godzilla nie piernol...bo ja nie znam zadnych wpisow pomiedzy roo a brodaczem...
ok. umowmy sie teraz...SLYSZYSZ!?
ja naprawde nie mam pojecia gdzie i kiedy i ktory z kim...
godzilla to nie moja brocha...
mh.
ps. po pierwsze to nie wiedzialem, ze brodacz jeszcze zyje...(to byl juz wtedy staruszek),
a po drugie godzillo jest jedna opcja bys zostal moim przyjacielem sercu bliskim...
(ja z krakowa z grzegorzek, ty z w-wy i to z pragi pn.)..., laczy duzo nas...
a polaczy nas jeszcze bardziej jak napiszesz mi kto byl ta wycieraczka millene
podpisujacy sie jako "chichot"...
godzila nie musisz tego robic publicznie, ale mozesz mi jak zwykle wyslac lamiglowke na adres e-mail...
marbert01@yahoo.com
Pytanie do Nikity...
Re: Pytanie do Nikity...
brodacz jeszcze zyje a millene mnie nie interesowala ani nie interesuje...
ogolnie to ja sie plotkami specjalnie nie zajmuje...
no i umawiac sie nie bede na nic... gdyby brodacz zamknal jadaczke i sie mnie nie czepial to moze i ja bym o nim zapomnial... niestety ten potomek stalinowcow i hitlerowcow ciagle sie do mnie przypierdziela slowem, mysla i czynem... stad moje reakcje, takie a nie inne...
administracja nie musi kasowac tego postu bo na forum zadnego nicka brodacz zdaje sie nie mamy, wiec nikogo nie obrazam...
ogolnie to ja sie plotkami specjalnie nie zajmuje...
no i umawiac sie nie bede na nic... gdyby brodacz zamknal jadaczke i sie mnie nie czepial to moze i ja bym o nim zapomnial... niestety ten potomek stalinowcow i hitlerowcow ciagle sie do mnie przypierdziela slowem, mysla i czynem... stad moje reakcje, takie a nie inne...
administracja nie musi kasowac tego postu bo na forum zadnego nicka brodacz zdaje sie nie mamy, wiec nikogo nie obrazam...
Re: Pytanie do Nikity...
Godzill, powiedz ile razy mozna czlowieka karac np. za jedna kradziez?
Raz. Ponowne kary, to nekanie, znecanie sie.
Kto ma prawo do zabronienia komus byc innym czlowiekiem i zaczac wszystko od nowa?
Nikt nie moze tego zabronic. Przypominanie bez konca komus, ze np. siedzial w kiciu, ze ukradl itp. odbiera czlowiekowi wiare, ze mozna od nowa i czesto najblizsi mu o tym przypominaja. To podle.
Zostaw Nikite w spokoju i przestan przypominac tyle razy cos, co wydazylo sie kiedys Brodaczowi.
Nie zauwazylam zeby pozowal na moralny autorytet, mysle ze nim jest. Z przyjemnoscia podyskutowalam z nim w innym watku i przyznaje mu racje.
Co do kary, mysle ze ja poniosl, zreszta sam powiedzial ze wtedy pil. Wiadomo, mowi sie rozne rzeczy pod wplywem alkoholu. Nie pije juz od wielu lat. Uszanuj to cholera jasna.
Raz. Ponowne kary, to nekanie, znecanie sie.
Kto ma prawo do zabronienia komus byc innym czlowiekiem i zaczac wszystko od nowa?
Nikt nie moze tego zabronic. Przypominanie bez konca komus, ze np. siedzial w kiciu, ze ukradl itp. odbiera czlowiekowi wiare, ze mozna od nowa i czesto najblizsi mu o tym przypominaja. To podle.
Zostaw Nikite w spokoju i przestan przypominac tyle razy cos, co wydazylo sie kiedys Brodaczowi.
Nie zauwazylam zeby pozowal na moralny autorytet, mysle ze nim jest. Z przyjemnoscia podyskutowalam z nim w innym watku i przyznaje mu racje.
Co do kary, mysle ze ja poniosl, zreszta sam powiedzial ze wtedy pil. Wiadomo, mowi sie rozne rzeczy pod wplywem alkoholu. Nie pije juz od wielu lat. Uszanuj to cholera jasna.