Konstytucyjność rządów II RP
Konstytucyjność rządów II RP
Dnia dzisiejszego Trybunał Komstytucyjny orzekł o nielegalności stanu wojennego:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... ntarz.html
Czego można było się spodziewać po 20-kilku latach nagonki,ale nie to jest sednem sprawy,co zreszta widać po zainteresowaniu,skoro teamt juz zdążył zniknąć z czołówek polskich witryn informacyjnych.
Mnie osobiście bardziej interesuje waga słowa "kostytucyjność" w odniesieniu do całości polskich rządów
po uzyskaniu niepodległości w 1919 roku.
Mam też i swoje powody,ponieważ przez ostatnie 20 lat nasłuchałem się wiele na temat legalności i nielegalności tego i owego a rządów polskich zwłaszcza.
Niestety,musze stwierdzić ze smutkiem że i ja i całe spoleczeństwo polskie było i jest od 85 lat robione w balona ponieważ to co nam przedstawiano jako "jedynie legalne" było nielegalne;
ostatni w pełni legalny rząd polski został zmuszony do ustąpienia w wyniku przewrotu majowego w 1926 roku i wszystko dalej okazuje się być niekonstytucyjne.
Sam przewrót majowy,pomijając fakt iz doprowadził do wymordowania 6.6 razy więcej polskich obywateli niż słynny stan wojenny ,został przeprowadzony z pogwałceniem konstytucji marcowej,więc i powstałe w jego wyniku rządy były niekonstytucyjne,na czele z niekonstytucyjnym dwukrotnym Prezydentem RP,panem Mościckim.
Który zresztą był podwójnie niekonstytucyjny i to akurat nie z powodu dwukrotnej kadencji,ale z powodu pogwałcenia konstytucji nie tylko marcowej,ale i kwietniowej również.
A skoro pan Mościcki był niekonstytucyjny to i mianowany przez niego rząd na uchodźstwie również był niekonstytucyjny.
Ten z kolei aż trzykrotnie bo i sobie wbrew obowiązującej konstytucji kwietniowej pomieszał prawa i obowiązki osob rządzących jak mu siem żywnie podobało,a jak Sikorskiemu bylo na rękę.
Toteż teraz czekam kiedy szanowny Trybunał Konstytucyjny weźmie się za niekonstytucyjność przewrotu majowego i rządów sanacyjno-emigracyjnych tudzież.
Tak nam dopomóż Bóg i konstytucja .
Najlepiej ta z 3-go maja.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... ntarz.html
Czego można było się spodziewać po 20-kilku latach nagonki,ale nie to jest sednem sprawy,co zreszta widać po zainteresowaniu,skoro teamt juz zdążył zniknąć z czołówek polskich witryn informacyjnych.
Mnie osobiście bardziej interesuje waga słowa "kostytucyjność" w odniesieniu do całości polskich rządów
po uzyskaniu niepodległości w 1919 roku.
Mam też i swoje powody,ponieważ przez ostatnie 20 lat nasłuchałem się wiele na temat legalności i nielegalności tego i owego a rządów polskich zwłaszcza.
Niestety,musze stwierdzić ze smutkiem że i ja i całe spoleczeństwo polskie było i jest od 85 lat robione w balona ponieważ to co nam przedstawiano jako "jedynie legalne" było nielegalne;
ostatni w pełni legalny rząd polski został zmuszony do ustąpienia w wyniku przewrotu majowego w 1926 roku i wszystko dalej okazuje się być niekonstytucyjne.
Sam przewrót majowy,pomijając fakt iz doprowadził do wymordowania 6.6 razy więcej polskich obywateli niż słynny stan wojenny ,został przeprowadzony z pogwałceniem konstytucji marcowej,więc i powstałe w jego wyniku rządy były niekonstytucyjne,na czele z niekonstytucyjnym dwukrotnym Prezydentem RP,panem Mościckim.
Który zresztą był podwójnie niekonstytucyjny i to akurat nie z powodu dwukrotnej kadencji,ale z powodu pogwałcenia konstytucji nie tylko marcowej,ale i kwietniowej również.
A skoro pan Mościcki był niekonstytucyjny to i mianowany przez niego rząd na uchodźstwie również był niekonstytucyjny.
Ten z kolei aż trzykrotnie bo i sobie wbrew obowiązującej konstytucji kwietniowej pomieszał prawa i obowiązki osob rządzących jak mu siem żywnie podobało,a jak Sikorskiemu bylo na rękę.
Toteż teraz czekam kiedy szanowny Trybunał Konstytucyjny weźmie się za niekonstytucyjność przewrotu majowego i rządów sanacyjno-emigracyjnych tudzież.
Tak nam dopomóż Bóg i konstytucja .
Najlepiej ta z 3-go maja.
Re: Konstytucyjność rządów II RP
P.Pipek
W tym czasie rola wojska wykraczala bardzo daleko poza ramy dzialalnosci militarnej
Armia formowala jednosc spoleczna i narodowa
Byla ponad interesy klas, mniejszosci narodowych i cieszyla sie wielkim prestizem spolecznym.
W latach dwudziestych przeciwstawila sie kontroli sejmu,a od roku 1926 Marszalek Pilsudski uzywal ja do manipulowania systemem konstytucyjnym.(zreszta nie mial innego wyjscia)
"Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, poslowie to k...y.
Polska jest narodem idiotow. "
J. Pilsudski
Gen. Jaruzelski zawsze byl bardzo dobry z histori
Pozdrawiam
Temat rzekapipek pisze:ostatni w pełni legalny rząd polski został zmuszony do ustąpienia w wyniku przewrotu majowego w 1926 roku i wszystko dalej okazuje się być niekonstytucyjne.
Sam przewrót majowy,pomijając fakt iz doprowadził do wymordowania 6.6 razy więcej polskich obywateli niż słynny stan wojenny ,został przeprowadzony z pogwałceniem konstytucji marcowej
W tym czasie rola wojska wykraczala bardzo daleko poza ramy dzialalnosci militarnej
Armia formowala jednosc spoleczna i narodowa
Byla ponad interesy klas, mniejszosci narodowych i cieszyla sie wielkim prestizem spolecznym.
W latach dwudziestych przeciwstawila sie kontroli sejmu,a od roku 1926 Marszalek Pilsudski uzywal ja do manipulowania systemem konstytucyjnym.(zreszta nie mial innego wyjscia)
"Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, poslowie to k...y.
Polska jest narodem idiotow. "
J. Pilsudski
Gen. Jaruzelski zawsze byl bardzo dobry z histori
Pozdrawiam
Re: Konstytucyjność rządów II RP
mial sporo racji w tym co mowil...wiara i s pisze:"Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, poslowie to k...y.
Polska jest narodem idiotow. "
J. Pilsudski
bo jedyny uczciwy rzad to rzad dyktatora... dyktator jest za wszystko odpowiedzialny a jak oslabnie to sie go rozlicza, czytaj wiesza lub rozstrzeliwuje...
Re: Konstytucyjność rządów II RP
Myli się pan,panie wiara i s - do wykazania niekonstytucyjnośći przewrotu majowego wystarczy jeden artykuł konstytucji marcowej:Temat rzeka
Uzasadnienie tej niekonstytucyjności może być szerokie jako ta Wołga pod Kazaniem ale sama niekonstytucyjność przewrotu i powstałych w jego wyniku rządów jest prosta jak drut.Art.123
Siła zbrojna może być użyta tylko na żądanie władzy cywilnej, przy ścisłym zachowaniu ustaw do uśmierzenia rozruchów lub do przymusowego wykonania przypisów prawnych. Wyjątki od tej zasady dopuszczalne są tylko na mocy ustaw o stanie wyjątkowym i wojennym.
Toteż i dlatego konstytucja kwietniowa,pisana z myślą o Piłsudzkim,zezwalała rządowi na krótkie trzymanie obywatela za pysk:bo jedyny uczciwy rzad to rzad dyktatora
a usuwała na przykład takie prawa obywatelskie z konstytucji marcowej:Art. 10
1. Żadne działanie nie może stanąć w sprzeczności z celami Państwa, wyrażonymi w jego prawach.
2. W razie oporu Państwo stosuje środki przymusu.
Art.100
Mieszkanie obywatela jest nietykalne. Naruszenie tego prawa przez wejście do mieszkania, rewizję domową i zajęcie papierów lub nieruchomości, poza koniecznością wykonania zarządzeń administracyjnych, opartych na wyraźnym upoważnieniu ustawowym, może nastąpić tylko na polecenie władz sądowych w sposób i w wypadkach, ustawą przepisanych.
Re: Konstytucyjność rządów II RP
P.Pipek p .w i s myli sie czasem, tutaj p. w i s napisalpipek pisze:Myli się pan,panie wiara i s - do wykazania niekonstytucyjnośći przewrotu majowego wystarczy jeden artykuł konstytucji marcowej
wiara i s pisze:W latach dwudziestych przeciwstawila sie kontroli sejmu,a od roku 1926 Marszalek Pilsudski uzywal ja do manipulowania systemem konstytucyjnym.(zreszta nie mial innego wyjscia)
Re: Konstytucyjność rządów II RP
Panie wiara i s,napisał pan :
Polska armia nie formowała jedności spolecznej i narodowej - wręcz przeciwnie;
podczas przewrotu majowego była podzielona.Część była za rządem,część przeciw a reszta pozostała neutralna.Gdyby nie pomoc socjalistów i strajk generalny to przewrót majowy mógł się skończyć zupełnie inaczej.
Toteż Piłsudzki,po dojściu do władzy część generałów odesłał w odstawkę a część po prostu zapudłował.
Później polska armia pomagała Piłsudzkiemu w dyktaturze,robiąc to po ciałach kilku ugrupowań politycznych i narodowych,więc o jakiej jedności społecznej tutaj mowa?
Doprowadzając Piłsudzkiego do i utrzymując przy władzy armia tylko pogłębiła różnice pomiędzy partiami politycznymi i jeśli zamordyzm można nazwać siłą scalającą naród,to i owszem,aleć to tylko pogłębiało antagonizmy.
Rządy pułkowników nie cieszyły się sympatią prześladowanych frakcji i wzbudzały coraz większy opór grup społecznych i politycznych kraju.
Natomiast sama polityka Piłsudzkiego polegała na faworyzowaniu wąskich grup spolecznych,czego przykladem jest konstytucja kwietniowa więc jak mozna stwierdzić iż armia była ponad interesy klas i mniejszości narodowych?
A sama w sobie armia Piłsudzkiego też wyglądała nieciekawie - rządzili legioniści,cała reszta
czuła się pokrzywdzona.
Skutki było widać i po śmierci Piłsudzkiego i podczas rządów emigracyjnych.
No a co do prestiżu,to wiadomo - za mundurem panny sznurem...
z czego zgadza się tylko część dotycząca prestizu społecznego,natomiast cała reszta to wielka lipa.Armia formowala jednosc spoleczna i narodowa
Byla ponad interesy klas, mniejszosci narodowych i cieszyla sie wielkim prestizem spolecznym.
Polska armia nie formowała jedności spolecznej i narodowej - wręcz przeciwnie;
podczas przewrotu majowego była podzielona.Część była za rządem,część przeciw a reszta pozostała neutralna.Gdyby nie pomoc socjalistów i strajk generalny to przewrót majowy mógł się skończyć zupełnie inaczej.
Toteż Piłsudzki,po dojściu do władzy część generałów odesłał w odstawkę a część po prostu zapudłował.
Później polska armia pomagała Piłsudzkiemu w dyktaturze,robiąc to po ciałach kilku ugrupowań politycznych i narodowych,więc o jakiej jedności społecznej tutaj mowa?
Doprowadzając Piłsudzkiego do i utrzymując przy władzy armia tylko pogłębiła różnice pomiędzy partiami politycznymi i jeśli zamordyzm można nazwać siłą scalającą naród,to i owszem,aleć to tylko pogłębiało antagonizmy.
Rządy pułkowników nie cieszyły się sympatią prześladowanych frakcji i wzbudzały coraz większy opór grup społecznych i politycznych kraju.
Natomiast sama polityka Piłsudzkiego polegała na faworyzowaniu wąskich grup spolecznych,czego przykladem jest konstytucja kwietniowa więc jak mozna stwierdzić iż armia była ponad interesy klas i mniejszości narodowych?
A sama w sobie armia Piłsudzkiego też wyglądała nieciekawie - rządzili legioniści,cała reszta
czuła się pokrzywdzona.
Skutki było widać i po śmierci Piłsudzkiego i podczas rządów emigracyjnych.
No a co do prestiżu,to wiadomo - za mundurem panny sznurem...
Re: Konstytucyjność rządów II RP
P.Pipek
Kurna ,czytaj Pan
Potem co zrobil "Dziadek" M.PILSUDSKI to insza inszosc
Pozdrawiam
PS
Zdjecia
Kurna ,czytaj Pan
Pisze o armi przed 1926rwiara i s pisze:W tym czasie rola wojska wykraczala bardzo daleko poza ramy dzialalnosci militarnej
Armia formowala jednosc spoleczna i narodowa
Byla ponad interesy klas, mniejszosci narodowych i cieszyla sie wielkim prestizem spolecznym.
Potem co zrobil "Dziadek" M.PILSUDSKI to insza inszosc
Pozdrawiam
PS
Zdjecia
Re: Konstytucyjność rządów II RP
Ludzie co wy piszecie, jakieś bzdurne kawalki.
Na dobrą sprawę w pewnych okresach historycznych rządy w prawie wszystkich krajach były niekonstytucyjne, czy w mniej lub bardziej krwawy sposób zagarnęły władzę.
Stan wojenny jako taki należał się nam Polakom jak psu kość. Na otrzeźwienie.
Po nim nastąpilo malżeństwo wieśniaków z chamami i mamy co mamy. Chamy były mądrzejsze i dały wieśniakom znamiona władzy wydymując ich z najważniejszego - Z KASY.
A kto ma kasę ten ma władzę, co widać od 1989 roku w naszej nieszczęśliwej Ojczyźnie.
W 1918 i później wiadomo kto miał kasę. "Dziadek" i jego ferajna tej kasy nie mieli ale zarządzili jak się należy. Nastąpił rozdział: kasa dla kasiarzy a rządy dla rządzących. I tak powinno być. Kasiarze pod kontrolą rządzących a nie odwrotnie jak to jest u nas od ponad 20 lat.
Nie sądziłbym tych co ten stan wprowadzili, bo to jest musztarda po obiedzie. Dobralbym sie do zadków chamów którzy wydymali wieśniaków.
Kaczory chciały to zdobić ale chamy ich wykopsały, bo mają kasę.
Na dobrą sprawę w pewnych okresach historycznych rządy w prawie wszystkich krajach były niekonstytucyjne, czy w mniej lub bardziej krwawy sposób zagarnęły władzę.
Stan wojenny jako taki należał się nam Polakom jak psu kość. Na otrzeźwienie.
Po nim nastąpilo malżeństwo wieśniaków z chamami i mamy co mamy. Chamy były mądrzejsze i dały wieśniakom znamiona władzy wydymując ich z najważniejszego - Z KASY.
A kto ma kasę ten ma władzę, co widać od 1989 roku w naszej nieszczęśliwej Ojczyźnie.
W 1918 i później wiadomo kto miał kasę. "Dziadek" i jego ferajna tej kasy nie mieli ale zarządzili jak się należy. Nastąpił rozdział: kasa dla kasiarzy a rządy dla rządzących. I tak powinno być. Kasiarze pod kontrolą rządzących a nie odwrotnie jak to jest u nas od ponad 20 lat.
Nie sądziłbym tych co ten stan wprowadzili, bo to jest musztarda po obiedzie. Dobralbym sie do zadków chamów którzy wydymali wieśniaków.
Kaczory chciały to zdobić ale chamy ich wykopsały, bo mają kasę.
Re: Konstytucyjność rządów II RP
Panie tekajot,to co my tutaj piszemy to;
1.Kawałek historii kraju.
2.Jest dla tych którzy potrafią zrozumieć to,co jest napisane.
Ale mam również na podorędziu coś specjalnie dla takich jak pan:
1.Kawałek historii kraju.
2.Jest dla tych którzy potrafią zrozumieć to,co jest napisane.
Ale mam również na podorędziu coś specjalnie dla takich jak pan:
Białoruś: ranny lis postrzelił myśliwego i uciekł
Ranny lis postrzelił myśliwego, który chciał go dobić kolbą broni – informuje serwis news.yahoo.com.
Mężczyzna, który polował na Białorusi, postrzelił lisa i chciał go zabić uderzeniem kolbą swojej broni. Jednak w tym momencie zwierzę łapą, przez przypadek, nacisnęło spust i broń wystrzeliła. Myśliwy trafił do szpitala z przestrzeloną nogą.
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/b ... omosc.html