Doctor honoris causa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: jordan274 »

Zamieszczaj swoje choinki,bedzie bardziej swiatecznie ,poza tym dlaczego ktos mialby byc przeciw
w koncu to tylko choinki....,nie wierze ,ze to mialby byc powod do wysmiewania.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: alohilani »

Zaby chociaz ten Pan/Pani (kto to wie?) wiedzial co tu sam wypisuje wierzac jak w obraz we wszelkie improwizacje Cyca. Przeciez to wszystko zmysla, nawet na temat choinek, bo bylo zupelnie odwrotnie.
Nie wiem czy ktos mialby ochote ogladac w takiej scenerii te choinki. W scenerii klamstwa i manipulacji.
Teraz widze tworzone sa nowe i wyimaginowane spolki nawet, tez wytwor chorej lwyobrazni.

A brazowe nie mialo zadnego ladnego opakownia, bylo bwiem odpowiedzia na te sr***.cz.ke slowna odnosnie sprzeciwiu na improwizacje i manipulacja na forum. W koncu nie bylo to nawet gow.ie.nko, ale cala fura czy ciezarowka gnoju, ktory takze jest brazowy. Ale o tym zauroczony kolega juz sam mogl przeczytac.
To dla przypomnienia, aby widziec oczami rzeczywistosci to co tu ma miejsce, a nie oczami zauroczenia.

Byla tu nagonka na swietujacych swieta kilka lat temu, wszelkie sprzeciwy tradycji i amerykanizacji pod tym wzgldedem. Teraz jakos cicho, bo nowy wrog i inna religia zaczyna zalewac swiat, a wtedy tego jeszcze nie bylo.
Jedna nagonke to Pan Jordan musi dobrze pamietac, tamte byly bardzo podobne.
Nawet wysmiewal sie Cyc z figurek, ktore zona kolegi ustawiala na swieta. Ze wzystkiego. Teraz sie oczywiscie tego wszystkiego wyprze. A wielu ludzi to pamieta i nie podchodzi tak delikatnie do Cyca jak jego przyjaciel z lat mlodosci.
A ja chcialabym jeszcze raz zobaczyc te drogie dla zony kolegy figurki i te dekoracje, ktore wtedy pokazywal.
Byby bowiem one tak bardzo cieple i serdeczne.
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: jordan274 »

Ja po prostu nie wiem ,dlatego sie dziwie ,ze jakies choinki moga byc powodem czegos,to wszystko,dlatego
niepotrzebnie sie Pani unosi ,bo to zaden ,powod,tak mysle.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: alohilani »

Ja sie nie unosze, ja pisze tylko jak w tamtych czasach bylo.

Dla mnie to powod, jesli panski kolega caly czas klamie i improwizuje tym klamstwem.
A ja znam stan faktyczny.

Panu to moze pasowac, mnie nie.
Pan woli zamnac oczy na wszelkie niegodziwosci i udac, ze one nie istnieja, dla tzw. swietego spokoju.
Mnie narcyzm innych ludzi (obarczanie wina za to co sie samemu robi innych, to podstawowa cecha narcyzmu) nie imponuje. I bede o tym pisac, jesli to uwazam za stosowne.
I dlatego jest tu taki duzy odpor na to, co Cyc pisze pod adresem innych.
Nie godza sie oni na jego niegodziwosc pod ich adresem.
Mam tu na mysli wszelkie zlosliwe i klamliwe docinki tu i tam takze.
Ja wyrazam w ten sposob temu sprzeciw.

Nawet potrafi sklamac w sprawie choinek i jeszcze tym manipulowac.
Obrzydliwe!
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

A mi się rzygać chce gdy widzę te ciągłe ataki na Cyca...
Zakłamanie i konfabulacje.... bo trzeba debila forumowego bronić...
Najbardziej falszywa baba jaką poznałem...
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: jordan274 »

Bo nie lubie jak sie mnie wlasciwie bez powodu zaczepia i jesli moje zdanie do Cyca na temat choinek
bylo az tak niewlasciwe ,to ja juz tu niczego nie rozumiem,moze tak chociaz przed swietami dali byscie sobie spokoj,czasem nie rozumiem ile to mozna ciagnac,a co do mnie ,to nie widze ,zebym az tak komus ''wchodzil
w droge'' i prosze jesli mozna nie imputowac mi jakichs wielkich win.Poza tym jezeli macie do Cyca jakies
zale ,czy pretensje ,trudno ale ja niekoniecznie musze sie w to wplatywac,a jezeli bede mial powod ,to
potrafie zalatwic to sam.Rozumiem ,ze wszyscy sa tu dorosli i nie chcialbym miec w zwiazku z tym miec jakichs watpliwosci...,a poza tym takie przypominanie mi wiecznie ,ze nie chce widziec tych'' przestepstw'' Cyca
czy kogokolwiek innego jest chyba zupelnie niepotrzebne.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: alohilani »

Tu chodzi o prawde o choinkach, niedebilu.
Falszywy to ten ktory napisze, ze tego nie bylo.
Podobaly sie uczestnikom.
Dlaczego zaraz o innych?
Nagonki przedswiateczne byly na temat Pomorzaka i cieszenia sie swietami.
Sam razem z Cycem brales w nich udzial.
Dlaczego zatem jestes falszywy i nie powiesz prawdy?
Oskarzasz innych omijajac siebie, azeby nasycic sie wszeteczenstwiem?
Bo klamcy powiedziano, ze klamie.

Nie ma bardziej falszywego czlowieka na forum niz Godzilla!!
Najbardziej falszywy chlop na forum.
Jak ci sie to podoba?
Jestes, bo sklamales na temat tych zyczen smierci i jeszcze zrobiles nagonke na tego co je zakwetstionowal.
Ale tego falszem nie nazwiesz.
Malo tego, innych oskarzasz o falsz.
Diagnoza - narcyzm, bo za to co sam zrobisz tez sa winni inni.
A przeciez byles przyjacielem ty falszywcu, falszywym przyjacielem widac.
W biedzie nie pomogles, ale przeciwnie, zaatakowales!

Panie Jordan. Niech Pan sie nie zaslania swietami. Pan lubi prawde wkladac pod dywan, to dokladnie widac na tym forum. I dawac innym pole do manipulacji i jeszcze asystowac. Ja to tak widze.

Ale tego Godzilla nigdy falszem nie nazwie.
Bo to sprzyja jemu na forum. Wlasny falsz i falsz innych potakujacych nie jest falszem widac.

Ciekawe poczucie prawdy i falszu macie. Bardzo ciekawe...
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: jordan274 »

Prawda i falsz, no coz ,czyli w dalszym ciagu eskalacja animozji,pretensji itd,wobec tego nie ma szans na normalnosc,trudno jesli inaczej nie mozna ,to chyba trzeba sie do tego przyzwyczaic....,zaczynam sie tu czuc
jak w jakiejs turbo-doladowanej tragedii greckiej.
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: pomorzak »

jordan274 pisze:Prawda i falsz, no coz ,czyli w dalszym ciagu eskalacja animozji,pretensji itd,wobec tego nie ma szans na normalnosc,trudno jesli inaczej nie mozna ,to chyba trzeba sie do tego przyzwyczaic....,zaczynam sie tu czuc
jak w jakiejs turbo-doladowanej tragedii greckiej.
Drogi panie Jordan,
niech pan sprobuje napisac cos pozytywnego o Reflexie, czemu eskalowac animozje, cos pozytywnego o Alohilani aby rozladowac animozje, cos pozytywnego o pomorzaku
czy to bedzie normalnosc ?
niech pan sprobuje
niech pan pozostanie przy swoim zdaniu ze warto rozmawiac ze wszystkimi i nie oceniac ich
niech pan sprobuje nie opowiadac sie za kimkolwiek
te same prawa dla wszystkich
to co krytykuje u jednego bede kratykowal i u innych
to moze lepiej nikogo nie krytykowac
to tez pewna konsekwencja
Drogi panie Jordan,
wybor nalezy do pana
trudno mowic jednym o zapomnieniu a omijac innych

prosze sie nie dziwic ze napominani czuja sie oszukani gdy nie trakzuje ich pan powaznie

nie pisze by pana zdolowac
to takie moje refleksje
bo wspominam sobie moje przejscia na tym forum

kiedys pan Godzilla ze sp. panem Roo
nazywali nas z panem Cycem hitlerowcami
obecnie po smierci pana Roo
odmienilo sie i pan Godzilla z panem Cycem
nazywaja mnie hitlerowcem
(tak jak pan Cyc podaje z pamieci i wyrazam intencje )
jak pan widzi
wszytko sie zmienia

serdeczne pozdrowienia
pomorzak
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

Ja do Jordana pretensji o nic nie mam, gdyż on mnie nigdy bez powodu nie atakował... jeśli mnie skrytykuje to nie będę go gnoić tylko się zastanowię nad swoimi słowami...

Co do Cyca to aż tak specjalnie nie potwierdzam że debil mu śmierci życzył... to był raczej Cyca osobisty odbiór słów o jego staniu nad krawędzią grobu... on to miał prawo odebrać jak odebrał, a ja mam głęboko w dupie jak bardzo to mogło tego szmaciarza pierwotniaka urazić...

Tobie się długo dziwiłem że po latach poniżania, wręcz szmacenia przez debila odwróciło ci się o 180 stopni... nie wiem, może to jakieś ukryte pragnienia posiadania Pana czy jakieś inne powody ale mnie to mierzi...
Tym bardziej że mam twoje teksty na jego temat... twoje śledztwa, króre prowadziłaś wszystkimi kanałami internetu czy towarzyskimi aby się dowiedzieć tego czy tamtego o różnych ludziach... podejrzewam że pisywałaś z kim się dało aby zebrać jak najwięcej informacji... i po co ci to było?
Teraz bronisz ćwoka jakby to był TWÓJ inny nick...
Zważ że reflex jest najbardziej niewiarygodnym nickiem tego miejsca...
Może to ty go wyhodowałaś i prowadzisz od dwudziestu lat?
Jeśli tak to czapki z głów!
ODPOWIEDZ