Zaduma losu.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Utwór wycięty z postu. Szkoda bo były tam czerwone latarnie.

Egipt, Holandia, Polska.

Piach co zabiera wodę. Piach co daje pitną.
Z kanału robi muldę. Gdzie tulipany kwitną.
Garstki ryżu i eden. Nad kanałem latarnie.
Gdzie myśl goni za chlebem. Gdzie syto i figlarnie.
Woda, Egipt, Holandia. Tak ważne tam kanały...


almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Gdybym dopadl mocy, udzieliłbym pomocy!

Sterowiec w Jaromgle i dusza co skomle.

Wznosi nad Wawel, sterowiec na Hel.
Złączone dłonie, dusze w kokonie.
Balon zwątpienia, uzależnienia.
Luksus kabina, w dole dopina.
Wola bosmana na lot kapitana.
Dzinna odwaga, mszalna alpaga.
Boże słowo ster, dał na drogę kler.
Mgła wetowana, klątwą pognana.
Wizja z ekranu, o pojednaniu.
Władz retrospekcja, rozliczeń lekcja.
Rybka pomoże, lecą nad morze.
Ślepe radary, lecą ofiary.
Lasy, kominy, góry, niziny.
Przenikną obce, nawet wieżowce.
Nasłuch na serca, nostalgia wwierca.
Nie cichną bliscy, skłóceni wszyscy.
Oni pogodzą, więc się odrodzą.
Na hel sterowiec, nie odrzutowiec.
Zawis na linie, spokój w kabinie.
Dusze w balonie, powłoką dłonie.
Wódz ma życzenie, wrócić na ziemię.
Zna rybkę złotą, natchnie ochotą.
Pułap, zejdź niżej! Do wody bliżej!
Mgła, same mleko, jak toń daleko?
Kołyszą fale, dam wam medale.
Jest złota ryba, posłucha chyba.
Spełń należycie, przywróć nam życie!
Choć cicha mowa, słyszy te słowa.
Nie do spełnienia, brak mi życzenia.
Upoważniłeś, brata zrobiłeś.
Treść życzeń zdradza; wódz, władza, władza.
Ma swoją partię, kleru sympatię.


http://www.youtube.com/watch?v=eUd7KyRck1U&feature=fvw
http://www.youtube.com/watch?v=vg20lWx7 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=FssHtnAJJJ4&feature=fvw
http://www.youtube.com/watch?v=56hnfL9z ... re=related

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... awie_.html
Obchody rocznicy katastrofy Tu-154 w Smoleńsku i Warszawie?
ps 2011-02-05
almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Oj będzie się działo, bo się więcej chciało, niż się umiało i wylatało!

Ratuj nas Boże, Wania na traktorze.
On nam Krakowskie Przedmieście zaorze.
Nie ma uprawnień, ale jak golnie.
Zaorze, zaorze, wytrwale, mozolnie.

Było w kościele słowo o miłości
Idzie nienawiść i posiew podłości.
„Siać, siać, siać, alleluja i do przodu”.
Złoczyńcy wiodą podziały narodu.

Zawłaszczony „prezydencki samolot”.
Ma czekać gotowy na każdy odlot.
Przelot umila to odkorkowane.
Główny nielot najwięcej wylatane.

Ze wsparciem, lewa, lewa, śpiew, baczność.
Gotowy prowadzić, bo on opatrzność.
Zespół ogólnie pojmuje latanie.
Lecz gdy podpadnie podlega zmianie.

Po co dyplomy i doświadczenie.
On jak ten Wania pokona ziemię.
Namaści awans, pokropi ojciec.
Przez to się zabił, to trzeba dociec.

Lecz wcześniej zdobył krzyż na krzyżaku.
Na obrazie Matejki to ten w szyszaku.
Krzyż ten powiela teraz tak wielu.
To krzyż smoleński, on na Wawelu.

I katecheta nazwisko odmienia.
On zabił Ulryka von Jungingienia.
Jak zwykle ruska na Wolskę zaraza.
Że sam się zabił ciągle powtarza.

http://wyborcza.pl/1,75477,9062659,Kto_ ... i_juz.html

Kto zabił Ulryka von Jungingena? Ambasador Rosji już wie
gal 2011-02-06
almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Przyspieszenie na przestrzenie.

Zmieniasz informację w jądrze atomu.
Leć elektronie słabości leptonu.
Zwiększasz przestrzeń likwidując orbity.
Upakowany w coś atom odkryty.
Lubo ściągasz na jądro elektrony.
Bokiem drogę rozświetlają fotony.
Przestrzeń masz coraz większą na poznanie.
Czas cofasz, przyspieszasz twoje doznanie.
Poznanie ciągnie, przyspiesza ciała.
Dusze, myśl, boga, sfera doskonała.
Mkną galaktyki i przestrzeni światy.
Szybciej i szybciej, na czasie istnienia.
Bo czas w przestrzeni z szybkością się zmienia.
Dążeniem wieczność, by zapomnieć stosy.
Odmiany wiary i wiernych donosy.
Czym epizod wobec nieskończoności?
Okres bełkotu o roli boskości!

http://www.youtube.com/watch?v=oP59tQf_ ... r_embedded
almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Gdy znika widzenie, wybierasz niebo czy ziemię?

Postacie z mgły na wodzie. Gdy ciemność się odgraża.
Duszą światło w pochodzie jakby z bramy cmentarza.
Znicz przygasa na knocie, skwierczą iskry płomienia.
Strach mówi o powrocie, znajome w mleko zmienia.
Pod nogami szlak chlupie, ciągnie coś w toń jeziora.
Zostałby człek w chałupie, tu jakby końca pora.
Jak daleko do świtu? Taka zimna przyducha.
Dosyć mam tu pobytu i jakby szła kostucha.
Skulić się pod pałatką, we własny świat ciemności.
Sny mieć z ciepłą herbatką, póki świt nie zagości.
Niby szkoła przetrwania i strachy standardowe.
Twardziel bez narzekania, czymś tam zaprzątnie głowę.

Wybornie mieć maszynę i wyraźny tor jazdy.
Ogrzewaną kabinę, jedzie we mgle nie każdy.
Wehikuł co ma radar, widzi przeszkody we mgle.
I choć widzenia ma dar, tył stuknie jadący źle.
Pędząc z nosem do okna, aby nie zgubić drogi.
Taka jazda okropna, galop, a gaz ostrogi.

Statek we mgle na wodzie, buczy, gdy nie ma wizji.
Przeczeka gdzieś na redzie, by uniknąć kolizji.

Samolot lecąc w chmury, trzyma zawis, kierunek.
Taki urok natury, żaden lotu frasunek.
Gdzieś ma swoje lotnisko. Zasób pewien paliwa.
Kalkulują to wszystko. I czy też mgła napływa.
Braki naprowadzania. Prymitywne lotnisko.
Życzenie lądowania. W samolocie panisko.

Lecą z nosem przy szybie, wyłączona technika.
Na widok pasa dybie. Lecz wszystko we mgle znika.
Nie ma wsparcia automat, więc prowadzi bezwładnie.
Nie wykluczył alkomat. Ku tragedii przykładnie.

Gdzieś z ssania bagna, z krzaków, mgła idzie w stronę krzyża.
Mgły jak dusze Polaków, jakby pełzając się zniża.
Jak na wodzie mgły słupy. Gdzie rozbił się samolot.
Jak mgławicowe trupy. Poderwą się i odlot.

Niezła mgła napływa na rozumy, "wieczna dziewica" tumani tłumy!

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... osnie.html
Poparcie dla PO spadło o 13 proc. PiS rośnie
wg, PAP 2011-02-09

http://wyborcza.pl/1,75248,9076028,Sond ... _moze.html

Polacy nie gęsi", ale język kaczek, wybiera "moher" i ksiądz prostaczek!



http://www.youtube.com/watch?v=tFVg1FLa ... re=related

http://www.youtube.com/watch?v=aqmQWkhL ... re=related

W całości śpiewa Alicja Majewska.

Słowa do powyższego utworu:

"Przed nocą i mgłą osłoń mnie,
zabierz z serca samotność,
cień, co tam legł.
Wytarguj od gwiazd ten czas, mój czas,
co zanim się stał snem.

Zapal ogień we mgle,
niech nie zgasi go wiatr,
tyle dróg plącze się,
zły jest świat.
Na spotkanie mi wyjdź
i zawołaj przez mrok,
że to ty...

Przed nocą i mgłą osłoń mnie
w ciepłej łodzi twych ramion
chcę płynąć w rejs.
Ze szczęścia ty wiesz i ja chcę mieć
maleńką jak łza część."

http://www.youtube.com/watch?v=CDnEWISY ... re=related
almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Pijcie węgrzyna albo piwo i na dziewki patrzcie krzywo.

Na zamku w Koźlu wrota "zawrzyto".
Ksiądz proboszcz stwierdził, śmierdzi POpitą.
Sklep rybny jeszcze wietrzeje nocą.
Strachy na kościół smołą tam kopcą.
Dziewki POpsute, młody i stary.
Bo obok były przecież koszary.
A w tych koszarach pruskie uciechy.
Lecz raczej dziewki zgorszeniem klechy.
Padło na mózg miejscowej elity.
Każdy podglądacz dziewek POkryty.
Członkom elity homo normalka.
Na widok dziewek jedzie jak pralka.
Pan prezes PiwSko i po witrynach.
Elita lesbijki tak PO węgrzynach!
Jeszcze dołączą członki z ramienia.
Zamek niszczeje, nic się nie zmienia.

http://wyborcza.pl/1,76842,9088328,Wegr ... bijki.html

Nie szatan, a podniecenie, jeśli ksiądz ma chcenie.
Lepsze dla pedofila, gdy z piwkiem sobie umila.

http://deser.pl/deser/1,84842,9091479,_ ... y,,ga.html
11.02.2011 14:40

W Sycowie nowy wiew, a w Kielcach burzy krew.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... legow.html

Brudziński: Kempa zostaje, mimo egzaltacji kolegów
prot, PAP 2011-02-11



Hiena jest gatunkiem, ksiądz jest kołtunkiem!
Takie same wyroki, układy, CBA i SKOKI !

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 92565.html

zawarto na Śląsku Opolskim mówią zawrzyto
almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Za tymi drzwiami zew krwi, świat papieskiej relikwi.

http://www.tvn24.pl/-1,1692376,0,1,reli ... omosc.html

14:57, 11.02.2011 /TVN24
Relikwie Jana Pawła II
dla Roberta Kubicy
KRAKOWSKA KURIA SPEŁNIŁA PROŚBĘ KIEROWCY


almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Była forma @POgo dzillowa i łagodna @POmorzakowa.
http://talk.polonia.net/viewtopic.php?f ... 04&start=0

Jesteś w krzakach, spod papierka, patrzysz w koło piss i zerka!
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iedzy.html
Sondaż. Już tylko 4 punkty procentowe różnicy między PO a PiS
mip, IAR2011-02-12

Pijcie węgrzyna albo piwo i na dziewki patrzcie krzywo.

Na zamku w Koźlu wrota „zawrzyto”.
Bo księdzu śmierdzi rybą POpitą.
Były sklep rybny wietrzeje nocą.
Strachy na kościół smołą też kopcą.
Dziewki POpsute, młody i stary.
Bo obok były przecież koszary.
W koszarach pruskie homouciechy.
Z wniosku mniejszości nie są to grzechy.
Liberalne miejscowe elity.
POdglądacz dziewek wstydem POkryty.
W świecie bywali, homo normalka.
U księdza spowiedź sumienia pralka.
Pan prezes PiwSko i po witrynach.
Elita lesbijki tak PO węgrzynach!
Jeszcze dołączą członki z ramienia.
Zamek niszczeje, nic się nie zmienia.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,13,12201 ... trzyl.html



almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Płynie do narodu przekaz, a nienawiść, podział nakaz.

Mój dziadek umarł w nocy. Ciemność życiu nie sprzyja.
Znikąd nie ma pomocy. Dzwonił do rydz Maryja.
Sensem niedokończona. Bełkotem jego mowa.
Szczęść Boże odprawiona. Zła misja ratunkowa.

Gdy jeszcze w czasie wojny. Przez dziurę w samolocie.
Przez ludowy wkład zbrojny, wnet było po pilocie.
Wania używał procy, zrobionej z wielkiej brzozy.
Przy rodaków pomocy, samolotowi dołożył.

We mgle się nie latało. Nie widzi, to nie trafi.
Wojsk lotnisko zostało. Wania trafił do mafii.
Urządzenia wiekowe. Lotnisko do naprawy.
Lecz ustalenia rządowe. Kandydat pragnie sławy.

Rozgłos to makabryczny. Wyborczo w miejscu kaźni.
Klip, pokaz patriotyczny, bo „Ruskim” nieprzyjaźni.
Trzy dni wcześniej mogiły, zbiorcze radzieckich zbrodni.
Gest pojednania były. Ruszyli władzy głodni.

Dialog niedokończony i wola lądowania.
Zaćmą nieprzerażony, bo mgłę wypuścił Wania.
Chce z całej swojej mocy, pokonać to straszydło.
Ale ich Wania z procy i utrącił im skrzydło.

Raport Wanię pomija. Więc nie wierzy blondyna.
A „prawdzia” rady Maryja, oskarżeń ton zaczyna.
Szkalują krwią na ręce. Wawel, krzyże, załganie.
Kler profity w podzięce. Podziały, pooczyszczanie.


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... nalda.html

Do prokuratury za "petycję ws. powieszenia Donalda Tuska"
mip 2011-02-13

http://www.youtube.com/watch?v=TG8cVEGJ ... re=related



Taka nadinterpretacja!

almagus
Posty: 5597
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu.

Post autor: almagus »

Pomniki i krzyki!

Tam pod Smoleńskiem krew pozostała.
Ona na kopiec by się przydała.
Pałac przeznaczy pislam na trumny.
On przysypany da katakumby.

A do katakumb tylko trumienny.
Ujeżdża brata w sposób znamienny.
Tam kancelaria zasiądzie tłumnie.
Zamiast na krzesłach siądą na trumnie.

Zakopcowanym zbudujemy pomnik.
Należy oczekiwać boskiej interwencji.
Damy do niego solidny odgromnik.
A co z potopem w czasie kadencji?

Dziesięciu przykazań łamana tablica.
Nie będziesz miał innych bogów przede mną.
Ale treść tablic ich nie zachwyca.
Te przykazania są na daremno!

Władza, władza, martyrologia tłem.
Nie zabijaj, przepadło w mgle wroga.
Formacja związana z szatana złem.
Msze wiernych, tylko jakiego boga?

Musiał przypomnieć im episkopat!
Musiał im wytknąć metropolita.
Tych co kalają gonić do łopat.
Krzyż ten obroni Rzeczpospolita.

Na nic słowa księży do trumiennych.
O szacunku do ofiar i krzyża.
Lekowi Raczyńskiemu tak wiernych.
Wręcz ta hołota księży poniża.

“Niech arcybiskup przyjdzie po krzyż”.
Z gwarancją postawienia pomnika.
Byle księżyna to nam jak drwisz.
“Polakopodobni” za przeciwnika.

Postawmy Lekowi Wafel pomnik.
Niebiosa spłuczą przybytek ptasi.
Uciszy burze w Unii odgromnik.
Potop pochodnie, waśnie ugasi!

A może na historię muzeum.
Przecież dla głupiego szkoła.
Histerię uspokaja relanium.
W kościele niebo, piekło i smoła!

Jeden nasz byt jest z ciałem na Ziemi.
I nad swarami mamy zwycięstwo.
W jednym Polacy są zjednoczeni.
Nie piekłu, opłacało się męstwo!

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... acego.html

Warszawa: W maju sondaż ws. pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy
dżek, PAP 2011-02-15

Zablokowany