Mam Talent

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Złote obrączki.

Post autor: LUCJAN1949 »

Lubię patrzeć w twe oczy i szeptać ci słówka,
A uśmiechem je wita cała twoja główka.
I wargi pływają i drżą mimo woli,
Jak byś brała już udział we słownej swawoli.
Słów moich nie odpierasz,stajesz się bezwolna,
Łagodniejsza, przystępna,jak nigdy pokorna.

Naraz temat zmieniam,tak niby niechcący,
W harfy nutek słodziutkich,zazgrzytał ton grzmiący.
Niby to na jawie,a niby to we śnie,
Robię to otwarcie,ale bezboleśnie.
Abyś mogła uwierzyć,że snem niby było,
Myśleć ciągle musiała-śniło się, nie śniło?

Usłyszałaś ton słodki,znów przemiłe słówka,
Figlarnie główkę chylisz,uśmiechnięta główka.
Chmura niepewności, zapałów nie studzi,
Na chwilę obumarło,od nowa się budzi.
Iskierka rozgorzałą,płomień, chociaż drżący,
Serce nam oświetla,ciepły, migający.

Igrałbym pewnie jeszcze lecz serce nie sługa,
Czasem szkoda,nić życia krótka ,a nie długa.
A i ucho dzban nosi!Choć ja nie polityk,
Już nie będzie gderania ,ani żadnych przytyk.
Szeptam ,patrzę,przemyślam-czas swoje tu zrobi,
W końcu obie nam ręce złotem przyozdobi.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Kapliczki.

Post autor: LUCJAN1949 »

Na drogach życia i krzyżowej drodze,
W głodzie i smutku,wojennej pożodze,
Te zębem czasu draśnięte boleśnie,
W deszczu ,szarudze,zapłakane we śnie.

To kwiatu pięknem ,porosłe powojem,
Kłosem zbóż letnich zapłakane znojem.
W Maryjnym pięknie z Dziecięciem na ręku,
We kwieciu polnym we majowym wdzięku.

W zapachu lipy we miodowym braniu,
W ptasich chorałach,w słowikowym graniu.
Na drodze polnej rozpalonej słońcem,
J w letniej łące pachnącej gorącem.

Przy wierzbie polskiej, która łzami rosi,
W imieniu ludu, dniem i nocą prosi.
W głębokiej puszczy na mogiły skraju,
Obrońców kości pochowane Kraju.

We wsi zapadłej z dala od świątyni,
Jej obowiązek, czasem zimą czyni.
W małym przysiółku,na roztajnych drogach,
Gdzie jest jedynym westchnieniem do Boga.

Przy domach naszych,w domowym kościele,
Przechodniów westchnień wysłuchuje wiele.
I w sercach naszych,ilości nie spiszę,
Wsłuchana w modlitw tajemniczą ciszę.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Śliczna.

Post autor: LUCJAN1949 »

Różo ma śliczna,na królewskim tronie,
Usiana cierniem, ku piękna obronie.
Ciernie pazurków będą ciebie bronić,
Sznur wielbicieli pożądać i stronić.

Trud uwielbienia dobrą stroną za się,
Gdyż w majestacie nie ruszana, krasie.
I po królewsku zewsząd uwielbiana,
Zawsze, wogóle jesteś podziwiana.

Zapach odurza ,oko piękno pieści,
Twej wspaniałości ,wieczne ciągłe treści.
Nawet ignorant na chwile przystaje,
Takim sposobem hołd tobie oddaje.

Choć orchidea z królewskiego rodu,
Tyś wśród nich pierwsza,jako napój z miodu.
Na cię się patrzy,wzrokiem delektuje,
Zmysłowym darem w pięknie rozkochuje.

Dzika ,sztamowa, ,pnąca, przykucnięta,
W niewinnym pączku -kwiatem rozwinięta.
Nawet zeschnięta jak staruszka pani,
Urok nie mija ,a uroda rani.

Ktokolwiek na cię, swe oko zawiesi,
Uśmiech rozjaśnia, wspaniałością cieszysz,
Utkana barwą tęczowych promieni,
Bogini piękna -barwami się mienisz.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Dwór-Muzyka.

Post autor: LUCJAN1949 »

Pośród lasów Wołyńskich i stepów Podola,
Jarów Ukraińskich, na szlacheckich dworach,
Instrumenty muzyczne do dziennego grania,
Wypełniały spotkania i muzykowania.
Ona właśnie muzyka, bardzo pożądana,
Oprócz wielu zajęć była oczkiem pana.
Oprócz wyposażenia dworów w oczywiste sprzęty,
Czołowe miejsce miały, właśnie instrumenty.
Fortepian najważniejszy, w punkcie honorowym,
Miejsce pierwsze zajmował w ognisku domowym.
Obok zaś etażerka ze słupkiem toczonym,
Półki ornamentem wschodnim okolonym,
Dawały miejsce nutom, srebrom, porcelanie,
Ilustracjom romansów na rozmiłowanie.
Były skrzypce, klawikord i lutnia niebiańska,
Uszy cieszy wszystkie nią muzyka pańska.
Nie gardzono dudami, u szlachty ubogiej,
Gdy inny sprzęt muzyczny był dla niej za drogi.
Obojętnie jak patrząc, w dworze rozumiano,
Kształcono w niej, słuchano- muzykę kochano.


Z czasem, artystyczne salony powstały,
Które miejsce szczególne temu nadawały.
Zamożne sfery ,wyższe, świadomi zaborom,
By nie ulec nakazom i carskim potworom,
Pielęgnowały w salonach treść patriotyczną,
Stawiając myśl na przeciw, z niemocą fizyczną.
Tu pierwsi literaci - muzycy, malarze,
Wnieśli z sobą stan ducha, a również pisarze,
Dając upust talentu i wyższości duszy,
Który wszystkie kajdany i więzienia kruszy.
Tu na fali przemiany w osiemnastym wieku,
Zmiany nastały życia, częściowo w człowieku.
Powstały salony twórczo-artystyczne,
Wymierzając działalność w rządy despotyczne.
U owych trzech zaborców ,kwitł dyskurs wymiany,
Myśli i opinii, towarzyszy niejednej swoistej przemiany.
Karmił nadzieją, i dziełami sztuki,
By budować w obecnych i nauczać wnuki.
I choć z szlachty ziemiańskiej mniej było odbiorców,
To właśnie z ich środowisk wielu wyszło twórców.
Artystyczne salony takim były tworem,
Gdzie się można spotkać z nieznanym autorem,
Dzieł dobrych warsztatowo- tu rozwijał skrzydła,
Gdyż sztuka- mowa obca, wszystkim już obrzydła.
Gdy jako patriota z dzieł został poznany,
Sam uszedł lub banicją pozostał skazany.
Jego dzieła pisane, po dworach szeptano,
I pomimo uchodżctwa, sztuki nie wygnano.


Repertuar w dworze muzyki wysokiej,
Był też sferą ich przeżyć, w wachlarzu szerokim,
Grano kompozytorów muzyki klasycznej,
Uwielbiane na równi, z pięknem romantycznej.
Bo jedynie muzyka prawdziwie kunsztowna,
Jest młodą muzyką i wiecznie duchowna.
W wielu dworach czarował folklor, miejscowego ludu,
Dzięki nim tradycje przetrwały bez trudu.
Kulturowa tożsamość z nich nie wytępiona,
Dała dowód, że była właściwie chroniona.
By się cieszyć muzyką i jej piękna doznać,
Trzeba najpierw nauczyć, wykonawstwo poznać,
Toteż kładziono nacisk by w najmłodszym wieku,
Ona sztuka poznania wzrastała w człowieku.
Już w wcześniejszym dzieciństwie stawiał pierwsze kroki,
Razem z jej nauczaniem, poznawał uroki,
Pod okiem rodziców, guwernerów, ciotek,
Wielu mistrzów w domu odbiera początek.
Troska o edukację, z duszy wrażliwością,
Była siłą ich sztuki i dalszą możnością.
Uzdolnioną młodzież słano w dalsze strony,
W Austrię, Włoskie, francuzkie - salony,
Znanych w świecie pianistów i muzyki mistrzów,
Organistów i w kunszcie znanych kapelmistrzów.
Dobrze urodzone panienki, we dworze,
Były oczkiem rodziców, a punktem w honorze,
Było kształcić je w szkołach, gdzie siostry zakonne,
Miały poziom wysoki, zasługi ogromne.
Zainteresowanie dźwiękiem, dał początek sztuki,
Stąd pęd do muzyki i tańca nauki.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-W świecie ciszy.-sonet

Post autor: LUCJAN1949 »

A ciszy promyk już słońce dotyka,
Wiatrem kołysze,łąki ,zboża łany,
Jej słodka nutka,dla ucha muzyka,
We żrałych zbożach,z kwiatem roześmianym.

Zielone łąki ,pośród łany złote,
Z harmonią barwy,twórczą estetyką,,
Kołyszą z wiatrem,w tamtą i z powrotem.
Dla duszy ludzkiej są świętą muzyką.

Pokój znalazłem,nim wnętrze dotknięte.
Póki spokoju nie zechcą mi zburzyć,
Zmusić bym wracał,hałasem odurzyć.

W zapiskach duszy pozostaje święte.
Misterium piękna,w nią wpisaną ciszę,
W niej tylko Boga i myśl własną słyszę.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Władziu.

Post autor: LUCJAN1949 »

Władziu! Starość nie radość.
Czas byś Polsce czynił zadość.
Aby z słowem tym nie łączyć,
Z"łowcom nagród" -trzeba kończyć.

Czas przemyśleń i pokuty,
Ciało niszczy jad zatruty.
A zasługi z czasów wojny,
Uczynią cię bogobojnym.

Już się z kolan w końcu podnieś
Do Ojczyzny kornie odnieś.
Niemcom nie wchodż-mocium panie!
Bo wysrają na śniadanie.,

Gdyś ministra nosił tękę,
Byłeś obcym nam człowiekiem.
Dbać o własne interesa.
Order na pierś, pełna kiesa.

Jeśli tytuł dał ci fory,
Nazywając profesory.
Winny jestem ci współczucia,
Gdyby nie wiek-też oplucia.

Tylko świnia zaprzedana,
Medal przyjmie -Stresemanna.
Zaś miernoty w tym pokroju,
Winni kończyć w kupie gnoju.

Dobrze, że taki doradza,
I korzysta z niego władza,
Prędzej władzę więc szlak trafi,
I zakończy władzę mafii.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-List XXII

Post autor: LUCJAN1949 »

Moja piękna ,maleńka,pomarzymy troszkę,
Od dziś ,moim najdroższym zostajesz pieścioszkiem,
Myśli teraz pozbieram,oczekując chwilkę,,
Ku słońcu się udamy tanecznym motylkiem.
Będziem pląsać zalotnie,ponad kwieciem w łąkach,
Spijając nektar słodki,odpoczywać w pąkach.
Usta miodem słodkie,jak płatki różane,
Rozwinięte ,płochliwe,nachalne,kochane.
Bez reszty całować i tulić bez końca,
Wyczuć serce bijące uczuciem gorąca.
Masz rusałki spojrzenie.Na głębi jej fali,
Na niej jedna latarnia ,tylko dla mnie pali.
Blaskiem światła przewodzi w gorące objęcia,
Mnie tylko przeznaczona,,jedyna,do wzięcia,
Utul w swoich ramionach bym czuł ciała zapach,
Płonął w jego ogrodzie,pochłonięty w kwiatach.
Wonią ich odurzony śnił będę w ramionach,
A huć moja w objęciach twoich rozogniona,
W świecie słodkiej iluzji będzie ciskać skrami,
Miłość błyszczeć bez końca, uczucia gwiazdkami.
Tęczą wyłożę ścieżki,a bieg słońca zmienię,
Boś ty moją miłością,marzeniem,pragnieniem,
Na niebieskiej przestrzeni,dwie się gwiazdki jarzą,
Spoglądając przed siebie ,myślą,może marzą.
One dwie ,my oboje,chociaż przestrzeń dzieli,
Marzeniami,pragnieniem możemy podzielić.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Z myślą Wernyhory.

Post autor: LUCJAN1949 »

Niech od bagien ,tam Poleskich,
I stepów Podola.
Poetycką myślą wieszczy,
Słowem Wernyhora.

A myśl każda nam przyświeca,
Wrogom nie dowierza.
Bo Słowacki w przepowiedni,
Wybrał nam Papieża.

Słowo ,słowem,myśl jak ptaki,
Nie związane niczem.
Szuka często odpowiedzi,
Przed Boga Obliczem.

W wyobrażni lotnej myśli,
Bóg się dzieli zdaniem.
I rozdaje tam Prorokom,
Swoje przykazanie.

Myśli Duchem uskrzydlonej,
Długo każe czekać.
Aby w ludziach je dopełnić,
Nie rzadko po wiekach.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Son.-Zew wiosny

Post autor: LUCJAN1949 »

Wiosna się skrada,choć listków niewiele,
Żonkile złote cieszą oko pierwsze,
Główki swe chylą słonecznym weselem.
A ja im strofę napisałem wierszem.

Tuż ,tuż tulipan w barwach nie przebiera,
Swą elegancją zawsze klasę trzyma,
Tyle w nim z tęczy, barwnego wesela.
Nigdy się dumą wśród nich nie nadyma.

Wiosna okryła swym zielonym płaszczem,
Swoją młodością zaczeła obnosić,
Rankami wzruszać,łzą jutrzenki rosić.

Łąki i pola,lasy kryją chaszcze.
I tak nadziei sfruneła jutrzenka,
Dla wielu wielka,dla innych maleńka.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Kwitnący Krzyż.

Post autor: LUCJAN1949 »

Ile cudów na jednym ramieniu,
Krzyż zakwitły na stworzeniu świata.
Ile odczuć we każdym stworzeniu,
Myśli ile,na cierpieniu wzlata.

Uwieńczony koroną cierniową,
Wysmagany nienawistnym biczem.
Testamentu wniósł nadzieję nową,
A odchodząc nie zostawił, z niczem.

Świstu słychać nienawistne razy,
I pod krzyżem zadawane ciosy.
Ofiar ile i tyle ołtarzy,
Ile krzyży ludzkich ,ich że losy.

Nim ogarną mnie hiobowe wieści,
A świat stanie na granicy cudu.
Serca matek zbodzie miecz boleści,
To ty staniesz wyzwoleniem ludów.

Zawierzona miłość i nadzieja,
Opasana koroną boleści.
Niechaj słowem ,słowem kaznodzieja,
Będzie prawdą przekazanej treści.

Pod krzyż idę z boleści kropelką,
Uczestniczę, dziś w Twoim Ołtarzu.
Ja uznaję boleść Twoją wielką,
By choć w cząstce być w tamtym
Łazarzu.

Józef Bieniecki
Zablokowany