A zamiataj zamiataj bo jak chcialas przylgnac to przylegaj.Vika pisze: Ja też chciałam przylgnąć bo
jestem w Darmstad, i chciałam wyciągnąć na wino takiego jednego po gali.. ale widzę , że wam się piasek z foremek usypuje, i nie wiem czy mam na tą okoliczność wyciągnąć ..miotłę i albo zmieść ten piasek albo odlecieć znów....
w X - robiłam inwazje ziem pokrzyżackich , byłam też przy Potopie - strasznie dołujący widok przedstawienia , o wartości obiektu się nie wypowiadam bom prosta dziewczyna ze wsi:) ... ale podobały mi się okolice Opery i Młyńskiej wyspy...
v.
Nie trac nadziei.
O wartosci Potopu mozna tutaj bez problemu gdy powie sie ze jest wszystkim co najgorsze.
Cyc poglaszcze i pochwali za dobry smak.
Wyspa Mlynska to perelka ostatnich lat.
Mam nadzieje ze ul. Mostowa ( dojcie do Starego Rynku, Przechodzacy przez rzeke ) byla juz po remoncie.
Bylas przy Filharmoni Pomorskiej ? Tam tez zrobili fontanne co swiatlo i dzwiek i woda.
Bardzo fajna i udana.
Zaraz obok park im. Kochanowskiego, latem i wiosna piekny i stojaca w nim Luczniczka.
Kawalek dalej dawny Ogrod Botaniczny i moje strony.
Bydgoszcz wypiekniala w ostatnim czasie.
A jak bylas na Wyspie Mlynskiej to i podziwialas Wenecje Bydgoska.
Kawalek dalej urokliwa ul. Dluga, Hala Targowa i i i............
Kocham moje miasto.
