PSY, KOTY i inne takie...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: zoskicyc »

napisalem zle
powinno byc "waltzing"
----------------------------------------------------------
Waltzing Matilda
Slim Dusty
Once a jolly swagman camped by a billabong
Under the shade of a coolibah tree,
He sang as he watched and waited 'til his billy boiled
"You'll come a-Waltzing Matilda, with me"
Waltzing Matilda, Waltzing Matilda
"You'll come a-Waltzing Matilda, with me"
He sang as he watched and waited 'til his billy boiled,
"You'll come a-Waltzing Matilda, with me"
Down came a jumbuck to drink at the billabong,
Up jumped the swagman and grabbed him with glee,
He sang as he shoved that jumbuck in his tucker bag,
"You'll come a-Waltzing Matilda, with me"
Waltzing Matilda, Waltzing Matilda
"You'll come a-Waltzing Matilda, with me"
He sang as he shoved that jumbuck in his tucker bag,
"You'll come a-Waltzing Matilda, with me"
Up rode the squatter, mounted on his thoroughbred,
Up…

------------------------------------------------------------------



TOM TRAUBERT'S BLUES (WALTZING MATILDA) SONGTEXT
Wasted and wounded
And it ain't what the moon did
I got what I paid for now
See you tomorrow
Hey Frank can I borrow
A couple of bucks from you
To go waltzing Matilda waltzing Matilda
You'll go waltzing Matilda with me

I'm an innocent victim
of a blinded alley
And I'm tired of all these soldiers here
No-one speaks English
And everything's broken
And my strength is soaking away
To go waltzing Matilda, waltzing Matilda
You'll go a waltzing Malitda with me

Now I've lost my St. Christopher
Now that I kissed her
And the one-arm bandit knows
And the maverick Chinaman
with the cold-blooded sigh
And the girls down by the striptease shows go
Waltzing Matilda, waltzing Matilda
You'll go a waltzing Matilda with me

No I don't want your sympathy
Fugitives say
that the streets aren't for dreaming now
Manslaughter dragnet
and the ghost that sells memories
Want a piece of the action anyhow
Go waltzing Matilda, waltzing Matilda
You'll go waltzing Matilda with me

And it's a battered old suitcase
in a hotel someplace
And a wound that would never heal
No prima donnas the perfume is on
and old shirt that is stained with blood and whiskey
And goodnight to the street-sweepers,
The night watchmen flame-keepers
And goodnight Matilda too
Goodnight Matilda too.
-----------------------------------------------------

z uklonem

CYC
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: Reflex »

Ja nie wiem czemu on wywija z Matylda w wątku poświęconym zwierzetom.
Niechlujnośc i starcza demencja Pewnie w domu ma w kazdym pomieszczeniu kaczke i nocnik, bo nie wierze że w u siebie robi to samo co na forum.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: alohilani »

alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: alohilani »



......................


Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: Reflex »

Co my naprawde wiemy o zwierzętach? Albo co myslimy, że o nich wiemy?
Wiemy coraz więcej, ale ciągle nas czymś zaskakują.
Są jeszcze ludzie, którzy twierdzą, że zwierzęta nie czują emocji, nie maja uczuć.
Ja od dawna mam odczucie, że zwierzaki czują, kochają, cierpią i wiedzą o nas więcej niż my o nich.

W tym miesiącu w Brazylii zginąl na motocyklu 35-letni właściciel konia.
Rodzina na pogrzeb zabrala jego ulubionego konia. Zachowanie tego konia zaskoczylo wszystkich.
Caly czas glowa zwrocona w strone trumny. Konisko ropaczalo i plakalo. Podszedl do trumny i przytulil do niej glowę. (widziałem wideo, slyszalem jego żąlosne rżenie)
Skąd wiedział, ze w trumnie znajduje się ciało jego właściciela i przyjaciela?
Przecież najprawdopodobniej nigdy nie uczestniczyl w pogrzebie, nie znal ludzkiej tracycji pochówku zmarłych.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: jordan274 »

Napewno nie wiemy o nich wszystkiego,wiemy natomiast,ze nie wstydza sie swoich emocji,empatii i uczuc, co
u ludzi bywa bardzo roznie.
,
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: Reflex »

Nie pamiętam, czy o tym już pisałem, ale opowiem jeszcze raz.
Kiedyś mlody chlopak znalazl ptaszka. Piórka mial czyms posklejane, byl slaby i chory. Chlopak zabral go do domu, napoil go woda, delikatnie wyczyscil ptakowi piorka, karmil go i opiekowal się nim. . Po kilku dniach ptaszek wrócil do zdrowia, więc chlopak otworzyl szeroko okno i wypuscil ptaszka na wolność.
Jakie bylo jego zdziwienie i radość, kiedy na drugi dzień uslyszal stukanie w okno a na parapecie zobaczyl swojego skrzydlatego pacjenta, który wyraznie chcial sie zaprosić do środka i odwiedzić swojego mlodego przyjaciela który mu uratowal życie.

To stało się codzienną rutyną, ptak wracal i pukal na szybę w domu siedział na ramieniu chłopaka, szczebiotal, pewnie opowiadal swoje ptasie codzienne przygody. Kiedy chłopak z rodzicami wsiadal do samochodu, ptaszyna krażyla na autem glośno szczebiocąc. Ta piękna przyjażń ptaszka i chłopca trwala jakiś czas.
Aż pewnego dnia ptak usiadł na parapecie, ale już nie miał sily zapukać... Był znowu oblepiony jakas mazią, był słabiutki, nawet nie wydal z siebie glosu. Po chwili skonal w dłoniach swojego ludzkiego przyjaciela.
Historia jest autentyczna, zdarzyla się w mojej rodznie.

A psy to już wógole. Jeden taki na forum próbowal zdyskredytować psa do roli niewolnika, który z natury niewolnika podporzadkowuje się człowiekowi, bo nie ma charakteru. Glupie i prymitywne.

Ciekawe czy kiedy pies ratuje życie człowiekowi ryzykując własne, robi to z niewolniczej woli, albo rozpacza po śmierci swojego "pana" a potem odwiedza go regularnie na cmentarzu.
Z tego co ja wiem, to tylko dwoje zwierzat ma swoje pomniki, jako najbardziej zaslużone czlowiekiwi, to jest kon i pies i jeśli dobrze pamiętam oba są w Anglii.

Milośc...
Obrazek

Przyjazń...
Obrazek

Żaloba
Obrazek

Obrazek

Obrazek
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: alohilani »


I caly film kiedys byc na youtube w calosci, ogladalam kilka lat temu, teraz jest tak i podobnie:


A to prawdziwa historia, na ktorej oparty jest ten film:

i
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: Reflex »

Oglądalem film o Hachiko (w rolu glownej Richard Gere). Wzruszająca do lez, prawdziwa historia kochającego I wiernego psiego serduszka. Polecam gorąco.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: alohilani »

Tak Reflexie. Film bardzo piekny.
Ogladalysmy z moja siostra w Polsce cztery lata temu,
Bylam wtedy, kiedy musieli uspic chorego Orika.

Milego dnia!

Nasze poglady odnosnie prezydenta nie przeslaniaja nam normalnej dyskusji!
Moc pozdrowien i w ogole.

Nie mialam szansy jeszcze nagrac tego szumu oceanu, choc widze go z okien w pracy z daleka, panie Sprawiedliwy.
Ale w koncu bedzie. Musi bo byc pod wieczor, w dzien za duzo slonca, a ja w ubraniu odswietnym do
musialabym kroczyc na przerwie nad ocean, a tam grzeje jak jasna anielka. Musze wybrac jakis inny dzien i czas.

Ale przeslac Wam to slonce i szum oceanu jako energia moge, co niniejszym czynie.
Dobrego dnia albo spokojnej nocy, przyjaciele forumowi (ktokolwiek sie za tkiego uwaza).

Panie Jordan, jak tam zdrowko?
Ja sie nie daje, jem ginger i duzo witaminy C w zywnosci.

To powinno byc w babuleniu, ale na mnie juz czas.
ODPOWIEDZ