PERLY I SZPILECZKI: )))

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: Reflex »

Obrazek

Poznałam Go rok po śmierci męża. Miałam wtedy raczej ograniczony kontakt z rzeczywistością, a On był szczęśliwy w małżeństwie. Spotkaliśmy się rok później. Ja – zaczynająca przesypiać już noce, u Niego sytuacja zupełnie zmieniona, po ostrym małżeńskim konflikcie. Wylądowaliśmy w łóżku. Od tamtej pory (było to pięć lat temu) spotykamy się regularnie dwa razy w tygodniu. Na fantastyczny seks. Bez zobowiązań? Poniekąd. Ja mam swoje życie, przyjaciół, pracę, On swoje. Z żoną i dziećmi.

Sytuacja między nami jest od początku jasna. Spotykamy się, bo jest nam razem dobrze, bo zaspokajamy nasze potrzeby w sferze fizyczności i niewątpliwie jesteśmy zaangażowani w ten związek emocjonalnie i uczuciowo. Bez tego nie byłoby dobrego seksu. Więc tak do końca nie jest to wszystko bez zobowiązań.

Natomiast nigdy nie pojawiły się między nami obietnice czy deklaracje wspólnej przyszłości. Wiem, że Jego małżeństwo jakoś się poukładało, jest w miarę poprawnie, i wiem, że jest Mu w tym wszystkim wygodnie. Żona w domu z obiadem i chętna kochanka na boku. Czy to sarkazm? Nie. Rzeczywistość. Po co rujnować komuś życie? Naprawdę nie oczekuję, że kiedykolwiek moglibyśmy być razem w sensie pełnego związku. Już chyba nie potrafiłabym żyć z facetem pod jednym dachem, prać skarpetki i tłumaczyć, dokąd wychodzę. Jest mi wygodnie tak, jak jest. Drobne prace domowe wykonuję sama lub wynajmuję sąsiada. Choć na początku On się deklarował, że coś zrobi – grzecznie i stanowczo podziękowałam za pomoc. Finansowo jestem samowystarczalna, bez szału, ale i nie nędza. Kino, teatr czy jakieś imprezy „zabezpiecza” rodzina oraz grono wiernych przyjaciół.

Parę dni temu usłyszałam od koleżanki, czy jestem gotowa na nowe znajomości z facetami. Gdy poprosiłam o doprecyzowanie pytania, usłyszałam, że tkwię w związku bez przyszłości, że szkoda moich jeszcze dobrych lat...

Może tak. Może nie.

Wiem, że budzę się rano i mam świadomość, że jestem szczęśliwa...
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: sprawiedliwy »

Zobaczyłem u niej w łazience męski dezodorant. Zrozumiałem, że nie jestem jedyny w jej życiu.
Zapytana, odpowiedziała : - przecież jeśli ty masz dwie kobiety, dlaczego ja nie miałabym mieć dwóch mężczyzn.
Zrobiło mi się głupio.
Chciałem powiedzieć k***- ale nie powiedziałem.
Ona nie krzywdziła nikogo. Była samotną kobietą, atrakcyjną i młodą jeszcze. Nie piorąc skarpetek i gaci, miała full zaspokojone potrzeby uczuciowe i seksualne.
A Ja?
Ja, miałem podkrążone oczy, miotałem się między owsem i sianem.
Spędzałem czas z nią w łóżku zamiast bawić się z dziećmi, czy pomóc żonie.
Kim byłem? Byłem, bo już mnie nie ma.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: Reflex »

Co to tak w uszch dzwoni? Ciiisza. Sex uprawiaja ludzie szczesliwi. Po sposobie patrzenia na swiat, widac kto jest czlowiekem szczeliiwym cieszy sie jeszcze orgazmem. Nie ma watpliowisci, ze Cyc i godzilla to impotenci.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: Reflex »

OK ponuractwo. Tp byl żart. Moze niezbyt wybredny, ale na tyle prowokacyjny żeby ruszyć dupska z miejsca.
Niestety, tylko sprawiedliwy okazal poczucie humoru.

Ida święta i choinkowe nowe trendy.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A jak byles caly rok niegrzeczny to Ci Mikolaj nas.a w komin.

Obrazek
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: sprawiedliwy »

Ten Mikołajek z pupcią jest cudny.
bombki z hakenkrojcami walę młotkiem. precz z nimi. Popsuły mi humor.

świątecznych dni życzę w zdrowiu i spokoju i pokoju.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: Reflex »

Nie chcialem Cu zepsuć humoru, pomyśl że ulatwilem Ci ich zniszczenie.
Widzisz? Juz ich nie ma. ;)
Teraz sie przyjrzalem dokladnie, ta pupcia mi wyglada na pupcie pani Mikoajowej.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: Reflex »

Jak tego nie slyszales to usiadz wygodnie, można się posikac ze smiechu...

zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: zoskicyc »

jaki dezodorant?
meski wyraza stechlizne whisky
damski czegos innego - co podnieca
wyobraznie

CYC
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: Reflex »


Trump zamyka granice. Ludzie, którzy od lat pracowali dla USA uwięzieni na lotniskach


Uchodźcy nie wjadą już do USA, a obywatele siedmiu krajów, w których większość stanowią muzułmanie nie dostaną wiz - ogłosił Donald Trump. Pierwsze osoby z listy państw objętych zakazem zostały zatrzymane na granicy w chwili podpisania dekretu.

Dekret podpisany przez Trumpa zaczął obowiązywać natychmiast. Zgodnie z jego decyzją USA zawiesza przyjmowanie uchodźców m.in z Syrii. Według tego rozporządzenia wstrzymane zostaje także wydawanie wiz obywatelom Iraku, Iranu, Syrii, Sudanu, Libii, Jemenu i Somalii. Prezydent podkreśla, że chce zapobiec przenikaniu do USA "radykalnych islamskich terrorystów".

"Dzwońcie do Trumpa"

Pierwsze skutki tej decyzji pojawiły się błyskawicznie już są. Jak podał "The New York Times" osoby, które podczas podpisywania dekretu przez Trumpa znajdowały się w powietrzu, zostały zatrzymane na amerykańskich lotniskach. Dwóch Irakijczyków musiało pozostać na lotnisku Kennedy'ego w Nowym Jorku. Jeden od 10 lat pracował dla rządu Stanów Zjednoczonych i armii jako tłumacz, drugi leciał do żony mieszkającej w Stanach.

Calosc tutaj:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ch.html#MT
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: PERLY I SZPILECZKI: )))

Post autor: sprawiedliwy »

no tak. kabaret się zaczął. Codziennie nowy skecz.
:lol:
ODPOWIEDZ