Halloween party
Re: Halloween party
I w taki oto sposób mamy namacalny przykład na to jak niewinne Halloween party może doprowadzić do wybuchu III wojny światowej.
Chyba powienienem to plastikowe uzbrojenie wymienić na prawdziwe.
Tak na wszelki wypadek.
Chyba powienienem to plastikowe uzbrojenie wymienić na prawdziwe.
Tak na wszelki wypadek.
-
ulenspegel
- Posty: 32
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:33 pm
Re: Halloween party
A ja uważam, że właśnie wiele starych zakazów i nakazów chroni nas skutecznie przed zapędami neoliberałów, ale to też kwestia czasu.Malina pisze: mamy coraz mniej praw a coraz więcej zakazów i nakazów.
Ponieważ 30% społeczeństwa w Niemczech nie przynależy do żadnego z kościołów chrześcijańskich, padają propozycje, by w końcu ustanowić jakieś święto islamskie, albo też aby zlikwidować wszelkie święta pochodzenia kościelnego, by nie narzucać nikomu religijnego światopoglądu tym bardziej, że wiele świąt straciło swój religijny charakter.
Tak więc w celu ujednolicenia wszelkich świąt, po przejęciu pierwszego amerykańskiego święta Halloween w Europie, które się już w miarę dobrze przyjęło zarówno wśród społeczeństwa, jak i w statystykach dochodów i zysków, nastąpi z pewnością asymilacja kolejnych świąt pochodzenia północnoamerykańskiego. Pierwszym chyba będzie Thanksgiving, podczas którego dużo się je i Black Friday, podczas którego jeszcze więcej się kupuje i to już od piątej rano. Co do Indenpendence Day mam wątpliwości, ponieważ zarówno nazwa, jak i znaczenie może być znowu nieopatrznie w Europie zrozumiane.
Re: Halloween party
Halloween tego roku rozpoczal sie dla mnie juz przed tygodniem.
Po dlugim czasie zabralem sie za przegrywanie prywatnych rodzinnych filmow z kaset video na twardy dysk. Zakupilem taki o pojemnosci 1,5 TB bo 20 lat nagran to nie w kij dmuchal.
No i zaczelo sie. Patrze sobie na minione czasy i ludzi ktorych juz nie ma na tym swiecie, ale w moim pudelku istnieja jak dawniej. Pierwszy raz po 12 latach zobaczylem video z pogrzebu mojego ojca. Mocna sprawa choc juz nie odbieram tego tak emocjonalnie jak wtedy.
Trzeba przyznac ze nagrywalem wszystko i wszystkich. Wtedy wydawalo sie to idiotyczne ale teraz z perspektywy czasu ma to swoja wartosc.
No nic, obecne czasy maja tez swoje prawa i choc nie jestem milosnikiem i zwilennikiem tej nowomody jaka jest komercjalnie wyzylowany Halloween, to jednak udomowiona czarownica zalegla sie i w moim domu.
Po dlugim czasie zabralem sie za przegrywanie prywatnych rodzinnych filmow z kaset video na twardy dysk. Zakupilem taki o pojemnosci 1,5 TB bo 20 lat nagran to nie w kij dmuchal.
No i zaczelo sie. Patrze sobie na minione czasy i ludzi ktorych juz nie ma na tym swiecie, ale w moim pudelku istnieja jak dawniej. Pierwszy raz po 12 latach zobaczylem video z pogrzebu mojego ojca. Mocna sprawa choc juz nie odbieram tego tak emocjonalnie jak wtedy.
Trzeba przyznac ze nagrywalem wszystko i wszystkich. Wtedy wydawalo sie to idiotyczne ale teraz z perspektywy czasu ma to swoja wartosc.
No nic, obecne czasy maja tez swoje prawa i choc nie jestem milosnikiem i zwilennikiem tej nowomody jaka jest komercjalnie wyzylowany Halloween, to jednak udomowiona czarownica zalegla sie i w moim domu.
- Załączniki
-
- hallo.jpg (46.88 KiB) Przejrzano 8261 razy
-
- Hexe-02.jpg (24.02 KiB) Przejrzano 8261 razy
-
- Hexe-01.jpg (33.28 KiB) Przejrzano 8261 razy
Re: Halloween party
"komercjalnie wyzylowany Halloween"
Komercyjny Halloween?
Geeezzzzzzzzzzzzzzzz...
Ten dzień to akurat ma najmniej wspólnego z komercją a najwięcej z dobra zabawą.
A że ktos robi na tym szmal?
A na czym nie robią?
Komercyjny Halloween?
Geeezzzzzzzzzzzzzzzz...
Ten dzień to akurat ma najmniej wspólnego z komercją a najwięcej z dobra zabawą.
A że ktos robi na tym szmal?
A na czym nie robią?
-
ulenspegel
- Posty: 32
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:33 pm
Re: Halloween party
Wszystko co ma coś wspólnego z dobrą zabawą, musi mieć, niestety coś wspólnego z komercją. Problem polega na tym, że każdy powinien się bawić tak jak chce, a nie tak jak mu inni każą. Halloween zaczął zdobywać Europę (oczywiście po tym, jak już zdobył Amerykę) dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, a więc w początkowej fazie nowej fali ekspansji "kultury" (szerokie pojęcie, nie chcę wchodzić w szczegóły) amerykańskiej po upadku muru berlińskiego (symbolu upadku komunizmu w Europie) i nie jest to jak najbardziej przypadek.
Wiem, że Myszka Miki i Kaczor Donald są też symbolem dobrej zabawy, jednak rola jaką figury te zaczęły odgrywać już w latach osiemdziesątych zeszłego stulecia (XXw) w procesie komercjalizacji, najpierw Ameryki, a później reszty świata, dyskredytuje je całkowicie w oczach wielu, świadomych zachodzących procesów.
Wiem, że Myszka Miki i Kaczor Donald są też symbolem dobrej zabawy, jednak rola jaką figury te zaczęły odgrywać już w latach osiemdziesątych zeszłego stulecia (XXw) w procesie komercjalizacji, najpierw Ameryki, a później reszty świata, dyskredytuje je całkowicie w oczach wielu, świadomych zachodzących procesów.
Re: Halloween party
Niewątpliwym faktem jest iż ponad 99% wielkich tego świata kiedyś tam onanizowało się podczas swojego marnego żywota,co oczywiście całkowicie pozbawia dorobek ich życia jakiejkolwiek wartości.
Toteż należałoby to wszystko spalić ,siąść w ciemnym kaciku,rozedrzeć szaty i posypawszy glowę(tudzież inne członki) uzyskanym popiołem,z cichutka wyć do księżyca,
Najlepiej fałszując co by nikomu wycie się nie spodobało,gdyż można byloby się narazić na grosz rzucony
przez przypadkowego przechodnia.
A wtedy,niestety,skalny dochodem byłby zmuszony popełnić samobójstwo.
Ave Maryja i Kriszna,Kriszna na O'Harę.
Toteż należałoby to wszystko spalić ,siąść w ciemnym kaciku,rozedrzeć szaty i posypawszy glowę(tudzież inne członki) uzyskanym popiołem,z cichutka wyć do księżyca,
Najlepiej fałszując co by nikomu wycie się nie spodobało,gdyż można byloby się narazić na grosz rzucony
przez przypadkowego przechodnia.
A wtedy,niestety,skalny dochodem byłby zmuszony popełnić samobójstwo.
Ave Maryja i Kriszna,Kriszna na O'Harę.
Re: Halloween party
A u mnie na patio żona zrobiła sobie Zaduszki.
Siedzę,smętnie spozieram na migocące plomyki i zastanawiam się ile na tym wszystkim
zarabiaja producenci świeczek.
Ale przecież ich nie wyrzucę bo dostanę po łbie i spać będę na słomiance...
Siedzę,smętnie spozieram na migocące plomyki i zastanawiam się ile na tym wszystkim
zarabiaja producenci świeczek.
Ale przecież ich nie wyrzucę bo dostanę po łbie i spać będę na słomiance...
-
ulenspegel
- Posty: 32
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:33 pm
Re: Halloween party
Onanizowanie się jest procesem czysto biologicznym - oczyszczającym, więc błedem byłoby z tego powodu dyskredytować cokolwiek wartościowego. Procesy, którymi symbolami są zarówno Myszka Miki, jak i Halloween zmierzają niestety do zawężenia, a nawet wyeliminowania innych wartości kulturowych, co jest zrozumiałe, jeśli weźmie się pod uwagę cele, jakie im przyświecają, bo w gruncie rzeczy nie chodzi tu wcale o stworzenie jeszcze jednej alternatywnej, bądź wielowartstwowej kultury, lecz o wyeliminowanie tej starej i zastąpieniu jej kulturą uniwersalną, w której reklama i produkt staną się standartem możliwym do sprzedania na całym świecie, przy coraz mniejszym ponoszeniu wydatków na ten cel i opór Europy w tej sprawie jest niczym, w porównaniu z oporem bardziej egzotycznych kultur, z islamską na czele.
Nie mam zamiaru nikomu, zwłaszcza dzieciom, obrzydzać ani Myszki Miki, ani Halloween, jednak byłoby dobrze, że jak dorosną, będą wiedziały, dlaczego można je spotkać na całym świecie.
Nie mam zamiaru nikomu, zwłaszcza dzieciom, obrzydzać ani Myszki Miki, ani Halloween, jednak byłoby dobrze, że jak dorosną, będą wiedziały, dlaczego można je spotkać na całym świecie.
Re: Halloween party
Ci kórzy najbardziej boją się przemian kulturowych akurat mają wspaniałe zdolności adaptacyjne.
Jeśli tylko Halloween sie przyjmie i stanie sie popularny to za 100 lat podczas tego starego chrześcijańskiego święta ludziska będą modlić się do św. Halołina.
I wszystko będzie łorajt,jak to mawiał św. Kaszol Donald.
A Myszmyki postawi się bazylikę i cztery klasztory.
Jeśli tylko Halloween sie przyjmie i stanie sie popularny to za 100 lat podczas tego starego chrześcijańskiego święta ludziska będą modlić się do św. Halołina.
I wszystko będzie łorajt,jak to mawiał św. Kaszol Donald.
A Myszmyki postawi się bazylikę i cztery klasztory.
-
ulenspegel
- Posty: 32
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:33 pm
Re: Halloween party
Jeśli jest łorajt, to czemu nie chcesz zaakceptować faktu, że ktoś inny, obcy chce Ci narzucić ile lolków masz umieścić w Twoim poście. Czy nie posiadasz wspaniałych zdolności adaptacyjnych? Nie bój się tych przemian, które zmierzają nie tylko do ujednolicenia wszystkich postów, ale wprowadzą znaczne oszczędności energetyczne i miejscowe, zmniejszą koszty utrzymania tych stron. Posty staną się podobne do siebie, łatwiejsze w odbiorze i akceptacji nawet przez tych, którzy ich nie zrozumieli. Czy przeszkadzałby Ci fakt, że ktoś inny chce zadecydować, którego kota masz lubić i dlaczego?