las nie jest czarny
las jest zielony -
trzeba posiadac
umiejetnosc patrzenia
w gore
w gore!
...UWAZAJ!!! Za twierdzenie ze las jest zielony mozesz zostac ukarany przez cenzure zdjeciem postu...
(tak jak moja dzieweczka co to poszla do laseczka, do zielonego )
Ja mysle ze kwestia dzwonka, a raczej kwestia jego nie uzywania, zaakcentowana przez godzille jest wysoce zlozona.
Nie dzwonienie dzwonkiem rowerowym mozna przyjac za lenistwo rowerzysty ale tylko wtedy gdy patrzy sie na cala sprawe bardzo powierzchownie.
Po dokladniejszym naswietleniu problemu mozemy dostrzec wiele innych aspektow.
Nie uzywanie dzwonka jest lekcewazeniem albo celowym dzialaniem przeciwko przyjetym zasadom prawnym ruchu rowerowego i zwyczajnej kultury.
W rejonach alpejskich spotykamy sie czesto z dzwoneczkami na krowich i baranich szyjach.
Jest wycoce prawdopodobne iz nie dzwonienie rowerzystow jest celowa proba odrozniena sie.
Mysle jednak ze sytuacja jest zdecydowanie bardziej niebezpieczna.
Nie dzwonienie jest celowym eliminowaniem dzwonka z przestrzeni publicznej.
Dzwonek rowerowy jest czlonkiem wielkiej rodziny dzwonkow i dzwonow.
Dzwonki i dzwony sa nierozerwalnie zwiazane z chrzescijanska kultura europy.
Dzwony na koscienych wiezach obwieszczaja czas na modlitwe, smierc, czy tez uroczysty charakter w czasie mszy sw. Jak widac ta uporczywa agresja do dzwonka jest wyrazem walki z chrzescijanstwem i jego kultura. Komu na tym zalezy ?
Dzwek ktorym pan przywolywal sluge jest tez przykladem pieknych i wartosciowych tradycji ktore przez wyciszaczy dzwonkow sa bezpardonowo atakowane.
Mysle ze nie jestesmy w stanie przecenic dobrodziejstw i korzysci dzwonienia wiec powinnismy dac zdecydowany odpor wrazym zamachom na nasza zachodnia kulture i styl zycia.
Niech dzwony dzwonia pospolu z dzwonkami i dzwoneczkami.
Nie pozwolimy na wyciszenie czy tez calkowite usuniecie ich pieknego i tak waznego dzwieku z naszego zycia.
Dla podkreslenia trzykrotne:
Dzyń, dzyń, dzyń
Reflex pisze:Mowiac o Kancie (z za malla czcinka), na ktorego sie Cyc powoluje, jest on obecny we wszystkich encyklopediach. Jestem daleki od podwazania czegokolwiek, ale czy filozofowie byli nieomylni?. Mozna to skonfrontowac teraz z pogladami Cyca.
ktoren tez jest filozofem i to dyplomowanym... a jak filozof cos powie, szczegolnie taki dyplomowany, to trza jeno zamknac pysk i albo klaskac z wyrazem zachwytu na muzyckiej gebie albo nic nie gadac...
zdecydowalismy sie
po konsultacjach rodzinnych
moja kobita i ja
zdecydowalismy sie na kolejna rajze
tym razem chiny
juz zaczynam zaciagac kredyty
co by styklo
do kraju srodka
a w tym srodku my
nihau jez znam to se poradze
ino sie boje ze 2 tydnie w chinskiej restauracji
polozy moje odchudzania na plechy
pomorzak pisze:zdecydowalismy sie na kolejna rajze
tym razem chiny
juz zaczynam zaciagac kredyty
co by styklo
do kraju srodka
a w tym srodku my
nihau jez znam to se poradze
ino sie boje ze 2 tydnie w chinskiej restauracji
polozy moje odchudzania na plechy
nie boj zaby... w samych chinach jedza tylko chinskie jedzenie a nie "chinskie jedzenie" made in germany... od tego sie nie tyje...
a co, w lidlu rozpisali wycieczke czy w kaufhausie?