla... Ciebie. To nie jest moment na wykonanie zaległych telefonów, posprzątanie mieszkania czy nadrobienia zaległości w pracy. Zapomnij więc o swoim grafiku, przygotuj się na chwile błogiej bezczynności. - To było dla mnie najtrudniejsze. Odkąd pamiętam, mój dzień był zapełniony pracą, zajęciami sportowymi, kursami angielskiego i hiszpańskiego. Bezczynność, odpoczynek postrzegałam jako marnowanie czasu - opowiada Aneta, która na południu Polski prowadzi kursy dla menadżerów. - W końcu stres spowodowany natłokiem zajęć był tak duży, że zaczęłam zawalać terminy, posypało mi się zdrowie - dodaje. Musiała zwolnić. - Teraz poranki to czas dla mnie. Nigdzie nie gonię, nie odbieram telefonów, spaceruję z psem lub leżę w wannie.


Więcej tutaj (ciag dalszy): http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... l#Z_TRwknd


PS odemnie:
Kazdy ma jakis las, ulubiony teren, park ogrod, w ktorym spedza swoj wolny czas. Napisz : )))

sprawiedliwy
Posty: 1309
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Weekendowo...

Post autor: sprawiedliwy » ndz sie 05, 2018 8:11 am

Wieczorem Sefardi obejrzał nagranie rządowej dyskusji na temat sytuacji demograficznej kraju. Uczynił to dwukrotnie, aby zrozumieć, o co chodzi. Spotkanie wydało mu się przebiegać według groteskowego scenariusza. Zrobił sobie notatki z przebiegu dyskusji a potem odczytał je na głos.

– Ludzie uciekają z kraju. Na naszych oczach następuje wielki exodus z wykorzystaniem wszystkich środków lokomocji, nawet nocą, pieszo przez pustynię lub łodziami przez Morze Czerwone. Za mało mamy młodych ludzi, za dużo starych. Kto będzie zarabiał na ich emerytury? Kto ich zastąpi? Bezrobocie wprawdzie spada, ale wciąż jest wysokie, zwłaszcza wśród młodych, którzy otwarcie buntują się..................(......).......
Wysłuchanie dyskusji nasunęło Sefardiemu pomysł powieści, w której widział bohaterów wzorowanych na ministrach gubernatora Blawatsky’ego. Na osiedlu Sefardi miał na oku dwie rodziny patologiczne; postanowił je obserwować, notować, co robią i co myślą. Zapalił się do tego pomysłu. Rodzący się w głowie scenariusz powieści podporządkował koncepcji idealnego zegarka. Cokolwiek nie czytał lub pisał, mimowolnie nasuwały mu się porównania z zegarkiem, idealnym wzorem rzeczywistości. Ciągłe myślenie o zegarku nie uszło uwadze Isabeli. Jak zwykle otwarcie przedstawiła swoje obserwacje....................(.....) .......– Nigdy nie wypaplał nikomu moich tajemnic – mruknął do siebie w ciszy kościoła, klęcząc ze wzrokiem utkwionym we fresk na suficie, prezentujący scenę ocalenia Noego z potopu.


http://michaeltequila.com/?p=5137

wiara i s
Posty: 2156
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Weekendowo...

Post autor: wiara i s » ndz sie 05, 2018 2:43 pm

Dzien dobry

Jest 112F bassen basen bassen

8-)

ODPOWIEDZ