???

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

???

Post autor: pomorzak »

Kim jestesmy gdy „odrzucimy“ nasza przynaleznosc rasowa, narodowa, nasze wychowanie, tradycje, religie i wierzenia.
Kim jestesmy po odrzuceniu tego „balastu“.
Czy bez tego wszystkiego jestesmy ? czy nas nie ma.
Czy istniejemy tyklo w kontekscie tego co nas „okresla“,
czy tez istniejemy bez tego ?
godzilla
Posty: 14347
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: ???

Post autor: godzilla »

a co, chcesz sie zapisac do Murzynow?
bedziesz lekko odstawal...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: ???

Post autor: zoskicyc »

pomorzak pisze:Kim jestesmy gdy „odrzucimy“ nasza przynaleznosc rasowa, narodowa, nasze wychowanie, tradycje, religie i wierzenia.
Kim jestesmy po odrzuceniu tego „balastu“.
Czy bez tego wszystkiego jestesmy ? czy nas nie ma.
Czy istniejemy tyklo w kontekscie tego co nas „okresla“,
czy tez istniejemy bez tego ?
---------------------------------------------------------------

serwus,
wyjales tu piekny temat ktory byl jednym z naczelnych
tematow"metafizycznej filozofii >niemieckiego idealizmu<"
walkowany od leibnica po kanta po to by nie dojsc do
zadnego clou - bo kazdy mowi /prawie/ co innego i
usiluje obalic tezy drugiego
uwazam
ze kazdy /zgodnie i dla mnie slusznej tezy wittgensteina/
odpowiedziec sobie na te pytania sam - tworzac wlasna
i tylko wlasna filozofie zycia i nie kierowac sie bzdurami

te zagadnienia ktore sa konsensem tch pytan - wedlug
niektorych historykow filozofii mialy ciezarny skutek
bo staly sie zalazkiem ruchow nacjonalistycznych
/fichte-schiling-hegel/ ktorych efektem stal sie
faszyzm i rasizm

nie chce sie rozpisywac na ten temat - bo jest bez dna
ale nie polecam rowniez pewnych rozwian zawartych
uw hobbesa leviathanie czy w pismach rousseau ktorego
za to wysmiewal voltaire - bo nie mozna tu stosowac zasady
"tak nalezy i tak trzeba"

lepiej wziasc do reki schopenhauera ktory podchodzi do
tych zagadnien realistycznie kladac ciezar na terazniejszosc
i na przyszlosc twierdzac jednak ze nie zyjemy w realnym
swiecie - ze rzeczywistosc jest wyobrazeniem - ze ona
jednolita nie egzystuje - a potwierdza to roznorodnosc
widzenia swiata u kazdego z nas (nie wizualna)

zycze ci ciekawych dociekan

CYC
godzilla
Posty: 14347
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: ???

Post autor: godzilla »

pomorzak pisze:Kim jestesmy gdy „odrzucimy“ nasza przynaleznosc rasowa, narodowa, nasze wychowanie, tradycje, religie i wierzenia.
Kim jestesmy po odrzuceniu tego „balastu“.
Czy bez tego wszystkiego jestesmy ? czy nas nie ma.
Czy istniejemy tyklo w kontekscie tego co nas „okresla“,
czy tez istniejemy bez tego ?
jak mozna odrzucic przynaleznosc rasowa?
najwyzej moga cie rasisci z twojej rasy nie uznac za czystego rasowo i wtedy bedziesz "odrzucony" przez nich, przez rasistow...

przynaleznosc narodowa chcesz odrzucac? wychowanie?
a w jaki sposob to sie robi? przyjmujac inne obywatelstwo?
jedzac bez noza, czyli inaczej niz cie uczono w dziecinstwie?

tradycja, religia i wierzenia...
bez tego mozna zyc... latwiej jest to robic wtedy gdy sie zyje samotnie...
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: ???

Post autor: nikita »

...no dobrze, dobrze moj Cycu...
wiec kim jestes? (bez "wziecia do renki szopenhauera i smiechu Woltera")
(powinienes zostac politykiem - opanowales sztuke mowienia wiele, bez odpowiadania na pytanie) 8-)
Apoloniusz
Posty: 10
Rejestracja: pn lip 01, 2013 3:11 am

Re: ???

Post autor: Apoloniusz »

Jeśli odrzucisz przynależnośc narodową jesteś najgorszym frajerem jaki istnieje.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: ???

Post autor: zoskicyc »

drogi nikito
jesli sobie przypopmnisz - mialem z tym
problemem duze trudnosci - bo korzenie
i tzw. narodowosc bije sie z przyjeta kultura
na ktorej /co cenie/ zostalem wychowany
nie wytresowany - ale ja zasymilowalem

byloby musialo byc tak ze trzeba sie opowiedziec
bo korzeni /jakichkolwiek/ odciac sie nie da
wiec twierdzenie "jestem eurooejczykiem" oznacza
tyle co nic - pytanie - co zrobic - nie na zewnatrz
ale w wlasmym przekonaniu - pozno przypomnialem
sobie - noszac komplex "hanysa" nazywanego przez
polaczko-patryotow ze jestem slazakiem - pytanie
kim jest slazak? - odpowiem definicja - slazak
jest zywym gownem w kszalcie ludzkiego ciala
zatem - nie chac byc gownem - usiluje byc zerem

ale
slusznie powiadasz - nie ma mozliwosci uwolnienia sie
od swych zrodel - lecz nie moze to byc w zadnym
przypadku powodem nacjonalizmu - to jest zbyt
niebezpieczne nawet wowczas kiedy ktos uzywa
slowa "patryotyzm" - bo to okreslenie jest nie
zdefiniowane i nie wiadomo na czym ono polega
nieszczesciem - niektorzy kojarza to z flagami
w jakichkolwiek barwach

wszystkiego dobrego

CYC
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: ???

Post autor: Reflex »

Mysle i pierwsze co mi przychodzi do glowy, bo pewnie pojawi sie wiecej wnioskow:

- Moglbym zyc bez narodowosci. Narodowosc rodzi szowinizm, nienawisc i wojny.
- Z religia sprawa delikatniejsza. Ja moge zyc bez, wystarcza mi etyka i moralnosc swiecka,
inni ludzie potrzebuja oparcia w Bogu.
- Nie da sie odrzucic przynaleznosci rasowej, da sie ja przestac zauwazac i wspolzyc
zgodnie z reszta ludzi na swiecie. Przyjdzie czas - proces sie juz zaczal - rasy sie wymieszja
i powstanie jedna, doskonala.
- Nie da sie odrzucic swojego wychowania (szerokie pojecie), ono uksztaltowalo
nasza osobowosc. Ale wychowanie to proces nieustajacy .
Jesli ustal, stajesz sie Cycem, albo godzilla.
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: ???

Post autor: pomorzak »

Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: ???

Post autor: Reflex »

To o czym napisalem w tym temacie powyzej znalazlem tu gdzie zyje. Wszystkie niemal rasy, religie, narodowosci.
Tu spelnia sie marzenie ludzkosci o wspolzyciu i szacunku dla czlowieka nie za to jak wyglada, co posiada, tylko jakim jest czlowiekiem. Tu powstaje nowy swiatopoglad, ktorego celem jest budowa przyszlosci a nie rujnowanie, wzajemny szacunek i tolerancja a nie nienawisc. Tu zostaly odrzucone nacjonalizmy i rasizm, religijny fanatyzm. Wychowanie i patriotyzm nabiera nowego wymiaru . Tu rodza sie coraz piekniejsi ludzie, nie tylko z wygladu, ale z wnetrza.
ODPOWIEDZ