Reflexje:)

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
sprawiedliwy
Posty: 1478
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Reflexje:)

Post autor: sprawiedliwy » pt lis 29, 2019 8:45 am

Reflex pisze:
śr lis 27, 2019 1:54 pm
ktore tam bylo od przed wojny. Nawet komuniści tego nie ruszali.
Nie zupełnie. O ile mi wiadomo polskie złoto wypłynęło z Konstancy (Rumunia) na małym statku handlowym bodaj amerykańskim.

"13 września w Śniatyniu przy granicy z Rumunią zebrano całość złota „w sumie ok. 75 ton kruszcu” – pisze dr Janusz Wróbel. „Z wyjątkiem 3,8 ton złota wartości ponad 22 milionów złotych, które pozostawiono w Dubnie do dyspozycji rządu polskiego” – wylicza historyk IPN.

W nocy z 13 na 14 września złoto załadowano do 9 wagonów towarowych, pociąg przekroczył granicę i ruszył w kierunku Konstancy.
Płynąc do Stambułu i dalej koleją przez Bejrut, a potem znowu drogą morską, złoto dotarło do Tulonu, tym razem na pokładach dwóch szybkich niszczycieli. Na początku października 1939 r. skarb Rzeczypospolitej znalazł się pod kontrolą rządu polskiego."

Chyba że mówimy o "dwóch" różnych skarbach złłotych.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Reflexje:)

Post autor: Reflex » pt lis 29, 2019 11:52 am

Ja podalem informacje za prasą polską. Nie pisalem natomiast jak się zloto do Londynu dostalo, nikt nigdy nie podaje spsobu przewozu kruszca ze względu na jego wartość. Wiec co bylo w mojej informacji "niezupełnie"?

sprawiedliwy
Posty: 1478
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Reflexje:)

Post autor: sprawiedliwy » pt lis 29, 2019 12:02 pm

od przed wojny

być może to prasa polska już takie rzeczy pisze.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Reflexje:)

Post autor: Reflex » pt lis 29, 2019 12:29 pm

No to masz problem sprawiedliwy hahaha, przykro mi że Ci go sprawiłem... :D
Dla mnie osobiście, termin wywiezienia zlota "przed wojną" jest umownie satyfakcjonujący.
Nobody is perfect.

sprawiedliwy
Posty: 1478
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Reflexje:)

Post autor: sprawiedliwy » pt lis 29, 2019 4:55 pm

złoto jechało do Rumunii pociągiem już po wybuchu wojny. W tym cały ambaras. Nie było to łatwe. Rumunia, oficjalnie neutralna, była pod wpływami niemieckimi i ci ostatni mieli pretensje że Rumunii pozwolili złotu odpłynąć w siną dal.
Jak widzisz wojna odgrywała ważną rolę w odysei polskiego złota.
Przed wojną sprawa byłaby prosta. Ot. i cały mój problem. :mrgreen:

rekin oceanu
Posty: 3591
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Reflexje:)

Post autor: rekin oceanu » sob lis 30, 2019 12:25 am

pomorzak pisze:
pt lis 29, 2019 2:37 pm
Obrazek

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Reflexje:)

Post autor: Reflex » pn gru 02, 2019 3:28 pm

Obrazek

rekin oceanu
Posty: 3591
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Reflexje:)

Post autor: rekin oceanu » czw gru 05, 2019 6:38 am

quote="rekin oceanu" post_id=82674 time=1575541123 user_id=2259]
Nie odpowiadacie na pytania. a bezględnie zakrywacie zbrodnie.
Nad którą toczy się śledztwo.
Te sparwy ma badać Unia Europejska.
Tym bardziej przypomnijmy śpiewką Polak nie powinień żyć więcej jak 60 lat. To już nie Zarty. A międzynarodowa zbrodnia.
Środkiem trucizny na szczury jeśli zrozumiałem.
A bezględnie Tuszujecie sprawy Patalogi Himanitarnej dotyczących morderstwa na ludzi chorych na cukrzycę.
Dotyczącą dwóch milonów chorych.
Wy zacieracieraniem tego ohydnego mordu zakrywacie wakty.
Narażacie siebie na odpowiedzialność jak i humanitarną tak przyczyniacie się do dezinformacji tych faktów.
[/quote]

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7204
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Reflexje:)

Post autor: pomorzak » pt gru 13, 2019 3:44 pm

Obrazek

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Reflexje:)

Post autor: Reflex » sob gru 14, 2019 2:37 pm

Artykul Adama Szostkiewicza, trafia w sam cel mojego zaniepokojenia obecnością w międzynarodowej polityce, prezydenta USA Donalda Trumpa. Ten zimny i bezkrwisty biznesmen, bez ludzkich uczuć, jest wielkim nieporozumieniem w polityce i zagrożeniem dla świata. Mam do niego od początku wiele zastrzeżen i obaw. Poniżej artykul Szostkiewicza z Polityki.
---------------------

Obrazek

Klątwa trumpizmu

Zróbcie Trumpowi impeachment i uratujcie demokrację w USA. Mówią, że impeachment podważyłby wynik wyborów, ale wynik wyborów tak naprawdę podważa bandycki plan Trumpa, by pozbyć się swego najpoważniejszego rywala Bidena, wciągając do wewnętrznej rozgrywki prezydenta Ukrainy. Tak pisze w „New York Timesie” Thomas Friedman.

I ma rację. Amerykanie nie wybierali prezydenta do takiej roboty, rujnującej politycznie i moralnie demokrację w USA. Wybory prezydenckie to ma być wolne głosowanie obywateli, a nie wielka manipulacja nimi za pieniądze podatnika.

Pojawienie się Trumpa w polityce amerykańskiej i międzynarodowej było gromem z jasnego nieba dla wszystkich, którzy jeszcze się nie pogodzili, że żyjemy w czasach populistycznego wzmożenia emocjonalnego, irracjonalizmu i agresji międzyludzkiej na tym tle. Oczywiście, to nie wszystkie przyczyny. Są też racjonalne: skutki chińskiej ekspansji gospodarczej, ale o tym populiści nie mówią, tylko o złych elitach.

Trump w normalnych czasach nie zostałby prezydentem, ale dziś masowe emocje, bezsilność i bezradność przegranych w gospodarce zglobalizowanej, a także różne polityczne trolle i hejterskie social media wybierają prezydentów i premierów wolnego świata. Kołtuństwo, brak ogłady i ogólnego wykształcenia, arogancja, bezwstydna megalomania – to wszystko w oczach wielu nie dyskwalifikuje polityków, tylko czyni ich właśnie wybieralnymi, bo choć kłamią, kradną, wchodzą w zmowy z typami spod ciemnej gwiazdy, to się dzielą, dostrzegają maluczkich, podnoszą ich z kolan.

No i mają takie wady jak ich wyborcy, a więc jest na czym budować z nimi wspólnotę. Dawniej byłby z tego wstyd, a wstyd niektórych motywowałby do podciągania się do poziomu otwierającego drogę do przyzwoitej kariery. W dobie internetu nie ma wstydu.

Trumpizm to pewien styl uprawiania polityki. Trumpa naśladują, a czasem nawet podziwiają politycy w Europie. Ten akurat amerykański import nie jest dobrym interesem. Za to infekuje politykę przekonaniem o potędze Twittera, politycznych gruszek na wierzbie, łatwowierności „ciemnego ludu”, który wszystko kupi, ślepej lojalności zwolenników.

Trumpizm źle robi polityce i społeczeństwom. W polityce i społeczeństwie wywołuje polaryzację, blokującą racjonalny dialog między ludźmi. Społeczeństwo rozpada się na zwaśnione, wzajemnie agresywne plemiona i bańki, które są niszą i schronieniem, umożliwiającym jakieś życie towarzyskie, ale tylko pod warunkiem, że inni myślą tak samo jak my.

Kiedy w 1973 r. impeachment zagroził Nixonowi, zarzuty potraktowała poważnie nie tylko opozycja, ale też część jego zwolenników. Nie było jeszcze Fox News, ludzie wierzyli mediom ponad sympatiami partyjnymi, Nixon sam ustąpił, widząc, że traci poparcie. Dziś Trump z góry odrzuca zarzuty jako totalny nonsens, a Fox News wspiera go bez zastrzeżeń.

Zwolennicy Trumpa nie przejmują się zarzutami przeciwko niemu, mogącymi prowadzić do impeachmentu za nadużycie władzy prezydenta. Uważają je za produkt spisku elit waszyngtońskich z lewicowymi mediami krajowymi i globalnymi. I po dyskusji.
Przed Trumpem amerykańskie partie polityczne były federacjami różnych środowisk i tradycji, dziś zarówno republikańska prawica, jak i demokratyczna lewica zamyka się w sobie i konsoliduje wokół lidera, kimkolwiek jest. Trumpizm w wydaniu amerykańskim, włoskim, angielskim czy polskim jest zabójczy dla demokracji.

ODPOWIEDZ