euro 2012
Re: euro 2012
Drogi CYCu
kopanina na boisku powinna być efektowna i efektywna.
Dania nie była zbyt efektowna ale za to efektywna.
Holandia była efektowna ale nie efektywna.
Zobaczymy czy i w drugim meczu tak pozostanie.
Baleriny przeciw rzemieśnikom.
kopanina na boisku powinna być efektowna i efektywna.
Dania nie była zbyt efektowna ale za to efektywna.
Holandia była efektowna ale nie efektywna.
Zobaczymy czy i w drugim meczu tak pozostanie.
Baleriny przeciw rzemieśnikom.
Re: euro 2012
No co jest? Niemcy wygrali, nie cieszycie sie? Ja sie ciesze. Pomorzak , Nikita...
Re: euro 2012
JaK już wcześniej pisałem, sztuka czasami ustępuje rzemiosłu.
Perfekcyjny dzień. Niemcy wygrali a Holandia dostała baty.
Hip hip uraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Perfekcyjny dzień. Niemcy wygrali a Holandia dostała baty.
Hip hip uraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
- Załączniki
-
- _DSC8095.jpg (49.65 KiB) Przejrzano 7589 razy
-
- _DSC8101.jpg (48.41 KiB) Przejrzano 7589 razy
-
- _DSC8102.jpg (45.87 KiB) Przejrzano 7589 razy
Re: euro 2012
cud techniki za dwa MILIARDY przecieka.....
Re: euro 2012
No cóż,Niemcy wygrali,ale po 90 minutach nieskładnej bieganiny po boisku nie zaprezentowali nic takiego,co usprawiedliwiałoby ich wygraną.
Ot,piłka odbita od ręki portugalskiego obrońcy zmieniła tor lotu i trafiła na podstawioną głowę niemieckiego gracza.
Gol,który był dziełem przypadku a nie wynikiem gry niemieckiej drużyny.
Oprócz tego jedynego fuksa Niemcy nie stworzyli nawet jednego poważnego zagrożenia dla portugalskiej bramki.
Fuks i fart,bo jak inaczej nazwać dwie poprzeczki ratujące niemiecki zespół od porażki i niemieckich graczy słabo wygladających na tle finezyjnych technicznie Portugalczyków?
Dla mnie liczy się styl wygranej lub przegranej,a niemiecka gra mogła wzbudzać tylko zażenowanie:
zupełny brak koncepcji na grę w ataku,bezradna bieganina w środku boiska,podczas ktorej nieatakowani niemieccy piłkarze pobili rekord świata w niecelnych podaniach i zmasowana obrona Częstochowy na własnym przedpolu.
Jak na faworytów to bardzo cieniutko.
Powiem więcej,cieniutko nawet jak na pierwszą 16 Europy.
Ale 3 punkty - to 3 punkty,chociaż tym razem zupełnie nie dla tych,którzy byli lepsi.
Ot,piłka odbita od ręki portugalskiego obrońcy zmieniła tor lotu i trafiła na podstawioną głowę niemieckiego gracza.
Gol,który był dziełem przypadku a nie wynikiem gry niemieckiej drużyny.
Oprócz tego jedynego fuksa Niemcy nie stworzyli nawet jednego poważnego zagrożenia dla portugalskiej bramki.
Fuks i fart,bo jak inaczej nazwać dwie poprzeczki ratujące niemiecki zespół od porażki i niemieckich graczy słabo wygladających na tle finezyjnych technicznie Portugalczyków?
Dla mnie liczy się styl wygranej lub przegranej,a niemiecka gra mogła wzbudzać tylko zażenowanie:
zupełny brak koncepcji na grę w ataku,bezradna bieganina w środku boiska,podczas ktorej nieatakowani niemieccy piłkarze pobili rekord świata w niecelnych podaniach i zmasowana obrona Częstochowy na własnym przedpolu.
Jak na faworytów to bardzo cieniutko.
Powiem więcej,cieniutko nawet jak na pierwszą 16 Europy.
Ale 3 punkty - to 3 punkty,chociaż tym razem zupełnie nie dla tych,którzy byli lepsi.
Re: euro 2012
pomorzaku,
doskonale ciebie rozumiem szczerze mowiac nalezysz do wiekszosci - ty widzisz ten rodzaj rozrywki pod katem wygrana-przegrana - a ja patrze na to nieco inaczej wprawdzie jestem czlowiekiem emocjonalnym lecz obserwuje gre bez emocji nie wiedziec jak i dlaczego mi sie to udaje
jesli (slusznie) zalozymy ze pilka nalezy do gatunku wysokoplatenej rozrywki wowczas mamy prawo patrzyc na to zjawisko jak rezyserowany cyrk - w ktorym wazna role odgrywa umiejetnosc linoskoczka jak rowniez przypadek
pan pipek ocenil gre - to prawda z ktora sie zgadzam dodajac ze kazdy pierwszy mecz turnieju jest najtrudniejszy i w naszym przypadku nie ujawnil zalet i umiejetnosci mlodej druzyny ktora nie grala na normalnym poziomie - zreszta - wynikiem jestem zaskoczony bo umiejetnosci portugalczykow sa dla niemcow nieosiagalne - niemcy graja ociezale - bez polotu - jak maszyny - anglicy zawsze juz mowoli - ze niemiecka maszyna gra zle ale na koncu zawsze wygrywa - ale taka jest juz pilka - tu nie wszystko mozna przewidziec i planowac - sa niespodzianki - niejeden doskonaly linoskoczek spadl na siatke albo skrecil kark
nie trzeba bawic sie w spekulacje bo tak samo jak polska ma jeszcze szanse wejscia do 1/4 tak samo niemcy maja szanse nie wejscia do 1/4
nie mozesz pamietac mistrzostw w anglii kiedy to sedzia (ruski) pilke ktora spadla przed linia widzial za linia bramkowa - mistrzostw w mexyku kiedy to uve seeler tylem glatzy wlozyl banksowi pile do siatki czy beckenbauera grajacego z reka w temblaku badz notorycznie i zlosliwie faulowanego pele badz eusebio ktory po kolei strzeli szesc bramek w sytuacji kiedy portugalia przegrywala (bodaj) juz 4:0 i innych epzodow ktore pamietaja ludzie dluzej niz najwieksze wydazenia polityczne - dlaczego? bo polityka nie jest cyrkiem- rozrywka - ale moze pamietasz siepacza-wygarniacza ktory kopal wszystko co sie rusza obroncy berti vogts-a lub malego gerd müllera ktory bramki strzelal na lezyco? - to wszystko fenomenny typu cytkowo - rozrywkowego -ludziom sie to podoba szczegolnie dlatego ze wszystko tu jest dzielem kotrolowanego przypadku
pilka jest fenomenem masowej histerii i emocji ktorej z niczym porownac nie mozna - a moze rowiez dlatego ze kazdy z "kibicow" lepiej wie
pozdrawiam
CYC
doskonale ciebie rozumiem szczerze mowiac nalezysz do wiekszosci - ty widzisz ten rodzaj rozrywki pod katem wygrana-przegrana - a ja patrze na to nieco inaczej wprawdzie jestem czlowiekiem emocjonalnym lecz obserwuje gre bez emocji nie wiedziec jak i dlaczego mi sie to udaje
jesli (slusznie) zalozymy ze pilka nalezy do gatunku wysokoplatenej rozrywki wowczas mamy prawo patrzyc na to zjawisko jak rezyserowany cyrk - w ktorym wazna role odgrywa umiejetnosc linoskoczka jak rowniez przypadek
pan pipek ocenil gre - to prawda z ktora sie zgadzam dodajac ze kazdy pierwszy mecz turnieju jest najtrudniejszy i w naszym przypadku nie ujawnil zalet i umiejetnosci mlodej druzyny ktora nie grala na normalnym poziomie - zreszta - wynikiem jestem zaskoczony bo umiejetnosci portugalczykow sa dla niemcow nieosiagalne - niemcy graja ociezale - bez polotu - jak maszyny - anglicy zawsze juz mowoli - ze niemiecka maszyna gra zle ale na koncu zawsze wygrywa - ale taka jest juz pilka - tu nie wszystko mozna przewidziec i planowac - sa niespodzianki - niejeden doskonaly linoskoczek spadl na siatke albo skrecil kark
nie trzeba bawic sie w spekulacje bo tak samo jak polska ma jeszcze szanse wejscia do 1/4 tak samo niemcy maja szanse nie wejscia do 1/4
nie mozesz pamietac mistrzostw w anglii kiedy to sedzia (ruski) pilke ktora spadla przed linia widzial za linia bramkowa - mistrzostw w mexyku kiedy to uve seeler tylem glatzy wlozyl banksowi pile do siatki czy beckenbauera grajacego z reka w temblaku badz notorycznie i zlosliwie faulowanego pele badz eusebio ktory po kolei strzeli szesc bramek w sytuacji kiedy portugalia przegrywala (bodaj) juz 4:0 i innych epzodow ktore pamietaja ludzie dluzej niz najwieksze wydazenia polityczne - dlaczego? bo polityka nie jest cyrkiem- rozrywka - ale moze pamietasz siepacza-wygarniacza ktory kopal wszystko co sie rusza obroncy berti vogts-a lub malego gerd müllera ktory bramki strzelal na lezyco? - to wszystko fenomenny typu cytkowo - rozrywkowego -ludziom sie to podoba szczegolnie dlatego ze wszystko tu jest dzielem kotrolowanego przypadku
pilka jest fenomenem masowej histerii i emocji ktorej z niczym porownac nie mozna - a moze rowiez dlatego ze kazdy z "kibicow" lepiej wie
pozdrawiam
CYC
Re: euro 2012
"doskonale ciebie rozumiem szczerze mowiac nalezysz do wiekszosci - ty widzisz ten rodzaj rozrywki pod katem wygrana-przegrana - a ja patrze na to nieco inaczej wprawdzie jestem czlowiekiem emocjonalnym lecz obserwuje gre bez emocji nie wiedziec jak i dlaczego mi sie to udaje
CYC"
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...ja wiem, dlaczego - ale nie powiem (bo mamy komentowac, a nie obrazac) wypada mi tylko panu cycowi przekazac wszelkie wyrazy mego wspolczucia...
PanA Pipka w miare rzeczowa analize meczu w pelni rozumiem i gratuluje oceny, aczkolwiek nie podzielam oczekiwan.
Ja z wygranej sie po prostu ciesze i raduje - nie zapominajac o tym,ze niemiecka druzyna jest zespolem typowo turniejowym...
Zas fryzura pana Ronaldo rzeczywiscie sprawila na mnie wielkie wrazenie
CYC"
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...ja wiem, dlaczego - ale nie powiem (bo mamy komentowac, a nie obrazac) wypada mi tylko panu cycowi przekazac wszelkie wyrazy mego wspolczucia...
PanA Pipka w miare rzeczowa analize meczu w pelni rozumiem i gratuluje oceny, aczkolwiek nie podzielam oczekiwan.
Ja z wygranej sie po prostu ciesze i raduje - nie zapominajac o tym,ze niemiecka druzyna jest zespolem typowo turniejowym...
Zas fryzura pana Ronaldo rzeczywiscie sprawila na mnie wielkie wrazenie
Re: euro 2012
panie nikita
badz pan objektywny - nie grali na normalnym poziomie to niezaprzeczalny fakt
tak samo faktem jest ze portugalczycy maja lepsza komandre - przypadki chodza
po boisku - ale pan panie nikita doskonale wie ze niemiecka komandra zawsze juz
na poczatku szwankowala - i w trakcie turnieju dopiero musiala sie "rozgrzac" - oni
zawsze najlepsi byli pod koniec - w rundzie pucharowej - jesli pan zaprzeczysz to
pan nie wiesz co pan mowisz
ja stoje po stronie tych chlopakiw - bo wreszcie z "asow-ballckow" zrobiono zespol
a na to trzeba bylo nie klinsammmow lecz takiego jak löw ktory jest czlowiekiem
umiejacym stac - mimo autorytetu - na rowni z tymi mlodymi chlopakami - zreszta
pan wiesz (czy mam watpic) ze byla to wiekiem najmlodsza komandra na ostatnich
mistrzostwach swiata - jesli nie to ale interesuja pana wylacznie wyniki - wygrana -
przegrana wowczas tez nie powiem nic bo tu sie dyskutuje a nie obraza - i to jeszcze
z powodu pilki noznej?
oklony od
CYC
badz pan objektywny - nie grali na normalnym poziomie to niezaprzeczalny fakt
tak samo faktem jest ze portugalczycy maja lepsza komandre - przypadki chodza
po boisku - ale pan panie nikita doskonale wie ze niemiecka komandra zawsze juz
na poczatku szwankowala - i w trakcie turnieju dopiero musiala sie "rozgrzac" - oni
zawsze najlepsi byli pod koniec - w rundzie pucharowej - jesli pan zaprzeczysz to
pan nie wiesz co pan mowisz
ja stoje po stronie tych chlopakiw - bo wreszcie z "asow-ballckow" zrobiono zespol
a na to trzeba bylo nie klinsammmow lecz takiego jak löw ktory jest czlowiekiem
umiejacym stac - mimo autorytetu - na rowni z tymi mlodymi chlopakami - zreszta
pan wiesz (czy mam watpic) ze byla to wiekiem najmlodsza komandra na ostatnich
mistrzostwach swiata - jesli nie to ale interesuja pana wylacznie wyniki - wygrana -
przegrana wowczas tez nie powiem nic bo tu sie dyskutuje a nie obraza - i to jeszcze
z powodu pilki noznej?
oklony od
CYC
Re: euro 2012
Drogi Cycu
przy tych wszystkich estetycznych doznaniach należy pamiętać że w tym turnieju chodzi o bramki.
Jeśli portugalscy wirtuozi raz jeszcze dadzą koncert o najwyższych walorach estetycznych ale przegrany, to ich kibice raczej tych walorów estetycznych nie będą doceniać.
Zgadzam się że Niemcy grali bez polotu, ale potrafili wirtuozom utrudnić życie tak że ci nie potrafili się przebić.
Bramka zdobyta przez Niemców nie była wcale przypadkiem. Gomez potrafił zrealizować to co nie udało sie Ronaldo i innym.
Jak stara maxyma głosi: szczęście sprzyja lepszym.
Euro 2012 to igrzyska dla ludu i tak jest dobrze.
Ludzie, nawet filozofowie i psychiatrzy, potrzebują lekkiej rozrywki.
przy tych wszystkich estetycznych doznaniach należy pamiętać że w tym turnieju chodzi o bramki.
Jeśli portugalscy wirtuozi raz jeszcze dadzą koncert o najwyższych walorach estetycznych ale przegrany, to ich kibice raczej tych walorów estetycznych nie będą doceniać.
Zgadzam się że Niemcy grali bez polotu, ale potrafili wirtuozom utrudnić życie tak że ci nie potrafili się przebić.
Bramka zdobyta przez Niemców nie była wcale przypadkiem. Gomez potrafił zrealizować to co nie udało sie Ronaldo i innym.
Jak stara maxyma głosi: szczęście sprzyja lepszym.
Euro 2012 to igrzyska dla ludu i tak jest dobrze.
Ludzie, nawet filozofowie i psychiatrzy, potrzebują lekkiej rozrywki.
Re: euro 2012
panie pomorzaku
poniewaz jestem kibicem a nie statystykiem - zatem interesuje mnie ocena meczu pod katem nie statystycznym - szczegolnie dlatego - jak pan sam powiada - ze jest widowiskiem ludowym - rozrywka - w cyrku rzecz nie polega na tym by wyliczac ilu linoskoczkow spadlo na siatke - - rozumiem - w narodzie odruch walki trwa i dobrze ze przeniesiony na stadiony a nie na pola grunwaldzkie - ze duch rywalizacji - on istnial zawsze i bdezie istnial do konca - nikomu nie odbieram tej przyjemnosc jak i mnie nie odbierze przyjemnosc idzenia inaczej - i - prosze zwrocic uwage ze pamietam wyczyny müllera-seelera-samobojcze beckenbauera i wiele innych pieknie kuriozalnych przypadkiow ktory statystyk nie zauwaza mo interesuje go tylko wynik - wydakje mi sie ze jest to rodzaj zubozenia przyjemnosci widzenie imprezy ludowej - nie bede mowil o tych ktorzy wchodza na stadion by dac komus w ryja i nie bede analizowal tego dlaczego na stadionach musza byc kordony policji - to tez nalezy do swieta ludowego - w cyrku policji nie widzialem
powiada pan przypadek - jest czy go nie ma? mecz to jest "kontrolowana suma przypadkow" - doslowine - bo wiatr - bo murawa - i temu podobne jak np. chcial w lewy rog - zle trafil - poszla do srodka alno ponad - chciec i wykonyc zalezne jest wlasnie od detali zwanych przypadkami
dzisiejszy - transmitowany o szostej tez zobacze pod katem przyjemnosci lub nudy i zniechecenia
pozdrawiam pana
CYC-ek
poniewaz jestem kibicem a nie statystykiem - zatem interesuje mnie ocena meczu pod katem nie statystycznym - szczegolnie dlatego - jak pan sam powiada - ze jest widowiskiem ludowym - rozrywka - w cyrku rzecz nie polega na tym by wyliczac ilu linoskoczkow spadlo na siatke - - rozumiem - w narodzie odruch walki trwa i dobrze ze przeniesiony na stadiony a nie na pola grunwaldzkie - ze duch rywalizacji - on istnial zawsze i bdezie istnial do konca - nikomu nie odbieram tej przyjemnosc jak i mnie nie odbierze przyjemnosc idzenia inaczej - i - prosze zwrocic uwage ze pamietam wyczyny müllera-seelera-samobojcze beckenbauera i wiele innych pieknie kuriozalnych przypadkiow ktory statystyk nie zauwaza mo interesuje go tylko wynik - wydakje mi sie ze jest to rodzaj zubozenia przyjemnosci widzenie imprezy ludowej - nie bede mowil o tych ktorzy wchodza na stadion by dac komus w ryja i nie bede analizowal tego dlaczego na stadionach musza byc kordony policji - to tez nalezy do swieta ludowego - w cyrku policji nie widzialem
powiada pan przypadek - jest czy go nie ma? mecz to jest "kontrolowana suma przypadkow" - doslowine - bo wiatr - bo murawa - i temu podobne jak np. chcial w lewy rog - zle trafil - poszla do srodka alno ponad - chciec i wykonyc zalezne jest wlasnie od detali zwanych przypadkami
dzisiejszy - transmitowany o szostej tez zobacze pod katem przyjemnosci lub nudy i zniechecenia
pozdrawiam pana
CYC-ek