Zaduma losu i stres etosu.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Gaj powalony i łan wypalony!

Gdy bezlistne konary.
W intelektualnej suszy.
Korzenie ich ofiary.
Z Bogiem się rozum głuszy.

Katecheci, plus zakonni.
Aparat państwowy, świecki.
A wszyscy zabobonni.
Wiary Związek Radziecki.

Czterdzieści trzy. A może?
Tysiące czterdzieści cztery.
W szkołach ich słowo boże.
Przekaz fałszywy, nieszczery.

Dyrekcja, wydział oświaty.
Pod patronatem proboszcza.
Partia kościelna ma łaty.
Radnych i sejmu płaszcza.

Polska wyborcza krucjata.
„A cóż to jest zmienić prawo”.
Ich prawa nie z tego świata.
Twe życie bożą zabawą.

2015-08-31 almagus
http://almagus.blox.pl/html

… Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie";
Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi


Jan Kochanowski

PIEŚŃ 5
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Wygrany i przegrany, co nieco zacofany.

Potencjał energetyczny armii.
Blitzkrieg, boska opieka.
Bojowi i solidarni.
Wygrana lub ucieka.

Trupy i zgliszcza po boju.
Okupacji początek.
Koniec ludności spokoju.
Rzeź elit, niewiniątek.

Zbyt słabi energetycznie.
Paranoi bieguny.
Zapóźnieni technicznie.
Przegrany bo był durny!

2015-09-01 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Przed powaleniem jam Polaka cieniem.


Polskorostem na wydmach Zandvoortu.
Szlak mój od Polski wiatr zanosi piaskiem.
Zmową nie dopuścili do dzielenia tortu.
Chemia kościelnym szatańskim wynalazkiem.

Może ziarenko, boża nie w proch przemiana.
Niczym w morzu wielkim na falach przypływu.
Rozum nieprzydatny ojczyzno kochana.
Chociaż był w kraju obiektem podziwu.

Na nic wynalazki, pazernie wygaszone.
Święte obrazki i Bóg do siebie garnie.
Nadzieje na pracę, fabryki skręcone.
Ojczyzno Kochana u ciebie tak czarnie.

A tutaj przeżyć trzeba, cenne tylko ręce.
Cebulki, cebulki, rozróżniam skład gleby.
Lecz każdą myśl ślę Polsce w podzięce.
Że mnie utrzymywać, już nie ma potrzeby.

2015-09-05 almagus
http://almagus.blox.pl/html
http://pikio.pl/cwierc-miliona-zlotych- ... ka-od-pis/
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

OSZUST i odpust!

Nura!

Żeby był kraj zadupiem.
Wymaga mądrości bożej.
Podporą religia z głupkiem.
Z wynalazkami gorzej.

Zawody pazerności.
Jak prawo, administracja.
Pod siebie z przezorności.
Przyparafialna nacja.

W zadupiu dobrze przy.
I z bożym namaszczeniem.
Wiedza z kazania mszy.
Czynności z przyrodzeniem.

Pośladki, inaczej półdupki
wymagają podziałka,
z okiem pańskim z pupki,
gdzie jest obietnic działka.

Z wora wychodzi szydło.
Do bożego poczęcia.
Z łona piana jak mydło.
Boże oko do wzięcia.

Pośladki chcą podziałka.
Wypróżnić obietnicę.
Biedna ojczyzna załka.
Dupa wybrała prawicę.

2015-09-10 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Doły polskie, apostolskie!

Wiedza i wiara.
Nabyta, wyuczona.
Kulturowego zegara.
Przed zmianami strzeżona.

Nauki dociekania.
W sadzie niedojrzałych.
Nie do zbierania.
Kilka nasion przetrwałych.

Światłość wynikła z wiedzy.
Z wiary, że człowiek może.
Dobrobyt rośnie z nędzy.
Ugorem słowo boże.

Z niedojrzałego - dojrzałe.
Owocują konary.
Nie ma wiary na stałe.
W skansenach jest świat stary.

Czy zatrzymać i cofnąć?
By było po bożemu.
Wiedzę jak śmiecia kopnąć?
Służyć spasionym, jemu?

Religijne zagony.
Kapłaństwo pomerdane.
Na gardle zagrożony.
Całe życie przegrane.

2015-10-05 almagus
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Skąd zdecydowana ciemność, skąd w zgubne decyzje zmienność?

Półcienie półprawd. Oszusta blask.
Otchłań ciemności wraca do łask.
Wizja nie podróżuje wraz z horyzontem.
Bo czerń być może studnią pod gontem.
W jasność nie wyszło z trumiennej nawy.
W czasie zaprzeszłym nabytej wprawy.
Oszust światłością, „Święcona Wisły”.
Oszust wyborem, nadzieje prysły.
Kraj był w „ruinie” od kiedy nastał.
W sedes zamienił władzy piedestał.

2015-10-07 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Susza.

Już czwarty miesiąc susza.
Z letnich upałów, chłody.
Rytm życia się narusza.
Brakuje wszędzie wody.

I Pustynia Błędowska.
Co zarosła w tych czasach.
Trawę piachem zaniosła.
Susza, aż chrupie w lasach.

Po dniach spoconych w cieniu.
Śnieg, przymrozki, bez słońca.
Nadzieja w ociepleniu.
W deszczu i suszy końca.

Czy odda atmosfera?
Co zaniedbała zmiana.
Woda z powodzią przybiera.
Czy będzie wioska zalana?

Klimat podzielił plony.
Życia nie ma bez wody.
Nad morzem zadowolony.
Plonom potrzeba zgody.

Przecież topnieją lodowce.
Spływają wody wiosenne.
Niezgoda to manowce.
Na nic modły zbawienne.

2015-10-13 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Po złotej jesieni do zimy bez cieni!

Gdy na dworze jesiennie.
Gorący dzień lata w pamięci.
Chmury pokryły ziemie.
Bez cienia glob nas kręci.

Cienie ma pora roku.
Pod drzewami, pod dachem.
Cień z liści krok po kroku.
Altanka z suchym piachem.

W spokojnym zakolu toni.
Gdzie liście wiatrem nawiane.
Cień czarny od wody goni.
Gdzie plaże słońcem nagrzane?

2015-10-17 almagus
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Nie znają języków. Nauki boże. Kiedy porządzą, nikt nie pomoże!

Byłbyś kimś, przemykasz chyłkiem.
Dusza marna, ledwie pyłkiem.
Niezdatny na posady.
Niepewny na układy.
Nienamaszczony tyłek.
Dusza marna, ledwie pyłek.
Chyba, że na organy.
Bożego przeznaczany.
Odtrąbienie boskości.
Mogą nabrać wartości.
Zbędny element eksportowy.
Na zmywak obcych gotowy.
Niechaj zarobek wraca.
Urzędować to praca.

2015-10-19 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Chcesz zmienić czas, to tylko wraz.

Materią jesteś na czasoprzestrzeni.
Którą współdzielisz z różnymi formami.
Co każdy element wtargnięty ją zmieni.
Uruchomiony nawzajem siłami.

Na to wtargnięte wola przetrwania.
Bezpieczne lokum, opieka, zasoby.
Co niszczą waśni siły falowania.
Kultury mistycznej psychiczne choroby.

Drastycznie przebiega eliminacja
Ewolucja przyjazna na czas pokoju.
Podatna dewiacjom jest demokracja.
Kiedy ciemnota rusza do boju.

Na czasoprzestrzeni snutej w imię boże.
Doskonalenie przestrzeni na jeden sposób.
Z bogiem na ustach skończyć z tobą może.
Drogą krzyżową, niemota niszczy zasób.

Czasoprzestrzenią życie wieczne, zbawienie.
Te inne światy za płotem doktryny.
Rozsądku cywilizacja budzi zdziwienie.
Życie w imię boże, oszustwo i kpiny!

2015-10-21 almagus
ODPOWIEDZ