a wystarczy tylko lekko mozgu uzyc aby zrozumiec ze to co wyborcza na ten temat pieprzy powtarzajac brednie jakiejs amerykanskiej szmaty to totalny bullshit...
jakie w tej polityce moga byc sympatie czy inne pier.doly?
tu chodzi o ciezka kase i nikt takim byle kim jak tusk sobie dupy zawracac nie bedzie... mozna sie z nim sfotografowac, poklepac go po pleckach, rasie do ucalowania podac ale to juz wszystko...
co on dla Polski ugral przez te lata premierowania?
wielkie gowno! tylko wydatki na rozne afery bankowe i inne straty liczone w miliardach... na tych brudnych wojnach w polnocnej Afryce tez Francja i Niemcy zarobili... na ciul komu tusk???
Coś się musi zmienić czyli "Kocham Polskę"
Re: Coś się musi zmienić czyli "Kocham Polskę"
polska jest dla merkel "partnerem z musu"
a gazetowe gesty przyjazni koncza sie w
momencie kiedy fotoreporterzy wylaczaja
kamery fotograficzne
dodac jednak trzeba ze tusk to jest spiacy
"uleglosciowiec" co merkel karze - sluga musi
niemiecki wzrost gospodarczy (czytaj inwestycje)
odbywaja sie w polsce i wylacznie dlatego...........
polska nie jest partnerem lecz "slugusem przyjazni"
koniem pociagowym w dalszym ciagu bedzie francja
i kraj merkloidow pospolitych
amerykanskie oceny sytuacji maja to do siebie
ze sa bezbledne do tego stopnia ze nigdy sie
jeszcze nie sprawdzily
jeski ktos zapyta dlaczego tam - to proste
w pl jest ekologiczny nasermater-balagan-nic
bananowe sa tak zaostrzone ze inwestycje
staja sie problematyczne - zasada - jesli smrod
to u was - byle nie unas - to was obciaza - wy
dostaniecie kary - my nie
budujcie elektrownie atomowe - bo u nas nie
wolno - my damy wam (przestarzala) technologie
a wy dacie prad
ale jak wiadomo - amisy wiedza wszystko lepiej
tak trzymac - pl partnerem - usmiech konia
CYC
a gazetowe gesty przyjazni koncza sie w
momencie kiedy fotoreporterzy wylaczaja
kamery fotograficzne
dodac jednak trzeba ze tusk to jest spiacy
"uleglosciowiec" co merkel karze - sluga musi
niemiecki wzrost gospodarczy (czytaj inwestycje)
odbywaja sie w polsce i wylacznie dlatego...........
polska nie jest partnerem lecz "slugusem przyjazni"
koniem pociagowym w dalszym ciagu bedzie francja
i kraj merkloidow pospolitych
amerykanskie oceny sytuacji maja to do siebie
ze sa bezbledne do tego stopnia ze nigdy sie
jeszcze nie sprawdzily
jeski ktos zapyta dlaczego tam - to proste
w pl jest ekologiczny nasermater-balagan-nic
bananowe sa tak zaostrzone ze inwestycje
staja sie problematyczne - zasada - jesli smrod
to u was - byle nie unas - to was obciaza - wy
dostaniecie kary - my nie
budujcie elektrownie atomowe - bo u nas nie
wolno - my damy wam (przestarzala) technologie
a wy dacie prad
ale jak wiadomo - amisy wiedza wszystko lepiej
tak trzymac - pl partnerem - usmiech konia
CYC
Re: Coś się musi zmienić czyli "Kocham Polskę"
kiedys wszystko wiedzieli "radzieccy uczeni"... teraz jak cos podaja w takich onetach czy innych gazetach wybiorczych to zawsze pisza ze "uczeni amerykanscy stwierdzili ze..."zoskicyc pisze:ale jak wiadomo - amisy wiedza wszystko lepiej
tak trzymac - pl partnerem - usmiech konia
CYC
znaczy ze filozoficznie rzecz ujmujonc - fuck-tycznie amisy wiom wszystko lepi...
tak czymac...
Re: Coś się musi zmienić czyli "Kocham Polskę"
no igodzilla pisze:rzecz ujmujonc - fuck-tycznie amisy wiom wszystko lepi...
oczywiscie
wiedza godzille
i tykajoty
mhmm