Tylko w Ameryce...
-
MarekDrake
- Posty: 125
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:51 pm
Re: Tylko w Ameryce...
Bylem na weekend w Baltimore - po rez pierwsz w zyciu. Odwiedizlem znajomego ktory ma moja nerke - jego corka miala graduation party. Piekny viktorianski dom w starej i spokojnej dzielnicy nie wiedzilem ze takie sa , wydalwalo mis ie to tak jak Detroit ( w ktoruy zreszta tez ladne przedmiescia sa) . Znajomy pracowal czasami w ER w szpitalu w biedniejszej dzielnicy twierdzi ze "rough rides" to byla znana i od dawna stosowana praktyka i dziwna jest to nie ze ten umar ale ze reszta przezyla...
Wszyscy czyja sie teraz winni - choc podobno za kazdym razem podnisili stink jesli dostali takiego poturbowanego pacjent to jedna k zostawalo to jakos pod dywan zamiatane - wydaje im sie ze mogli zrobic wiecej
Wszyscy czyja sie teraz winni - choc podobno za kazdym razem podnisili stink jesli dostali takiego poturbowanego pacjent to jedna k zostawalo to jakos pod dywan zamiatane - wydaje im sie ze mogli zrobic wiecej
Re: Tylko w Ameryce...
Duzo na tematy rasizmu pisalam w jednym z post'ow kilka lat temu.
Pisalam rowniez o tym, jak ludzie czarnego koloru skory, imigranci np. z Trynidadu nie sa akceptowani przez miejscowych Czarnych za to, ze ciezko pracuje po przyjezdzie do US.
Musi byc takze powod, dla ktorego ja nigdy nie zaloze torebki na ramie, tylko nosze plecak, a w nim torebke. w NY byly przypadki, ze jesli kobieta mialam torebke zalozona przez glowe na ramie, to za ten uchwyt torebki sciagnieto ja na tory subway. Ja mialam przypadek trzy razy z torebka, tez o tym pisalam, byly to lata dziewiewcdziesiate, ostatnim razem sama wyciagnelam pieniadze z kieszeni i dalam to co mialam, bo prawo jazdy bylo mi potrzebne. Podziekowali mi grzecznie, thank you mam,bylo ich trzech. Powiedzialam, ze nie mam zadnych credit cards, wiedzialam co sie swieci, bo podeszli do mnie i patrzyli na torebke. Bylo to tylko po mszy na siodma wieczor w Ozone Park, NY, gdzie wyszlam wczesniej, bo sie spieszylam i ulica byla pusta, 88 St i Liberty Ave, gdzie sklepy sa juz pozamykane. A moglam poczekac, az wszyscy z kosciola wyjda. To byl rok 1998, grudzien, pamietam poniewaz za kilka dni wylatywalam do Polski. Zawsze ilekroc potem widzialam czarnego w subway'u, widzialam w nim zlodzieja i lobuza, tego co kilka lat wczesniej ukradl torebke i uderzyl w reke moje dwunastoletniego wtedy syna, ktory wysiadal ze mna z subway. To byl pierwszy przypadek. Drugi byl na progu mojego domu, kiedy silowalam sie z zamkiem. Bezpieczna dzielnica, to nie ogladalam sie kto za mna idzie, a mieszkalam w kilku dzielnicach w NY. Specjalistami od kradziezy torebek byli niestety czarni mieszkancy NY, co wcale nie znaczy ze bialych lobuzow takze nie brakuje. Wydaje mi sie, ze wlasnie dzieki zbyt liberalnemu systemowi pomocy spolecznej i ogolnym przy tym rozprzezeniu dla nierobow lobuzerstwo sie rozpetalo. Ja nie pisze tu o obecnych czasach, poniewaz tych z NY nie znam. Wtedy nie bylo wysokiego bezrobocia, a ekonomia i miejsca pracy mialy sie dobrze.
Nie mam teraz czasu, aby napisac o dyskryminacji bialych w miejscu pracy w NY, a wlasciwie to w przyjmowaniu do pracy przez pewne przedsiebiorstwo, ktore preferowalo tzw. Afro-Amerykanow, moze dlatego, ze jesli chca pracowac to trzeba ich natychmiast zatrudnic.
Napisze jeszcze o tym, poniewaz to dotyczylo mnie samej.
Nie ma we mnie ani ulamka procenta rasizmu, pisze na podstawie tego czego sama doswiadczylam.
Najwiekszymi rasistami sa sami czarni.
I niech mi tu nikt nie wspomina o tym, ze w Ameryce bija Murzynow.
W Ameryce bija zmanierowani chorym systemem opieki spolecznej Murzyni, synowie mamus, ktore maja dzieci z kazdym innym tatusiem, poniewaz taki jest wzor rodziny takiej kazdej mamusi. Pisze tu o wiekszsoci tych z housing project, jeden z nich ma kilka blokow we wcale niezlej dzielnicy na Lower East Sida na Manhattann'ie w NY. Jest duzo Czarnych, ktorzy maja inny wzorzec do nasladowania, ale ci zamieszani w latwe zycie i kryminalnosc psuja im dobra opinie. Sa Czarni w wojsku, na stanowiskach, ale zwyklemu czlowiekowi czarny bedzie zawsze kojarzyl sie z przestepca, ktory zonie urwal torebke lub chcial go okrasc kiedy czekal na subway w nocy. Niestety, taka jest prawda.
Ja nie slyszalam o zadnych przesladowaniach ludnosci czarnej w US po czasach, kiedy prezydent Kennedy dal im wolnosc. Podobno za to go zabito, ale ja prawdy nie znam.
Mialam kilku kolegow czarnego koloru skory, w tym imigranci z Afryki, nawet teraz tez mam jedna afrykanska muzulmanke, ale mieszkajaca z rodzina w stanie Washington, tu studiuje. Ma fb i nowoczesna, ale zawsze chustke na glowie i nie pokzauje swojego ciala za wyjatkiem rak i twarzy. Mloda jest, ma dwadziescia kilka lat.
Ci ciezko pracuja, tak jak kazdy z nas, tak samo jak jedna wiele lat w tym samym miejscu pracy, urodzona z bialej matki i czarnego ojca. Niemalo takich mieszanych malzenstw w Ameryce, sama poznalam kilka. Ale to nie sa ludzie z housing projects, ale normalni tak jak Ty i ja, ktorzy cenia prace i ogolnoludzkie wartosci.
Pisalam rowniez o tym, jak ludzie czarnego koloru skory, imigranci np. z Trynidadu nie sa akceptowani przez miejscowych Czarnych za to, ze ciezko pracuje po przyjezdzie do US.
Musi byc takze powod, dla ktorego ja nigdy nie zaloze torebki na ramie, tylko nosze plecak, a w nim torebke. w NY byly przypadki, ze jesli kobieta mialam torebke zalozona przez glowe na ramie, to za ten uchwyt torebki sciagnieto ja na tory subway. Ja mialam przypadek trzy razy z torebka, tez o tym pisalam, byly to lata dziewiewcdziesiate, ostatnim razem sama wyciagnelam pieniadze z kieszeni i dalam to co mialam, bo prawo jazdy bylo mi potrzebne. Podziekowali mi grzecznie, thank you mam,bylo ich trzech. Powiedzialam, ze nie mam zadnych credit cards, wiedzialam co sie swieci, bo podeszli do mnie i patrzyli na torebke. Bylo to tylko po mszy na siodma wieczor w Ozone Park, NY, gdzie wyszlam wczesniej, bo sie spieszylam i ulica byla pusta, 88 St i Liberty Ave, gdzie sklepy sa juz pozamykane. A moglam poczekac, az wszyscy z kosciola wyjda. To byl rok 1998, grudzien, pamietam poniewaz za kilka dni wylatywalam do Polski. Zawsze ilekroc potem widzialam czarnego w subway'u, widzialam w nim zlodzieja i lobuza, tego co kilka lat wczesniej ukradl torebke i uderzyl w reke moje dwunastoletniego wtedy syna, ktory wysiadal ze mna z subway. To byl pierwszy przypadek. Drugi byl na progu mojego domu, kiedy silowalam sie z zamkiem. Bezpieczna dzielnica, to nie ogladalam sie kto za mna idzie, a mieszkalam w kilku dzielnicach w NY. Specjalistami od kradziezy torebek byli niestety czarni mieszkancy NY, co wcale nie znaczy ze bialych lobuzow takze nie brakuje. Wydaje mi sie, ze wlasnie dzieki zbyt liberalnemu systemowi pomocy spolecznej i ogolnym przy tym rozprzezeniu dla nierobow lobuzerstwo sie rozpetalo. Ja nie pisze tu o obecnych czasach, poniewaz tych z NY nie znam. Wtedy nie bylo wysokiego bezrobocia, a ekonomia i miejsca pracy mialy sie dobrze.
Nie mam teraz czasu, aby napisac o dyskryminacji bialych w miejscu pracy w NY, a wlasciwie to w przyjmowaniu do pracy przez pewne przedsiebiorstwo, ktore preferowalo tzw. Afro-Amerykanow, moze dlatego, ze jesli chca pracowac to trzeba ich natychmiast zatrudnic.
Napisze jeszcze o tym, poniewaz to dotyczylo mnie samej.
Nie ma we mnie ani ulamka procenta rasizmu, pisze na podstawie tego czego sama doswiadczylam.
Najwiekszymi rasistami sa sami czarni.
I niech mi tu nikt nie wspomina o tym, ze w Ameryce bija Murzynow.
W Ameryce bija zmanierowani chorym systemem opieki spolecznej Murzyni, synowie mamus, ktore maja dzieci z kazdym innym tatusiem, poniewaz taki jest wzor rodziny takiej kazdej mamusi. Pisze tu o wiekszsoci tych z housing project, jeden z nich ma kilka blokow we wcale niezlej dzielnicy na Lower East Sida na Manhattann'ie w NY. Jest duzo Czarnych, ktorzy maja inny wzorzec do nasladowania, ale ci zamieszani w latwe zycie i kryminalnosc psuja im dobra opinie. Sa Czarni w wojsku, na stanowiskach, ale zwyklemu czlowiekowi czarny bedzie zawsze kojarzyl sie z przestepca, ktory zonie urwal torebke lub chcial go okrasc kiedy czekal na subway w nocy. Niestety, taka jest prawda.
Ja nie slyszalam o zadnych przesladowaniach ludnosci czarnej w US po czasach, kiedy prezydent Kennedy dal im wolnosc. Podobno za to go zabito, ale ja prawdy nie znam.
Mialam kilku kolegow czarnego koloru skory, w tym imigranci z Afryki, nawet teraz tez mam jedna afrykanska muzulmanke, ale mieszkajaca z rodzina w stanie Washington, tu studiuje. Ma fb i nowoczesna, ale zawsze chustke na glowie i nie pokzauje swojego ciala za wyjatkiem rak i twarzy. Mloda jest, ma dwadziescia kilka lat.
Ci ciezko pracuja, tak jak kazdy z nas, tak samo jak jedna wiele lat w tym samym miejscu pracy, urodzona z bialej matki i czarnego ojca. Niemalo takich mieszanych malzenstw w Ameryce, sama poznalam kilka. Ale to nie sa ludzie z housing projects, ale normalni tak jak Ty i ja, ktorzy cenia prace i ogolnoludzkie wartosci.
Re: Tylko w Ameryce...
Moze to nie tylko moze miec miejsce w Ameryce, ale ma.
To o kims kto maluje, ale nie uzywa do tego rak.
Nie bede kopiowac, wstawiac zdjec, nie mam na to czasu.
Wiele razy w przeszlosci narzekano na tasiemce i wysilek innych.
Potem marudzono, ze tylko link'i. Ja nie lubie marudzenia i robie to co uwazam za stosowne.
Kto bedzie chcial, to przycisnie na link. Warto!
http://www.huffingtonpost.com/2015/03/1 ... 61220.html
To o kims kto maluje, ale nie uzywa do tego rak.
Nie bede kopiowac, wstawiac zdjec, nie mam na to czasu.
Wiele razy w przeszlosci narzekano na tasiemce i wysilek innych.
Potem marudzono, ze tylko link'i. Ja nie lubie marudzenia i robie to co uwazam za stosowne.
Kto bedzie chcial, to przycisnie na link. Warto!
http://www.huffingtonpost.com/2015/03/1 ... 61220.html
Re: Tylko w Ameryce...
Forum Polonia.net
Nie tylko dla emigrantów
Nie tylko dla emigrantów
Re: Tylko w Ameryce...
Zgoda...tylko jakos ni z gruszki, ni z pietruszki.Forum Polonia.net
Nie tylko dla emigrantów
Co chciales powiedziec?
Re: Tylko w Ameryce...
przez pomorzak » Pt maja 22, 2015 1:50 am
aloha napisał(a):
dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko.
no tak
pewnie tak jest
no to przepraszamAvatar użytkownika
pomorzak Posty: 4263Dołączył(a): So paź 17, 2009 9:30 pm
aloha napisał(a):
dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko.
no tak
pewnie tak jest
no to przepraszamAvatar użytkownika
pomorzak Posty: 4263Dołączył(a): So paź 17, 2009 9:30 pm
Re: Tylko w Ameryce...
Tak napisala dokladnie, czy cytujesz z pamieci? A nawet jesli, mysle ze sie w ferworze przejezyczyla,
Nigdy nikogo tutaj nie uwazala za intruza z poza forum. Jestem pewny ze zgadza sie z Toba. : )
Ja tez, jak najbardziej.
Nigdy nikogo tutaj nie uwazala za intruza z poza forum. Jestem pewny ze zgadza sie z Toba. : )
Ja tez, jak najbardziej.
Re: Tylko w Ameryce...
Nic sie nie przejezyczylam Reflexie.
Czytajcei koledzy, czytajcie i nie interpretujcie inaczej niz to napisalam.
Bylo tez wyjasnienie, odnosnie postu Pomorzaka, ze przeprasza, ze tu jest,
czyli (mozna zacytowac tylko jeden fragment, dlatego jest kilka cudzyslowiow).
"Re: TU MOWI TROLL /CYC/
Postprzez pomorzak » Pt maja 22, 2015 1:50 am
aloha napisał(a):
dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko.
no tak
pewnie tak jest
no to przepraszam"
To ten post Pomorzaka, na ktory byla moja odpowiedz (22 maja)
Kopiuje z mojej odpowiedzi kilka dni wczesniej.
Cytuje (w cudzyslowiu)
"Re: TU MOWI TROLL /CYC/
Postprzez aloha » Pt maja 22, 2015 2:48 am
aloha napisał(a):
dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko.
Chodzi o polskich Amerykanow
i
tych Amerykanow polskiego pochodzenia tylko, czyli z polskimi korzeniami, ale nie jak ci nowi imigranci, ktorzy przybyli z Polski bezposrednio.
Nie przekrecac mysli tego co to pisal.
Myslec co mogl miec na mysli.
Znajac troche mnie nawet nie powinienes tak pomyslec.
Nie mam czasu na droczenie sie.
Najlepsza jest widze cisza.
Cisza nawet moze duzo mowic.
Ciszy jednak nie tak latwo opatrznie interpretowac, poniewaz nic nie zostalo wypowiedziane.
Coraz czesciej zastanawiam sie po co na to forum zagladam.
Trzeba byloby zablokowac na komputerze. Nie wiem czy to mozliwe.
P.S. Zapominasz Pomorzaku, ze moj polski w sfromulowaniach zapewne nie jest taki sam jak twoj. Ja nie mam okazji na codzien rozmawiac po polsku ani w domu ani w pracy od prawie trzech dekad. Jesli korzytam z komunikatorow to tez po angielsku, po polsku rozmawiam nieraz przez telefon, ale to rzadko. Inaczej jest mowic, mozna cos wyjasnic, jesli nie zrozumieja, w pisaniu tego nie zrobi. Wobec tego, nie powinnam wcale pisac, poniewaz mi to dobrze widac nie wychodzi. Po polsku pisze tylko na tym forum. Musisz mi wiec niescislosci wybaczyc i nie robic z tego powodu sobie zartow ani nie wykorzystywac tego.
Tak jak mowie, cisza jest najlepsza.
Jezyk polski mi nie jest i nie bedzie potrzebny do zycia.
Tyle na ile go znam powino mi wystarczyc do konca moich dni."
........................................
To powyzej bylo z 22 maja.
Gdybym napisala nie
"dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko."
a
"dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, tylko dla polskich Amerykanow i Amerykanow polskiego pochodzenia"
moglibyscie miec do mnie pretensje.
I pisze dodatkowo jak byk GLOWNIE przeciez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy wystarczy, czy jeszcze cos?
W naglowku forum pisze, ze forum jest nie tylko dla emigrantow.
Wiecie dobrze, ze chodzilo o to plucie na polonie amerykanska przez uczestnikow z innych krajow.
Zawsze podkreslalam, ze chociaz to forum polonii amerykanskiej, bo przeciez a Nowego Jorku, to otwarte jest dla wszystkich, ale plucie na gospodarza, czyli polonie amerykanka nie bedzie akceptowane przez amerykanskich uczestnikow tego forum. Plucie pochodzilo z krajow Europy Zachodniej.
Jestem juz tym forum naprawde zmeczona.
Rozumiem tych czytajacych i niepiszacych dokladnie, szczegolnie dzisiaj i w tym konkretnym przypadku, ktory nawet nie powinien zaistniec.
Po co im potem wyjasniac to co zostalo juz wyjasnione, a uczestnikom nie chcialo sie przeczytac lub przyswoic i beda nawracac i odwracac?
Na jalowe dyskusje, jak ta, ktore nie powinny miec miejsca, szkoda nawet czasu. Lepiej go spozytkowac jedynie z korzyscia dla siebie.
Czytajcei koledzy, czytajcie i nie interpretujcie inaczej niz to napisalam.
Bylo tez wyjasnienie, odnosnie postu Pomorzaka, ze przeprasza, ze tu jest,
czyli (mozna zacytowac tylko jeden fragment, dlatego jest kilka cudzyslowiow).
"Re: TU MOWI TROLL /CYC/
Postprzez pomorzak » Pt maja 22, 2015 1:50 am
aloha napisał(a):
dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko.
no tak
pewnie tak jest
no to przepraszam"
To ten post Pomorzaka, na ktory byla moja odpowiedz (22 maja)
Kopiuje z mojej odpowiedzi kilka dni wczesniej.
Cytuje (w cudzyslowiu)
"Re: TU MOWI TROLL /CYC/
Postprzez aloha » Pt maja 22, 2015 2:48 am
aloha napisał(a):
dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko.
Chodzi o polskich Amerykanow
i
tych Amerykanow polskiego pochodzenia tylko, czyli z polskimi korzeniami, ale nie jak ci nowi imigranci, ktorzy przybyli z Polski bezposrednio.
Nie przekrecac mysli tego co to pisal.
Myslec co mogl miec na mysli.
Znajac troche mnie nawet nie powinienes tak pomyslec.
Nie mam czasu na droczenie sie.
Najlepsza jest widze cisza.
Cisza nawet moze duzo mowic.
Ciszy jednak nie tak latwo opatrznie interpretowac, poniewaz nic nie zostalo wypowiedziane.
Coraz czesciej zastanawiam sie po co na to forum zagladam.
Trzeba byloby zablokowac na komputerze. Nie wiem czy to mozliwe.
P.S. Zapominasz Pomorzaku, ze moj polski w sfromulowaniach zapewne nie jest taki sam jak twoj. Ja nie mam okazji na codzien rozmawiac po polsku ani w domu ani w pracy od prawie trzech dekad. Jesli korzytam z komunikatorow to tez po angielsku, po polsku rozmawiam nieraz przez telefon, ale to rzadko. Inaczej jest mowic, mozna cos wyjasnic, jesli nie zrozumieja, w pisaniu tego nie zrobi. Wobec tego, nie powinnam wcale pisac, poniewaz mi to dobrze widac nie wychodzi. Po polsku pisze tylko na tym forum. Musisz mi wiec niescislosci wybaczyc i nie robic z tego powodu sobie zartow ani nie wykorzystywac tego.
Tak jak mowie, cisza jest najlepsza.
Jezyk polski mi nie jest i nie bedzie potrzebny do zycia.
Tyle na ile go znam powino mi wystarczyc do konca moich dni."
........................................
To powyzej bylo z 22 maja.
Gdybym napisala nie
"dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, polskich Amerykanow lub Amerykanow polskiego pochodzenia tylko."
a
"dla ktorych glownie to forum zostalo utworzone, tylko dla polskich Amerykanow i Amerykanow polskiego pochodzenia"
moglibyscie miec do mnie pretensje.
I pisze dodatkowo jak byk GLOWNIE przeciez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy wystarczy, czy jeszcze cos?
W naglowku forum pisze, ze forum jest nie tylko dla emigrantow.
Wiecie dobrze, ze chodzilo o to plucie na polonie amerykanska przez uczestnikow z innych krajow.
Zawsze podkreslalam, ze chociaz to forum polonii amerykanskiej, bo przeciez a Nowego Jorku, to otwarte jest dla wszystkich, ale plucie na gospodarza, czyli polonie amerykanka nie bedzie akceptowane przez amerykanskich uczestnikow tego forum. Plucie pochodzilo z krajow Europy Zachodniej.
Jestem juz tym forum naprawde zmeczona.
Rozumiem tych czytajacych i niepiszacych dokladnie, szczegolnie dzisiaj i w tym konkretnym przypadku, ktory nawet nie powinien zaistniec.
Po co im potem wyjasniac to co zostalo juz wyjasnione, a uczestnikom nie chcialo sie przeczytac lub przyswoic i beda nawracac i odwracac?
Na jalowe dyskusje, jak ta, ktore nie powinny miec miejsca, szkoda nawet czasu. Lepiej go spozytkowac jedynie z korzyscia dla siebie.
Re: Tylko w Ameryce...
P.A
mniej personalnie
z dystansem
to tylko babulenie
"Wiecie dobrze, ze chodzilo o to plucie na polonie amerykanska przez uczestnikow z innych krajow."
nie dyskutuj z "glupkiem"
sprowadzi cie najpierw do swojego poziomu
a potem cie zniszczy swoja glupota
mniej personalnie
z dystansem
to tylko babulenie
"Wiecie dobrze, ze chodzilo o to plucie na polonie amerykanska przez uczestnikow z innych krajow."
nie dyskutuj z "glupkiem"
sprowadzi cie najpierw do swojego poziomu
a potem cie zniszczy swoja glupota