Zaduma losu i stres etosu.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Wymarcie i zbawienie, i nacji zapomnienie.

Jak nazwać zbieracz śmieci.
Kosmicznych z rozwoju techniki.
Groźne jak stacja leci.
Sięganie po martwe języki.

Zapis z maszyny przeszłości.
Kultur przebytych nacji.
Można poszukać w polskości.
Jako źródło kreacji.

Lecz ciężko o słowa techniki
Zapożyczone szrubsztaki.
Jedynie słowa mistyki.
Z katechezy sztubaki.

Coś z oczyszczania pańskiego.
Mógłby być konfesjonał.
Lecz słowo jest z obcego.
Do du-pa bym się przekonał.

A może dudagęba?
Co to wydzieli i zassie.
Lecz był to niedołęga.
W lepszego sortu klasie.

Wreszcie do głowy wpadło, nazwa kosmiczne ruchadło.

2016-03-30 almagus

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... nikow.html
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Nie nam słowa i czyny, rozum poszedł w kończyny.

Taki wyborczy element.
Dyktatura prostactwa.
Wiadomo, że ekskrement.
Oszustwa i łajdactwa.

Skalana świętość każda.
Klerowi ojcowiznę.
On nam wali do gniazda.
Kala naszą ojczyznę.

Męskość kontrolowana.
Wojsko, policja do mszy.
Kobieta oznakowana.
Przedent pada przy komży.

Z zaświadczeniem poczęcia.
Ciąża błogosławiona.
Chociaż życie dziecięcia.
Nie opłacają embriona.

Na stanowiskach matoły.
Wszystkie rozumy zjadł prezes
Byle jakie ich szkoły.
Ekskrement na butach bierzesz.

2016-04-04 almagus
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Prezydent koordynator i stachanowski traktor.

Służby podległe narodowi.
Osiem i sześć lat lojalnie.
Lecz nagle prezesowi.
Nowi, a starych karalnie.

Ułaskawił prezydent.
Celowo i złośliwie.
Przestępcy jego prezent.
Prawo i Sprawiedliwie.

Wymuszone zeznanie.
Wymyślonych audytów.
Jeden cel, dorwanie.
Do biblioteki kwitów.

Pij nad normę i rzygaj.
Patrz już się słania.
Szastaj kasę, nagrywaj.
Wśród dziwek niby drania.

Prokuratura tak zdolna.
Przesłuchuje im konie.
Z aborcją kasta namolna.
Głupota, wypierdów wonie.

Stukot marszruty butów.
Idziemy po Makbeta.
Gorszy sort nie chce drutów.
Prezesa i jego chabeta!

2016-04-05 almagus
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Mogli roztrzaskać się sami, a tak z zakładnikami!

Bóg osądzi tę duszę.
Odleci czarownica.
Grzesznych dopisać muszę.
Eliminuje prawica.

Rosja się nie odważy.
Arcybiskupi w składzie.
Generałowie na straży.
Nadzieja jest w nieładzie.

Dysponent bez decyzji.
Kainowego rozkazu.
Wybory i na wizji.
„Ląduj dziadu” od razu.

Bóg osądem ich duszy.
Tak pisane im było.
Kancelarii nie ruszy.
Wszystko się wyczyściło.

Na krwi ofiar chwili.
Okupieni oszustwem.
Do władzy powrócili.
Czarownica z odpustem.

Współautor ofiar listy.
Kain bożej ciemnoty.
Nieczysty, ale czysty.
Parafialne miernoty.

2016-04-10 almagus
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Wspólnik!

Do przemocy wspólnicy, księża i politycy!
Katolickie wybranych i zbrodni dokonanych.

Intuicyjnie wiecie.
Państwo jest niebezpieczne.
Więc piszę w Internecie.
Dla życia to konieczne.

Może spytacie o mnie.
Z sukcesu medycyny.
Co rak, serce zdolnie.
I inne śmierci przyczyny.

Pobitego w areszcie.
A potem „dobra zmiana”
Święceniem przytomność nieście.
I tak aż do rana.

Medyna ratunkiem.
Przecież życie poczęte.
I rany z opatrunkiem.
Ksiądz sakramenty święte.

O to, to jego, to nie.
Przecież wspólnik zbrodni.
Ekskomuniką tknie.
Uśmiercić przecież zdolni.

2016-04-15 almagus
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Orły dwa: czarny, biały. Wspólny lot ich doskonały.

Na nic granice przed białym orłem.
Chociaż ścierwojad ciał wynoszonych.
Zasobność ciągnie, gdzie czarny godłem.
Na nic siedliska bogiem namaszczonych.

Inwencji jajo złotem poczęte.
Łownym zostaje byle łachudry.
Nie do latania jest pismo święte.
Władza miast chronić, idzie na udry.

Czarny orzeł wolności, oświecenia.
Przez białego orła nadany Prusom.
Wolność docenia, a nie święcenia.
I bystrym wzrokiem niewiedzę kruszą.

Żadną atrakcją ciało na krzyżu.
Wiecznej przestrogi twej niewierności.
Ścierwo nie daje chleba ni ryżu.
Oszustom służy do zamożności.

2016-04-16 almagus

Foto: shpilenok.wordpress.com/2014/11/16/dwuogoniasty-bielik
Kontrastowe ubarwienie – białe plamy na skrzydłach, białe nogawice i biały ogon na ciemnym szaro-brunatnym tle tułowia…
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Każdy chce zdrowego życia, z bogiem nie właź na odkrycia!
NAWIEDZONY JEST BEZGŁOWY, taki kapłon przypadkowy.

Jedni wiedzą, przygarną wiedzy więcej.
Szukanie tajemnic materii.
Drudzy wierzą i niewiernych goręcej.
W czystości duszy i energii.

Do piekła dusza z prawem ciążenia.
Intuicyjnie formie zadana.
Energia materii tworzenia.
Wieczności niebo, żadna przemiana.

Poczęcie racjonalnie się zmienia.
Z fizykochemią kwantowo.
Przejściowe stany skupienia.
Z informacją przestrzeni, genowo.

Skoro jest życie w czasoprzestrzeni.
To wzmocni się wiedzą lub zabije.
I niekorzystne warunki zmieni.
Co nie nadąży, boga odkryje.

Aby w ścieraniu się dobra, złego.
Co życiu służy do katastrofy.
Wybrać tę drogę do bezpiecznego.
Na ołtarze nie wnosić paprochy.

2016-04-20 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Sprawiedliwość w poddaństwie i tak wszystko jest pańskie.
Co dała Komisja Majątkowa, niechaj boży zachowa.

Niepotrzebna jest ustawa.
I tak do ziemi nie mają prawa.
Świadectwo daje „żywa tradycja”.
Z którą nie zgadza się opozycja.

- Przyparafialny panie Jarosławie.
- Pan tak się zna na rzymskim prawie.

Tak, to boża cecha mi dana,
Tradycją jestem z łaski mego pana.
Słowo me sprzyja jego zamiarom.
Grzechy wyznajcie i odchodźcie z „karom”

Już w czwartym wieku cesarz jakiś tam.
To do tych ziem budował plan.
Ważny Slav serwus dał jemu te ziemie.
A dokumentów szukać daremnie.

Ja „żywa tradycja” łaski bożej świadectwo.
Cały kraj dał, a tu tylko sołectwo.
Dokument i radni za podnieśli dłonie.
Cesarz Rzymu chce, jeszcze dadzą Błonie.

2016-04-21 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Pokoleń tęsknota, w niebie spotkań ochota.

Przeżyte niszczy i brak nadziei.
Skręt w drogę niedokonany.
Zagubienie w natłoku idei.
Niepewne zakochanych.

Choć wiosny takie piękne.
Namiętność lata gorąca.
Myśli są wciąż natrętne.
Tęsknota nieustająca.

Aż podupada zdrowie.
Wraz z brakiem równowagi.
Coś się zaczyna w głowie.
Dalej żyć brak odwagi.

Zbyt słabe medykamenty.
Uboczne działanie w natręctwo.
Patronem nie chce być święty.
Śmierci życia zwycięstwo.

2016-05-04 almagus

https://www.youtube.com/watch?v=VRi78bO ... 25MkL2Rmru

http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5694
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Każda moc darzona czcią, jak poganie nimi są.

Perun uderzył w Święty Gaj.
Wielka to moc i siła.
Kiedy burza sroży się naj.
Niejednego zabiła.

Ogromne drzewo schnie czasem.
Dąb, co nie poradzi wioska.
Droga do nas lasem, lasem.
Ogień to kara boska.

W Świętym Gaju żyją pszczoły.
Miodu, grzybów, wiele zwierza.
Święte gaje to kościoły.
Im pogaństwo się powierza.

Ogień, krzyżem miecz zadany.
Z nowym bogiem na kolana.
Przetrwały w sznury pojmany.
Wolność Arabom sprzedana.

Srebro i złoto kocha bóg.
I z Rzymu barbarzyństwo.
Namaszczone, by więcej mógł.
Bezgrzeszne okrucieństwo.

Chrystus gigant ściąga piorun.
Całkiem nienaruszony.
Lico Ziemi jemu biegun.
Piorunochron wynaleziony.

2016-05-06 almagus
ODPOWIEDZ