Polski sport nas nie zawodzi a wręcz slodzi.. Iga Świątek pierwszy raz w karierze awansowała do półfinału US Open! W ćwierćfinale pokonała Amerykankę Jessikę Pegulę 6:3, 7:6. Hurraaa. Obok Lewandowskiego mamy drugą światowa slawę.
Dzisiaj final w US Open w NY. Nasza Iga gra z Ons Jabeur Z Tunezji. Nie jest to latwa przeciwniczka, gra dynamiczny tenis, walczy do końca.
W światowym rankingu kobiet zajmuje 4 miejsce. Kazdy wynik jest możliwy.Trzymam kciuki za Igą.
Dzisiaj rano Iga byla gościem w Ameryknskiej telewizji NBC. Byla bardzo naturalna, ladnie mówi po Angielsku,
Tlum Amerykanów potraktowal ją burza oklasków.