klimaty
Re: klimaty
Rozpacz! Mowilem ze ten facet juz nie kojarzy, nie rozumie a przeciez jak nie zauwazyl na zdjeciach to ma napisane jak BYK!
Psikusy na fotkach.
Psikusy na fotkach.
Re: klimaty
a ten obronca mordercow i terrorystow znowu swoje... rozmowa byla miedzy ludzmi inteligentnymi, wiec sie tomciu nie wtracaj jak starsi rozmawiaja...Reflex pisze:Rozpacz! Mowilem ze ten facet juz nie kojarzy, nie rozumie a przeciez jak nie zauwazyl na zdjeciach to ma napisane jak BYK!
Psikusy na fotkach.
Re: klimaty
Drogi WHPwhiskeyprint1 pisze:juz teraz nie wiem o co chodzi.........
myslalem ze stare zdjecia maja cos mowic
jak tak dobrze popatrzysz to w tym watku jest wiele zdjec nie tylko "starych".
A co do poboznego slubu to mamy takie i na "starych" fotografiach.
- Załączniki
-
- slub-01.jpg (34.86 KiB) Przejrzano 7941 razy
-
- slub-02.jpg (21.1 KiB) Przejrzano 7941 razy
-
- slub-03.jpg (23.17 KiB) Przejrzano 7941 razy
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: klimaty
pomorzaku
te stare naprawde lepsze - jakas w nich nostalgiczna sztywnosc ze az zazdrosc bierze do dawnych czasow ktore zapewne wcale nie byly lepsze - mnie troche drazni kolorystyka "codziennosci" nawet jesli jest to slub chrzescijanski /z zaplanowanym juz rozwodem/
czarnobiala lub sepia maja to do siebie ze sa fotografiami i nie usiluja nasladowac wizualnej rzeczywistosci kolorem - jednokolorowosc podkresla wlasnie ta odrebnosc metody widzenia - objektyw nieco falszuje /tele i szeroki jeszcze bardziej) - nawet piecdziesiatka /tylko teoretycznie jest 1:1/ i wowczas kolorowemu zdjeciu czegos brakuje - a jest to sfalszowany obraz (odbiegajacy od widzenia okiem) przy jednoczesnej naturalnosci koloru - dlatego fotografia lubi od koloru uciekac - albo go minimalizuje
digitalna niestety psuje czern i nie mozna jej porownac do czarnobialego ilforda ktory jest w czerni i szarosciach bardziej szlachetny - /jakby/ podnosi techniczna jakoscia wartosc obrazu
na tych starych zdjeciach odnosi sie wrazenie jakby ci ludzie byli "inni" antropologicznie i czort wie czy jest to kwestia dagerotypu czy obrobki kliszy - czy faktycznie ci ludzie jakby wygladali inaczej - moze robia to te sztywne mundury i postawa sylwetki................................
te stare naprawde lepsze - jakas w nich nostalgiczna sztywnosc ze az zazdrosc bierze do dawnych czasow ktore zapewne wcale nie byly lepsze - mnie troche drazni kolorystyka "codziennosci" nawet jesli jest to slub chrzescijanski /z zaplanowanym juz rozwodem/
czarnobiala lub sepia maja to do siebie ze sa fotografiami i nie usiluja nasladowac wizualnej rzeczywistosci kolorem - jednokolorowosc podkresla wlasnie ta odrebnosc metody widzenia - objektyw nieco falszuje /tele i szeroki jeszcze bardziej) - nawet piecdziesiatka /tylko teoretycznie jest 1:1/ i wowczas kolorowemu zdjeciu czegos brakuje - a jest to sfalszowany obraz (odbiegajacy od widzenia okiem) przy jednoczesnej naturalnosci koloru - dlatego fotografia lubi od koloru uciekac - albo go minimalizuje
digitalna niestety psuje czern i nie mozna jej porownac do czarnobialego ilforda ktory jest w czerni i szarosciach bardziej szlachetny - /jakby/ podnosi techniczna jakoscia wartosc obrazu
na tych starych zdjeciach odnosi sie wrazenie jakby ci ludzie byli "inni" antropologicznie i czort wie czy jest to kwestia dagerotypu czy obrobki kliszy - czy faktycznie ci ludzie jakby wygladali inaczej - moze robia to te sztywne mundury i postawa sylwetki................................
Re: klimaty
whiskeyprint1 pisze:pomorzaku
te stare naprawde lepsze - jakas w nich nostalgiczna sztywnosc ze az zazdrosc bierze do dawnych czasow ktore zapewne wcale nie byly lepsze - mnie troche drazni kolorystyka "codziennosci" nawet jesli jest to slub chrzescijanski /z zaplanowanym juz rozwodem/
czarnobiala lub sepia maja to do siebie ze sa fotografiami i nie usiluja nasladowac wizualnej rzeczywistosci kolorem - jednokolorowosc podkresla wlasnie ta odrebnosc metody widzenia - objektyw nieco falszuje /tele i szeroki jeszcze bardziej) - nawet piecdziesiatka /tylko teoretycznie jest 1:1/ i wowczas kolorowemu zdjeciu czegos brakuje - a jest to sfalszowany obraz (odbiegajacy od widzenia okiem) przy jednoczesnej naturalnosci koloru - dlatego fotografia lubi od koloru uciekac - albo go minimalizuje
digitalna niestety psuje czern i nie mozna jej porownac do czarnobialego ilforda ktory jest w czerni i szarosciach bardziej szlachetny - /jakby/ podnosi techniczna jakoscia wartosc obrazu
na tych starych zdjeciach odnosi sie wrazenie jakby ci ludzie byli "inni" antropologicznie i czort wie czy jest to kwestia dagerotypu czy obrobki kliszy - czy faktycznie ci ludzie jakby wygladali inaczej - moze robia to te sztywne mundury i postawa sylwetki................................
Drogi WHP
z tym wszystkim co napisales zgadzam sie calkowicie.
Te fotki z "terazniejszego" slubu, co slusznie odczytal Reflex, byty lekim zartem.
Na jednym zdjeciu jest tabliczka u podnoza schodow ("Serdecznie witamy. Tedy do kasy"), na drogim zas miedzy glowami wchodzacych do kosciola znak stopu. Taki przypadkowy komizm sytuacji i skojarzen.
Pewnie jeszcze nie raz zamieszcze malo ambitne zdjecia o dziwnym przekazie.
Taki jest niestety ten moj fotograficzny swiat.
Re: klimaty
STOP! Wroc Pomorzaku i zrzuc z siebie presje Whiskeyprinta, zrzedy i faceta ktory spi i zyje w zelaznym gorsecie szablonow i stereotypow.Pewnie jeszcze nie raz zamieszcze malo ambitne zdjecia o dziwnym przekazie.
Taki jest niestety ten moj fotograficzny swiat.
pomorzak
Fotografia przedewszystkim ma byc zywa, roznorodna i radosna, powinna byc lapaniem zycia i wydarzen na goraco i zachowaniem ich w pamieci, dla siebie i dla otoczenia. A zycie nie jest stereotypem, obfituje w cala game niepowtarzalnych i zaskakujacych momentow, powaznych i wzruszajacych, ale rowniez zabawnych i niepowaznych, ktore zatrzymane w czasie i utrwalone na "kliszy" przyblizaja nam miejsca, wydarzenia i momenty zycia, ktore czesto niezauwazone, przemyka obok nas w ogromnym tempie.
Dla mnie i mysle dla kazdego urokliwe jest to, ze kazdy kto zamieszcza tutaj zdjecia prezentuje w jakims stopniu siebie, swoja osobowosc i swoje widzenie otoczenia i to jest dla nas odbiorcow atrakcyjne.
Dlatego z ciekawoscia z przyjemnoscia pedzimy ogladac zdjecia Twoje, Mroovaca, pipka i innych. Gdybyscie wszyscy dali sie wcisnac sie w ramy narzucone przez Whiskeyprinta, fotografowali tak samo, wialo by nuda. Nie ma malo ambitnych zdjec, byc moze istnieje fotografia ambitna, ale Twoj swiat fotograficzny jest zdrowy, atrakcyjny i naturalny.
Re: klimaty
Tym razem wspominki z AutoStopu.
Pierwszy raz bylem w 1976 r. i trasa wiodla w Bieszczady.
Pierwszy raz bylem w 1976 r. i trasa wiodla w Bieszczady.
- Załączniki
-
- 1976Wyprawa003.jpg (27.68 KiB) Przejrzano 7884 razy
-
- 1976Wyprawa004.jpg (43.24 KiB) Przejrzano 7884 razy
-
- 1976Wyprawa013.jpg (34.6 KiB) Przejrzano 7884 razy
Re: klimaty
AutoStop 1976
- Załączniki
-
- 1976Wyprawa023.jpg (30.46 KiB) Przejrzano 7884 razy
-
- 1976Wyprawa039.jpg (31.04 KiB) Przejrzano 7884 razy
-
- 1976Wyprawa083.jpg (29.89 KiB) Przejrzano 7884 razy
Re: klimaty
AutoStop 1976 w Bieszczady
- Załączniki
-
- 1976Wyprawa092.jpg (30.94 KiB) Przejrzano 7885 razy
-
- 1976Wyprawa095.jpg (36.35 KiB) Przejrzano 7885 razy
-
- 1976Wyprawa114.jpg (30.49 KiB) Przejrzano 7885 razy
Re: klimaty
AutoStop 1976 w Bieszczady
- Załączniki
-
- 1976Wyprawa116.jpg (33.83 KiB) Przejrzano 7884 razy
-
- 1976Wyprawa117.jpg (23.37 KiB) Przejrzano 7884 razy