pytanie (whp)

O wszystkim i o niczym nocne Polaków rozmowy.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: pytanie (whp)

Post autor: pipek »

"W niedzielę ludzi wiele
siedziało w kościele,
chociaż równie wielu
bylo też przy chmielu"

Dajmy se siana bea,żadne profesory nie stworzom języka...
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: pytanie (whp)

Post autor: whiskeyprint1 »

widzisz bea - to jest tak
ja czasem pisze jakies tam drobiazgi, ktore sa drukowane (w jezyku polskim) i nie mam zadnych pretensji do dobrej znajomosci tego jezyka - oczywiste jest ze te texty przechodza korekture, ktora ja potem dostaje do reki zanim rzecz ukaze sie w druku - zawodowy korektor jest jednoczesnie pracownikiem uniwersytetu torunskiego (polonosta) i w pewnym momencie zaczyna sie (moj) klopot bo text czesto bywa zdezelowyny merytorycznie dzieki dziwadlom slownym i niepewnosciom (moim) czy jest to skorygowane prawidlowo (korektor musi!! wiedziec lepiej) - moje niepewnosci podparte sa glupawym doswiadczeniem - zapytany kiedys prof miodek wyrazal (w kilku przypadkach) calkowicie rozna opinie od korektora i innego jezykoznawcy - mozliwosc jest taka - jezyk polski sie rozwija a ja nie nadazam - albo tez wraz ze mna nie nadazaja inni zawodowcy w dziedzinie jezykowej - w nas ktorzy uczylismy sie tego jezyka wciaz jeszcze panuje pamiec brzmienia pewnych wyrazen i czesto sie zdarza ze zostajemy zaskoczeni czyms co wydaje sie nielogiczne w sensie gramatycznym jak i gramatyki jezykowej - problem zaczyna sie dopiero wowczas kiedy dzieki "poprawnym jezykowo" dziwadlom zatraca sie sens - wyraz i sila wypowiedzi - ja nie chce sie wyglupiac bo za malo wiem - ale dobrze byloby gdyby mogla zapanowac jednolitosc w obrebie znawcow przedmiotu - a ja odnosze wrazenie ze kazdy z nich chce "wiedziec lepiej"
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: pytanie (whp)

Post autor: bea_mezlot »

widzisz whp :)
podajac linki jednoznacznie dalam do zrozumienia ,ze nie jestem autorytetem w tej dziedzinie
ja osobiscie uzywam formy "wielu ludzi" , nawet sie nad tym nie zastanawiajac , byc moze dlatego ,ze kontakt z jezykiem mam na codzien

od razu mi na mysl przychodzi wyrazenie "wychodzimy na dwor czy na pole" , wiekszosc z nas uzywa "na dwor" ale przeciez wiemy ,ze krakusy mowia "na pole" , i nikt tego nie zmieni


rozumiem ,ze masz rozterki ,bo z jednej strony chcesz wypasc jak najlepiej ,a z drugiej strony nie chcesz zatracac sensu swojej wypowiedzi przez jakies slowne dziwolagi
a majac oryginal , to i po korekcie mozesz sobie sprawdzic czy korektor nie "poszedl" za daleko
zycze polotu!

i nie przejmuj sie tak bardzo bo wielu polakow ma problem "czy poltora godziny czy poltorej" , nie mowiac o tym ,ze wciaz mozna uslyszec "przyszlem,poszlem"
kiedys moj znajomy mieszkajacy w miescie lubin odpowiedzial najprosciej jak potrafil na pytanie gdzie mieszka, czy w lubiniu czy w lubinie
cyt: "masz cos w dupiu czy w dupie" ? :roll:

pozdrawiam
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: pytanie (whp)

Post autor: bea_mezlot »

wielokropek
Posty: 278
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
Lokalizacja: Dziki Zachod

Re: pytanie (whp)

Post autor: wielokropek »

Obie formy sa jak najbardziej poprawne.
Zalezy od kontekstu.
I od "pismiennosci" uzytkownika...:)


wielokropek
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: pytanie (whp)

Post autor: whiskeyprint1 »

bea - z pewnoscia masz racje - ale ja pisze z mojego (prywatnego) punktu widzenia - bo kiedy dostaje do reki skorygowany text z zatraconym badz "przytepionym sensem ktory wyrazam - zaczyna sie dluga korespondencja (poprzez wydawce - posrednio) z korektorem - wowczas mowie - jest mi szajsegal - piszcie jak chcecie - tego i tak nikt nie czyta - w podswiadomosci tkwi jednak niepewnosc - czy poprzez jakies dziwadlo skompromitowalem sie ja czy korektor - a wychodzi na to ze dzieki korektorowi skompromitowalem sie ja - bo korektorya podpisu pod textem nie ma - on tylko "dziala"
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: pytanie (whp)

Post autor: bea_mezlot »

whiskeyprint1 pisze: wowczas mowie - jest mi szajsegal - piszcie jak chcecie - tego i tak nikt nie czyta - ....czy poprzez jakies dziwadlo skompromitowalem sie ja czy korektor - a wychodzi na to ze dzieki korektorowi skompromitowalem sie ja - bo korektorya podpisu pod textem nie ma - on tylko "dziala"
jak tego nikt nie czyta to w czym problem ? ;) <zartuje>

whp
skoro tak ambicjonalnie podchodzisz do sprawy to jedynym wyjsciem (wg mnie) jest , piszac dany tekst od razu zaznaczac sobie na boku swoje watpliwosci odnosnie danego zwrotu , wyrazenia
dzieki internetowym poradniom jezykowym ( zastanawiam sie sama czy dobrze napisalam) masz mozliwosc sobie sprawdzic poprawnosc zwrotow uzytych przez ciebie , i jesli tak jak w tym przypadku "wielu czy wiele ludzi" gdzie oba sa poprawne uznasz ,ze uzyte slowa przez ciebie sa poprawne to powinienes sie nie ugiac korektorowi , bo to nie on tworzy tekst ,tylko go koryguje
a powinien pod wzgledem ortograficznym, stylistycznym , interpukcyjnym ... nie zmieniajac sensu wypowiedzi autora

i tu prof. bralczyk
http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,1151 ... detal.html

"wziac czy wziasc"? niebawem obydwie formy stana sie poprawne :)
ODPOWIEDZ