01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Konsumpcyjny; zbytkowy, bezmyślny; szkodliwy; statystyczny „PKB” bardzo szybko ląduje i rośnie... na wysypiskach śmieci! A jego trwalsze postacie (np. samochody, mieszkania) trzeba najpierw, łącznie, z ogromnymi skutkami ubocznymi, w tym wydatkami, za ogromne pieniądze, wybudować, wyprodukować, a następnie, łącznie, z ogromnymi skutkami ubocznymi, w tym wydatkami, na tego kupno zapracować, po czym, łącznie, z ogromnymi skutkami ubocznymi, w tym wydatkami, za ogromne pieniądze, utrzymywać, po czym, po wyeksploatowaniu, z ogromnymi skutkami ubocznymi, „pozbyć się”...!
PROKONSUMPCYJNA PRODUKCJA I WYNIKŁA Z NIEJ KONSUMPCJA = mozolne, ogłupiające, szkodliwe, płatne zajęcia; choroby zawodowe, wypadki; kalectwa; renty; dojazdy; transport; wypadki; skażanie, zatruwanie; choroby, kalectwa; renty, śmierć = pranie mózgów; ogłupianie, marnowanie czasu, wypaczanie; szkodzenie, pogrążanie (w tym, w wielonasób, ludzi wybitnych) tzw. reklamami = wycięte lasy, zużywanie energii, zużywanie (ograbianie z nich biedniejszych krajów, przyszłych pokoleń; wyczerpywanie) surowców; przyczynianie do zwiększania ich ceny; przewroty, konflikty, wojny o surowce = kalectwa; śmierć = emisja szkodliwych substancji, powstawanie odpadów, śmieci; zajmowanie msa = skażanie, zatruwanie = dewastacja środowiska, degeneracja (w tym naszego) gatunków = katastrofy ekologiczne; zmiany klimatyczne = anomalie, klęski, kataklizmy żywiołowe; plagi = choroby (śmierć); cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; wymarłe zwierzęta, katastrofalna sytuacja następnych pokoleń, zagłada życia = wydatki, długi; straty, problemy:
KONSUMPCJONIZM ZABIJA!!
Na każdy milion euro (ileś np. budynków, dróg, pojazdów) przypada - praktycznie - ileś ofiar – kalek, ludzi schorowanych, osób, które zapłaciły życiem, by go (te dobra) wypracować; następnymi ofiarami będą ci, którzy zapłacą za ich, co pochłonie kolejne pieniądze, eksploatację (co związane jest z kolejnymi wydatkami (m.in. z wyprodukowaniem i eksploatacją kolejnych budynków, pojazdów, leków itd.)).
Założenie, że nim więcej ludzi będzie zajmować się tzw. pracą - bez sprecyzowania, że »UŻYTECZNĄ« - tym dla gospodarki, społeczeństwa będzie lepiej jest całkowicie błędne i prowadzi do katastrofy ekologiczno-zdrowotno-ekonomicznej (realizacji kolejnej utopii), gdyż nieużyteczna praca (czyli tak naprawdę tylko płatne zajęcie) generuje problemy, straty i wydatki!
Taniej, zdrowiej - pożyteczniej, korzystniej - będzie, jeśli zrobi się podział na 2 grupy:
a) poświęcających się pracy (w tym technicznej, naukowej, edukacji),
b) poświęcających się przedłużaniu gatunku i opieką nad potomstwem.
Generalnie jednak trzeba ustalić jaka praca jest, a jaka nie jest użyteczna; kto, co powinien robić.
PS
Więc często lepiej będzie, gdy część ludzi nie będzie zajmowała się tzw. pracą; wskaźnik bezrobocia nie jest miarodajną wskazówką sytuacji gospodarczej (i nie tylko).
Czy produkowanie, zachęcanie do kupna tzw. reklamami (wypaczanie psychiki, pranie mózgu – samo pranie mózgu), sprzedaż, używanie np.: trucizny nikotynowej, alkoholu, większości samochodów osobowych, szkodliwej żywności, ozdóbek na groby, większości kosmetyków (co wiąże się z cierpieniami zwierząt na których się je testuje, a których hodowla również wiąże się z negatywnymi skutkami), szkodliwych tzw. leków, religijnego tałatajstwa, bzdurnych, ogłupiających pism, książek, i innego badziewia, hazard itp. - których produkcja, używanie wiąże się z zużywaniem surowców i innych zasobów, energii, skażaniem środowiska, bezpośrednim szkodzeniem osobom je używającym, chorobami i tego kolejnymi skutkami, w tym wydatkami - jest korzystne zdrowotnie, etycznie, ekologicznie, ekonomicznie...!!
Wiele osób błędnie kojarzy sam fakt otrzymania przez kogoś wypłaty z zyskiem (zarobkiem); mse tzw. pracy z korzyścią. Formalnie, pozornie, w potocznym tego sensie, tak, ale, licząc całościowo, może to być wydatek, strata. Np. zyskiem będzie otrzymanie wynagrodzenia za wyprodukowanie, zapewniającej zdrowie, dającej energię, budulec dla organizmu, w tym uwzględniając cały proces technologiczny, żywności. Wydatkiem natomiast będzie wybudowanie uczelni medycznych, opłacenie wykładowców, lekarzy, aptekarzy, różnych pracowników przemysłu medycznego, farmaceutycznego, budowlanego z tym związanych, wybudowania przychodni, szpitali aptek itp. (np. w związku z zanieczyszczającą wodę, powietrze, glebę produkcją, konsumpcją niezdrowej żywności).
Kolejnym przykładałem zysku może być praca polegająca na ekologicznym wytwarzaniu energii, zajmowanie się ekologicznym, publicznym, racjonalnie uzasadnionym (np. dojazd do użytecznej pracy) transportem zbiorowym. Wydatkiem, stratą, będzie opłacanie trujących, przyczyniających się do chorób, wydatków, i innych negatywnych konsekwencji, węglowych elektrowni, indywidualnego, dotowanego transportu rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowego (...).
O2.pl / Hotmoney.pl | Piątek, 26.08.2011 20:53 150 komentarzy
DONALD TUSK: POLSKA W ŚWIATOWEJ CZOŁÓWCE
Ale "statystykami się nie nakarmimy".
Donald Tusk nie traci optymizmu w ocenie stanu polskiej gospodarki i jej osiągnięć. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja.
Premier stwierdził dziś, że wzrost PKB w II połowie roku prawdopodobnie wyniesie 3,5-4 proc., a w dziedzinie tempa wzrostu gospodarczego mało kto nam dorówna – podaje Polskieradio.pl za PAP. Jak to ujął Donald Tusk,
Polska, jeśli chodzi o II kwartał, będzie na pewno w trójce najlepszych państw w Europie, na pewno to powód do satysfakcji, i to już nie jest przypadek. Od pierwszych dni kryzysu (...) Polska z konsekwencją lokuje się w absolutnej czołówce państw UE jeśli chodzi o wzrost PKB i jest w czołówce w wymiarze globalnym.
Premier przyznał co prawda, że "statystykami się nie nakarmimy", dodał jednak, że nie można kwestionować dobrych wyników naszej gospodarki w ostatnich trzech, kryzysowych latach.
Dominika Reszke
dominika.reszke@hotmoney.pl
Onet.pl | 27.08.2011 r., 07:06
FIRMY SPÓŹNIAJĄ SIĘ Z PŁATNOŚCIAMI
Firmy coraz częściej spóźniają się z płatnościami. W niektórych branżach zatory płatnicze są nawet o 40 proc. wyższe niż przed rokiem – informuje „Parkiet”.
Z badań cytowanej przez gazetę wywiadowni gospodarczej D&B Poland wynika, że tylko w czerwcu firmy branży budowlanej zgłosiły 255, 6 mln zaległych płatności, o 32 proc. więcej niż przed rokiem. Zgłoszono ponad 5, 8 tys. firm budowlanych zalegających z płatnością. To o 14 proc. więcej niż przed rokiem.
Z kolei w branży transportowej zaległości jest o 40 proc. więcej niż rok temu.
Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, to opóźnianie regulowania zobowiązań nie są dowodem, że w gospodarce zaczyna się spowolnienie.
Więcej w „Parkiecie”.
Źródło: PAP (przegląd prasy)
O2.pl / Hotmoney.pl | Piątek, 26.08.2011 17:48
CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW NIE PŁACI W TERMINIE
Zaległości rosną błyskawicznie.
Dla coraz liczniejszej grupy Polaków terminowa spłata kredytów i innych zobowiązań finansowych to nie lada problem. Niektórzy walczą i oddają pieniądze z opóźnieniem, inni rezygnują i nie płacą wcale.
Jak podał Narodowy Bank Polski, wartość niespłaconego w terminie zadłużenia w bankach wyniosła na koniec lipca 62,9 mld zł. To o 4,5 mld zł więcej niż rok temu; zagrożonych kredytów jest już niemal 10 proc. – informuje Wyborcza.biz.
Jak czytamy, wartość kredytów "z utratą wartości" powiększyła się w ciągu roku z 31 do 36,4 mld zł. Zaległe raty kredytów hipotecznych stanowią wprawdzie niewielką część tej kategorii (6,3 mld zł), jednak kwota ta szybko rośnie, w ciągu roku powiększyła się o ponad 2 mld zł.
Trzeba jednak przyznać, że Polacy robią wszystko, by nie dopuścić do powstania zaległości w spłacie kredytów mieszkaniowych – terminowo spłaca je ponad 97 proc. kredytobiorców. W przypadku kredytów gotówkowych czy długów w ramach kart kredytowych nie jest już tak różowo.
Źródło: Wyborcza.biz
Dominika Reszke
dominika.reszke@hotmoney.pl
02.pl / Sfora.pl | Sobota 27.08.2011, 07:57
POLACY PRACUJĄ JAK WOŁY. TYLKO KOREAŃCZYCY SĄ BARDZIEJ PRACOWICI
Tak wynika z najnowszych danych OECD.
Polacy pracują 40,7 godzin tygodniowo. To aż o 10 godzin dłużej niż Holender i o 5 godzin więcej niż Niemiec - donosi "Gazeta Wyborcza"
Okazuje się, że jesteśmy światowymi liderami pod tym względem. Dłużej od nas w firmach siedzą tylko Koreańczycy z południa - wynika z danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Jak się okazuje Polacy pracują długo, bo zmuszają ich tego pracodawcy - nagminnie łamiąc prawo.
Połowa z 1400 skontrolowanych w zeszłym roku firm nie ewidencjonuje prawidłowo czasu pracy. W jednej trzeciej przypadków pracownicy nie mogli liczyć na dni wolne, które teoretycznie gwarantuje im prawo - informuje Państwowa Inspekcja Pracy.
Firmy wolą dostać mandat za łamanie przepisów niż zapewnić świadczenia pracownikom, dodają inspektorzy PIP.
Specjaliści podkreślają, że sami pracownicy zgadzają się na takie warunki, ponieważ obawiają się bezrobocia. Obecnie w Polsce na jedno miejsce pracy przypada średnio 25 chętnych. | BB
Więcej w „Gazecie Wyborczej”.
Źródło: PAP (przegląd prasy)
O2.pl / Hotmoney.pl | Sobota, 27.08.2011 10:36 18 komentarzy
POLSKI RZĄD PRYWATYZUJE NA CAŁEGO
Ponad 500 zakończonych projektów od początku kadencji.
Obecny rząd może pochwalić się nie lada osiągnięciem. Jak ujawnił wczoraj wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz, od początku kadencji udało się zakończyć 500 projektów prywatyzacyjnych – podaje Wyborcza.biz za PAP.
Ale resort skarbu nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Liczba sfinalizowanych projektów wkrótce wzrośnie: wciąż prowadzonych jest 290, z czego ok. 90-100 prawdopodobnie zakończy się jeszcze w tym roku. W 170 przypadkach inwestorzy są dopiero poszukiwani – czytamy.
Być może rządowi uda się zrealizować plan prywatyzacyjny na ten rok. Założono, że przychody z prywatyzacji wyniosą 15 mld zł; dotychczas udało się pozyskać już 11,7 mld zł.
Na liście spółek, których prywatyzacja jest planowana znajdują się m.in. Polfa Warszawa, Zespół Elektrowni Wodnych "Niedzica" oraz Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Jastrzębiu-Zdroju – podaje Wyborcza.biz za PAP.
Dominika Reszke
dominika.reszke@hotmoney.pl
WYBRANE KOMENTARZE:
Gość | 11:24 [27.08.2011]
Pytanie: jak będzie wyglądało łatanie dziury budżetowej, gdy sprzedać juz nie będą mieli czego, gdy zachodnie firmy pozwalniaj pracowników z kupionych firm po to, aby pozbyć się konkurencji, a podatków nie będzie miał płacić kto!!! I to robią osoby, które kończą studia?? Dziecko wie, ze to najgorsze co można zrobić! Ja bym ich wszystkich wywiózł na taczkach! Pomoże mi ktoś???
Grześ nad g***.gdzieś :) | 11:29 [27.08.2011]
Ludzie!!! Obudźcie się!!! Jak dalej będziecie głosować na tego rudego bandytę i złodzieja to obrabuje nas wszystkich z całego majątku narodowego i zostawi z długami, które nawet nasze wnuki nie będą w stanie spłacić!
Przecież sprywatyzowane fabryki i zakłady nie będą płacić podatków w kraju tylko w tzw. "Rajach POdatkowych" na Kajmanach, Antylach Holenderskich! Polacy czas się w końcu obudzić!!!
Gość | 12:03 [27.08.2011]
Potrzebna jest rewolucja, taka jak w Grecji. Inaczej nic się nie zmieni w tym kraju. Popieram: rudego Żyda trzeba się pozbyć i całej Platformy. Nie dajcie się oszukiwać tym skurwy...synom!!! Kto idzie ze mną, ręka w górę!
PROKONSUMPCYJNA PRODUKCJA I WYNIKŁA Z NIEJ KONSUMPCJA = mozolne, ogłupiające, szkodliwe, płatne zajęcia; choroby zawodowe, wypadki; kalectwa; renty; dojazdy; transport; wypadki; skażanie, zatruwanie; choroby, kalectwa; renty, śmierć = pranie mózgów; ogłupianie, marnowanie czasu, wypaczanie; szkodzenie, pogrążanie (w tym, w wielonasób, ludzi wybitnych) tzw. reklamami = wycięte lasy, zużywanie energii, zużywanie (ograbianie z nich biedniejszych krajów, przyszłych pokoleń; wyczerpywanie) surowców; przyczynianie do zwiększania ich ceny; przewroty, konflikty, wojny o surowce = kalectwa; śmierć = emisja szkodliwych substancji, powstawanie odpadów, śmieci; zajmowanie msa = skażanie, zatruwanie = dewastacja środowiska, degeneracja (w tym naszego) gatunków = katastrofy ekologiczne; zmiany klimatyczne = anomalie, klęski, kataklizmy żywiołowe; plagi = choroby (śmierć); cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; wymarłe zwierzęta, katastrofalna sytuacja następnych pokoleń, zagłada życia = wydatki, długi; straty, problemy:
KONSUMPCJONIZM ZABIJA!!
Na każdy milion euro (ileś np. budynków, dróg, pojazdów) przypada - praktycznie - ileś ofiar – kalek, ludzi schorowanych, osób, które zapłaciły życiem, by go (te dobra) wypracować; następnymi ofiarami będą ci, którzy zapłacą za ich, co pochłonie kolejne pieniądze, eksploatację (co związane jest z kolejnymi wydatkami (m.in. z wyprodukowaniem i eksploatacją kolejnych budynków, pojazdów, leków itd.)).
Założenie, że nim więcej ludzi będzie zajmować się tzw. pracą - bez sprecyzowania, że »UŻYTECZNĄ« - tym dla gospodarki, społeczeństwa będzie lepiej jest całkowicie błędne i prowadzi do katastrofy ekologiczno-zdrowotno-ekonomicznej (realizacji kolejnej utopii), gdyż nieużyteczna praca (czyli tak naprawdę tylko płatne zajęcie) generuje problemy, straty i wydatki!
Taniej, zdrowiej - pożyteczniej, korzystniej - będzie, jeśli zrobi się podział na 2 grupy:
a) poświęcających się pracy (w tym technicznej, naukowej, edukacji),
b) poświęcających się przedłużaniu gatunku i opieką nad potomstwem.
Generalnie jednak trzeba ustalić jaka praca jest, a jaka nie jest użyteczna; kto, co powinien robić.
PS
Więc często lepiej będzie, gdy część ludzi nie będzie zajmowała się tzw. pracą; wskaźnik bezrobocia nie jest miarodajną wskazówką sytuacji gospodarczej (i nie tylko).
Czy produkowanie, zachęcanie do kupna tzw. reklamami (wypaczanie psychiki, pranie mózgu – samo pranie mózgu), sprzedaż, używanie np.: trucizny nikotynowej, alkoholu, większości samochodów osobowych, szkodliwej żywności, ozdóbek na groby, większości kosmetyków (co wiąże się z cierpieniami zwierząt na których się je testuje, a których hodowla również wiąże się z negatywnymi skutkami), szkodliwych tzw. leków, religijnego tałatajstwa, bzdurnych, ogłupiających pism, książek, i innego badziewia, hazard itp. - których produkcja, używanie wiąże się z zużywaniem surowców i innych zasobów, energii, skażaniem środowiska, bezpośrednim szkodzeniem osobom je używającym, chorobami i tego kolejnymi skutkami, w tym wydatkami - jest korzystne zdrowotnie, etycznie, ekologicznie, ekonomicznie...!!
Wiele osób błędnie kojarzy sam fakt otrzymania przez kogoś wypłaty z zyskiem (zarobkiem); mse tzw. pracy z korzyścią. Formalnie, pozornie, w potocznym tego sensie, tak, ale, licząc całościowo, może to być wydatek, strata. Np. zyskiem będzie otrzymanie wynagrodzenia za wyprodukowanie, zapewniającej zdrowie, dającej energię, budulec dla organizmu, w tym uwzględniając cały proces technologiczny, żywności. Wydatkiem natomiast będzie wybudowanie uczelni medycznych, opłacenie wykładowców, lekarzy, aptekarzy, różnych pracowników przemysłu medycznego, farmaceutycznego, budowlanego z tym związanych, wybudowania przychodni, szpitali aptek itp. (np. w związku z zanieczyszczającą wodę, powietrze, glebę produkcją, konsumpcją niezdrowej żywności).
Kolejnym przykładałem zysku może być praca polegająca na ekologicznym wytwarzaniu energii, zajmowanie się ekologicznym, publicznym, racjonalnie uzasadnionym (np. dojazd do użytecznej pracy) transportem zbiorowym. Wydatkiem, stratą, będzie opłacanie trujących, przyczyniających się do chorób, wydatków, i innych negatywnych konsekwencji, węglowych elektrowni, indywidualnego, dotowanego transportu rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowego (...).
O2.pl / Hotmoney.pl | Piątek, 26.08.2011 20:53 150 komentarzy
DONALD TUSK: POLSKA W ŚWIATOWEJ CZOŁÓWCE
Ale "statystykami się nie nakarmimy".
Donald Tusk nie traci optymizmu w ocenie stanu polskiej gospodarki i jej osiągnięć. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja.
Premier stwierdził dziś, że wzrost PKB w II połowie roku prawdopodobnie wyniesie 3,5-4 proc., a w dziedzinie tempa wzrostu gospodarczego mało kto nam dorówna – podaje Polskieradio.pl za PAP. Jak to ujął Donald Tusk,
Polska, jeśli chodzi o II kwartał, będzie na pewno w trójce najlepszych państw w Europie, na pewno to powód do satysfakcji, i to już nie jest przypadek. Od pierwszych dni kryzysu (...) Polska z konsekwencją lokuje się w absolutnej czołówce państw UE jeśli chodzi o wzrost PKB i jest w czołówce w wymiarze globalnym.
Premier przyznał co prawda, że "statystykami się nie nakarmimy", dodał jednak, że nie można kwestionować dobrych wyników naszej gospodarki w ostatnich trzech, kryzysowych latach.
Dominika Reszke
dominika.reszke@hotmoney.pl
Onet.pl | 27.08.2011 r., 07:06
FIRMY SPÓŹNIAJĄ SIĘ Z PŁATNOŚCIAMI
Firmy coraz częściej spóźniają się z płatnościami. W niektórych branżach zatory płatnicze są nawet o 40 proc. wyższe niż przed rokiem – informuje „Parkiet”.
Z badań cytowanej przez gazetę wywiadowni gospodarczej D&B Poland wynika, że tylko w czerwcu firmy branży budowlanej zgłosiły 255, 6 mln zaległych płatności, o 32 proc. więcej niż przed rokiem. Zgłoszono ponad 5, 8 tys. firm budowlanych zalegających z płatnością. To o 14 proc. więcej niż przed rokiem.
Z kolei w branży transportowej zaległości jest o 40 proc. więcej niż rok temu.
Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, to opóźnianie regulowania zobowiązań nie są dowodem, że w gospodarce zaczyna się spowolnienie.
Więcej w „Parkiecie”.
Źródło: PAP (przegląd prasy)
O2.pl / Hotmoney.pl | Piątek, 26.08.2011 17:48
CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW NIE PŁACI W TERMINIE
Zaległości rosną błyskawicznie.
Dla coraz liczniejszej grupy Polaków terminowa spłata kredytów i innych zobowiązań finansowych to nie lada problem. Niektórzy walczą i oddają pieniądze z opóźnieniem, inni rezygnują i nie płacą wcale.
Jak podał Narodowy Bank Polski, wartość niespłaconego w terminie zadłużenia w bankach wyniosła na koniec lipca 62,9 mld zł. To o 4,5 mld zł więcej niż rok temu; zagrożonych kredytów jest już niemal 10 proc. – informuje Wyborcza.biz.
Jak czytamy, wartość kredytów "z utratą wartości" powiększyła się w ciągu roku z 31 do 36,4 mld zł. Zaległe raty kredytów hipotecznych stanowią wprawdzie niewielką część tej kategorii (6,3 mld zł), jednak kwota ta szybko rośnie, w ciągu roku powiększyła się o ponad 2 mld zł.
Trzeba jednak przyznać, że Polacy robią wszystko, by nie dopuścić do powstania zaległości w spłacie kredytów mieszkaniowych – terminowo spłaca je ponad 97 proc. kredytobiorców. W przypadku kredytów gotówkowych czy długów w ramach kart kredytowych nie jest już tak różowo.
Źródło: Wyborcza.biz
Dominika Reszke
dominika.reszke@hotmoney.pl
02.pl / Sfora.pl | Sobota 27.08.2011, 07:57
POLACY PRACUJĄ JAK WOŁY. TYLKO KOREAŃCZYCY SĄ BARDZIEJ PRACOWICI
Tak wynika z najnowszych danych OECD.
Polacy pracują 40,7 godzin tygodniowo. To aż o 10 godzin dłużej niż Holender i o 5 godzin więcej niż Niemiec - donosi "Gazeta Wyborcza"
Okazuje się, że jesteśmy światowymi liderami pod tym względem. Dłużej od nas w firmach siedzą tylko Koreańczycy z południa - wynika z danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Jak się okazuje Polacy pracują długo, bo zmuszają ich tego pracodawcy - nagminnie łamiąc prawo.
Połowa z 1400 skontrolowanych w zeszłym roku firm nie ewidencjonuje prawidłowo czasu pracy. W jednej trzeciej przypadków pracownicy nie mogli liczyć na dni wolne, które teoretycznie gwarantuje im prawo - informuje Państwowa Inspekcja Pracy.
Firmy wolą dostać mandat za łamanie przepisów niż zapewnić świadczenia pracownikom, dodają inspektorzy PIP.
Specjaliści podkreślają, że sami pracownicy zgadzają się na takie warunki, ponieważ obawiają się bezrobocia. Obecnie w Polsce na jedno miejsce pracy przypada średnio 25 chętnych. | BB
Więcej w „Gazecie Wyborczej”.
Źródło: PAP (przegląd prasy)
O2.pl / Hotmoney.pl | Sobota, 27.08.2011 10:36 18 komentarzy
POLSKI RZĄD PRYWATYZUJE NA CAŁEGO
Ponad 500 zakończonych projektów od początku kadencji.
Obecny rząd może pochwalić się nie lada osiągnięciem. Jak ujawnił wczoraj wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz, od początku kadencji udało się zakończyć 500 projektów prywatyzacyjnych – podaje Wyborcza.biz za PAP.
Ale resort skarbu nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Liczba sfinalizowanych projektów wkrótce wzrośnie: wciąż prowadzonych jest 290, z czego ok. 90-100 prawdopodobnie zakończy się jeszcze w tym roku. W 170 przypadkach inwestorzy są dopiero poszukiwani – czytamy.
Być może rządowi uda się zrealizować plan prywatyzacyjny na ten rok. Założono, że przychody z prywatyzacji wyniosą 15 mld zł; dotychczas udało się pozyskać już 11,7 mld zł.
Na liście spółek, których prywatyzacja jest planowana znajdują się m.in. Polfa Warszawa, Zespół Elektrowni Wodnych "Niedzica" oraz Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Jastrzębiu-Zdroju – podaje Wyborcza.biz za PAP.
Dominika Reszke
dominika.reszke@hotmoney.pl
WYBRANE KOMENTARZE:
Gość | 11:24 [27.08.2011]
Pytanie: jak będzie wyglądało łatanie dziury budżetowej, gdy sprzedać juz nie będą mieli czego, gdy zachodnie firmy pozwalniaj pracowników z kupionych firm po to, aby pozbyć się konkurencji, a podatków nie będzie miał płacić kto!!! I to robią osoby, które kończą studia?? Dziecko wie, ze to najgorsze co można zrobić! Ja bym ich wszystkich wywiózł na taczkach! Pomoże mi ktoś???
Grześ nad g***.gdzieś :) | 11:29 [27.08.2011]
Ludzie!!! Obudźcie się!!! Jak dalej będziecie głosować na tego rudego bandytę i złodzieja to obrabuje nas wszystkich z całego majątku narodowego i zostawi z długami, które nawet nasze wnuki nie będą w stanie spłacić!
Przecież sprywatyzowane fabryki i zakłady nie będą płacić podatków w kraju tylko w tzw. "Rajach POdatkowych" na Kajmanach, Antylach Holenderskich! Polacy czas się w końcu obudzić!!!
Gość | 12:03 [27.08.2011]
Potrzebna jest rewolucja, taka jak w Grecji. Inaczej nic się nie zmieni w tym kraju. Popieram: rudego Żyda trzeba się pozbyć i całej Platformy. Nie dajcie się oszukiwać tym skurwy...synom!!! Kto idzie ze mną, ręka w górę!
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
M.in. wykonywanie płatnych zajęć; produkowanie „szybkich śmieci”, realizowanie zbytkownych usług – zaspokajanie wyimaginowanych, wmawianych, naśladowanych potrzeb jest BARDZO WSZECHSTRONNIE SZKODLIWE (oczywiście nie według utopistów – bo nabija utopijny PKB), gdyż m.in. zabiera energię, marnotrawi surowce, pochłania pieniądze, przyczynia do skażeń, katastrof, zatruć, klęsk, utraty zdrowia, życia, nieszczęść, cierpień, tragedii, wydatków, długów, marnowania inwencji, tracenia czasu, stresowania, ogłupiania, manipulowania, wykorzystywania; pogrążania; strat, problemów, zagłady życia!!
Największy dobrobyt będzie posiadało to społeczeństwo, gdzie będzie się jak najmniej produkować - truć, z tego powodu leczyć, zużywać; trwonić, marnować, z tego powodu zwiększać cenę surowców; wydawać -, a jednocześnie będzie ono mogło w pełni zaspokajać potrzeby dzięki użyteczności, trwałości, funkcjonalności dóbr, racjonalnej zasadności usług, działań, efektywności w wykorzystywaniu potencjału społeczeństwa, a więc m.in. racjonalnej pracy. Czyli trzeba zracjonalizować produkcję, usługi, -konsumpcję. Tylko wówczas będziemy żyć... i to w dodatku w dobrobycie.
TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!
Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest piorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!
Ponownie wyjaśniam na przykładach:
Są 2., odzwierciedlające rzeczywistość, sytuacje – w pierwszej i w drugiej pożytecznie pracuje 10% osób w tzw. wieku produkcyjnym, z tym, że w pierwszej pozostałe 90% nic nie robi, i są utrzymywani na zasiłku, co, łącznie, kosztuje 2500 zł na osobę, a w drugiej 90% wykonuje szkodliwe płatne zajęcia, gdzie utrzymanie jednego stanowiska tzw. pracy kosztuje przeciętnie 10 000 zł, których produkty są kupowane dzięki manipulowaniu, ogłupianiu, demoralizowaniu, wypaczaniu, wpajaniu konsumpcjonizmu, w tym dzięki tzw. reklamom, a w wyniku tego m.in.:
- Dostępne złoża neodymu i 16 innych tak zwanych pierwiastków ziem rzadkich kończą się. Faktem jest natomiast, że pierwiastki ziem rzadkich są ważne dla wszystkich rodzajów technologii – to one sprawiają, że nasze smartphony wibrują, nasze telewizory cieszą oczy żywymi czerwieniami i zieleniami, a twarde dyski komputerów zapisują dane w swojej pamięci.
Ta świadomość przeraża wielu technologów i naukowców. Źródło: CNN
Kończą się zasoby ropy naftowej (30-40 lat), uranu (ok. 40 lat), gazu (ok. 60 lat), węgla (ok. 200-300 lat).
- 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.
- Subsydia dla energetyki jądrowej do 2000 roku wynosiły w Wielkiej Brytanii około 1,2 miliarda funtów rocznie.
- Aż 56 mld funtów będzie kosztowała likwidacja 20 starzejących się brytyjskich elektrowni jądrowych.
- Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.
- Dodatkowy koszt stosowania węgla w gospodarce to 354 mld euro rocznie
- Globalna gospodarka już teraz musi wydawać 1 proc. PKB (184 mld funtów) rocznie na przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu. W przeciwnym razie musimy się liczyć z tym, że za 10 lat koszty będą 20-krotnie wyższe.
- Na administrację skarbową wydajemy rocznie ok. 5 mld złotych.
- Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).
- OGROMNE DŁUGI POLAKÓW. JUŻ 31 MLD ZŁ Zaległości ma 2,1 mln osób.
Zadłużenie naszego kraju na koniec 2011 roku może wynieść aż 918 mld zł. Ale to nie koniec złych wiadomości. 918 mld zł to 61,4 proc. PKB, znacznie powyżej progu ostrożnościowego, ustalonego na 55 proc. PKB.
ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł, czyli ok. 240 proc. PKB.
- Polskie odpady zgromadzone w jednym miejscu stworzyłyby górę
o długości 1 km i wysokości podwójnego Everestu,
Na polskich składowiskach znajdują się 2 mld ton odpadów przemysłowych
i 4 mln ton odpadów komunalnych,
Codziennie każde duże miasto w Polsce wysyła na składowisko sto ciężarówek z odpadami,
Ilość nagromadzonych odpadów zwiększyła się trzykrotnie przez ostatnie
20 lat,
Zajmowana przez te odpady powierzchnia zwiększyła się dwukrotnie,
40 mln obywateli produkuje rocznie 10 mln ton odpadów komunalnych,
Szacuje się, że rocznie do śmieci trafia ponad 1550 ton baterii
i akumulatorów, 11500 ton farb i 3000 ton farmaceutyków,
130 mln ton odpadów przemysłowych rocznie przybywa w Polsce.
1,3 mld ton odpadów rocznie powstaje w Unii Europejskiej.
1,6 mln ton rocznie niebezpiecznych odpadów powstaje w Polsce
- W Polsce różne organizacje podają, że około 10-25 % dzieci w wieku do 14 lat cierpi przez głód i spożywa najwyżej jeden posiłek dziennie. Według obecnych szacunków minimum egzystencji to około 350-390 złotych na osobę! GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy)!
Jak wynika z danych Eurostatu jesteśmy liderem... w biedzie. Przegoniliśmy nawet Rumunów i Bułgarów! Z 1/3 obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego staliśmy się prawdziwą europejską potęgą!
Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!
MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.
[Przy takim odżywianiu to są przyszli renciści...; przyszli rodzice rencistów... itd...; psychopaci, debile; degeneraci (niezdrowo odżywiający się, nikotynowy, alkoholicy, narkomani, dewianci); kanalie, przestępcy! – red.]
- Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.
Osobne szacunki pokazują, że ludzkość konsumuje 25 proc. zasobów naturalnych więcej, niż planeta jest w stanie odtworzyć. Zużywamy zasoby naturalne w takim tempie, że gdyby to odtworzyć w skali globalnej, to światową populację musiałyby wspierać trzy planety.
Jeżeli nic się nie zmieni to już w 2050 roku do życia potrzebna nam będzie nie jedna, ale pięć planet.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Opublikowany przez "Independent" raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.
- Zanieczyszczenie powietrza powoduje śmierć dwóch milionów osób rocznie.
- Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.
[Np. koszty budowy, utrzymywania dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów, itp., itd. – red.]
- W wyniku działalności człowieka związanej transportem do oceanów dostaje się 3 mln ton ropy rocznie w wyniku katastrof tankowców. Tylko w 1990 roku do mórz dostało się 100 000 ton ropy w wyniku katastrof tankowców. Oszacowano, że katastrofa „Exxon Valdez” spowodowała śmierć 100 000-300 000 ptaków i tysięcy innych istnień, a katastrofy o tak poważnych skutkach ekologicznych zdarzają się przynajmniej raz w roku.
- Śmierć jednej osoby w wypadku kosztuje 1 mln euro. To koszty leczenia, usuwanie skutków wypadków i podatki, których nie zapłaci osoba w wieku produkcyjnym. Do tego trzeba też doliczyć wydatki państwa związane z wypłacaniem rent oraz niezdolność do pracy rannych.
[Analogicznie jest m.in. z degeneratami, np. nikotynowcami, alkoholikami, narkomanami, lekomanami, źle odżywiającymi się; leczącymi się, rencistami! - red.]
2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys.!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.
Podobnie ma się sytuacja w wielu innych branżach!
- Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu "First start" (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów.
- JUŻ MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE JEST CIĘŻKO CHORYCH Będzie jeszcze gorzej. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa.
- OTO ŚWIATOWY ZABÓJCA NUMER JEDEN Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór.
- REKORD! TAK WIELKIEJ DZIURY OZONOWEJ JESZCZE NIE BYŁO Teraz będziemy częściej chorować.
Aż 40 proc. powłoki ozonowej nad biegunem północnym zostało zniszczone. To światowy rekord. W ubiegłym roku dziura ozonowa nad Arktyką była jeszcze o 10 proc. mniejsza.
Wszystko przez zanieczyszczenie środowiska. Na biegunach warstwa ozonu jest najcieńsza, więc zmiany widoczne są tam najbardziej - informuje BBC.
Eksperci przypominają, że warstwa ozonowa chroni ludzi przed nadmiernym promieniowaniem ultrafioletowym, które powoduje raka skóry, kataraktę i uszkodzenia systemu immunologicznego. Wpływa też na wysokość temperatur na Ziemi: brak ozonu powoduje ocieplenie i nagłe zmiany pogody. | TM
UWAŻAJ, DZIURA OZONOWA NAD POLSKĄ Pomiary Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wykazały spadek warstwy nad naszym krajem o 35 proc. w stosunku do średnich klimatycznych. | AJ
TAK SIĘ BĘDZIE ŻYŁO BEZ OZONU
Najnowsza symulacja przypomina prawdziwy koszmar.
W 2065 roku znika 77 procent warstwy ozonu chroniącego Ziemię. Promienie ultrafioletowe nad Waszyngtonem są tak silne, że w 5 minut wywołują poważne poparzenia. Umierają rośliny i zwierzęta. Powszechną plagą ludzkości jest rak skóry.
To nie scenariusz filmu katastroficznego. Tak, zdaniem ekspertów, będzie wyglądał świat, jeżeli wszystkie kraje nie podpiszą się pod zakazem emisji substancji niszczących warstwę ozonową.
Zespół naukowców z trzech dużych instytutów badawczych - NASA's Goddard Space Flight Center, Johns Hopkins University w Baltimore i Holenderskiej Agencji Prognoz Środowiskowych w Bilthoven - stworzył dokładną symulację zmian, jakie zajdą na Ziemi w wyniku nieprzestrzegania Protokołu Montrealskiego (umowę zakładająca ograniczenie produkcji freonów). Symulacja uwzględnia efekty atmosferyczne, chemiczne, zmiany wiatru i zmiany promieniowania.
Możemy już dokładnie monitorować sytuację i wreszcie poczuć pełną odpowiedzialność - powiedział kierujący projektem prof. Paul Newman.
Dziurę w otaczającej Ziemię powłoce ozonowej odkryto w 1985 roku nad Antarktydą. Badania stężenia tego gazu w atmosferze wykazały, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat zmniejszało się ono średnio o 0,2 procent rocznie.
- OGRANICZENIA EMISJI NIC NIE DAJĄ. PRZYRODA UMIERA
Azot niszczy perły europejskiej przyrody.
Ponad 60 proc. najbardziej cennych przyrodniczo obszarów Europy jest stale niszczonych przez zanieczyszczone powietrze - donosi BBC.
Kwaśne deszcze powodują także uszkodzenia drzew i innych roślin. Za przyczynę „śmierci lasów ” powszechnie uznane zostały zanieczyszczenia powietrza – a kwaśne deszcze za głównych winowajców.
Kwaśne deszcze spowodowały katastrofę ekologiczną w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i północno-zachodnej Europie. Na przykład aż 16 tysięcy spośród 85 tysięcy wszystkich szwedzkich jezior jest obecnie zakwaszonych, a w 5 tysiącach całkowicie wyginęły ryby.
Tlenki azotu
Tlenki azotu emitowane są do atmosfery, gdzie łączą się z parą wodną, po czym powracają na powierzchnię ziemi w postaci kwaśnych deszczy. Kwaśne deszcze niszczą rośliny, powodują zakwaszenie wód i gleby. Tlenki azotu są także prekursorami związków rakotwórczych. Przyczyniają się do powstawania smogu fotochemicznego. U człowieka obniżają odporność organizmu na infekcje bakteryjne, działają drażniąco na oczy i drogi oddechowe, powodują zaburzenia w oddychaniu, są przyczyną astmy.
- MORZA ZAMIENIAJĄ SIĘ W KWAS Naukowcy: ryby znikną z naszego jadłospisu.
To kolejny efekt wzrostu emisji gazów cieplarnianych. Oceany absorbują 6 milionów ton dwutlenku węgla dziennie co - zdaniem oceanografów - prowadzi do katastrofy ekologicznej. Wody mórz arktycznych stają się tak kwaśne, że za 10 lat nie będzie mogła żyć w nich większość organizmów - alarmuje "The Guardian".
Badania przeprowadzone w pobliżu archipelagu Svalbard wykazały, że jeśli emisja dwutlenku węgla utrzyma się na tym poziomie co obecnie, za kilka lat kwaśna woda zacznie się rozpuszczać muszle małży i innych mięczaków.
To z kolei spowoduje poważne zakłócenie w łańcuchu pokarmowym, bo żywią się nimi chociażby łososie północnoatlantyckie.
Pod koniec wieku całe te wody będą po prostu kwasem. To tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy ze skali tego zagrożenia. Część gatunków ryb i morskich zwierząt tego nie przeżyje - mówi prof. Jean-Pierre Gattuso z franuskiego Centre National de la Recherche Scientifique.
Wody chłodne w większym stopniu absorbują dwutlenek węgla niż te ciepłe, dlatego zagrożone są przede wszystkim okolice Arktyki i Antarktydy.
REKORDOWA EMISJA CO2. TAK ŹLE JESZCZE NIE BYŁO To grozi globalną katastrofą.
Emisja gazów cieplarnianych wzrosła o rekordową kwotę w ubiegłym roku, do najwyższego w historii poziomu - alarmuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). Na całym świecie w 2010 roku do atmosfery dostało się łącznie 30,6 gigaton dwutlenku węgla - donosi "The Guardian".
To o ponad 1,6 gigatony więcej niż rok wcześniej. Eksperci z IEA ostrzegają, że tym samym nie uda się ograniczyć wzrostu temperatury do 2 stopni Celsjusza do 2100 roku. To próg, którego przekroczenie naukowcy uznają za początek katastrofalnych zmian w klimacie na Ziemi.
WPŁYW OCIEPLENIA NA OCEANY
Dotychczas skupiliśmy się na zjawiskach zachodzących w atmosferze i na lądzie. Tymczasem ľ powierzchni Ziemi zajmują oceany. Ze względu na ich olbrzymią bezwładność cieplną, dotychczas zachodzące tam zjawiska (pomijając może zanik lodów Arktyki) przebiegały bardzo powoli.
Tymczasem zmiany w oceanach już się zaczęły, a ich następstwa mogą być bardzo poważne. Zachodzi tu kilka procesów:
* woda o większej temperaturze gorzej rozpuszcza gazy. Może to prowadzić do odtlenienia wód mórz i oceanów.
* woda ciepła jest lekka, a zimna gęsta – wzrost temperatury powierzchniowej warstwy wody prowadzi do jej separacji z warstwą głębinową. Im różnica temperatur jest większa, tym słabiej mieszają się ich wody. Tymczasem zimne wody oceaniczne niosą ze sobą składniki odżywcze dla planktonu żyjącego w nasłonecznionych wodach powierzchniowych. Zmniejszenie ich dostępności powoduje spadek populacji planktonu.
* większa koncentracja CO2 w atmosferze skutkuje rozpuszczaniem się tego gazu w wodzie. To właśnie oceany są głównym miejscem absorpcji i usuwania CO2 z powietrza. W rezultacie następuje wzrost kwasowości (obniżenie pH) wody – tak, jakby oceany stawały się wodą gazowaną.
W konsekwencji tych zjawisk przewidywane jest wystąpienie szeregu niebezpiecznych zdarzeń:
* masowe wymieranie fauny morskiej, zarówno w wyniku wzrostu temperatury (wymieranie koralowców), jak i zmiany kwasowości wody (wymieranie planktonu o wapiennych szkielecikach) oraz spadku ilości planktonu (spadek populacji zwierząt nim się żywiących, np. wielorybów)
* zaburzenie mechanizmów usuwania CO2 z powietrza. Plankton jest bardzo skutecznym środkiem na usuwanie dwutlenku węgla z przypowierzchniowych warstw wody, a w rezultacie – z atmosfery. Małe żyjątka pobierany z wody węgiel wbudowują w swoje organizmy. Plankton żyje krótko, a umierając opada na dno oceanu, w ten sposób usuwając nadmiar CO2 z powietrza. Kiedy w wyniku odtelenienia, zmniejszenia dostępności składników odżywczych i wzrostu kwasowości wody populacja planktonu spadnie, osłabieniu ulegnie mechanizm usuwający z atmosfery nadmiar CO2, którego ilość zacznie wzrastać jeszcze szybciej, przyczyniając się dalej do osłabienia mechanizmów usuwania CO2 z powietrza. To jest dodatnie sprzężenie zwrotne.
* pojawienie się warunków do rozwoju bakterii siarkowych. To zjawisko nie jest powszechnie znane, ale wielu naukowców uważa, że przyczyniło się już do kilku wielkich wymierań istot żywych.
Siarkowodorowa Ziemia: Anoksja oceaniczna i wielkie wymieranie
Jak może dojść do zagłady życia poprzez nagromadzenie w atmosferze wielkich ilości siarkowodoru w wyniku wzrostu temperatury planety? Naukowcy są zdania, że może to nastąpić w wyniku namnożenia się fotosyntetyzujących bakterii siarkowych, produkujących wielkie ilości tego gazu, a zjawiska takie miały już miejsce kilkukrotnie w historii Ziemi. W każdym z okresów wielkich wymierań – z wyjątkiem końca kredy – oceany co najmniej raz osiągały stan anoksji (skrajnego zubożenia wody w tlen).
Z obliczeń wynika, że gdy natlenienie wód oceanu się zmniejsza, powstają warunki korzystne dla przydennych bakterii beztlenowych – a te namnażają się i produkują jeszcze większe ilości siarkowodoru. Symulacje wskazują, że jeśli stężenie siarkowodoru w strefie przydennej przekroczy pewną krytyczną wartość – tak jak podczas okresów globalnej anoksji – chemoklina może bardzo szybko przesunąć się aż do powierzchni oceanu. Zjawisko to miałoby straszliwy skutek: wydostawanie się ogromnych ilości trującego siarkowodoru do atmosfery.
Pod koniec permu wskutek „morskich erupcji” do atmosfery trafiło dość tego gazu, by spowodować wymieranie zarówno w morzach, jak i na lądach. Siarkowodór nie jest jednak jedynym zabójcą. Z modeli wykonanych w University of Arizona wynika, że siarkowodór atakuje również powłokę ozonową w górnych warstwach ziemskiej atmosfery, która chroni żywe organizmy przed promieniowaniem ultrafioletowym. Dowodem na takie zniszczenie warstwy ozonowej pod koniec permu są odkryte na Grenlandii skamieniałe zarodniki dawnych roślin, zdeformowane w wyniku długotrwałego naświetlania ultrafioletem o wysokim natężeniu. Obecnie również obserwuje się zanik planktonu pod dziurami ozonowymi, zwłaszcza w Antarktyce. A gdy pierwszy składnik łańcucha pokarmowego przestaje istnieć, w niedługim czasie zagłada spotyka również kolejne organizmy.
Ocenia się, że pod koniec permu powietrze tak bardzo nasyciło się siarkowodorem, że zabijał on zarówno zwierzęta, jak i rośliny, zwłaszcza że wraz z temperaturą rośnie toksyczne działanie tego gazu. A wiele mniejszych i większych wymierań zdarzyło się w tym samym czasie, co okresy globalnego ocieplenia.
Uważa się, że przyczyną ocieplania się klimatu w tamtych okresach mogła być wulkaniczna emisja gazów cieplarnianych – dwutlenku węgla i metanu, być może zapoczątkowana skruszeniem skorupy ziemskiej przez uderzenie asteroidu lub komety.
Powiązanie wysokiej koncentracji gazów cieplarnianych z wymieraniem istot żywych potwierdzają obecność siarki na wszystkich stanowiskach oraz pomiary izotopowe węgla wykazujące, że koncentracja dwutlenku węgla w atmosferze gwałtownie rosła tuż przed początkiem wymierania i utrzymywała się na wysokim poziomie przez setki tysięcy, a nawet kilka milionów lat.
Najprawdopodobniej to oceany były czynnikiem decydującym. Im bowiem cieplej, tym mniej tlenu rozpuszcza się w wodzie. Jeśli w wyniku erupcji wulkanicznych podniosło się stężenie CO2 w atmosferze, obniżyło się stężenie tlenu, a globalne ocieplenie utrudniało wprowadzanie pozostałego tlenu do wód oceanicznych, to mogły zaistnieć warunki korzystne dla głębokomorskich bakterii beztlenowych. One zaś wkrótce potem wyprodukowały gigantyczne ilości siarkowodoru. W takich warunkach zaczęły masowo ginąć oddychające tlenem organizmy morskie. Doskonale natomiast funkcjonowały w nich fotosyntetyzujące zielone i purpurowe bakterie siarkowe, które mogły namnażać się już na samej powierzchni anoksycznego oceanu. Gdy siarkowodór zaczął dusić organizmy na lądzie i niszczyć warstwę ozonową planety, właściwie żadna forma życia nie była już na Ziemi bezpieczna.
Co więcej, zaproponowana tu sekwencja zdarzeń pasuje nie tylko do śladów z końca permu. Mniejsze wymieranie u schyłku paleocenu, 54 mln lat temu, zostało już uznane za wynik oceanicznej anoksji, wywołanej przez krótkotrwałe globalne ocieplenie. Obecność biomarkerów i skał osadowych charakterystycznych dla środowiska beztlenowego wskazuje, że taka sama gigantyczna katastrofa ekologiczna mogła wydarzyć się pod koniec triasu, środkowej kredy i dewonu. To dowodzi, że wielkie wymierania związane są z okresowo powtarzającym się w historii Ziemi ociepleniem klimatu.
ITP., ITD., ITD., ITP...
Największy dobrobyt będzie posiadało to społeczeństwo, gdzie będzie się jak najmniej produkować - truć, z tego powodu leczyć, zużywać; trwonić, marnować, z tego powodu zwiększać cenę surowców; wydawać -, a jednocześnie będzie ono mogło w pełni zaspokajać potrzeby dzięki użyteczności, trwałości, funkcjonalności dóbr, racjonalnej zasadności usług, działań, efektywności w wykorzystywaniu potencjału społeczeństwa, a więc m.in. racjonalnej pracy. Czyli trzeba zracjonalizować produkcję, usługi, -konsumpcję. Tylko wówczas będziemy żyć... i to w dodatku w dobrobycie.
TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!
Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest piorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!
Ponownie wyjaśniam na przykładach:
Są 2., odzwierciedlające rzeczywistość, sytuacje – w pierwszej i w drugiej pożytecznie pracuje 10% osób w tzw. wieku produkcyjnym, z tym, że w pierwszej pozostałe 90% nic nie robi, i są utrzymywani na zasiłku, co, łącznie, kosztuje 2500 zł na osobę, a w drugiej 90% wykonuje szkodliwe płatne zajęcia, gdzie utrzymanie jednego stanowiska tzw. pracy kosztuje przeciętnie 10 000 zł, których produkty są kupowane dzięki manipulowaniu, ogłupianiu, demoralizowaniu, wypaczaniu, wpajaniu konsumpcjonizmu, w tym dzięki tzw. reklamom, a w wyniku tego m.in.:
- Dostępne złoża neodymu i 16 innych tak zwanych pierwiastków ziem rzadkich kończą się. Faktem jest natomiast, że pierwiastki ziem rzadkich są ważne dla wszystkich rodzajów technologii – to one sprawiają, że nasze smartphony wibrują, nasze telewizory cieszą oczy żywymi czerwieniami i zieleniami, a twarde dyski komputerów zapisują dane w swojej pamięci.
Ta świadomość przeraża wielu technologów i naukowców. Źródło: CNN
Kończą się zasoby ropy naftowej (30-40 lat), uranu (ok. 40 lat), gazu (ok. 60 lat), węgla (ok. 200-300 lat).
- 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.
- Subsydia dla energetyki jądrowej do 2000 roku wynosiły w Wielkiej Brytanii około 1,2 miliarda funtów rocznie.
- Aż 56 mld funtów będzie kosztowała likwidacja 20 starzejących się brytyjskich elektrowni jądrowych.
- Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.
- Dodatkowy koszt stosowania węgla w gospodarce to 354 mld euro rocznie
- Globalna gospodarka już teraz musi wydawać 1 proc. PKB (184 mld funtów) rocznie na przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu. W przeciwnym razie musimy się liczyć z tym, że za 10 lat koszty będą 20-krotnie wyższe.
- Na administrację skarbową wydajemy rocznie ok. 5 mld złotych.
- Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).
- OGROMNE DŁUGI POLAKÓW. JUŻ 31 MLD ZŁ Zaległości ma 2,1 mln osób.
Zadłużenie naszego kraju na koniec 2011 roku może wynieść aż 918 mld zł. Ale to nie koniec złych wiadomości. 918 mld zł to 61,4 proc. PKB, znacznie powyżej progu ostrożnościowego, ustalonego na 55 proc. PKB.
ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł, czyli ok. 240 proc. PKB.
- Polskie odpady zgromadzone w jednym miejscu stworzyłyby górę
o długości 1 km i wysokości podwójnego Everestu,
Na polskich składowiskach znajdują się 2 mld ton odpadów przemysłowych
i 4 mln ton odpadów komunalnych,
Codziennie każde duże miasto w Polsce wysyła na składowisko sto ciężarówek z odpadami,
Ilość nagromadzonych odpadów zwiększyła się trzykrotnie przez ostatnie
20 lat,
Zajmowana przez te odpady powierzchnia zwiększyła się dwukrotnie,
40 mln obywateli produkuje rocznie 10 mln ton odpadów komunalnych,
Szacuje się, że rocznie do śmieci trafia ponad 1550 ton baterii
i akumulatorów, 11500 ton farb i 3000 ton farmaceutyków,
130 mln ton odpadów przemysłowych rocznie przybywa w Polsce.
1,3 mld ton odpadów rocznie powstaje w Unii Europejskiej.
1,6 mln ton rocznie niebezpiecznych odpadów powstaje w Polsce
- W Polsce różne organizacje podają, że około 10-25 % dzieci w wieku do 14 lat cierpi przez głód i spożywa najwyżej jeden posiłek dziennie. Według obecnych szacunków minimum egzystencji to około 350-390 złotych na osobę! GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy)!
Jak wynika z danych Eurostatu jesteśmy liderem... w biedzie. Przegoniliśmy nawet Rumunów i Bułgarów! Z 1/3 obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego staliśmy się prawdziwą europejską potęgą!
Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!
MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.
[Przy takim odżywianiu to są przyszli renciści...; przyszli rodzice rencistów... itd...; psychopaci, debile; degeneraci (niezdrowo odżywiający się, nikotynowy, alkoholicy, narkomani, dewianci); kanalie, przestępcy! – red.]
- Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.
Osobne szacunki pokazują, że ludzkość konsumuje 25 proc. zasobów naturalnych więcej, niż planeta jest w stanie odtworzyć. Zużywamy zasoby naturalne w takim tempie, że gdyby to odtworzyć w skali globalnej, to światową populację musiałyby wspierać trzy planety.
Jeżeli nic się nie zmieni to już w 2050 roku do życia potrzebna nam będzie nie jedna, ale pięć planet.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Opublikowany przez "Independent" raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.
- Zanieczyszczenie powietrza powoduje śmierć dwóch milionów osób rocznie.
- Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.
[Np. koszty budowy, utrzymywania dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów, itp., itd. – red.]
- W wyniku działalności człowieka związanej transportem do oceanów dostaje się 3 mln ton ropy rocznie w wyniku katastrof tankowców. Tylko w 1990 roku do mórz dostało się 100 000 ton ropy w wyniku katastrof tankowców. Oszacowano, że katastrofa „Exxon Valdez” spowodowała śmierć 100 000-300 000 ptaków i tysięcy innych istnień, a katastrofy o tak poważnych skutkach ekologicznych zdarzają się przynajmniej raz w roku.
- Śmierć jednej osoby w wypadku kosztuje 1 mln euro. To koszty leczenia, usuwanie skutków wypadków i podatki, których nie zapłaci osoba w wieku produkcyjnym. Do tego trzeba też doliczyć wydatki państwa związane z wypłacaniem rent oraz niezdolność do pracy rannych.
[Analogicznie jest m.in. z degeneratami, np. nikotynowcami, alkoholikami, narkomanami, lekomanami, źle odżywiającymi się; leczącymi się, rencistami! - red.]
2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys.!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.
Podobnie ma się sytuacja w wielu innych branżach!
- Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu "First start" (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów.
- JUŻ MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE JEST CIĘŻKO CHORYCH Będzie jeszcze gorzej. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa.
- OTO ŚWIATOWY ZABÓJCA NUMER JEDEN Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór.
- REKORD! TAK WIELKIEJ DZIURY OZONOWEJ JESZCZE NIE BYŁO Teraz będziemy częściej chorować.
Aż 40 proc. powłoki ozonowej nad biegunem północnym zostało zniszczone. To światowy rekord. W ubiegłym roku dziura ozonowa nad Arktyką była jeszcze o 10 proc. mniejsza.
Wszystko przez zanieczyszczenie środowiska. Na biegunach warstwa ozonu jest najcieńsza, więc zmiany widoczne są tam najbardziej - informuje BBC.
Eksperci przypominają, że warstwa ozonowa chroni ludzi przed nadmiernym promieniowaniem ultrafioletowym, które powoduje raka skóry, kataraktę i uszkodzenia systemu immunologicznego. Wpływa też na wysokość temperatur na Ziemi: brak ozonu powoduje ocieplenie i nagłe zmiany pogody. | TM
UWAŻAJ, DZIURA OZONOWA NAD POLSKĄ Pomiary Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wykazały spadek warstwy nad naszym krajem o 35 proc. w stosunku do średnich klimatycznych. | AJ
TAK SIĘ BĘDZIE ŻYŁO BEZ OZONU
Najnowsza symulacja przypomina prawdziwy koszmar.
W 2065 roku znika 77 procent warstwy ozonu chroniącego Ziemię. Promienie ultrafioletowe nad Waszyngtonem są tak silne, że w 5 minut wywołują poważne poparzenia. Umierają rośliny i zwierzęta. Powszechną plagą ludzkości jest rak skóry.
To nie scenariusz filmu katastroficznego. Tak, zdaniem ekspertów, będzie wyglądał świat, jeżeli wszystkie kraje nie podpiszą się pod zakazem emisji substancji niszczących warstwę ozonową.
Zespół naukowców z trzech dużych instytutów badawczych - NASA's Goddard Space Flight Center, Johns Hopkins University w Baltimore i Holenderskiej Agencji Prognoz Środowiskowych w Bilthoven - stworzył dokładną symulację zmian, jakie zajdą na Ziemi w wyniku nieprzestrzegania Protokołu Montrealskiego (umowę zakładająca ograniczenie produkcji freonów). Symulacja uwzględnia efekty atmosferyczne, chemiczne, zmiany wiatru i zmiany promieniowania.
Możemy już dokładnie monitorować sytuację i wreszcie poczuć pełną odpowiedzialność - powiedział kierujący projektem prof. Paul Newman.
Dziurę w otaczającej Ziemię powłoce ozonowej odkryto w 1985 roku nad Antarktydą. Badania stężenia tego gazu w atmosferze wykazały, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat zmniejszało się ono średnio o 0,2 procent rocznie.
- OGRANICZENIA EMISJI NIC NIE DAJĄ. PRZYRODA UMIERA
Azot niszczy perły europejskiej przyrody.
Ponad 60 proc. najbardziej cennych przyrodniczo obszarów Europy jest stale niszczonych przez zanieczyszczone powietrze - donosi BBC.
Kwaśne deszcze powodują także uszkodzenia drzew i innych roślin. Za przyczynę „śmierci lasów ” powszechnie uznane zostały zanieczyszczenia powietrza – a kwaśne deszcze za głównych winowajców.
Kwaśne deszcze spowodowały katastrofę ekologiczną w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i północno-zachodnej Europie. Na przykład aż 16 tysięcy spośród 85 tysięcy wszystkich szwedzkich jezior jest obecnie zakwaszonych, a w 5 tysiącach całkowicie wyginęły ryby.
Tlenki azotu
Tlenki azotu emitowane są do atmosfery, gdzie łączą się z parą wodną, po czym powracają na powierzchnię ziemi w postaci kwaśnych deszczy. Kwaśne deszcze niszczą rośliny, powodują zakwaszenie wód i gleby. Tlenki azotu są także prekursorami związków rakotwórczych. Przyczyniają się do powstawania smogu fotochemicznego. U człowieka obniżają odporność organizmu na infekcje bakteryjne, działają drażniąco na oczy i drogi oddechowe, powodują zaburzenia w oddychaniu, są przyczyną astmy.
- MORZA ZAMIENIAJĄ SIĘ W KWAS Naukowcy: ryby znikną z naszego jadłospisu.
To kolejny efekt wzrostu emisji gazów cieplarnianych. Oceany absorbują 6 milionów ton dwutlenku węgla dziennie co - zdaniem oceanografów - prowadzi do katastrofy ekologicznej. Wody mórz arktycznych stają się tak kwaśne, że za 10 lat nie będzie mogła żyć w nich większość organizmów - alarmuje "The Guardian".
Badania przeprowadzone w pobliżu archipelagu Svalbard wykazały, że jeśli emisja dwutlenku węgla utrzyma się na tym poziomie co obecnie, za kilka lat kwaśna woda zacznie się rozpuszczać muszle małży i innych mięczaków.
To z kolei spowoduje poważne zakłócenie w łańcuchu pokarmowym, bo żywią się nimi chociażby łososie północnoatlantyckie.
Pod koniec wieku całe te wody będą po prostu kwasem. To tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy ze skali tego zagrożenia. Część gatunków ryb i morskich zwierząt tego nie przeżyje - mówi prof. Jean-Pierre Gattuso z franuskiego Centre National de la Recherche Scientifique.
Wody chłodne w większym stopniu absorbują dwutlenek węgla niż te ciepłe, dlatego zagrożone są przede wszystkim okolice Arktyki i Antarktydy.
REKORDOWA EMISJA CO2. TAK ŹLE JESZCZE NIE BYŁO To grozi globalną katastrofą.
Emisja gazów cieplarnianych wzrosła o rekordową kwotę w ubiegłym roku, do najwyższego w historii poziomu - alarmuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). Na całym świecie w 2010 roku do atmosfery dostało się łącznie 30,6 gigaton dwutlenku węgla - donosi "The Guardian".
To o ponad 1,6 gigatony więcej niż rok wcześniej. Eksperci z IEA ostrzegają, że tym samym nie uda się ograniczyć wzrostu temperatury do 2 stopni Celsjusza do 2100 roku. To próg, którego przekroczenie naukowcy uznają za początek katastrofalnych zmian w klimacie na Ziemi.
WPŁYW OCIEPLENIA NA OCEANY
Dotychczas skupiliśmy się na zjawiskach zachodzących w atmosferze i na lądzie. Tymczasem ľ powierzchni Ziemi zajmują oceany. Ze względu na ich olbrzymią bezwładność cieplną, dotychczas zachodzące tam zjawiska (pomijając może zanik lodów Arktyki) przebiegały bardzo powoli.
Tymczasem zmiany w oceanach już się zaczęły, a ich następstwa mogą być bardzo poważne. Zachodzi tu kilka procesów:
* woda o większej temperaturze gorzej rozpuszcza gazy. Może to prowadzić do odtlenienia wód mórz i oceanów.
* woda ciepła jest lekka, a zimna gęsta – wzrost temperatury powierzchniowej warstwy wody prowadzi do jej separacji z warstwą głębinową. Im różnica temperatur jest większa, tym słabiej mieszają się ich wody. Tymczasem zimne wody oceaniczne niosą ze sobą składniki odżywcze dla planktonu żyjącego w nasłonecznionych wodach powierzchniowych. Zmniejszenie ich dostępności powoduje spadek populacji planktonu.
* większa koncentracja CO2 w atmosferze skutkuje rozpuszczaniem się tego gazu w wodzie. To właśnie oceany są głównym miejscem absorpcji i usuwania CO2 z powietrza. W rezultacie następuje wzrost kwasowości (obniżenie pH) wody – tak, jakby oceany stawały się wodą gazowaną.
W konsekwencji tych zjawisk przewidywane jest wystąpienie szeregu niebezpiecznych zdarzeń:
* masowe wymieranie fauny morskiej, zarówno w wyniku wzrostu temperatury (wymieranie koralowców), jak i zmiany kwasowości wody (wymieranie planktonu o wapiennych szkielecikach) oraz spadku ilości planktonu (spadek populacji zwierząt nim się żywiących, np. wielorybów)
* zaburzenie mechanizmów usuwania CO2 z powietrza. Plankton jest bardzo skutecznym środkiem na usuwanie dwutlenku węgla z przypowierzchniowych warstw wody, a w rezultacie – z atmosfery. Małe żyjątka pobierany z wody węgiel wbudowują w swoje organizmy. Plankton żyje krótko, a umierając opada na dno oceanu, w ten sposób usuwając nadmiar CO2 z powietrza. Kiedy w wyniku odtelenienia, zmniejszenia dostępności składników odżywczych i wzrostu kwasowości wody populacja planktonu spadnie, osłabieniu ulegnie mechanizm usuwający z atmosfery nadmiar CO2, którego ilość zacznie wzrastać jeszcze szybciej, przyczyniając się dalej do osłabienia mechanizmów usuwania CO2 z powietrza. To jest dodatnie sprzężenie zwrotne.
* pojawienie się warunków do rozwoju bakterii siarkowych. To zjawisko nie jest powszechnie znane, ale wielu naukowców uważa, że przyczyniło się już do kilku wielkich wymierań istot żywych.
Siarkowodorowa Ziemia: Anoksja oceaniczna i wielkie wymieranie
Jak może dojść do zagłady życia poprzez nagromadzenie w atmosferze wielkich ilości siarkowodoru w wyniku wzrostu temperatury planety? Naukowcy są zdania, że może to nastąpić w wyniku namnożenia się fotosyntetyzujących bakterii siarkowych, produkujących wielkie ilości tego gazu, a zjawiska takie miały już miejsce kilkukrotnie w historii Ziemi. W każdym z okresów wielkich wymierań – z wyjątkiem końca kredy – oceany co najmniej raz osiągały stan anoksji (skrajnego zubożenia wody w tlen).
Z obliczeń wynika, że gdy natlenienie wód oceanu się zmniejsza, powstają warunki korzystne dla przydennych bakterii beztlenowych – a te namnażają się i produkują jeszcze większe ilości siarkowodoru. Symulacje wskazują, że jeśli stężenie siarkowodoru w strefie przydennej przekroczy pewną krytyczną wartość – tak jak podczas okresów globalnej anoksji – chemoklina może bardzo szybko przesunąć się aż do powierzchni oceanu. Zjawisko to miałoby straszliwy skutek: wydostawanie się ogromnych ilości trującego siarkowodoru do atmosfery.
Pod koniec permu wskutek „morskich erupcji” do atmosfery trafiło dość tego gazu, by spowodować wymieranie zarówno w morzach, jak i na lądach. Siarkowodór nie jest jednak jedynym zabójcą. Z modeli wykonanych w University of Arizona wynika, że siarkowodór atakuje również powłokę ozonową w górnych warstwach ziemskiej atmosfery, która chroni żywe organizmy przed promieniowaniem ultrafioletowym. Dowodem na takie zniszczenie warstwy ozonowej pod koniec permu są odkryte na Grenlandii skamieniałe zarodniki dawnych roślin, zdeformowane w wyniku długotrwałego naświetlania ultrafioletem o wysokim natężeniu. Obecnie również obserwuje się zanik planktonu pod dziurami ozonowymi, zwłaszcza w Antarktyce. A gdy pierwszy składnik łańcucha pokarmowego przestaje istnieć, w niedługim czasie zagłada spotyka również kolejne organizmy.
Ocenia się, że pod koniec permu powietrze tak bardzo nasyciło się siarkowodorem, że zabijał on zarówno zwierzęta, jak i rośliny, zwłaszcza że wraz z temperaturą rośnie toksyczne działanie tego gazu. A wiele mniejszych i większych wymierań zdarzyło się w tym samym czasie, co okresy globalnego ocieplenia.
Uważa się, że przyczyną ocieplania się klimatu w tamtych okresach mogła być wulkaniczna emisja gazów cieplarnianych – dwutlenku węgla i metanu, być może zapoczątkowana skruszeniem skorupy ziemskiej przez uderzenie asteroidu lub komety.
Powiązanie wysokiej koncentracji gazów cieplarnianych z wymieraniem istot żywych potwierdzają obecność siarki na wszystkich stanowiskach oraz pomiary izotopowe węgla wykazujące, że koncentracja dwutlenku węgla w atmosferze gwałtownie rosła tuż przed początkiem wymierania i utrzymywała się na wysokim poziomie przez setki tysięcy, a nawet kilka milionów lat.
Najprawdopodobniej to oceany były czynnikiem decydującym. Im bowiem cieplej, tym mniej tlenu rozpuszcza się w wodzie. Jeśli w wyniku erupcji wulkanicznych podniosło się stężenie CO2 w atmosferze, obniżyło się stężenie tlenu, a globalne ocieplenie utrudniało wprowadzanie pozostałego tlenu do wód oceanicznych, to mogły zaistnieć warunki korzystne dla głębokomorskich bakterii beztlenowych. One zaś wkrótce potem wyprodukowały gigantyczne ilości siarkowodoru. W takich warunkach zaczęły masowo ginąć oddychające tlenem organizmy morskie. Doskonale natomiast funkcjonowały w nich fotosyntetyzujące zielone i purpurowe bakterie siarkowe, które mogły namnażać się już na samej powierzchni anoksycznego oceanu. Gdy siarkowodór zaczął dusić organizmy na lądzie i niszczyć warstwę ozonową planety, właściwie żadna forma życia nie była już na Ziemi bezpieczna.
Co więcej, zaproponowana tu sekwencja zdarzeń pasuje nie tylko do śladów z końca permu. Mniejsze wymieranie u schyłku paleocenu, 54 mln lat temu, zostało już uznane za wynik oceanicznej anoksji, wywołanej przez krótkotrwałe globalne ocieplenie. Obecność biomarkerów i skał osadowych charakterystycznych dla środowiska beztlenowego wskazuje, że taka sama gigantyczna katastrofa ekologiczna mogła wydarzyć się pod koniec triasu, środkowej kredy i dewonu. To dowodzi, że wielkie wymierania związane są z okresowo powtarzającym się w historii Ziemi ociepleniem klimatu.
ITP., ITD., ITD., ITP...
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Globalny bankowy zamach stanu!!! (1) http://www.youtube.com/watch?v=KCjxEuZB7bM
Globalny bankowy zamach stanu!!! (2) http://www.youtube.com/watch?v=64EETx6Shqg
Szwindel: Anatomia Kryzysu / Inside Job (2010) PL http://www.youtube.com/watch?v=HEZL9iZf1ho
Anatomia kryzysu (1) http://www.youtube.com/watch?v=rSdp_hfy ... re=related
Anatomia kryzysu (2) http://www.youtube.com/watch?v=32ZORX1O ... re=related
Globalny bankowy zamach stanu!!! (2) http://www.youtube.com/watch?v=64EETx6Shqg
Szwindel: Anatomia Kryzysu / Inside Job (2010) PL http://www.youtube.com/watch?v=HEZL9iZf1ho
Anatomia kryzysu (1) http://www.youtube.com/watch?v=rSdp_hfy ... re=related
Anatomia kryzysu (2) http://www.youtube.com/watch?v=32ZORX1O ... re=related
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Anatomia kryzysu (3) http://www.youtube.com/watch?v=NE6mVPEt ... re=related
Anatomia kryzysu (4) http://www.youtube.com/watch?v=5JiSyfnN ... re=related
Zniewolenie po przez dług (1) http://www.youtube.com/watch?v=4GgAOF1v ... re=related
Zniewolenie po przez dług (2) http://www.youtube.com/watch?v=pKo7yJ1e ... re=related
Zniewolenie po przez dług (3) http://www.youtube.com/watch?v=ZBja90P5 ... re=related
Anatomia kryzysu (4) http://www.youtube.com/watch?v=5JiSyfnN ... re=related
Zniewolenie po przez dług (1) http://www.youtube.com/watch?v=4GgAOF1v ... re=related
Zniewolenie po przez dług (2) http://www.youtube.com/watch?v=pKo7yJ1e ... re=related
Zniewolenie po przez dług (3) http://www.youtube.com/watch?v=ZBja90P5 ... re=related
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu (1) http://www.youtube.com/watch?v=96TvK9HR ... re=related
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
http://wolnapolska.pl/index.php/Gospoda ... d-175.html
POLSKA DOŁOŻY DO DOTACJI UNIJNYCH 45,5 MILIARDA ZŁOTYCH
W 2006 roku przygotowałem artykuł dla tygodnika „Wprost”, w którym wyliczyłem finansowy bilans dotacji unijnych dla Polski na lata 2007-2013. Wyszło mi, że wydatki po stronie polskiej wynoszą 117,5 proc. wartości dotacji przyznanych naszemu krajowi przez Unię Europejską. Po kilku latach realizacji biurokratycznej tortury finansowej z Brukseli warto zweryfikować te wyliczenia.
Całkowity koszt bycia członkiem Eurokołchozu w 2011 roku po stronie polskiej wyniesie więc łącznie 117,8 mld zł – to 162,9 proc. wartości tegorocznych transferów z Brukseli do Warszawy (niecałe 8 proc. PKB), co oznacza, że w tym roku Polska dołoży do interesu aż 45,5 mld zł.
Tomasz Cukiernik
„Najwyższy Czas!” (25/08/2011)
POLSKA DOŁOŻY DO DOTACJI UNIJNYCH 45,5 MILIARDA ZŁOTYCH
W 2006 roku przygotowałem artykuł dla tygodnika „Wprost”, w którym wyliczyłem finansowy bilans dotacji unijnych dla Polski na lata 2007-2013. Wyszło mi, że wydatki po stronie polskiej wynoszą 117,5 proc. wartości dotacji przyznanych naszemu krajowi przez Unię Europejską. Po kilku latach realizacji biurokratycznej tortury finansowej z Brukseli warto zweryfikować te wyliczenia.
Całkowity koszt bycia członkiem Eurokołchozu w 2011 roku po stronie polskiej wyniesie więc łącznie 117,8 mld zł – to 162,9 proc. wartości tegorocznych transferów z Brukseli do Warszawy (niecałe 8 proc. PKB), co oznacza, że w tym roku Polska dołoży do interesu aż 45,5 mld zł.
Tomasz Cukiernik
„Najwyższy Czas!” (25/08/2011)
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
ZA CO POSTAWIĆ POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/view ... f9ab25b0c2
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Dlaczego docierają do nas informacje o istnieniu, zamiarach, działaniach globalnych organizacji finansowo-terrorystycznych?
- Bo się reklamują, jakie są potężne, w tym zamożne, bezkarne, by werbować członków, by wywoływać strach, odczucie bezsilności, podporządkowanie (no przecież to dotyczy osób na najwyższych stanowiskach, rządów, największych instytucji).
Dlaczego pozwalają na istnienie, działanie niezależnych źródeł informacji w internecie?
- By wykazać nieskuteczność takiej działalności, do niej zniechęcać, wywoływać pogodzenie się z rzeczywistością. Bo najsilniejszym instynktem jest instynkt stadny, w tym z niego wynikłe podporządkowywanie się najsilniejszym, najbezwzględniejszym, a nie najmądrzejszym, prawym, konstruktywnym, jeśli nie mogą działać, a nie mogą działać, bo nie mają poparcia (nie mają środków finansowych na działalność, bo nie ograbiają posłusznego „bydła”, nie mają więc i z tego powodu dostępu do środków masowego/publicznego przekazu (nie mają opanowanych mediów...))...
- Zajmujący się niezależnym przekazem nazywają sprawy zgodnie z rzeczywistością, a więc używają nieprzyjemnych w stosunku do czytelników, ukazują ich słabe strony, określeń, zwrotów, wykazują takie unaocznienia, oraz w stosunku do rządzących, którzy z kolei są, generalnie, publicznie, mili, uprzejmi, estetyczni, wydają się być kompetentni, zaangażowani, zapracowani, są zapraszani do programów, gdzie wykazują się efektownym gadulstwem, są jawni, są ciągle pokazywani, cytowani, co wzmacnia instynkt stadny, posłuszeństwo wobec prawomocnych, a nie jakiś tam niewiadomo kto, gdzie i po co... Sami i b. skutecznie sobie radzą z zdobywaniem pieniędzy, co wzbudza podziw, zazdrość (a nie jak ci, pożal się boże, biedacy, co to pouczają innych, a sami żyją w biedzie (Słuchaj, zadawaj się z dziadem, to skończysz jak on...! Słuchaj, zadawaj się z Panami, to też możesz mieć wszystkiego w bród i będziesz bezkarny/a, będą cię podziwiać)... Obiecują, co tylko masy sobie życzą, mówią, co tylko słuchacze chcą usłyszeć, okazują widzom szacunek, dostarczają widowiska, zapewniają rozrywkę. Nie podają nieprzyjemnych danych, a wręcz przeciwnie: «wszystko jest dobrze i będzie jeszcze lepiej», niedomagają się myślenia, rozumienia [a w ręcz przeciwnie...], konstruktywnego działania, odpowiedzialności za siebie, innych [a wręcz przeciwnie...]. Jest więc miło, kulturalnie, przyjemnie, interesująco, spokojnie, a jak trzeba, to i widowiskowo...
PKB!... WOLNOŚĆ GOSPODARCZA!... MSCA (tzw.) PRACY!...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=207
- Bo się reklamują, jakie są potężne, w tym zamożne, bezkarne, by werbować członków, by wywoływać strach, odczucie bezsilności, podporządkowanie (no przecież to dotyczy osób na najwyższych stanowiskach, rządów, największych instytucji).
Dlaczego pozwalają na istnienie, działanie niezależnych źródeł informacji w internecie?
- By wykazać nieskuteczność takiej działalności, do niej zniechęcać, wywoływać pogodzenie się z rzeczywistością. Bo najsilniejszym instynktem jest instynkt stadny, w tym z niego wynikłe podporządkowywanie się najsilniejszym, najbezwzględniejszym, a nie najmądrzejszym, prawym, konstruktywnym, jeśli nie mogą działać, a nie mogą działać, bo nie mają poparcia (nie mają środków finansowych na działalność, bo nie ograbiają posłusznego „bydła”, nie mają więc i z tego powodu dostępu do środków masowego/publicznego przekazu (nie mają opanowanych mediów...))...
- Zajmujący się niezależnym przekazem nazywają sprawy zgodnie z rzeczywistością, a więc używają nieprzyjemnych w stosunku do czytelników, ukazują ich słabe strony, określeń, zwrotów, wykazują takie unaocznienia, oraz w stosunku do rządzących, którzy z kolei są, generalnie, publicznie, mili, uprzejmi, estetyczni, wydają się być kompetentni, zaangażowani, zapracowani, są zapraszani do programów, gdzie wykazują się efektownym gadulstwem, są jawni, są ciągle pokazywani, cytowani, co wzmacnia instynkt stadny, posłuszeństwo wobec prawomocnych, a nie jakiś tam niewiadomo kto, gdzie i po co... Sami i b. skutecznie sobie radzą z zdobywaniem pieniędzy, co wzbudza podziw, zazdrość (a nie jak ci, pożal się boże, biedacy, co to pouczają innych, a sami żyją w biedzie (Słuchaj, zadawaj się z dziadem, to skończysz jak on...! Słuchaj, zadawaj się z Panami, to też możesz mieć wszystkiego w bród i będziesz bezkarny/a, będą cię podziwiać)... Obiecują, co tylko masy sobie życzą, mówią, co tylko słuchacze chcą usłyszeć, okazują widzom szacunek, dostarczają widowiska, zapewniają rozrywkę. Nie podają nieprzyjemnych danych, a wręcz przeciwnie: «wszystko jest dobrze i będzie jeszcze lepiej», niedomagają się myślenia, rozumienia [a w ręcz przeciwnie...], konstruktywnego działania, odpowiedzialności za siebie, innych [a wręcz przeciwnie...]. Jest więc miło, kulturalnie, przyjemnie, interesująco, spokojnie, a jak trzeba, to i widowiskowo...
PKB!... WOLNOŚĆ GOSPODARCZA!... MSCA (tzw.) PRACY!...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=207
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
O2.pl / Hotmoney.pl | Piątek, 02.09.2011 21:50 8 komentarzy
POSŁOWIE PISZĄ USTAWĘ, KTÓRA TRAFI DO KOSZA
Nie ma czasu na jej przegłosowanie.
Posłowie zgodnie twierdzą, że rozwój e-państwa jest niezwykle ważny. Niestety deklaracje te nie mają pokrycia w faktach.
Od końca ubiegłego roku w Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii trwają prace nad ustawą o podpisach elektronicznych, która już wkrótce trafi do kosza, ponieważ posłowie nie zdążą zakończyć prac przed końcem kadencji Sejmu.
To olbrzymia strata. Większa dostępność podpisów elektronicznych znacznie ułatwiłaby obieg dokumentów. Wprowadzenie ustawy przełożyłoby się na większą informatyzację społeczeństwa oraz administracji, która tego potrzebuje - mówi Emilia Podębska, ekspert Pracodawców RP.
Ustawa o podpisach elektronicznych ma na celu implementowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 1999/93/WE z 13 grudnia 1999 r. w sprawie wspólnotowych ram w zakresie podpisów elektronicznych.
Ustawa, tym bardziej, że prace nad nią trwają już wiele miesięcy, powinna zostać uchwalona. Zawiera ona wiele rozwiązań korzystnych, zarówno dla przedsiębiorców, jak i obywateli - tłumaczy Emilia Podębska.
Zdaniem eksperta nowe przepisy ułatwią stosowanie podpisu elektronicznego dzięki temu, że występowałby on w różnych postaciach i różnych poziomach bezpieczeństwa metody uwierzytelniania w elektronicznych obrocie prawnym.
Dzięki proponowanemu w projekcie ustawy rozszerzeniu listy usług certyfikacyjnych, a przede wszystkim katalogu dostępnych rodzajów podpisu elektronicznego, możliwa byłaby zmiana ich ceny tak, aby dostosować ją do poszczególnych grup odbiorców.
Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl
WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
– O2.pl | Hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł
– podaje "Rzeczpospolita".
http://www.rp.pl
Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl
[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]
POSŁOWIE PISZĄ USTAWĘ, KTÓRA TRAFI DO KOSZA
Nie ma czasu na jej przegłosowanie.
Posłowie zgodnie twierdzą, że rozwój e-państwa jest niezwykle ważny. Niestety deklaracje te nie mają pokrycia w faktach.
Od końca ubiegłego roku w Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii trwają prace nad ustawą o podpisach elektronicznych, która już wkrótce trafi do kosza, ponieważ posłowie nie zdążą zakończyć prac przed końcem kadencji Sejmu.
To olbrzymia strata. Większa dostępność podpisów elektronicznych znacznie ułatwiłaby obieg dokumentów. Wprowadzenie ustawy przełożyłoby się na większą informatyzację społeczeństwa oraz administracji, która tego potrzebuje - mówi Emilia Podębska, ekspert Pracodawców RP.
Ustawa o podpisach elektronicznych ma na celu implementowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 1999/93/WE z 13 grudnia 1999 r. w sprawie wspólnotowych ram w zakresie podpisów elektronicznych.
Ustawa, tym bardziej, że prace nad nią trwają już wiele miesięcy, powinna zostać uchwalona. Zawiera ona wiele rozwiązań korzystnych, zarówno dla przedsiębiorców, jak i obywateli - tłumaczy Emilia Podębska.
Zdaniem eksperta nowe przepisy ułatwią stosowanie podpisu elektronicznego dzięki temu, że występowałby on w różnych postaciach i różnych poziomach bezpieczeństwa metody uwierzytelniania w elektronicznych obrocie prawnym.
Dzięki proponowanemu w projekcie ustawy rozszerzeniu listy usług certyfikacyjnych, a przede wszystkim katalogu dostępnych rodzajów podpisu elektronicznego, możliwa byłaby zmiana ich ceny tak, aby dostosować ją do poszczególnych grup odbiorców.
Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl
WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
– O2.pl | Hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł
– podaje "Rzeczpospolita".
http://www.rp.pl
Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl
[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]
-
Redaktor1966
- Posty: 1311
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Dla przypomnienia.
JAK NORMALNIE POSTĘPOWAĆ, PRACOWAĆ, ŻYĆ (w wielkim skrócie):
- WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU:
- JAK ZGŁASZAĆ, JAK OCENIAĆ, JAK WYBIERAĆ
MERYTORYCZNA, EFEKTYWNA METODA WYBORU PARLAMENTARZYSTÓW, OSÓB DO WŁADZ, DO PODEJMOWANIA WAŻNYCH DECYZJI
M.in. (a - odpowiednio - dotyczy to też szczebli władz państwowych i innych) na internetowym portalu Parlamentu RP powinny być umieszczone następujące linki (trzeba wprowadzić, odpowiednie do tego, zmiany legislacyjne):
- Zgłaszanie swojej kandydatury na członka »Rady Wyborczej«.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy.
- Zgłaszanie swojej kandydatury na urząd prezydenta RP.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru Prezydenta RP.
- Zgłaszanie swojej kandydatury na posła/członka rządu/doradcę.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru z kandydatów.
Jest to najefektywniejszy sposób dokonania wyboru na tak ważne stanowiska.
Problemem jest weryfikacja takich osób, bo zdolne do tego są właśnie tylko osoby wybitne. Więc najtrudniejszy będzie początek (pomocnymi przesłankami do weryfikacji może być sprawdzenie dotychczasowego postępowania kandydatów/ek na takie funkcje (z pominięciem ew. „potknięć, reperkusji demoralizującego działania biedy (głodu; skutków obrony zdrowia, życia)(w której często takie osoby żyją...))). Członkowie »rady wyborczej« dokonujący weryfikacji kandydatów na ważne funkcje muszą najpierw sami zdać egzamin z zdolności weryfikacji testowych programów, a więc m.in. umiejętności myślenia, analizowania całościowego, w tym rozróżniania racjonalizmu od populizmu; myślenia całościowego od egoistycznego, krótkowzrocznego.
Kandydaci do pełnienia ważnych funkcji, np. na urząd prezydenta RP, muszą przedstawić program, w tym jego merytoryczne, dalekowzroczne, dogłębnie, całościowo, przeanalizowane, etyczne, uzasadnienie; wykazać, w analogiczny sposób, szkodliwe działania, dotychczas rządzących, ich ideologii (papierowe referencje, jak ukończone szkoły, zajmowane dotychczas stanowiska nie powinny mieć znaczenia, a jedynie efekty, skutki swoich działań).
- wprowadzenie jawnego statusu:
Osoby o statusie: »wybitna« powinny mieć tło numeru identyfikacyjnego w kolorze indygo, »bardzo pożyteczna« - górna połowa w kolorze indygo, a dolna w kolorze fioletowym, »pożyteczna« w kolorze fioletowym »wartościowa potencjałem« w kolorze zielonym, »przeciętna pożyteczna« w kolorze jasno szarym, »przeciętna niepożyteczna« w kolorze ciemno szarym, »szkodliwa biernie« w kolorze czarnym, »szkodliwa aktywnie« - górna połowa w kolorze czarnym, a dolna w kolorze czerwonym, »b. szkodliwa« w kolorze czerwonym (w każdym przypadku litery powinny być w kolorze białym).
- dzięki jawnemu statusowi, weryfikacji potencjału: pozytywny wybór do zajmowania ważnych stanowisk, gdzie decyzje podejmuje się po ich racjonalnym uzasadnieniu, a więc całościowym przeanalizowaniu, wykazaniu.
- pozytywna prokreacja: rozmnażają się wyłącznie ludzie w odpowiednim wieku, fizycznie, psychicznie, umysłowo zdrowi, inteligentni, urodziwi.
- racjonalnie zasadne, przeprowadzane lecznictwo:
DO JAKIEGO ZATRUCIA PRZYRODY, ŚRODOWISKA, LUDZI, do ilu chorób, śmierci przyczynia się m.in. produkcja sprzętu medycznego, tzw. leków, wydalanie ich składników z moczem, kałem, wyrzucanie ich do kanalizacji, z innymi śmieciami?!
DO JAKICH ZMIAN GENETYCZNYCH (WPŁYW NA POTOMSTWO) dochodzi pod wpływem tzw. leków (a manipulowanie genami, także wpływa na geny)?!
JAKIE SĄ NA TO WSZYSTKO WYDATKI, kosztem zdrowych, kosztem innych potrzeb?!
– JAKI JEST TEGO ŁĄCZNY BILANS – KORZYŚCI DO STRAT...!!
Lub jeszcze inaczej:
TZW... LECZNICTWO
MYŚLENIE CAŁOŚCIOWE, RACJONALNE
Proszę sobie uzmysłowić, iż leczenie jednej osoby (by następnie ją utrzymywać na rencie, dalej leczyć, zapewnić opiekę, dostęp do infrastruktury, rozrywkę itp.) powoduje nędzę, choroby, konieczność leczenia następnych osób, ich dzieci itd. – reakcja lawinowa...(!!), z powodu konieczności wybudowania, co wykonują kolejni ludzie, funkcjonowania przemysłu farmaceutycznego, medycznego, uczelni medycznych, utrzymywania leczących ich lekarzy, obsługujących urzędników, wybudowania kolejnych mieszkań i innych budynków, większego zużycia energii, surowców i innych zasobów, konieczności budowy dodatkowych elektrowni; skażania środowiska (powietrza, gleby, wody, gleby; żywności), wypadków itp. Do tego dodajmy jeszcze zarażanie innych zarazkami, rozmnażanie się, degenerując nasz gatunek i obarczając kolejnymi tego negatywnymi skutkami, w tym wydatkami. Itd...
Pytanie więc brzmi: w imię czego, po co, czy mamy z tego korzyści, czy same straty...
Więc w lecznictwie również musi mieć mse myślenie całościowe, istnieć rozsądna kalkulacja – zysków do strat!
TZW. LECZNICTWO (JAKI JEST BILANS, KOSZTY (W TYM EDUKOWANIA PRZYSZŁYCH TZW. LEKARZY, PIELĘGNIAREK), SKUTKI, KORZYŚCI, SENS TZW. LECZENIA)...
Może jednak ekonomiczne, ekologiczne, rozsądne (całościowo – licząc wszystko) - racjonalne, naprawdę prozdrowotne - podejście?
Przykład szacowania całościowego.
UTOPIJNE LECZNICTWO (...) PRZYCZYNIA SIĘ DO BIEDY, CHORÓB, DEGENERACJI, DEGRADACJI, ŚMIERCI, WYDATKÓW, DŁUGÓW; ZWIĘKSZA ILOŚĆ PROBLEMÓW, STRAT!
W uproszczeniu i w skrócie: chory człowiek zaraża innych mikroorganizmami, przyczynia do lekooporności mikroorganizmów, przyczynia do skażania środowiska, trucia przyrody, ludzi produkcją medykamentów, sprzętu medycznego, następnie substancjami zawartymi w kale, moczu po zażyciu leków, w poprodukcyjnych, poszpitalnych śmieciach – co przyczynia się do kolejnych skażeń, zatruć środowiska, przyrody, ludzi, co przyczynia się do kolejnych chorób, strat, obciąża ekonomicznie społeczeństwo kosztami tzw. lecznictwa, utrzymywania na rencie – co przyczynia się do biedy, długów, a w efekcie i chorób, przestępczości, demoralizuje – dając przykład, że za chorobę jest się nagradzanym, co prowokuje do nie dbania o siebie, potomstwo, więc w efekcie przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), a skutkuje to też degeneracją, degeneractwem, z tego skutkami (...), przekazuje potomstwu wadliwe geny, co również skutkuje tym, że przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), co to też skutkuje degeneracją, degeneractwem.
Więc trzeba rozsądnie, rozumnie, całościowo, dalekowzrocznie, dogłębnie etycznie, oszacować: KIEDY, CO MA SENS, I ODPOWIEDNIO DO TEGO POSTĘPOWAĆ (jak ktoś chce realizować utopie, to niech robi to za własne pieniądze!)!
Więc leczenie, utrzymywanie chorych narkomanów, alkoholików, nikotynowców, starców, zarażonych nieuleczalnymi mikroorganizmami, obłożnie chorych, sparaliżowanych, chorych psychicznie, psychopatów, debili – NIE TYLKO JEST SZKODLIWE, NIE MA SENSU, ALE RÓWNIEŻ NIE MA TAKIEJ, PRAKTYCZNIE, MOŻLIWOŚCI (jak widać – bo chorych, biednych, wydatków, długów, problemów, strat przybywa!)! Więc trzeba i tu zakończyć postępowanie na odwrót; realizowanie utopi! Czyli: TAKICH OSOBNIKÓW USYPIAĆ (przy okazji dając przestrogę, motywując, mobilizując pozostałych do dbania o siebie, innych, do rozwoju, współpracy).
- regulowanie wielkości populacji, tak by zachować równowagę z otoczeniem, przyrodą; eutanazja.
Nie może żyć na koszt społeczeństwa, nie tylko ten, kto czyni krzywdę, szkodzi, niszczy, przyczynia do problemów, strat, ale również ten, z kogo nie ma pożytku (wszystko ma aktualną wartość)! Również dlatego, że nas, przyrody na to nie stać!
LUDZIOM, SPOŁECZEŃSTWOM TRZEBA POKAZYWAĆ POZYTYWNE WZORCE DO NAŚLADOWANIA; ludzi trzeba mobilizować, dyscyplinować (m.in. odpowiednio: pozytywnie/negatywnie wyróżniać, stygmatyzować; nagradzać/karać), pozytywnie wykorzystywać ich potencjał; rozwijać; wskazywać im konstruktywne, dalekowzroczne, dogłębnie przemyślane, przeanalizowane, cele, sposoby, przygotowywać, przedstawiać, wytyczać zadania potrzebne do ich realizacji, osiągania pożądanych efektów. Inaczej ma mse frustracja, demoralizacja, anarchia, degeneracja, degradacja, itp.; destrukcja!
- racjonalnie zasadna i przygotowana produkcja oraz odzysk surowców.
- używanie niemal wyłącznie standardowych, wielokrotnego użytku pojemników na produkty, napełniane w automatach.
- wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii.
- odżywianie w centrach posiłków.
- zakaz emisji sygnału telewizyjnego, radiowego. Normalny, pożyteczny przekaz informacji wg własnego wyboru, w wybranym czasie i zakresie przez internet.
Czy telewizję ma oglądać jak najwięcej widzów i przez jak najdłuższy czas(?!), czy też priorytetem winno być, by jej odbiór przynosił jak najwięcej korzyści (analogicznie ma się sytuacja z przekazem z radia)?
- normalna, efektywna, rozwijająca, racjonalnie zasadna nauka w szkołach (6 lat obowiązkowej nauki: w jeden dzień 4 godziny lekcji, a w drugi dzień filmy edukacyjne, wycieczki, zajęcia praktyczne (w tym poznawania zawodów), sport, rekreacja, itp.).
- Sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa; uproszenie, zmniejszenie liczby, kosztów procedur związanych z procesami, udowadnianiem winy, karaniem za przestępstwa jest powszechne zastosowanie mobilnych (przenośnych, przewoźnych) kamer internetowych z mikrofonami. Byłyby w nie wyposażone patrole policyjne, straży miejskiej (można je umieszczać na ramieniu, mocować na kasku, na pojeździe). W razie złapania na gorącym uczynku, czy podczas interwencji, sytuacja byłaby o wiele prostsza do udokumentowania – samym filmem z dźwiękiem, a więc bez konieczności spisywania zeznań. Mało tego, jeśli każdy patrol będzie posiadał elektroniczny wykaz kar (z wieloma słowami kluczowymi dla wyszukiwarki) za powszechne przestępstwa, będzie on mógł w wielu przypadkach na msu wymierzyć taką karę, w tym w postaci mandatu (patrole byłyby wspomagane dyżurującymi przy monitorach (z słuchawkami z mikrofonem)(np. w swoich domach) prawnikami, sędziami). Więc obejdzie się też bez dowożenia zeznających do aresztu, rozprawy w sądzie. W takim maksymalnie uproszczonym procesie wyroki byłyby o połowę mniejsze. Jeśli jednak winny wykroczenia, przestępstwa zmusi wymiar sprawiedliwości do całej procedury, to ponosiłby sto procent kary oraz koszty całej procedury.
Trzeba też masowo wprowadzić dobrze ukryte kamery z mikrofonami (nagranie dźwięku musi być automatycznie kodowane – dostępne wyłącznie po spełnieniu formalnych, surowych wymogów, w tym gdy pojawią się w nim, automatycznie zidentyfikowane, słowa klucze jednoznacznie świadczące o przestępczym charakterze przekazu) w msh publicznych – by efektywniej wyłapywać osoby popełniające przestępstwa, dla dokumentowania ew. niepożądanych zdarzeń.
- Jak uzdrowić funkcjonowanie banków.
BEZODSETKOWY SYSTEM BANKOWY – BANKI INWESTUJĄ, A NIE POŻYCZAJĄ, WIĘC ZARABIAJĄ DZIĘKI UDZIAŁOWI W ZYSKACH
- Lokaty oszczędnościowe na 0-wym oprocentowaniu, bez rewaloryzacji (nic się nie robi, to nic się nie zarabia. Za to pieniądze są w bezpiecznym msu).
- Pożyczki wyłącznie na podstawie ich rzeczywistego pokrycia w kapitale (dzięki połączeniu internetowym z komputerem centralnym, zajmującym się naliczaniem łącznego stanu kapitału), 0 odsetek, bez rewaloryzacji, i wyłącznie na racjonalne inwestycje (dochód dla państwa, społeczeństwa będzie w postaci podatków od zysków z inwestycji, w przypadku komercyjnych przedsięwzięć).
Zamiast kupować dom, mieszkanie, samochód na raty, stawać się półniewolnikiem banku, msa usytuowania nieruchomości, lepiej jest lokum, pojazd wynajmować, tak długo, jak długo dany lokal, w danym msu, środek lokomocji, jego rodzaj, typ jest nam potrzebny (zawsze, w razie problemów finansowych, można wynająć coś tańszego, przenieść się gdzieś indziej, wynająć dogodniejszy pojazd, przemieszczać się zbiorowym środkiem transportu).
Oczywiście wynajmowanie lokum na cele mieszkalne, zaspokajanie tak elementarnej potrzeby, musi odbywać się bez podatków.
JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEM TOTALNYCH, GLOBALNYCH ZADŁUŻEŃ
Trzeba wprowadzić bezodsetkowy system bankowy. I wówczas spłacić podstawowe, pierwotne - rzeczywiste - sumy długów, oraz tylko minimalne, podstawowe, od nich odsetki (kompromis). Jeżeli spłacone do tej pory odsetki osiągnęły sumę pierwotnego - rzeczywistego - długu, plus jego minimalne, podstawowe odsetki, to oznacza, iż został on spłacony. Gdy przekroczyły tą sumę, plus odsetki, to oznacza, że doszło do nadpłaty.
- W rolnictwie trzeba powrócić do cyklu: 1 rok uprawy, eksploatacji ziemi, a następnie ziemia 5 lat nie jest wykorzystywana, więc regeneruje się (wyginą również, przy zachowaniu odpowiedniej odległości, zastosowaniu leśnych przegród, szkodniki, bez używania (a więc i produkowania) chemii). Nie jest to jednak realne bez zmniejszenie wielkości naszej populacji.
-------------------------------------------------------------------
Zmniejszymy wówczas ilość, wielkość problemów [na których obecnie opisane osobniki zarabiają, dzięki którym robią karierę, uchodzą za dobroczyńców...) o 90%!
JAK NORMALNIE POSTĘPOWAĆ, PRACOWAĆ, ŻYĆ (w wielkim skrócie):
- WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU:
- JAK ZGŁASZAĆ, JAK OCENIAĆ, JAK WYBIERAĆ
MERYTORYCZNA, EFEKTYWNA METODA WYBORU PARLAMENTARZYSTÓW, OSÓB DO WŁADZ, DO PODEJMOWANIA WAŻNYCH DECYZJI
M.in. (a - odpowiednio - dotyczy to też szczebli władz państwowych i innych) na internetowym portalu Parlamentu RP powinny być umieszczone następujące linki (trzeba wprowadzić, odpowiednie do tego, zmiany legislacyjne):
- Zgłaszanie swojej kandydatury na członka »Rady Wyborczej«.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy.
- Zgłaszanie swojej kandydatury na urząd prezydenta RP.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru Prezydenta RP.
- Zgłaszanie swojej kandydatury na posła/członka rządu/doradcę.
Na tej ogólnodostępnej stronie/forum kandydaci przedstawialiby swoje osiągnięcia, wykazywali predyspozycje, zdolności, demonstrowali swoją wiedzę, poglądy, zamieszczali program. Na tej podstawie Rada Wyborcza dokonywałaby wyboru z kandydatów.
Jest to najefektywniejszy sposób dokonania wyboru na tak ważne stanowiska.
Problemem jest weryfikacja takich osób, bo zdolne do tego są właśnie tylko osoby wybitne. Więc najtrudniejszy będzie początek (pomocnymi przesłankami do weryfikacji może być sprawdzenie dotychczasowego postępowania kandydatów/ek na takie funkcje (z pominięciem ew. „potknięć, reperkusji demoralizującego działania biedy (głodu; skutków obrony zdrowia, życia)(w której często takie osoby żyją...))). Członkowie »rady wyborczej« dokonujący weryfikacji kandydatów na ważne funkcje muszą najpierw sami zdać egzamin z zdolności weryfikacji testowych programów, a więc m.in. umiejętności myślenia, analizowania całościowego, w tym rozróżniania racjonalizmu od populizmu; myślenia całościowego od egoistycznego, krótkowzrocznego.
Kandydaci do pełnienia ważnych funkcji, np. na urząd prezydenta RP, muszą przedstawić program, w tym jego merytoryczne, dalekowzroczne, dogłębnie, całościowo, przeanalizowane, etyczne, uzasadnienie; wykazać, w analogiczny sposób, szkodliwe działania, dotychczas rządzących, ich ideologii (papierowe referencje, jak ukończone szkoły, zajmowane dotychczas stanowiska nie powinny mieć znaczenia, a jedynie efekty, skutki swoich działań).
- wprowadzenie jawnego statusu:
Osoby o statusie: »wybitna« powinny mieć tło numeru identyfikacyjnego w kolorze indygo, »bardzo pożyteczna« - górna połowa w kolorze indygo, a dolna w kolorze fioletowym, »pożyteczna« w kolorze fioletowym »wartościowa potencjałem« w kolorze zielonym, »przeciętna pożyteczna« w kolorze jasno szarym, »przeciętna niepożyteczna« w kolorze ciemno szarym, »szkodliwa biernie« w kolorze czarnym, »szkodliwa aktywnie« - górna połowa w kolorze czarnym, a dolna w kolorze czerwonym, »b. szkodliwa« w kolorze czerwonym (w każdym przypadku litery powinny być w kolorze białym).
- dzięki jawnemu statusowi, weryfikacji potencjału: pozytywny wybór do zajmowania ważnych stanowisk, gdzie decyzje podejmuje się po ich racjonalnym uzasadnieniu, a więc całościowym przeanalizowaniu, wykazaniu.
- pozytywna prokreacja: rozmnażają się wyłącznie ludzie w odpowiednim wieku, fizycznie, psychicznie, umysłowo zdrowi, inteligentni, urodziwi.
- racjonalnie zasadne, przeprowadzane lecznictwo:
DO JAKIEGO ZATRUCIA PRZYRODY, ŚRODOWISKA, LUDZI, do ilu chorób, śmierci przyczynia się m.in. produkcja sprzętu medycznego, tzw. leków, wydalanie ich składników z moczem, kałem, wyrzucanie ich do kanalizacji, z innymi śmieciami?!
DO JAKICH ZMIAN GENETYCZNYCH (WPŁYW NA POTOMSTWO) dochodzi pod wpływem tzw. leków (a manipulowanie genami, także wpływa na geny)?!
JAKIE SĄ NA TO WSZYSTKO WYDATKI, kosztem zdrowych, kosztem innych potrzeb?!
– JAKI JEST TEGO ŁĄCZNY BILANS – KORZYŚCI DO STRAT...!!
Lub jeszcze inaczej:
TZW... LECZNICTWO
MYŚLENIE CAŁOŚCIOWE, RACJONALNE
Proszę sobie uzmysłowić, iż leczenie jednej osoby (by następnie ją utrzymywać na rencie, dalej leczyć, zapewnić opiekę, dostęp do infrastruktury, rozrywkę itp.) powoduje nędzę, choroby, konieczność leczenia następnych osób, ich dzieci itd. – reakcja lawinowa...(!!), z powodu konieczności wybudowania, co wykonują kolejni ludzie, funkcjonowania przemysłu farmaceutycznego, medycznego, uczelni medycznych, utrzymywania leczących ich lekarzy, obsługujących urzędników, wybudowania kolejnych mieszkań i innych budynków, większego zużycia energii, surowców i innych zasobów, konieczności budowy dodatkowych elektrowni; skażania środowiska (powietrza, gleby, wody, gleby; żywności), wypadków itp. Do tego dodajmy jeszcze zarażanie innych zarazkami, rozmnażanie się, degenerując nasz gatunek i obarczając kolejnymi tego negatywnymi skutkami, w tym wydatkami. Itd...
Pytanie więc brzmi: w imię czego, po co, czy mamy z tego korzyści, czy same straty...
Więc w lecznictwie również musi mieć mse myślenie całościowe, istnieć rozsądna kalkulacja – zysków do strat!
TZW. LECZNICTWO (JAKI JEST BILANS, KOSZTY (W TYM EDUKOWANIA PRZYSZŁYCH TZW. LEKARZY, PIELĘGNIAREK), SKUTKI, KORZYŚCI, SENS TZW. LECZENIA)...
Może jednak ekonomiczne, ekologiczne, rozsądne (całościowo – licząc wszystko) - racjonalne, naprawdę prozdrowotne - podejście?
Przykład szacowania całościowego.
UTOPIJNE LECZNICTWO (...) PRZYCZYNIA SIĘ DO BIEDY, CHORÓB, DEGENERACJI, DEGRADACJI, ŚMIERCI, WYDATKÓW, DŁUGÓW; ZWIĘKSZA ILOŚĆ PROBLEMÓW, STRAT!
W uproszczeniu i w skrócie: chory człowiek zaraża innych mikroorganizmami, przyczynia do lekooporności mikroorganizmów, przyczynia do skażania środowiska, trucia przyrody, ludzi produkcją medykamentów, sprzętu medycznego, następnie substancjami zawartymi w kale, moczu po zażyciu leków, w poprodukcyjnych, poszpitalnych śmieciach – co przyczynia się do kolejnych skażeń, zatruć środowiska, przyrody, ludzi, co przyczynia się do kolejnych chorób, strat, obciąża ekonomicznie społeczeństwo kosztami tzw. lecznictwa, utrzymywania na rencie – co przyczynia się do biedy, długów, a w efekcie i chorób, przestępczości, demoralizuje – dając przykład, że za chorobę jest się nagradzanym, co prowokuje do nie dbania o siebie, potomstwo, więc w efekcie przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), a skutkuje to też degeneracją, degeneractwem, z tego skutkami (...), przekazuje potomstwu wadliwe geny, co również skutkuje tym, że przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), co to też skutkuje degeneracją, degeneractwem.
Więc trzeba rozsądnie, rozumnie, całościowo, dalekowzrocznie, dogłębnie etycznie, oszacować: KIEDY, CO MA SENS, I ODPOWIEDNIO DO TEGO POSTĘPOWAĆ (jak ktoś chce realizować utopie, to niech robi to za własne pieniądze!)!
Więc leczenie, utrzymywanie chorych narkomanów, alkoholików, nikotynowców, starców, zarażonych nieuleczalnymi mikroorganizmami, obłożnie chorych, sparaliżowanych, chorych psychicznie, psychopatów, debili – NIE TYLKO JEST SZKODLIWE, NIE MA SENSU, ALE RÓWNIEŻ NIE MA TAKIEJ, PRAKTYCZNIE, MOŻLIWOŚCI (jak widać – bo chorych, biednych, wydatków, długów, problemów, strat przybywa!)! Więc trzeba i tu zakończyć postępowanie na odwrót; realizowanie utopi! Czyli: TAKICH OSOBNIKÓW USYPIAĆ (przy okazji dając przestrogę, motywując, mobilizując pozostałych do dbania o siebie, innych, do rozwoju, współpracy).
- regulowanie wielkości populacji, tak by zachować równowagę z otoczeniem, przyrodą; eutanazja.
Nie może żyć na koszt społeczeństwa, nie tylko ten, kto czyni krzywdę, szkodzi, niszczy, przyczynia do problemów, strat, ale również ten, z kogo nie ma pożytku (wszystko ma aktualną wartość)! Również dlatego, że nas, przyrody na to nie stać!
LUDZIOM, SPOŁECZEŃSTWOM TRZEBA POKAZYWAĆ POZYTYWNE WZORCE DO NAŚLADOWANIA; ludzi trzeba mobilizować, dyscyplinować (m.in. odpowiednio: pozytywnie/negatywnie wyróżniać, stygmatyzować; nagradzać/karać), pozytywnie wykorzystywać ich potencjał; rozwijać; wskazywać im konstruktywne, dalekowzroczne, dogłębnie przemyślane, przeanalizowane, cele, sposoby, przygotowywać, przedstawiać, wytyczać zadania potrzebne do ich realizacji, osiągania pożądanych efektów. Inaczej ma mse frustracja, demoralizacja, anarchia, degeneracja, degradacja, itp.; destrukcja!
- racjonalnie zasadna i przygotowana produkcja oraz odzysk surowców.
- używanie niemal wyłącznie standardowych, wielokrotnego użytku pojemników na produkty, napełniane w automatach.
- wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii.
- odżywianie w centrach posiłków.
- zakaz emisji sygnału telewizyjnego, radiowego. Normalny, pożyteczny przekaz informacji wg własnego wyboru, w wybranym czasie i zakresie przez internet.
Czy telewizję ma oglądać jak najwięcej widzów i przez jak najdłuższy czas(?!), czy też priorytetem winno być, by jej odbiór przynosił jak najwięcej korzyści (analogicznie ma się sytuacja z przekazem z radia)?
- normalna, efektywna, rozwijająca, racjonalnie zasadna nauka w szkołach (6 lat obowiązkowej nauki: w jeden dzień 4 godziny lekcji, a w drugi dzień filmy edukacyjne, wycieczki, zajęcia praktyczne (w tym poznawania zawodów), sport, rekreacja, itp.).
- Sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa; uproszenie, zmniejszenie liczby, kosztów procedur związanych z procesami, udowadnianiem winy, karaniem za przestępstwa jest powszechne zastosowanie mobilnych (przenośnych, przewoźnych) kamer internetowych z mikrofonami. Byłyby w nie wyposażone patrole policyjne, straży miejskiej (można je umieszczać na ramieniu, mocować na kasku, na pojeździe). W razie złapania na gorącym uczynku, czy podczas interwencji, sytuacja byłaby o wiele prostsza do udokumentowania – samym filmem z dźwiękiem, a więc bez konieczności spisywania zeznań. Mało tego, jeśli każdy patrol będzie posiadał elektroniczny wykaz kar (z wieloma słowami kluczowymi dla wyszukiwarki) za powszechne przestępstwa, będzie on mógł w wielu przypadkach na msu wymierzyć taką karę, w tym w postaci mandatu (patrole byłyby wspomagane dyżurującymi przy monitorach (z słuchawkami z mikrofonem)(np. w swoich domach) prawnikami, sędziami). Więc obejdzie się też bez dowożenia zeznających do aresztu, rozprawy w sądzie. W takim maksymalnie uproszczonym procesie wyroki byłyby o połowę mniejsze. Jeśli jednak winny wykroczenia, przestępstwa zmusi wymiar sprawiedliwości do całej procedury, to ponosiłby sto procent kary oraz koszty całej procedury.
Trzeba też masowo wprowadzić dobrze ukryte kamery z mikrofonami (nagranie dźwięku musi być automatycznie kodowane – dostępne wyłącznie po spełnieniu formalnych, surowych wymogów, w tym gdy pojawią się w nim, automatycznie zidentyfikowane, słowa klucze jednoznacznie świadczące o przestępczym charakterze przekazu) w msh publicznych – by efektywniej wyłapywać osoby popełniające przestępstwa, dla dokumentowania ew. niepożądanych zdarzeń.
- Jak uzdrowić funkcjonowanie banków.
BEZODSETKOWY SYSTEM BANKOWY – BANKI INWESTUJĄ, A NIE POŻYCZAJĄ, WIĘC ZARABIAJĄ DZIĘKI UDZIAŁOWI W ZYSKACH
- Lokaty oszczędnościowe na 0-wym oprocentowaniu, bez rewaloryzacji (nic się nie robi, to nic się nie zarabia. Za to pieniądze są w bezpiecznym msu).
- Pożyczki wyłącznie na podstawie ich rzeczywistego pokrycia w kapitale (dzięki połączeniu internetowym z komputerem centralnym, zajmującym się naliczaniem łącznego stanu kapitału), 0 odsetek, bez rewaloryzacji, i wyłącznie na racjonalne inwestycje (dochód dla państwa, społeczeństwa będzie w postaci podatków od zysków z inwestycji, w przypadku komercyjnych przedsięwzięć).
Zamiast kupować dom, mieszkanie, samochód na raty, stawać się półniewolnikiem banku, msa usytuowania nieruchomości, lepiej jest lokum, pojazd wynajmować, tak długo, jak długo dany lokal, w danym msu, środek lokomocji, jego rodzaj, typ jest nam potrzebny (zawsze, w razie problemów finansowych, można wynająć coś tańszego, przenieść się gdzieś indziej, wynająć dogodniejszy pojazd, przemieszczać się zbiorowym środkiem transportu).
Oczywiście wynajmowanie lokum na cele mieszkalne, zaspokajanie tak elementarnej potrzeby, musi odbywać się bez podatków.
JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEM TOTALNYCH, GLOBALNYCH ZADŁUŻEŃ
Trzeba wprowadzić bezodsetkowy system bankowy. I wówczas spłacić podstawowe, pierwotne - rzeczywiste - sumy długów, oraz tylko minimalne, podstawowe, od nich odsetki (kompromis). Jeżeli spłacone do tej pory odsetki osiągnęły sumę pierwotnego - rzeczywistego - długu, plus jego minimalne, podstawowe odsetki, to oznacza, iż został on spłacony. Gdy przekroczyły tą sumę, plus odsetki, to oznacza, że doszło do nadpłaty.
- W rolnictwie trzeba powrócić do cyklu: 1 rok uprawy, eksploatacji ziemi, a następnie ziemia 5 lat nie jest wykorzystywana, więc regeneruje się (wyginą również, przy zachowaniu odpowiedniej odległości, zastosowaniu leśnych przegród, szkodniki, bez używania (a więc i produkowania) chemii). Nie jest to jednak realne bez zmniejszenie wielkości naszej populacji.
-------------------------------------------------------------------
Zmniejszymy wówczas ilość, wielkość problemów [na których obecnie opisane osobniki zarabiają, dzięki którym robią karierę, uchodzą za dobroczyńców...) o 90%!