Dobra rada zawsze w cenie...

A picture is worth a thousand words.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: pipek »

To dzieki takim ludziom świat jest pełen pięknych i trwałych wartości:

Obrazek
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: pipek »

Toteż America saluts you guys
Obrazek



więc pamiętajcie:
Obrazek



...a kto gra,ten ma:
Obrazek
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: Reflex »

Kod: Zaznacz cały

wybroniles sie rx w ostatniej chwili
Ciiicho Bea. Ja jestem obiektywny chlopak.
Chyba pojde zrobic jakies zdjecie.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: pipek »

Nie zapomnij tylko zdjąć majtki zanim siądziesz na sedes.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: Reflex »

Pipek, Ty mnie zostaw wybor co ja sobie zdejme. A najbardziej lubie zdejmowac Ciebie...z oblokow na ziemie.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: pipek »

Pipek, Ty mnie zostaw wybor co ja sobie zdejme.
Ależ mnie to wcale Reflex nie przeszkadza czy ty ściągasz,czy nie ściągasz majtki siadając na sedesie.
Ostatecznie to twój sedes,twoje majtki i twoja pupa.
Patrzę tylko,od dobrych 10 lat,jak szlag cie trafia kiedy inni potrafia się dobrze bawić bez ciebie,
króla Reflexa.
Toteż przyłazisz na plac zabaw zazwyczaj po to żeby innym tą zabawę zafajdać,no bo przecież nikt się nie potrafi tak dobrze bawić jak ty.
Pisałem to juz wiele razy;baw się chlopie ile wlezie.Ostatecznie cała ta rzecz na tym polega żeby
samemu dobrze się bawić,a jak się da to ściągnąć do zabawy innych i pobawić się razem.
Ale nie licz na to że będę głaskał cię po główce za to że przychodzisz na huśtawki tylko po to aby się
tam wykasztanić.
Nie umiesz się dołączyć do zabawy,to zrób sobie swoją własną piaskownicę i albo baw się sam,albo
spróbuj ściągnąc do niej innych.
Ile razy,jak do tej pory ,udało ci się tego dokonać?
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: bea_mezlot »

pipek masz jakies zdjecia z everglades?

ameryka jest taka piekna ! , warta do zwiedzania, do uwieczniania na fotografiach

czasem fotograf amator dotrze dalej , zobaczy wiecej niz profesionalny
poza tym ma nie skazony "obraz" profesjonalizmem , to sie nazywa "swiezosc" ?

keep doing :)
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: Reflex »

Pipek , straszny placzek sie z Ciebie zrobil. Wyskoczyles ze smarkatym komentarzem, zostales pogodnie obsmiany, teraz skowyczesz.Ty jeden jak zawsze.
Ale nie boj zaby Pipek, pobawie sie z Toba jeszcze nie jeden raz, jestes wdziecznym i latwym do obrobki kaskiem. A na przyszlosc kolezenska rada. Nie urosles, nie podskakuj bo i tak nie siegniesz.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: alohilani »

P. Pipek, dzieki za zdjecia, oglada sie z przyjemnoscia :D
I o to chodzi, o radosc, o smiech, o przyjemnosc, a nie o przepychanki slowne, sypaniem piaskiem po oczach.

Niektorzy nie moga przezyc przyslowiowego dnia, aby nie zepusc radosci innym albo tego choc nie sprobowac.
To jest nie tyle juz smieszne, ale zalosne.
Ja obserwuje to przez troche mniej niz 10 lat.
Na podstawie tego, w jaki sposob ktos pisze na forum, mozna poznac kim jest jako czlowiek. Tego nie da sie ukryc w zaden sposob. Mozna ukryc imie, ale nie ukryje sie osobowosci. Czasem przykro az czytac widzac jak wielkie problemy ma ktos sam z soba. Na ten temat zostalo wiele przeze mnie napisane w ciagu ostatnich kilku lat, jako ze znam kogos z podobnym problemem, choc w nieco lzejszej postaci. Nie widzi on tego jednak u siebie, widzi za to problem u innych i aby siebie dowartosciowac, zdajac sobie sprawe ze swoje wielkiej niedoskonalosci, najlatwiej jest probowac ponizyc innych i odwrocic uwage od problemow w samym sobie.

Tym, ktorzy maja problem ze swoim tzw. "pain body" i nie tylko radze przeczytac ksiazki Eckhart'a Tolle, moze byc "A New Earth", choc napisal ich kilka. Moze przeslanie dotrze. Niejednemu pomoglo w zyciu. Trzeba tylko zdjac przyslowiowe "bielmo" ze swoich oczu i wreszcie na nie przejrzec...

Jest jeszcze druga, profesjonalna i niezwykle interesujaca i mysle, ze bardzo pomocna w zrozumieniu siebie oraz dajaca namiar na zrodlo profesjonalnej pomocy wraz ze specyficznym nuklearnym badaniem mozgu, a jest to - "Making a Good Brain Well" , Daniel G. Amen, MD.
Ksiazka ta daje odpowiedzi na szereg nutrujacych nas pytan oraz wskazowki, w jaki sposob mozna sobie samemu pomoc.


Aloha!
8-)
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Dobra rada zawsze w cenie...

Post autor: pipek »

Aloha!
:P
ODPOWIEDZ