rzeczywistosc

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: rzeczywistosc

Post autor: marycha »

Nie bede sie spierac z Toba bo nie mam pewnosci. Wiem tylko, ze wiele kobiet na tym swiecie od dawna juz nie zyje w przeswiadczeniu, ze nie ma dla nich miejsca na tym swiecie i ze sa czyms w rodzaju boskiej pomylki. Proponuje przyjrzec sie uwaznie , jak wyglada avatar Pomorzaka.
Jest to symbol jin-jung dwoch splecionych w plaszczeznie kola ryb. Kazda z nich zapelnia taka sama ilosc wspolnej przestrzeni i obie tworza calosc. Jedna jest biala, a druga czarna. Jedna ma biale oczko a druga oczko czarne.
bialy - reprezentuje jang czyli to co w koncepcji taoistycznej nazywa sie elementem meskim
czarny - reprezentuje jin, czyli element kobiecy. Uderzajace, jak bardzo harmonijna i symetryczna jest relacja meskiego i zenskiego. Swiadczy to o tym, ze zarowno kobieta jak i mezczyzna w kazdej swojej czesci, w kazdym fragmencie sa jednolicie nasyceni meskoscia i kobiecoscia. Obie plcie sa czescia tej samej calosci.

A wiec, kobieta i mezczyzna niczym sie nie roznia, no jednym malutkim fragmentem.

Jaka plec rzadzi nie ma znaczenia. Byle miala do tego predyspozycje. A najlepiej uczyc sie od wilkow.
http://wilkolaki.pl/zwyczaje-wilkow.php
godzilla
Posty: 14367
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: rzeczywistosc

Post autor: godzilla »

marycha pisze:Pewien psycholog przeprowadzil sondaz wsrod prostytutek i stwierdzil, ze zeby zostac prostytutka trzeba kazda tkanka nienawidziec mezczezn, inaczej nie mozna by uprawiac tego zawodu.
durnych psychologow jest na tym swiecie pewnie cale miliony...
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: rzeczywistosc

Post autor: whiskeyprint1 »

Czy moglby pan bardziej precyzyjnie okreslic panski ideal kobiety?
------------------------------------------------------------------------------

ja nie zmuszam pani do czytania tego co pisze
dlatego nie zauwazyla pani -pani marysiu - ze w
napisany przed paroma miesiacami texcie o estetyce
twierdzilem ze dla mnie (!) najwyzszym kryterium
estetycznym - powiedziec wzorcem jest kobieca
forma cialy - na ten temat moglby wypowiedziec
sie bardziej szczegolowo uzasadniajac dlaczego
tak uwazam i nie sadze ze ktos nie zwroci uwagi
na role (wizualna) rzezby greckiej uznanej za
pewien ideal estetyczny - i dlatego do dzis panuje
na dobrych (1) akademiach zwyczaj rysowania-
malowania kobiecego ciala - bo uczy nie tylko
umiejetnosci zapisu widzianego - ale uczy tej
i przedewszystkim zrozumienia harmonii

nie chce sie wygłupiac teoriami roli kobiety i wynikajacego z tego wizualnego znaczenia pewnych organow bo powtorzylbym tylko to co udowodniono i jest - nawet bez teoryjek - oczywistoscia - ale stalo sie ze mezczyzni zniewiescieli a kobiety przybraly (pewne) atrybuty meskosci - to jest nazbyt widoczne i nie warto na ten temat mowic

moja wypowiedz o zwierzecosci - sluszna wowczas i w pewnym sensie do dzis wynika z tego ze czesto kobiety zapominaja o tym ze sa kobietami (szuszu wtracila o Alice - ale to nieco odbiega od tematu) - a zapominaja z niechlujstwa wlasnego i bedac w dalszym ciago osoba o okreslonej plci - przybieraja wyglad czegos nieokreslonego - ze ja odwazylem sie to nazwac - majac do tego powody ktorych przyczyna sa zawsze te same - prosze pani - odwaze sie na jeszcze jedno kontrowersyjne spostrzezenie i byc moze za to powiesi mnie nikita - twierdze ze motto tych cial jest - zrobiono mi dziecko - wypelnilam swe zydania zatem moge wygladac jak osobnik nieokreslonej plci - na szczescie sa to sporadyczne wypadki i gdyby bylo inaczej musialbym sie powiesic - bo mojego poczucia ewstetyki nie potrafie wylaczyc - rozumie te przypadki niezawinione - jak choroba przemiany materii - ale nie pojme niedbalstwa o wlasne cialo - to tak jakby sie celowo nie myc ale za to zrec-zrec-zrec - to tez moze byc chorobliwe - nikogo nie mozna zmusic do dyscypliny wlasnej - ale - jesli pani wiadomo (a moze nie) na plazach riviera di fiori stoja straznicy i nie wpuszczaja pewnych osob czego przyczyna jest ich niedbalstwo o wlasne cialo - brzydko tym bardziej ze jest to upokarzajace - lecz te osoby sadza ze sa very sexy - faktem jest doskonale okreslenie - kazdemu swoje - tak wiec mnie "swoje" i innemu "jego" - a "jakosc kobiecosci" w pewnych afrykanskich ludach polega na ty wymiarze i formie posladkow - byc moze nastanie i to kryterium u nas - ale wowczas biale kobiety nie beda mogly byc plywaczkami - i tu prosze pani nie chodzi wylacznie o otylosc - ale o forme jej "noszenia" - bo istnieje wiele przykladow ze ta otylosc nie razi - i dlatego moja wypowieddz mowi o czyms innym - o niechlujstwie ludzkiego ciala - bo na dobra sprawe to samo mozna powiedziec o pewnych mezczyznach
godzilla
Posty: 14367
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: rzeczywistosc

Post autor: godzilla »

marycha pisze:Uderzajace, jak bardzo harmonijna i symetryczna jest relacja meskiego i zenskiego. Swiadczy to o tym, ze zarowno kobieta jak i mezczyzna w kazdej swojej czesci, w kazdym fragmencie sa jednolicie nasyceni meskoscia i kobiecoscia. Obie plcie sa czescia tej samej calosci.

A wiec, kobieta i mezczyzna niczym sie nie roznia, no jednym malutkim fragmentem.

Jaka plec rzadzi nie ma znaczenia. Byle miala do tego predyspozycje.
i tu bym sie nie zgodzil...

z wlasnych doswiadczen WIEM ze kobiety sa inne tak na kierowniczych stanowiskach jak tez w typowo "meskich" zawodach...

jesli juz sie tam pchaja i zostaja np. policjantka, celniczka, strazakiem itp to na chama proboja byc "lepsze" od facetow a odbija sie to w wielu przypadkach na innych ludziach, z ktorymi maja kontakty... np. policjantki sa bardziej upierdliwe, celniczka zawsze czlowieka zatrzyma i zadaje durne pytania podczas gdy faceci na luzie stoja w grupie i pieprza trzy po trzy o swoich pier*** i ze znudzeniem machaja tylko reka "jechac"...

jako szefowe mniejszej czy wiekszej grupy ludzi wykazuja sie (nie chodzi o wszystkie tylko o te, ktore zaobserwowalem) ignorancja i sa po prostu glupie.... a faceci, ktorzy sa przy nich, nad nimi w chierarchii robia swoje i trzepia na ich glupocie swoja wlasna kase...

sa oczywiscie i inne kobiety, ktore sie juz zupelnie niczym nie roznia od facetow (umyslowo) i pracuja na swoj wlasny rachunek ale o tych nie mowimy...
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: rzeczywistosc

Post autor: whiskeyprint1 »

jako szefowe mniejszej czy wiekszej grupy ludzi wykazuja sie (nie chodzi o wszystkie tylko o te, ktore zaobserwowalem) ignorancja i sa po prostu glupie...
------------------------------------------------------------

panie godzila

ja bym nie twierdzil (nawet nie jako uogolnienie!) ze sa glupie-gorsze od mezczyzny na kierowniczym stanowisku - nieraz rozsadniejsze - bardziej wnikliwe - pragmatyczniejsze /czego czesto mezczyzni nie widza/ - ale
twierdze ze sa bezlitosne- zaciete - bez pardonu - zemstliwe ................................

i byc moze - idac za pana rozumowaniem - jest to kwestia koniecznej konkurencji z mezczyznami

nasza kultura wywodzi sie - powiem szczerze - ze szkodliwej chrzescijanko- zydowskiej sekty-
stworzono wszechmocnego boga jako "faceta z broda i z wasem" - na doczepke (relatywnie pozno) doczepiono marie (dla swietego spokoju) - a w kulturze z ktorej wyrosl katolicyzm-zydowskiego typu kobieta byla niczym-zerem i mozna bylo ja bez powodu zabic - wyrzucic z domu - po prawdzie jezus swej sekcie tego zabranial - ale mimo wszystko - skutkiem tej kultury sa brednie na temat kobiet niejakiego filozofa swietego augustyna - i do dzis katolkosciol nie potrafi wymazac tych bredni - bo napisal je jakoby jakis swiety - przenajswietszej mitologii pelnej frazesow i niezyciowych przepisow liturgiczno-teologicznych w ciagu dwoch tygodni nie da sie zmienic - aczkolwiek katolicyzm osiadl na ogol w swiecie cywilizowanym - nie nadazajac za rozwojem spolecznym - zas polkatolicyzm czyni " w tyl zwrot" - cos w rodzaju zurück in die zukunft
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: rzeczywistosc

Post autor: nikita »

whiskeyprint1 pisze: prosze pani - odwaze sie na jeszcze jedno kontrowersyjne spostrzezenie i byc moze za to powiesi mnie nikita - - rozumie te przypadki niezawinione - jak choroba przemiany materii - ale nie pojme niedbalstwa o wlasne cialo - to tak jakby sie celowo nie myc ale za to zrec-zrec-zrec - to tez moze byc chorobliwe - nikogo nie mozna zmusic do dyscypliny wlasnej - ale - jesli pani wiadomo (a moze nie) na plazach riviera di fiori stoja straznicy i nie wpuszczaja pewnych osob czego przyczyna jest ich niedbalstwo o wlasne cialo - brzydko tym bardziej ze jest to upokarzajace - lecz te osoby sadza ze sa very sexy
...trudno o bardziej niechlujny sposob myslenia, wedlug ktorego dopuszcza sie mozliwosc choroby odpowiedzialnej za taki a nie inny stan wygladu - jednoczesnie winiac osobiscie dotkniete brakami wygladu kobiety naduzywajac owe przeklete slowo "ALE"
Ja znam u siebie to uczucie obrzydzenia i pogardy jako pierwszej reakcji na osoby potwornie grube, chude, brudne, niezadbane, okaleczone, glupie czy inaczej uposledzone - zwalczam to uczucie, bo wiem, ze przewaznie nie znam tego stanu powodu, a moje obrzydzenie jest potworna moja glupota. Wystarczajaco dlugo pracowalem dla i wsrod ludzi uposledzonych, bo wielokrotnie kalekich, wiem tez (bo poznalem) ze ich paradoksalnie olbrzymia (!) nietolerancja wobec uposledzen ich wspoltowarzyszy niedoli odpowiada wyrazonej tutaj chaotycznej opinii whiskeyprinta - opinia nedzna, jakby chorego i bardzo biednego czlowieka...
szuszu
Posty: 13
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: rzeczywistosc

Post autor: szuszu »

[quote="ChiefKrähe"]Starzy kapitalisci powiadaja,ze nie tylko pieniadze maja dusze ale i czlowiek moze ja nabyc,pod warunkiem ze zgromadzi odpowiednio duzo gotowki,zlota i kosztownosci.Po osiagnieciu masy krytycznej,dusza bogactwa udziela sie jego wlascicielowi.
Oczywiscie za zycia dusza do niczego nie jest potrzebna,za zycia bardziej niz dusza przydaje sie krawat,ale pewnego dnia to sie nagle zmienia i wowczas dusza jest na wage zlota.
Jesli to jest prawda co mowia starzy kapitalisci,to stawia to pomoc Merkel dla bankow w zupelnie innym swietle.I nasuwa pytanie,czy mamy prawo oceniac czyjas potrzebe transcendencji.[/quote]
--------------

Taaaaaaaaaak .
To oczywiscie zmienia postac sprawy .
Pytanie tylko , gdzie wobec tego wyladowal Midas ..?!
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: rzeczywistosc

Post autor: marycha »

Ja sie z panem nawet zgadzam. Zapominaja, tak samo jak i mezczyzni zapominaja, ze sa mezczyznami.
Kazda z nas chcialaby wygladac jak grecka bogini, mezczyzni jak cudowny Zeus, ale natura niestety czasem nie daje.....
Niechlujstwo to juz inny problem, nie tylko wygladu ale i umyslu i mowy.
Wie pan sa pewne zawody gdzie niekoniecznie kobieta musi wygladac jak grecki posag i do tego naga piekna mowic do mikrofonu. Coby to sie dzialo, nikt by nie sluchal tylko patrzyl i patrzyl. A ona glowe musi miec madra. Nie zawsze to idzie w parze a szkoda.
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: rzeczywistosc

Post autor: whiskeyprint1 »

...trudno o bardziej niechlujny sposob myslenia, wedlug ktorego dopuszcza sie mozliwosc choroby odpowiedzialnej za taki a nie inny stan wygladu - jednoczesnie winiac osobiscie dotkniete brakami wygladu kobiety naduzywajac owe przeklete slowo "ALE"
--------------------------------------------------------
nikita - napisalem wyraznie ze nie mowie o skutkach wynikajacych z czegos na co nie ma sie wplywu - dlatego twoja uwaga o niepelnosprawnych nie nalezy do tego watku - ja pisze o osobach plci zenskiej (niechlujni mezczyzni mnie nie intersuja - a jest ich taka sama - zapewne - liczba) - mine idzie o minimum estetyki ktorej brak spowodowany jest niedbalstwem i brakiem dyscypliny i nie pisze o ludziach otylych - zwracajac uwage ze wiele kobiet otylosc zgrabnie potrafi zaslonic - ale rowiez-rowniez-rowniez o tych ktore otylosc i niechlujstwo podkreslaja sadzac ze jest to perwersyjne sexy - mnie uczono - powtarzam jeszcze raz - estetyki na podstawie kobiecego ciala ktore jest bardzo harmonijne nawet wowczas kiedy nie odpowiada formie greckiej rzezby - wszystko jest kwestia umiejetnosci patrzenia - i teraz powiem ci to co przypisuje sobie - mozesz powiedziec zem warial - ja widze cialo kobiety - wiem jak wyglada ukryte nawet pod zimowym plaszeczem - bo ja sie uczylem patrzyc - widzec - niemal przeswietlic objekt ktory ogladam i powiesz ze jest to bzdura - tak bzdura ale z wyobraznia

tak przy okazji tylko szczegolik - jakze kobiece byly przed laty modne - szerokie i bardzo szerokie - obwisle damskie spodnie jak szarawary - wiszaxe- zwisajace w kroku - byl to przepiekny widok osoby ktora przypominala wiatrak - jakze piekny jest widok biodrzasto-dyniowatef frau piggy - przeciez na boga musi tam ktos byc kto potrafilby ja ubrac by zaniast jej wykrzywionej twarzy nie byla na pierwszym planie widoczna jej olbrzymia sempiterna - taki wyglad nalezy do kultuy niektorych panstw afrykanskich - przypomnij zdjecie jei ofiarowane (ostatnio) przez frau clinton - obie stoja sexybiodrzastodyniowate - co dowodzi ze obydwie maja ten sam gust gdzies z okolic gornej bawarii - jesli juz o otylosc chodzi /powtarzam - nie to jest sednem problemu - lecz personalny tumiwisizm w kwestii wygladu/ - czasem wystarczy troche mniej jesc

bardzo cie prosze nikita - bys nie poslugiwal sie falszywym zdaniem ze mowie o niepelnosprawnych badz ludziach ulomnych - to nie jest fair - bo wkladasz mi w usta odwrocone do gory nogami zdanie w ktorym jasno oswiadczam ze to sa przypadki moga byc tematem w innej dyskusji - zatem na temat nikt procz ciebie tu nie mowi .- my mowimy o swiadomej niedbalosci o wyglad - mysle ze wypowiedzialem sie jasno
ChiefKrähe
Posty: 410
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Sodoma/Gomora

Re: rzeczywistosc

Post autor: ChiefKrähe »

Alez opowiadasz glupstwa Marycha.Przyjmij do wiadomosci,ze roznic miedzy kobieta a mezczyzna jest 27 razy wiecej niz ty masz biustonoszy.Juz trzydniowe niemowleta roznie reaguja na otoczenie:gdy pokazywac im zdjecia,dziewczynki dluzej przygladaja sie fotografiom twarzy niz przedmiotow,chlopaki dokladnie odwrotnie.
Sa wprawdzie postrzelone matki,ktore wierza ze plec to kwestia wychowania i w trosce o pelny rozwoj traktuja synow jak corki i kaza sie bawic im lalkmi,ale wczesniej czy pozniej biologia zmusza je do kapitulacji.Nie wiedza idiotki jak wazna dla prawidlowego rozwoju jest plciowa tozsamosc i jakie szkody wyrzadaja swoim dzieciom.Ich bledy lagodzi pozniej lekarz recepta na Ritalin,albowiem w etiologii ADHS (w angielskim ADD) tego rodzaju wychowawcze eksperymenty na wlasnych dzieciach odgrywaja doniosla role.
Teza o braku roznic miedzy kobieta a mezczyzna pochodzi z katechizmu feministek i jest rownie dorzeczna jak ta,ze instynkt macierzynski zostal wymyslony przez mezczyzn by lepiej gnebic kobiety i zmusic je do wychowywania dzieci,na co kobieta z natury nie ma ochoty.Na ten idiotyzm wpadla Simone de Beauvoir,okret flagowy ruchu feministycznego.
ODPOWIEDZ