Mam Talent

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-CÓŻ CI MOGĘ.

Post autor: LUCJAN1949 »

Cóż ci mogę ma miła obiecać,
Wśród bezkresnych księżycowych dróg.
Chcę miłości promyczek wykrzesać,
I przekroczyć wzajemności próg.

Księżyc chowa swoją tajemnicę,
Kryjąc buzię w jedną z małych chmur.
Zasmucając chwilą okolice,
Wyciszając lasu zwiewny chór.

Z tchnieniem wiatru las rozwarł ramiona,
Sennym pieniem ,jak nie ziemska zjawa.
Kwili cicho w kniei uwiedziona,
Niby taka sobie i niemrawa.

Dzwonem serca niech zadudnią skronie,
A świat Ducha ,możnością skrzydlaty,
Wzruszy serce,łzę szczerą uronię
I jak gwiazdy rozświeci zaświaty.

Po bezładzie myśli i nadziei,
Powikłane pośród nas ,nie błądzą.
By czas przeżyć ,błędów,czarodziei.
Chociaż chwilą ,niechaj chwilą sądzą.

Bladym świtem słońce udobrucha,
We łzach rosy, księżyc zamknie oczy.
Złotym światłem napełni otucha,
Bramę zamknie, beznamiętnej nocy.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Medialne hieny.

Post autor: LUCJAN1949 »

Od korzeni odcięci,żli są bracia tacy,
Którym łyczek gorzałki pamięcie niewoli.
Aż w medialnych poklaskach taplacie się parchy,
Mężów opacznościowych doszukując roli.

Na barbarzyńskim wikcie ,w sobaczym zaprzęgu,
Ogłupiali zaprzańcy, lejców,pędzą drogą.
Jako stado bezwolne , bezdusznym pierogiem,
U swoich nie pracując,wysługując wrogom.

Opętańcze pomioty ,Lenina bęnkarty,
Wypierdki ladacznic,,w kołchozowym gnoju.
Wypatrzone latami ,partyjne lada co.
Jedyne osiągnięcie wstecznictwo ustroju.

Utaplani po uszy w czerwonej utopi,
Szowinistyczne karły,wewnętrznie rozdarci.
Splugawieni przeszłością zgłodniałej swołoczy,
Tyle co psie g***,czyli nic nie warci.

Nieomylni ''geniusze'' wyszczekanych bredni,
Z słów koślawej logiki nie sklecicie budy.
Moralności szatani ,wywłoki rasizmu,
Mistrzowie jedyni , kłamstwa i obłudy.

Wypierdki socjalizmu,z mętalnością mędy,
Bałamuci prawdy ,profani świętości.
Bożkowie fałszu ,zaszczutych nadziei,
Hieny profesji ,w szponach bezkarności.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Moc twórcza.

Post autor: LUCJAN1949 »

Żyję więc piszę,czas skołatany,
Jak myśli przebrzmiała nuta.
W meandrach harfy ,strun wytargany,
Pieśnią solisty snuta.

Na kowadełku artyzm kowala,
Misterne wyrzeżbił sztance.
Inny mozolnie wolność obala.
Kuje niewoli kagańce.

Mistrz kamieniarski stuka z uporem,
Jezusa wyrzeżbi z bryły.
Pan Frasobliwy ,stał mu się wzorem,
Inne się tu prosiły.

Mistrz pociągnięciem końcowym pędzla,
Tchnął ducha w scenę okrutną.
Naraz ożyła człowiecza nędza,
Wielu osiągnięć -smutną.

Natchniony pisarz myśl wyważoną,
Oddał ludziom do druku.
Drugi miernota-wykolejoną,
Śle dla poklasku ,i huku.

Na barkach władzę niosą zgarbieni,
Drogą pod górę -na prawo.
Drudzy tą władzą aż zwyrodnieni,
Pełzną na lewo-koślawo.

Każda z tych obcji,zła albo dobra,
W mniejszym lub większym trudzie.
Złu częściej poklask -otrzyma Nobla!
Dobro milczące-to ludzie!!!

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Dobroć.

Post autor: LUCJAN1949 »

Nieokiełzana dobroć miewa różne twarze,
Sięga sedna miłości gdy mądrości tyka.
Uświęcając darczyńcę, hołdem na ołtarze,
Na majdanie hadesu podskakuje dzika.

Na skrajności urwiska bałamuci,nęka,
Jak choroba złośliwa ,nie wiadomo kiedy.
A bezdusznośś wytworów to karząca ręka,
Przysparza kłopoty,niewspółmiernej biedy.

Kłopotliwa porasta i drzewem się staje,
Możności karą chłosta ,nie zegniesz do gruntu.
Poróżniona z mądrością gwałci obyczaje,
Niedorzecznych mamideł ,kopalnią afrontów.

Dobroci ,bądż roztropna i porastaj z wiekiem,
Wystudż chore ambicje i pospuszczaj z tonu.
Worek jedząc soli ,życia przejdziesz rzekę,.
A roztropność posadzi na poduszkach tronu.

Kształtuj nie obezwładniaj ,nie sercem ,myśl głową
By podmiotów na stosie nie palić ofiary.
Osiągalną dotykaj, myśl salomonową,
By w niej nie pogrzebać pokładanej wiary.

Odszukaj proporcje ,rozdmuchaj ogarek,
Umiarkowaną dobroć nasycaj oliwą,
Aby z życia dobroci nie ulewał czarę,
Umiał brać i dawać,jej istotę żywą.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Po deszczu.

Post autor: LUCJAN1949 »

Wciąż bezmiar na liściach nie otrząsłej rosy,
One chwilę zlewały na ziemię niebiosy.
Wiatr zaszumiał wśród drzewia,oddechem porwistym,
Ziemię kryjąc mgłą zwiewną i mechem puszystym.

Już obeschły wiatr pośród,liść szelestem gdera,
Szpary czyniąc w listowiu ,promieniem zaziera,
Słońce zza chmur wypływa,baraszkując wokół,
Wcześniej nie dało odczuć,co za pora roku.

Widnym dzisiaj szlakiem po ziemi przewodzi,
Tęczy widny argument ,z deszczu wzrósł powodzi,
Teraz czyniąc z akwarel nadziei korowód,
Niebo łączy z ziemią,raju czyniąc ogród.

Wśród omszałych kamieni,płynął strumyk płowy,
Z czasem w ziemi wypłukał,jary ,doły,rowy.
Deszczem dużo wzmocniony,wyszedł z granic brzegu,
Olszy stopy lizając,te rosły w szeregu.

W czasie suszy ukryty,tak bywa schowany,
Czołem brzegów połączon,w nie wkomponowany.
Idąc lasem na przełaj wpadałeś w rów czasem,
Ponad kolana,często równo z pasem.

Linia lasu otwarła, łąki i pastwiska,
Łachy piasku złocone ,rdzawe całkiem z bliska.
Przywitały się z niebem,wypełzawszy z ziemi,
I pławiły się w słońcu,z niebios ,błękitnymi.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Może.

Post autor: LUCJAN1949 »

Myśl cichaczem przemkneła,kosmos dotknie ino,
Kiedyś może zasiedlą za myśli przyczyną.

Fale burzą rzucone,w ściany grzmotły klifu,
I spłyneły pokorne,wzburzone ,po cichu.

Halny wieje złośliwie,znaczy sobą drogę,
Teraz daje spoczynek,za Podhala progiem.

Zakwitało przepięknie,dziś owocem spada,
A,że teren pochyły, na stronę sąsiada.

Kiedyś bywał pewniakiem ,już dzisiaj nie można,
Każda myśl zapewnienia,stała się pobożna.

Przeszła wichrem gwałtowna, deszczem i piorunem,
Tęczą zakończyła, pogody zwiastunem.

Biją dwa bliskie serca, bardzo bliskie sobie,
Ale nikt nie zapewni-spoczną obok w grobie?

Generałem chciał zostać ,został kapitanem,
A może marszałkiem ja właśnie zostanę.

Choć chudzina zeń była, wyrósł na chłopisko,
Chudemu i grubemu w drodze życia ślisko.

Pieścił żonę kolegi-udawał że jego,
Może się pomyliłeś zdradziecki kolego?

Chociaż może podobne, morzu uroczemu,
Zależy jak pisowni użyjesz kolego.

Może się wszystko zdarzyć,zakończy na moim,
Albo będzie kończyło moim niepokojem.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Politruk.

Post autor: LUCJAN1949 »

Bez żenady,z dozą chamstwa,
On politruk,poseł,basta.
Siedzi teraz na świeczniku,
Z pomyślunkiem-kukuryku.

Profesura doktoranci,
Z pomysłami z piekła rodem,
Magistrowie ,ignoranci,
Przeszli studia mimochodem.

Wykształciuchy -partyjniacy,
Mediów wsparci lewą nogą,
Na ohydnym kłamstwie,bredni,
Postępu zawalidrogą.

Kołtunerstwo w ciemię bite,
Z masonerii,libertynów.
Do lewactwa wprost przyszyte,
Z mentalnością kabotynów.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Ćwirki

Post autor: LUCJAN1949 »

Tumult w dachu,sypło pierzem,
Pisku przy tym co niemiara.
Walczą dzielnie, jak rycerze,
J bojowość i ofiara.

Hans jest górą ,wkrótce potem,
Kurzem sypło,pierza chmura,
Ćwirki splotły się z łomotem,
W końcu Lecha wzieła góra.

Tłuką się wśród kurzu ,wrzawy,
Raz na wierzchu ,raz pod spodem.
Mimo zwycięskiej postawy,
Lech tarmosi mu urodę.

Jeszcze dziobnął,ciągnie,koli,
Nie uważa tłucze równo.
Hans zajęczał,przestań,boli!
Za zwiedzioną mu Lachówną.

Stadko wokół sąsiaduje ,.
Nie wiadomo komu brawa.
Pewnie wśród nich pokutuję,
Słuszna Lecha dziś postawa.

Z walki obu wielce rada,
Na słabego łypie okiem.
Sroka,sroce opowiada,
Niecne myśli jej widokiem.

Już na końcu dla kurażu,
Lech mu przyrżnoł tuż pod okiem.
Żeby pozbył się mirażów.
Chociaż wielkie ,silne chłopie.

Wola walki,jak przystało,
Łomot ciągły ,Hansa jęki.
Polakowi nie zbywało.
Przestań-przeproś,i uklęknij!

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Ojcom obozów.

Post autor: LUCJAN1949 »

Chcieliście zabić, by z życia wymazać,
Dzieci niewolić w bezdusznym obłędzie.
Po dziesięć razy kłamstwo im powtarzać,
I chować bydło, nazywać podludzie!

Ojcowie komór, obozów zagłady,
Wasi wnukowie na tej samej fali,
Dzieci obłudy, kłamstwa, zbrodni, zdrady.
Chcą na komendę byśmy tańcowali.

Głupota ludzka, w historii kieracie,
Kości na stosach ludzi spopielone,
Waszej historii nie wybielą stronę.

Wrócą pamięcie, których znać nie chcecie,
Bo kata skrucha nie bywa nic warta,
Kiedy w podtekstach nosi znamię czarta.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-We wiosce.

Post autor: LUCJAN1949 »

Za kominem świerszcz wygrywa,
Smutną pieśń o lecie.
A przy piecku ,babcia wnukom,
Stare baje plecie.

Kotek Tofik na przypiecku,
Mróży ślepka bure.
Mając czasem je łagodne,
Czasem burzy chmurę.

Myszy widząc go spod stoła,
Bezczelnie hulają.
Mając drogę na uwadze,
Wprost go olewają.

Babcia z mamą targa pierze ,
Bez ustanku baja.
Dziadek drzemie koło pieca,
W ustach zwisa faja.

We fajerkach ogień mruga,
Połyskuje żwawo.
Strojąc figle na suficie,
Mozaiką krwawą.

Mróz na oknach wyrysował,
Z bajek babci cuda.
I z księżycem maszeruje,
Po zimowych grudach.

Józef Bieniecki.
Zablokowany