wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
przypomniala mi mlode lata gdy ludzi wkur...wialem w identyczny sposob jak on zaklocajac odbior telewizji za pomoca generatorka sygnalu na falach ukf....
ech, byly czasy....
trzeba bylo widziec te geby rzucajace wiazanki gdy sobie chodzilem po galeriach Przyczolka Grochowskiego i regulowalem pasy na ekranach setek odbiornikow w trakcie mistrzostw swiata w pilce noznej w roku.... ktory to byl? 1972 czy cos...
ech, byly czasy....
trzeba bylo widziec te geby rzucajace wiazanki gdy sobie chodzilem po galeriach Przyczolka Grochowskiego i regulowalem pasy na ekranach setek odbiornikow w trakcie mistrzostw swiata w pilce noznej w roku.... ktory to byl? 1972 czy cos...
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
i zostalo ci to do dzisiajgodzilla pisze:trzeba bylo widziec te geby rzucajace wiazanki gdy sobie chodzilem po galeriach Przyczolka Grochowskiego i regulowalem pasy na ekranach setek odbiornikow w trakcie mistrzostw swiata w pilce noznej w roku.... ktory to byl? 1972 czy cos
golabek pokoju
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
do czleka o nicku bialy...
mozesz pisac co ci do lebka przyjdzie... dopoki tego ktos nie zacytuje - ja tego nie przeczytam...
a wiem ze istniejesz tu jedynie po to zeby mnie wkurzac...
no to ci qwa nie dam juz tej satysfakcji i pisz co chcesz...
mozesz pisac co ci do lebka przyjdzie... dopoki tego ktos nie zacytuje - ja tego nie przeczytam...
a wiem ze istniejesz tu jedynie po to zeby mnie wkurzac...
no to ci qwa nie dam juz tej satysfakcji i pisz co chcesz...
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
achaaagodzilla pisze:do czleka o nicku bialy...
mozesz pisac co ci do lebka przyjdzie... dopoki tego ktos nie zacytuje - ja tego nie przeczytam...
a wiem ze istniejesz tu jedynie po to zeby mnie wkurzac...
no to ci qwa nie dam juz tej satysfakcji i pisz co chcesz...
zobaczymy jak dlugo
powodzenia
osmieszasz sie czleku o niku godzilla
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
A ty co biały(słodki i pastewny) biały orzełek jesteś czy czarny na zółtym tle?bialy pisze: i zostalo ci to do dzisiaj
golabek pokoju
To uważaj i nie siadaj przy oknie.
PS.
Już się nawet pośmiać nie można na tym forum. Ograniczenie do DWÓCH uśmieszków.
I tak się dziwię że wolno nawet dwa, bo na naszych polskich ulicach to za jeden może paść pytanie "czego się ch...ju uśmiechasz?", lub można dostać w uśmiech(ale w Koszutce).
A jedna pani pisała tutaj że ŚMIECH TO ZDROWIE. Zaczęło się niezdrowe forum. Należałoby poszukać zdrowszego.
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
na parapecie tez niech nie siada bo gdy pusci baka to moze wypasc przez okno i na dziob upadnie...tekajot pisze:A ty co biały(słodki i pastewny) biały orzełek jesteś czy czarny na zółtym tle?
To uważaj i nie siadaj przy oknie.![]()
![]()
betonowy leb moze dodac takiego przyspieszenia i calosc nabrac takiej energii kinetycznej ze wbije sie w ziemie i nie wyjdzie spod niej...
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
oj puszczasz je godzilla w kazdym temaciegodzilla pisze: pusci baka
zauwaz tam gdzie puszczasz swoje baki zostajesz tylko ty i twoj przyja ciel t
masz ty godzillagodzilla pisze:betonowy leb
poczytaj swoje posty
w wiekszosci poslugujesz sie przedrukami
z salonow itp
ty dopiero jestes beton zbrojony-
" na naszych polskich ulicach to za jeden może paść pytanie "czego się ch...ju uśmiechasz?, lub można dostać w uśmiech"
to chyba tak godzilla grozil pomorzakowi spotkaniem na ulicy
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
wracajac do lektury biografii Steve'a Jobsa...
szkoda ze nie zwrocilem na niego uwagi wtedy gdy zyl... fascynujaca osobowosc...
wczoraj sobie wyszukalem pare filmow na youtube... slowa z ksiazki znajduja potwierdzenie w rzeczywistosci...
faktycznie byl to czlowiek z wizja i gdyby nie choroba to mogl jeszcze zmienic swiat...
i tak go zmienil... gdyby nie Jobs to komputery znalibysmy jako wielkie maszyny obliczeniowe gdzies w specjalistycznych firmach...
szkoda ze nie zwrocilem na niego uwagi wtedy gdy zyl... fascynujaca osobowosc...
wczoraj sobie wyszukalem pare filmow na youtube... slowa z ksiazki znajduja potwierdzenie w rzeczywistosci...
faktycznie byl to czlowiek z wizja i gdyby nie choroba to mogl jeszcze zmienic swiat...
i tak go zmienil... gdyby nie Jobs to komputery znalibysmy jako wielkie maszyny obliczeniowe gdzies w specjalistycznych firmach...
-
MarekDrake
- Posty: 125
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:51 pm
Re: wspaniala lektura - biografia Steve'a Jobs'a
godzilla pisze:
i tak go zmienil... gdyby nie Jobs to komputery znalibysmy jako wielkie maszyny obliczeniowe gdzies w specjalistycznych firmach...
dla niektorych byloby lepiej