Doctor honoris causa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: pomorzak »

jordan274 pisze:Nie wiem czy trzeba sie tu bic w piersi,ciagle jednak widze zarzuty ,ze a to ten ,czy inny nigdy nie wrzucil tu zadnego zdjecia,jasne ,ja tez do nich naleze ale wierzcie mi ,ze nie robie tego celowo,probowalem kilka razy ,nigdy mi sie nie udalo,to prawda nigdy sie w to az tak nie bawilem,poprostu mi to nie wychodzi ,czy powinienem sie wstydzic,moze tak ale nie potrafie tego zrobic,a teraz mozecie sie smiac.....

Panie Jordan
zacie jest jakie jest
niech kazdy z nas jest soba
pozdrowienia
pomorzak
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze:Miało być o Cycu?
Cóż... jest to człowiek, który żył i żyje pełnią życia w takim zakresie w jakim daje radę... przeżył w życiu sporo, jest inteligentny i widzi co się dookoła dzieje na naszej planecie... jest uczciwy.... jest konsekwentny i pracowity skoro w tym wieku ciągle jeszcze się uczy... to że zdobył tytuł naukowy to coś dużego... nie powiem wielkiego żeby go nie wkurzać...
Jest lojalny... jeśli jest mściwy bo go ktoś chciał skrzywdzić czy skrzywdził to ja go za to nie potępiam... to jest normalne zachowanie w przyrodzie, której jesteśmy częścią...
Fajnie to napisales,
ja mialem okazje spotkac Cyca i mialem podobne zdanie jak ty.
Z czasem lekko sie zmienilo ale jako ze lubie ludzi i staram sie ich zrozumiec nadal nam do niego sentyment.
Moim problemem byl ze odruchowo, pod wrazeniem jego erudycji, potraktowalem go jak Brodacza ktorego bardzo szanowalem i lubilem.
Dlugo bylem lojalny choc widzialem ze przegina.
Gdy wyrazilem swoje zdanie na jakies tematy, nie koniecznie zgodne ze zdaniem Cyca, zostalem przez niego sponiewierany.
Dla mnie to byla zdrada. Po czasie zrozumialem ze to normalne. Cyca autorytetem jest on sam. Nie ma kumpli.
Od tego czasu zaczalem mu sie przygladac dokladniej. Nadal uwazam ze jest ciekawym czlowiekiem ale wole trzymac sie w bezpiecznej odleglosci.
Zawsze mialem dystans do ludzi poniewierajacych innych. Uwazam ze mozna zawsze o wszystkim mowic.
Ja obracam sie w roznym srodowisku i potrafie rozmawiac ze wszystkimi. Staram sie sluchac i nie wyrokowac choc czasami moje osobiste odczucia sa rozne.
Nigdy nie moglem zrozumiec dlaczego wyzwiska, ponizanie i przemoc.
Ja wiem skad sie to bierze i potrafie sie zachowac. Ja potrafie sie bronic wszelkimi metodami bo mam i moge. Ja nie rozumiem dlaczego ludzie to sobie robia.
Ty masz bron w domu. Powiedz co dzieje sie w tobie gdy mowisz ze ktos powinien byc zabity lub okaleczony.
To nie jest zarzut, to jest pytanie bo sam nie moge tego zrozumiec.
Ja wiem ze w sytuacjach skrajnych to i ja bym zabil, ale nasze normalne zycie, a to w necie jest calkowicie inne i sterylne. Dlaczego tyle przemocy w slowach.
Kazdy z nas jest czlowiekiem zyjacym gdzies na tym swiecie. Kazdy z nas ma swoja historie ktora jest jednorazowa. Morze dla kogos jest ona nieistotna ale jest ona jednorazowa i wspaniala.
Dlaczego zabijamy sie ? Dlaczego ten strach.
Pamietam sytuacje gdy mialem odebrac corke z jakiegos koncertu. Jade i widze grupke pankow i jakiegos elementu i moja corke.
Oczywisci wszyscy wsiedli. Za jakis czas jeden poprosil aby sie zatrzymac bo musi rzygnac.
Ostatecznie porozwozilem wszystkich do domu bez problemow. Moja pociecha przypomniala mi abym nie ocenial po wygladzie.
Staralem sie tlumaczyc ze jakos jednak musze sie orientowac bo ich nie znam i sie tak po prawdzie obcego boje.
Troche stracile ten roter Faden.

tyle na dzisiaj
pozdro
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

Masz rację... reflex jest mdły i sztuczny... chociaż tego nie napisałeś ale pisząc o Cycu dałeś do zrozumienia...
Być może Cyc cię zrugał ale założę się źe gdybyś pisał uczciwie to i on by uczciwym pozostał...
To że Cyc uważa siebie za mądrzejszego od innych nie dziwi... dookoła tylu głupich że potykamy się o nich na każdym kroku, a to co oni (ci sterowani przez innych) politycy, bankierzy i ogólnie oni, niszczą wszystko dookoła w pogoni za jakimiś wariackimi celami, za rozwojem gospodarczym, niszcząc tutaj miejsca pracy, a tam gdzie pracują dla nich niewolnicy niszcząc wszystko dookoła... po co komu tak szybki rozwój wszystkiego skoro to prowadzi do tego że wszyscy są nieszczęśliwi? I tylko ci na sanej górze nie wiedząc co już robić ze zgromadzonym majątkiem oddają się wariackim fanatycznym orgiom, morderstwom, polowaniom na ludzi, kanibalizmowi, pedofilii...

A przecież ludzie mogliby żyć wolniej i być szczęśliwi...
Nie da się...

Ja, jeśli stwierdzam że kogoś powinno się osądzić czy skazać na najwyższą karę, to mam na myśli zbrodniarzy....
Jeśli ktoś pracując dla zagranicznych zbrodniarzy, doprowadza miliony ludzi do nędzy, a tysiące z powodu jego zbrodniczej działalności odbierają sobie życie, czy umierają w nędzy, to jest to zbrodniarz a nie żaden autorytet!
Dobrej nocy...
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Doctor honoris causa

Post autor: Reflex »

Czytam i smieje się obserwując sinego z wysilku godzille. Jak się napina kamikaze z tłustym dupskiem i wielkim brzuchem, jak dalby sobie jaja obciąć, żeby choć troche zdyskredytować "tego Reflexa".
Probuje od kilkunastu lat i co? I NIC Najwieksze jego marzenie żeby chociaż troszeczkę.. I NIC!

Nie ma czego, to przyczepil się do moich rzekomo żółtych spodni. Skad? Z mojego zdjęcia. :lol:
Teraz pisze ze nigdy nie zamiescilem na forum swojego zdjęcia. Potem wymyślil, ze Reflex nie mieszka na Florydzie.: )))
Moglem 100 razy w prosty sposób udowodnić debilowi, że robi z siebie uplutego blazna, tylko po co?
Kto mu w to wierzy? Kto o to dba?

Komu zależy na tym co pisze i próbuje przepchać Godzilla? Mnie nie i watpie czy jeszcze komuś.
I kto powiedział, że uczestnik czata, forum czy innej formy kontaktów na internecie ma obowiązek udowadniać gdzie mieszka??? Idiota!!! On chce żebym się tlumaczyl . A jeśli twierdzi co innego, to jego a nie moim obowiązkiem jest to udowodnić.. Nigdy nie potrafil niczego udowodnić.

No nie calkiem... udalo mu się sto tysięcy jeden razy udowodnić że jest debilem... zbokiem i ludzka ścierą, ale tylko tyle. Typek, który kiedy widzi ze ktoś się potknal na schodach i NIE zlamal nogi, czuje się glęboko zawiedziony.

Patrze, jak już nie pierwszy raz probuje zdyskredytować Alohilani w moich oczach z nadzieja ze się na Nią obrażę. To jest facet? Ona mu zaufala a on cytuje publicznie jej listy. Cienki bolek! Za glupi, za maluczki. Alohilani to kobieta " z jajem", (czytaj z charakterem). Jak się już do czegoś zabiera, robila to solidnie : ))) Wyjasnila uczciwie wszystko i po krzyku. A mnie albo kobiety kochają, albo nienawidzą, nie obrażam się.: ))

Ten przegrany damski bokser, zbok i burak, nie umie pojąc ludzi z zasadami i wartościami.
Można mieć temperament, można się mówiąc delikatnie wkurwic. Ale kiedy przyjdzie do prawdy, trzeba mieć odwage stanac po jej stronie. Alohilani posiada zasady i wartości. Za to ją szanuje i nikt mnie oszczerstwami i donoszeniem na nią ani nikogo innego nie zrazi.
Obaj maja parcie na dominacje. To nie jest niczym zlym
pomorzak
Pomorzaku. Ja nie mam sklonnosci do dominacji, nie rajcuje mnie to. Czy widziałeś, żebym kiedy chciał zdominować Galwasa, Ciebie, Marka, Alhilani, Sprawiedliwgo czy kogoś normalnego?
Nie cierpie bydlaków, oszustow, złych ludzi.. Staram się, żeby dominowala prawda. To nie ma nic spólnego z ambicjami, czy dominacją.

Nie wolno dopuścić, żeby kanalie terroryzowaly ludzi, szkalowali ludzkie wartości.
Nie ja zaczalem wojne na forum. Zaczal ja przed laty Cyc, godzilla wcześniej kan.alia Roo.
I ja im szubrawcom nie odpuszczę. Ich "dominacją" jest nienawiść i oszczerstwo.moja jest prawda i szacunek dla ludzi, do życia, do świata.



w
nowa_
Posty: 6
Rejestracja: czw paź 19, 2017 4:52 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: nowa_ »

Witam wszystkich....strach powiedziec, ze serdecznie bo serdecznosci tutaj jak na lekarstwo.

Czytam to forum od dosc dawna z mniejszymi i wiekszymi sympatiami. Byl czas, ze bylo duzo ciekawych tematow, czytalo sie Was z przyjemnoscia. Od jakiegos czasu poza klotniami nic sie tutaj nie dzieje. Dzisiaj bohaterem dnia zostal zdecydowanie Reflex a dokladnie czy ktos taki w ogole istnieje.

Padlo dzisiaj pytanie czy jest ktokolwiek kto widzial albo przynajmniej rozmawial telefonicznie z Refleksem? Otoz Panie Godzilla musze Pana zmartwic, taki ktos jak Reflex istnieje. Jest zywy, prawdziwy, namacalny i niestety mieszka na Florydzie. Widze, ze ten temat spedza Panu sen z oczu od lat.
Znam go, jestesmy w czestym kontakcie a jezeli chodzi o telefon to przegadalismy setki godzin.

Nie pisze tego postu zeby go w jakikolwiek sposob bronic bo on tego nie potrzebuje. To realnie patrzacy na zycie czlowiek, nie chodzacy ideal jak Pan to zasugerowal. Ma zalety i wady jak my wszyscy i z cala pewnoscia nie jest stronniczy czego brakuje wielu ludziom.

Czy chociaz troszeczke rozwialam watpliwosci co do istnienia i pochodzenia Reflexa?

P.S. A tak na marginesie czy zakisiliscie juz barszcz na swieta?
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: alohilani »

Czyz nie falszywy jest ktos, kto dla swojego wlasnego klamstwa potrafi zabic przyjazn z drugim czlowiekiem i jeszcze zrobic na niego nagonke? Jakimze prawym czlowiekiem taki czlowiek potrafi sie okreslic i psy wieszac an inym, ktory w rozgrywce z jego wrogiem nie dal sie wykorzystac pomimo tego, ze byl zastraszany?

A chodzi jedynie o klamstwo i "kto tu rzadzi" na forum... Zabic przyjazn z tak niskich pobudek?
Co to zatem za przyjaciel? To zaden przyjaciel, to falszywy przyjaciel, nawet bardzo falszywy!
Ale falszywosc i wlasne teorie spiskowe zarzuci jednak innym.
Za dobrze jednak sie tu znamy i wiemy kto i czym tu "pachnie".

Moze jednak powinnismy zalozyc watek dotyczacy swiat i umieszczac zdjecia?
Te ciekawe choinki moglyby byc mile widziane. Ja nie bede ich zamieszczac, a mam kilka, be zgody ich tworcy.
Mozna byloby rowniez inne choinki tworzyc, ale na pewno wg autora niegodni jestesmy, aby je ogladac. Tylko dla wybranych zapewne.

Ja dla tych dwoch "gadow" pomimo tego, ze tak zaszli mi za skore i ciagle sie tym samym przypominaja, wciaz mam sympatie... z racji tak dlugiej forumowej znajomosci. I dobrze im zycze.
Kazdemu dobrze zycze.

A uczestnika Godzille uprasza sie, aby nie wlaczal sie do dyskusji, ktore jego zupelnie nie dotyczy, na ochotnika, bo moze symbolicznie po glowie oberwac, a ja mam tzw. jaja i wale tym co mysle prosto w oczy.
Ani o nim ani o Reflexie nie bylo zadnej mowy, nie ma sie zatem czym podniecac i zglaszac do dyskusji, poniewaz ona bedzie zawsze taka sama - prawda o tamtejszych wydarzeniach prosto w oczy bez zadnego pardonu.

Od jakiegos czasu marzy mi sie posluchac muzyki, ktora mial Reflex na swoim forum, ktore to stracil. Bardzo lubilam te jego orkiestre. Nieraz wchodzilam specjalnie, aby tego posluchac.

Serdecznie i slonecznie, choc juz troche chlodniej.
I radosnie, bo swieta ida.
Moj znajomy pan Edzio bardzo lubi moj maloslodki dzem z zurawin, smaczny i zdrowy.
Pyszne nalesniki robi, to ja ten dzem i od czasu do czasu w miare czasu jemy domowy lunch.
On przynosi nalesniki, a ja dzem, Starbuck serwuje kawe. Mozna dodac troszke rumu jesli sie chce.
I szafa gra.
Mam nadzieje, ze uda nam sie spotkac jeszcze przed swietami. Tym razem do swiezych zurawin dodam jablka, a moze i koreanska gruszke, ciekawy ma smak. I pyszny dzem wyjdzie! I gadaniom nie bedzie konca, poniewaz takie same mamy korzenie.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

to milych swiat zycze...
rekin oceanu
Posty: 5569
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: rekin oceanu »

Jak słońce co ogrzewa naszą dusze
A lucyfer co patrzy
Na jej potężny pień
Co wgryza się w Polską ziemię
To jakby katusze
Której im oddalają
Marzenia NWO
Nie ten trent
Nie ta droga
Co osłabiona Europa oddała ci lice
Abyś zwyciężał jej
Przypisanym głodem
Przez swoje kryzysy

https://sites.google.com/site/poezjauser/
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

Co do Cyca to aż tak specjalnie nie potwierdzam że debil mu śmierci życzył... to był raczej Cyca osobisty odbiór słów o jego staniu nad krawędzią grobu... on to miał prawo odebrać jak odebrał, a ja mam głęboko w dupie jak bardzo to mogło tego szmaciarza pierwotniaka urazić.
--------------------------------------------------------------
godzila
jesli ten wowczas wpisany text pierwotniaka
potrafisz "rozumiec" (nauczy cie pomorzak)
wowczas "zrozumiesz" co on jdnoznacznie
wyrazal

mozesz "po swojemu" i z ulga potraktowac
przesylke tej pani od palm i powiedziec
coz - nic takiego - opakowanie mogloby
byc lepsze

CXC
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

Zawsze mialem dystans do ludzi poniewierajacych innych.
----------------------------------------------------------------
slusznie
jak slusznie kiedys ciebie ocenialem - dalej cenie
ale twoja ukryta pod jakby sutanna uszczypliwosc
stala sie dla mie uciazliwa szczegolnie dlatego ze
jest to u ciebie chorobliwe - byloby pol biedy - ale
powleczone lakierem przyzwoitosci z katolickimi
zasadami - wiec ja ciebie nie zmienia i takoz ty
mnie - jestesmy tacy i koniec

coz
jestem troche ostry - musze byc bo jest to niejako
tick zawodowy - konkretnie - nie moge malowac
kwiatkow tylko to co widze i krytykuje - gdybys
widzial moje wszystkie grafiki wowczas nie wyrazilbys
zdziwienia - i powiedzialby- w taki sposob widzi on
swiat i ma piorunsko otwarte oczy podparte wrazliwoscia
na anomalia

potwierdzam
ze jestes osoba ktora niejako i czesto "puszcza to plazem"
ale nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego ze taka jakoby
mala polakierowana zlosliwosc moze miec wieksze rozmiary
niz dlugi wywowod ktory wyjasnia szczegola - czego nie zawiera
polakierowana uszczypliwosc bo stwarza ona wieksze pole do
interpretacji - a kazdy interpretuje na swoj sposob

w uszczypliwosci zawarty jest cynizm -w texcie wyjasniajacym
szczegoly - nie - bo jest otwarty w przeciwienstwie do jakoby
malej zlosliwosci - powiem - jeden o tym wie - inny nie wie i
sadzi ze ta pozorna malenskosc nie ma wlasnego ciezaru
jesli pada kontrowersja w stosunku do moich zdan - powina rownie
wystapic kontrowersja w stosunku do pierwszego z tym ze jak wyzej
jeden wie co oznacza i wyraza pierwsze inny nie wie i tu rozstaja
sie nasze drogi

mysle ze na ten temat nie warto rozmawiac bo
nikt juz nas nie zmieni - wszelkie usilowania
uzycia hamulca maja to do siebie ze czlowiek
zaczyna sie wewnetrznie dusic

CXC
ODPOWIEDZ