Porą zimową.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Pod śniegiem.

Post autor: JOZEF1949 »

Pod śniegiem.

Pośród śnieżnej powodzi,
W labiryncie chodników,
Leśne życie się toczy,
Małych leśnych ludzików.

Wśród tysięcy tuneli,
Płynie życie jak w mieście.
Pod pierzyny pokryciem,
Jak zimowym areszcie.

Sąsiad spotkał sąsiada,
Toczą spory zawzięte.
W żniwnym lata folwarku,
Podczas zbiorów poczęte.

Nie dmie zimy kurzawa,
Mróz nie daje we znaki,
Zimy zmora doskwiera,
Narzekają Boraki.

W smutnej norek szarudze,
Wyczekują bez końca.
Wiosny promyk nadziei,
Na promykach od słońca.

Senne znikną wieczory,
Niebo stanie sufitem.
Zimy szarość napełni,
Morskim nieba błękitem.

Józef Bieniecki
JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Rzeczywistość.

Post autor: JOZEF1949 »

Rzeczywistość.

Życia błoto-świata kat.
Świat oprawców-diabła brat.
Zabiedzeni ciężar niosą,
Rani gruda stopę bosą.

Biedni,chorzy,nadzy ,chłodni,
Wśród przepychu -szarzy ,głodni.
Świat śmietników i ciułaczy,
Świat bezdomnych i bogaczy.

Świat wandali-psychopatów,
Świat złodziei i psubratów.
Wojny bagno-nędzy zło.
Już przedsionek -piekła tło.

Świat mutantów,beznadziei,
Boskich guru-czarodziei.
Satanistów i masonów,
Obłąkańców i kołtunów.

Chorych rządów,prezydentów,
Mącicieli i przekrętów.
Świat zwichniętych pederastów,
Wszelkiej maści innych chwastów.

A nad nimi wyższa racja,
Masoneria-pozoracja.
Z pomysłami z piekła rodem,
Z Izraela-mimochodem.

Józef Bieniecki
JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Życia nić.

Post autor: JOZEF1949 »

Życia nić.

Nim zblednie piękna noc,
Ustąpi brzaskom dnia.
Wylewa morze ros.
Ostatnia uschnie łza.

Nocka tulona płaszczem mgieł,
Ulega prawom mocy,
Ostatkiem żalu sypie łez,
Na pożegnanie nocy.

A aksamitu nieba czar,
Obrazy nocy szczodre.
Maluje nieba nowy dar,
Na morskie fale modre.

Chmurek wzburzony grzebień
grzyw,
Skąpany w mórz błękicie.
Pluszcze na niebie niemy wiatr,
Miarowym fali biciem.

Dla wyobrażni ludzkich dusz,
Na ciszy ranka wstanie.
Spijając nocy senny kurz,
Na wieczne przemijanie.

Jedno się rodzi aby żyć,
I spłaca z życia długi.
Inny przerywa życia nić,
Aby mógł żyć też drugi.

Józef Bieniecki
JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Figlarny wiatr.

Post autor: JOZEF1949 »

Figlarny wiatr.

Figlarny wiatr,muzykant pól,
Dyrygent,od wszech czasów.
Już wytańcował wiele ról,
W symfonii wszelkich lasów.

Solo śpiewuje w szczytach gór,
I z halnym na dolinie.
I pogwizduje pośród chmur,
Piszczałki świst w kominie.

Poszumem wodzi grzbietem fal,
W nabrzeżnych trzcinach rzęzi.
Gdy dumny z siebie pędzi w dal,
Nie w trzcinie na uwięzi.

Na piasku klucze pisze nut,
Że często tutaj śpiewa.
W Wąwozie Kraków organ cud,
Też udział twórczy miewa.

Uwodzicielski wiosny wiatr,.
Majowy wiej wietrzyku.
Gdy już do życia zbudzisz świat,
Na świata łąk -kwietniku.

W poszumie nocy poprzez las,
Już w pełni drży księżyca.
Kochanków mili nocy czas,
I wieczny w topielicach.

Józef Bieniecki
JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Porą zimową.

Post autor: JOZEF1949 »

Porą zimową.

Porą zimową pośród pól,
Zaspanych śnieżnym puchem.
Na fioletowych pasmach gór,
Osiadły śnieg kożuchem.

Sunie zygzakiem rzeki wąż,
Spiętrzony w bryłach lodu.
W niedżwiedzich kuckach, biały
wiąz
W zimowych skrzydłach chłodu.

W zorzach zachodu ogni stos,
Świat lodu skrzy bajkowy.
W skrzydłach Aniołów perli ros,
Złoty i karminowy.

Skrzące diamenty wzniecił mróz,
By z nocą się przywitać.
W pasie przybrzeżnych olch i łóz,
Brylanty nocy sypać.

Majestatyczny pośród cór,
Na nieba oceanie.
Ogromny brylant z poza chmur,
Na Drogi Mlecznej sannie.

Na platynowo pisze sny,
W włosach anielskich płonie.
W diademach srebrze sosen drży,
Wplątany w świerków skronie.

Józef Bieniecki
ODPOWIEDZ