Zaduma losu i stres etosu.
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Pokuta.
Codziennie innym szlakiem.
Wiatr oddech zastany rozwiewa.
Przeszłe co z moim znakiem.
Strzępami między drzewa.
Ze ścieżki chce odejść las.
Kiedy depczę już inną.
Świeżość chce zabrać wraz.
Naturę zostawić dziwną.
Poryte gołoborze.
Przesypne suche wzgórze.
Zbyt zadeptane może.
I zamiast pniaków krzyże.
Myśli posprzątać muszę.
Natury będę bliżej.
Święceniem nie wysuszę.
Krzyże urosną wyżej.
Ścieżki depczą pątnicy.
Wota wiszą jak liście.
Ramiona nieba granicy.
Na każdym ja oczywiście.
2015-04-08 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Wimble Toot https://www.youtube.com/watch?v=Lv1ZWxpJd_0
Codziennie innym szlakiem.
Wiatr oddech zastany rozwiewa.
Przeszłe co z moim znakiem.
Strzępami między drzewa.
Ze ścieżki chce odejść las.
Kiedy depczę już inną.
Świeżość chce zabrać wraz.
Naturę zostawić dziwną.
Poryte gołoborze.
Przesypne suche wzgórze.
Zbyt zadeptane może.
I zamiast pniaków krzyże.
Myśli posprzątać muszę.
Natury będę bliżej.
Święceniem nie wysuszę.
Krzyże urosną wyżej.
Ścieżki depczą pątnicy.
Wota wiszą jak liście.
Ramiona nieba granicy.
Na każdym ja oczywiście.
2015-04-08 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Wimble Toot https://www.youtube.com/watch?v=Lv1ZWxpJd_0
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Ziemia się zmienia, ale jest inny punkt widzenia.
Ślady zauropoda na pionowej ścianie.
Kiedy jeszcze nie powstały bogi.
Pewnie inaczej działało przyciąganie.
Zależne od dawnej stąpania drogi.
Świątynie obecne wszystkie przyziemne.
Dusza choć waży, czysta ulatuje.
Piekła i dusz przyciąganie wzajemne.
A o czystości dewiant decyduje.
Można „odcynić” więc grawitację.
I to tłumaczy te zauropody.
Bo przecież matoł ma zawsze rację.
Choć naukowo to nie ma zgody.
2015-04-08 almagus
Ślady zauropoda na pionowej ścianie.
Kiedy jeszcze nie powstały bogi.
Pewnie inaczej działało przyciąganie.
Zależne od dawnej stąpania drogi.
Świątynie obecne wszystkie przyziemne.
Dusza choć waży, czysta ulatuje.
Piekła i dusz przyciąganie wzajemne.
A o czystości dewiant decyduje.
Można „odcynić” więc grawitację.
I to tłumaczy te zauropody.
Bo przecież matoł ma zawsze rację.
Choć naukowo to nie ma zgody.
2015-04-08 almagus
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Przy sercu z nożem, straszeni krzyżem!
Kainowy pomiot.
Prawych i sprawiedliwych.
Bóg do władzy przedmiot.
Władza na nieżywych.
Świątynie kainowego jadu.
Mucholep, wiernych klej.
Spod bożej obłudy ładu.
Uczciwych jakoś nas mniej.
Rok za rokiem skupieni.
Pod prezesem zbrodni.
Zwątpieniem potępieni.
Znaczyć w Polsce niegodni.
2015-04-10 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Kainowy pomiot.
Prawych i sprawiedliwych.
Bóg do władzy przedmiot.
Władza na nieżywych.
Świątynie kainowego jadu.
Mucholep, wiernych klej.
Spod bożej obłudy ładu.
Uczciwych jakoś nas mniej.
Rok za rokiem skupieni.
Pod prezesem zbrodni.
Zwątpieniem potępieni.
Znaczyć w Polsce niegodni.
2015-04-10 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Nie trwonicie jedno życie!
Nie chodzę po suficie.
Zajmuje ręce i nogi.
Dlatego nie zobaczycie.
Wolę deptać podłogi.
Wszystko przypodłogowe.
Nawet ogrzewanie.
Na tyłek, a nie głowę.
Odpadam już przy ścianie.
Nierówność pod sufitem.
Skrywa gładź gipsowa.
Kiedy partia profitem.
Religią nabita głowa.
Dusze i aureole.
Zupełny odlot nad dach.
Stan ich wiedzy przedszkole.
Chcą rządzić krajem, aż strach.
2015.04.11 almagus
fb almagus almaguski
Nie chodzę po suficie.
Zajmuje ręce i nogi.
Dlatego nie zobaczycie.
Wolę deptać podłogi.
Wszystko przypodłogowe.
Nawet ogrzewanie.
Na tyłek, a nie głowę.
Odpadam już przy ścianie.
Nierówność pod sufitem.
Skrywa gładź gipsowa.
Kiedy partia profitem.
Religią nabita głowa.
Dusze i aureole.
Zupełny odlot nad dach.
Stan ich wiedzy przedszkole.
Chcą rządzić krajem, aż strach.
2015.04.11 almagus
fb almagus almaguski
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Inkubatory przedsiębiorczości mają wydać 60 mld € na zaplecze techniczne i naukowe w Polsce. Wypowiedziała się w radiu Opole jakaś ważna pani, na "menzurki" jakieś dała, ale to nie ten kierunek. Przyszło pisać wiersze o dzwonnicy głosu bożego w każdym mieście i wsi.
To nadzieja tworzy wir, gdy do Boga wiedzie świr.
Adaptacyjny trud.
Nauka się stara.
Wszystkiego w bród.
Ubóstwa ofiara.
Wymowne u bóstwa.
Pazerny odźwierny.
Grzechu pełne usta.
Opłatek mizerny.
Wymowny opłatek.
Bywają obrazki.
Na bogów zadatek.
Profit bożej łaski.
Bóg sprzyja kapłanom.
Zemsta jest szatana.
Płonie boży dom.
Ofiara jest znana.
2015-04-14 almagus
http://almagus.blox.pl/html
To nadzieja tworzy wir, gdy do Boga wiedzie świr.
Adaptacyjny trud.
Nauka się stara.
Wszystkiego w bród.
Ubóstwa ofiara.
Wymowne u bóstwa.
Pazerny odźwierny.
Grzechu pełne usta.
Opłatek mizerny.
Wymowny opłatek.
Bywają obrazki.
Na bogów zadatek.
Profit bożej łaski.
Bóg sprzyja kapłanom.
Zemsta jest szatana.
Płonie boży dom.
Ofiara jest znana.
2015-04-14 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Z przemocą przeciw przemocy, a religia jednoczy!
Wykąpana i wonna.
Obrzezana.
Panu swemu powolna.
W szaty zakutana.
Skrytość nagiego ciała.
Nie dziewica, jedyna.
Ma co religia dała.
Jest lampą Aladyna.
Pocierać i wypuścić.
Wigor i wniebowzięcie.
Jej tam nie dopuścić.
I w haremie zamknięcie.
Przemoc bożego przysiółka.
Świeckie kapłaństwo syna.
Kultury biblijnej spółka.
Gdzie gorsza jest dziewczyna.
2015-04-16 almagus
http://almagus.blox.pl/html
http://www.youtube.com/watch?v=1EHpQ1PdmeU
Wykąpana i wonna.
Obrzezana.
Panu swemu powolna.
W szaty zakutana.
Skrytość nagiego ciała.
Nie dziewica, jedyna.
Ma co religia dała.
Jest lampą Aladyna.
Pocierać i wypuścić.
Wigor i wniebowzięcie.
Jej tam nie dopuścić.
I w haremie zamknięcie.
Przemoc bożego przysiółka.
Świeckie kapłaństwo syna.
Kultury biblijnej spółka.
Gdzie gorsza jest dziewczyna.
2015-04-16 almagus
http://almagus.blox.pl/html
http://www.youtube.com/watch?v=1EHpQ1PdmeU
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Wraz z pracą wolny, kiedy jest z nacji niezdolny.
Bierzesz co nieosiągalne.
Bóg też nie miał pojęcia.
Robisz to namacalne.
Teraz pierwszy do wzięcia.
Wielki w nacji nadludzi.
Z wynalazków co boska.
Pochylony się trudzi.
Ksiądz i drewniana wioska.
Żelazo, moc maszyny.
Eksplozją miotające.
W ciemności też widzimy.
I atomowe słońce.
Kto służy bożej nacji.
Pod ciemnym zacofany.
Z matołków demokracji.
Do pracy pokonany.
Ma przez pracę na wolność.
Wśród innowacji i ładu.
Kiedy nacja ma zdolność.
Wsteczni szukają układu.
Pozbawieni zaplecza badawczego jesteśmy do niczego!
Bo to nie jest Polska, to nacja jest Wolska.
2015-04-20 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Bierzesz co nieosiągalne.
Bóg też nie miał pojęcia.
Robisz to namacalne.
Teraz pierwszy do wzięcia.
Wielki w nacji nadludzi.
Z wynalazków co boska.
Pochylony się trudzi.
Ksiądz i drewniana wioska.
Żelazo, moc maszyny.
Eksplozją miotające.
W ciemności też widzimy.
I atomowe słońce.
Kto służy bożej nacji.
Pod ciemnym zacofany.
Z matołków demokracji.
Do pracy pokonany.
Ma przez pracę na wolność.
Wśród innowacji i ładu.
Kiedy nacja ma zdolność.
Wsteczni szukają układu.
Pozbawieni zaplecza badawczego jesteśmy do niczego!
Bo to nie jest Polska, to nacja jest Wolska.
2015-04-20 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Dobrze w mieście i nareszcie.
Kwitną krzewy i łąki.
Kaczki w parach, łabędzie.
Czuję dobę rozłąki.
Nasz wspólny spacer będzie.
Mój zachwyt tobą psuje.
Fasada kamienicy.
Gdy nas wyrwać próbuje.
Smród klatki i piwnicy.
Miejskiej ulicy hałas.
Wieczór skrywa liszaje.
Dwa serca biją naraz.
Naszą wiosna się staje.
Z dnia relacją zdarzeń.
Blisko siebie spleceni.
Jesteśmy w sferze marzeń.
Wśród kwiatów i zieleni.
Piękno pociąga wzajemnie.
Na ustach zawisła wiosna.
Całować tak przyjemnie.
Jak ta bliskość radosna.
2015-04-22 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Kwitną krzewy i łąki.
Kaczki w parach, łabędzie.
Czuję dobę rozłąki.
Nasz wspólny spacer będzie.
Mój zachwyt tobą psuje.
Fasada kamienicy.
Gdy nas wyrwać próbuje.
Smród klatki i piwnicy.
Miejskiej ulicy hałas.
Wieczór skrywa liszaje.
Dwa serca biją naraz.
Naszą wiosna się staje.
Z dnia relacją zdarzeń.
Blisko siebie spleceni.
Jesteśmy w sferze marzeń.
Wśród kwiatów i zieleni.
Piękno pociąga wzajemnie.
Na ustach zawisła wiosna.
Całować tak przyjemnie.
Jak ta bliskość radosna.
2015-04-22 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Śpiew daj żyć i się skryć.
Z przetrwania ja i skowronki.
Nieufne wobec człowieczka.
Do lotów ćwiczone członki.
Zwierzę co zje jajeczka.
Świergoli, jestem nad tobą.
Tutaj na naszym niebie.
Śpiewania jestem ozdobą.
Bezbronny boję się ciebie.
Pod śpiewem skowronka.
Wsłuchany i wpatrzony.
Oślepiany blaskiem słonka.
Odchodzę zauroczony.
Widzę, jak wraca w ździebła.
Do gniazda trochę piechoty.
Strategia jego przebiegła.
Groźne mu w polu koty.
Kochany śpiew skowronka.
Przymilne jest kocisko.
Wynaturzenia zasłonka.
Śpiew jego to nie wszystko!
2015-04-27 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Z przetrwania ja i skowronki.
Nieufne wobec człowieczka.
Do lotów ćwiczone członki.
Zwierzę co zje jajeczka.
Świergoli, jestem nad tobą.
Tutaj na naszym niebie.
Śpiewania jestem ozdobą.
Bezbronny boję się ciebie.
Pod śpiewem skowronka.
Wsłuchany i wpatrzony.
Oślepiany blaskiem słonka.
Odchodzę zauroczony.
Widzę, jak wraca w ździebła.
Do gniazda trochę piechoty.
Strategia jego przebiegła.
Groźne mu w polu koty.
Kochany śpiew skowronka.
Przymilne jest kocisko.
Wynaturzenia zasłonka.
Śpiew jego to nie wszystko!
2015-04-27 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Emigranci wieśniacy, tak za wiarę Polacy.
Chodzi chłopek po wsi.
Chodzi oraz pości.
Hoduje daniele jego wysokości.
I za te daniele.
Dostaje niewiele.
Ubogacony przez zapłać bóg.
Nie szczędzi rąk, nie szczędzi nóg.
Wieśniaku czy ci nie żal.
Wieśniaku idź w siną dal.
Ojciec wielebny na drogę chuch.
Nie lubi ssania natrętnych much.
On alleluja, no i do przodu.
Lube possanie, ojciec narodu.
Chodzi chłopek po wsi.
Chodzi oraz pości.
Hoduje daniele jego wysokości.
I za te daniele.
Dostaje niewiele.
O mój Boże, niech pomoże!
Niech Pomorze da Krzyżakom,
ulubiony chłopków zakon!
2015-04-30 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Pod patronatem uczciwości,
kościoła i solidarności!
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,178 ... rzne_.html
Chodzi chłopek po wsi.
Chodzi oraz pości.
Hoduje daniele jego wysokości.
I za te daniele.
Dostaje niewiele.
Ubogacony przez zapłać bóg.
Nie szczędzi rąk, nie szczędzi nóg.
Wieśniaku czy ci nie żal.
Wieśniaku idź w siną dal.
Ojciec wielebny na drogę chuch.
Nie lubi ssania natrętnych much.
On alleluja, no i do przodu.
Lube possanie, ojciec narodu.
Chodzi chłopek po wsi.
Chodzi oraz pości.
Hoduje daniele jego wysokości.
I za te daniele.
Dostaje niewiele.
O mój Boże, niech pomoże!
Niech Pomorze da Krzyżakom,
ulubiony chłopków zakon!
2015-04-30 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Pod patronatem uczciwości,
kościoła i solidarności!
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,178 ... rzne_.html