Doctor honoris causa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
sprawiedliwy
Posty: 3310
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Doctor honoris causa

Post autor: sprawiedliwy »

Reflex pisze: Czy to jest przypadek? Mamy na czacie trójke nawiedzonych. Jednego głupca, jednego mesjasza i jednego ścierwojada. Co ich laczy? Jeden (kalmuk) się chwali, ze ojciec sluzyl u Andersa, drugi (mesjasz) że dziadek zginąl w Katyniu a ktoś tam był powstańcem śląskim a trzeci (ścierwojad), że jego ojciec był warszawskim powstańcem.
Inaczej mówiąc, jestem "glupi", jestem "świnią", jestem "chamem", ale czapki z glów bo mam tatę, dziadka patriotę i bohatera. Nadęte i wlasciwie śmieszne.

Mój ojciec był komunistą. Tak moi drodzy. Nie z przynależności, ale z przekonania. Pochodzil z biednej rolniczej rodziny, wierzyl w słowa o sprawiedliwości i równości, ufal partii. Podobnie jak Cyc nie lubil Ameryki.
Szanowal ludzi, byl człowiekiem szanowanym i lubianym. Za prostolinijność, uczciwość i szczerość.
Wiekszośc ludzi zwracala się do niego po imieniu, dom zawsze był pelny sąsiadów i znajomych.
Jego pasją była rodzina, praca i racjonalizacja. W szufladzie w biurku było pelno dyplomów i odznaczeń, za lata pomysłów i udziału w unowocześnianiu produkcji. Najwiekszym uznaniem za swoja pracę był brązowy krzyż zaslugi. Był z tego dumny, ale nigdy go nie przypiął, nie afiszowal się odznaczeniami.

Kiedy u mnie sypnal się zarost i zaczął się budzić swiatopogląd, nasze idealy staly na przeciwnych biegunach.
On opanowany i wyrozumialy, ja zbuntowany młokos. Ale nigdy nie doszło miedzy nami do emocjonalnych momentów. Od niego uczyłem się tolerancji i szacunku dla ludzi i ich pogladow. Malo dyskutowaliśmy na tematy polityczne. On miał swój pogląd, tolerowal moje zdanie. Mówil tylko że nigdy nie powinno się podejmowac decyzji, czy wyglaszac swoich poglądów pod wpływem emocji.

Kiedy nastala Solidarność, nie miał dla niej wiele sympatii. Burzyla jego porządek swiata. Ale kiedy Jaruzelski zarządzil stan wojenny, był załamany i nigdy go nie poparl. Mój Ojciec nie był żadnym bohaterem.
Był zwyklym, uczciwym i porządnym człowiekiem. Pamietam spojrzenie jego cieplych i mądrych oczu i jego mądrość, cierpliwość i wyrozumiałość... Jestem z niego dumny.
sprawiedliwy
Posty: 3310
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Doctor honoris causa

Post autor: sprawiedliwy »

Macham kapeluszem..
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

Inaczej mówiąc, jestem "glupi", jestem "świnią", jestem "chamem", ale czapki z glów bo mam tatę, dziadka patriotę i bohatera. Nadęte i wlasciwie śmieszne.
-----------------------------------------------------------
pierwsza czesc zdania wyraza prawde
druga czesc wyraza pochwale ze mial tate i dziadka
dobre
trzeba zauwazyc ze kazdy kto tu pisze badz tylko czyta
tez mial tate i dziadka
dobre
malo
genialne!

CXC
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

komunistka komuniste zawsze zrozumie...
ale w kosciolku oboje beda udawac Polakow-Patryyotuf...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

godzila
czy pamietasz co napisal pod moim adresem kiedy
napisalem pare zdan o swoim dziecinstwie?
napisal /cytat/
"pranie brudow rodzinnych CYC-a NAS nie obchodzi"
wlasnie
ten jego cytat nalezy zastosowac do tego skopiwanego
przez sprawiedliwa wypocca i przypomniec jak to temu
kilka lat pisal o majetnym pochodzeniu poniewaz dziadek
posiadal wlosci na podbeskidziu
kourwa
czego ten pierwotniak juz nie posiadal - od basenow po
lamborghini
dziwi tylko ze sa tutaj balwany ktore w takie bajki wierza
zauwazylem ze pojawila sie jaks nietznana osoba damska
twierdzac ze reflex istnieje ze go zna i jest przyzwoitym
czlowiekiem
kto wie czy nie on sam o sobie
bo pamietam jak wystepowal jako niejaka "wanda" architektka
buduajaca dworce w brd - wiec wie - wie - wie /podobnie jak
pierwotniak wie/

wiec co
smiac sie
czy plakac?

CXC
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

plakac...

z drugiej strony to teraz juz wiem skad u niego tyle nienawisci do Polakow... dziadek komunista to Polacy winni ze komuna odeszla
rekin oceanu
Posty: 5569
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: rekin oceanu »

No napiszcie profesorowie za dychę
Co pisze rekin
Rozumiecie coś z poezji znawcy
Pytlik i ślinić potraficie
Żadnej logiki
A wszystko wiecie znawcy kołomyją
Tak czyni świnia w chlewie.
Gdzie się tacy rodzą.
No tacy sami się sieją.
rekin
sprawiedliwy
Posty: 3310
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Doctor honoris causa

Post autor: sprawiedliwy »

pojęcia nie macie co to komuna i komuniści i komunizm, ale szastu prastu każdemu kto nie z nami można tak pluć w twarz.... Nie nie można!
Właśnie bunt i chyba czwarte powstanie śląskie będzie, bo w ramach "dekomunizacji" zwalają z pomników Szewczyka i Ziętka. Odbierają im wszelki szacunek należny. Przemianowują na PP. Kaczyńskich.

Oszołomów jeszcze ciągle pełno, że młodzi się rodzą, ale że starzy?
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Doctor honoris causa

Post autor: Reflex »

Obrazek
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

ale w kazdej dzielnicy pomnik korfantego
jednej z najbardziej watpliwych postaci w
historii slaska
coz
historie reformuje sie z pokolenia na
pokolenie - co pozostaje - "to co kto chce"

CXC

pytam
ile to juz razy zreformowano historie polski
a w tym historie slaska wraz z tak zwanymi
"ziemiami odzyskanymi" i knajpami pod tytulem
piast i zagloba - zeby udowodnic ze to nasze

mialem okazje i moznosc przeczytac prace doktorska
pewnego doktoranta uni wroclawskiego pod tytulem
wroclawski ratusz jako typowy przyklad polskiej
architektury renesansowej

ale jest pomnik pacykarza dudy-gracza
o pomnikach johny walkera nie warto....
ODPOWIEDZ