Zaduma losu.
Re: Zaduma losu.
Atakują minister zdrowia Ewę Kopacz, że to co opowiada o stanie identyfikacji w Moskwie szczątków tragedii. Wrażliwi w Bogu nazywają to pornografią śmierci. Mają pole do ataku na kobietę patrzącą na tę jatkę, wynikającą z chorych ambicji prezesa i środowiska interesów kościoła.
To jest gorsze niż ona odpowiada, wrażliwi lepsi, wsparci Bogiem i Dziwiszem kim jesteście, inkwizycją osądzającą ofiarę?
Dlatego taka treść.
Zgroza!
W tej trumnie są trzy ręce.
I tylko jedna noga.
Nóg nie mamy więcej.
A rękę to się doda.
A ten zgnieciony czerep,
można podzielić na dwoje.
Weź do tułowia doczep.
To polecenie moje.
Musimy szukać sposobu.
Poskładania wszystkiego.
Aby poszło do grobu.
I nie pytaj dlaczego.
Potem wymaż z pamięci.
Nie lecz się alkoholem.
Niech cię narkotyk nie kręci.
Bo zostaniesz psycholem!
Glebę niech zepchną spychacze , po krwi w niej nikt nie płacze!
Wapno złe myśli odczynia, sypnij jak w lasach Katynia.
Daj pociągnąć łyk z flachy, s nowa ubite te Lachy.
Dlaczego czyściec, czyli przedsionek na Wawelu?
To jest gorsze niż ona odpowiada, wrażliwi lepsi, wsparci Bogiem i Dziwiszem kim jesteście, inkwizycją osądzającą ofiarę?
Dlatego taka treść.
Zgroza!
W tej trumnie są trzy ręce.
I tylko jedna noga.
Nóg nie mamy więcej.
A rękę to się doda.
A ten zgnieciony czerep,
można podzielić na dwoje.
Weź do tułowia doczep.
To polecenie moje.
Musimy szukać sposobu.
Poskładania wszystkiego.
Aby poszło do grobu.
I nie pytaj dlaczego.
Potem wymaż z pamięci.
Nie lecz się alkoholem.
Niech cię narkotyk nie kręci.
Bo zostaniesz psycholem!
Glebę niech zepchną spychacze , po krwi w niej nikt nie płacze!
Wapno złe myśli odczynia, sypnij jak w lasach Katynia.
Daj pociągnąć łyk z flachy, s nowa ubite te Lachy.
Dlaczego czyściec, czyli przedsionek na Wawelu?
-
bea_mezlot
- Posty: 852
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
- Lokalizacja: rio
Re: Zaduma losu.
Ks. Jan Twardowski
ŚPIESZMY SIĘ
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ŚPIESZMY SIĘ
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Re: Zaduma losu.
Czy to może chodzić o tyranów, ale każdy ma zmartwychwstać i osądzony ma być na nowo.Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
Jak będzie strącony do piekła, to nie ma być zmartwychwstanie i życie wieczne?
Te ewolucje myśli teologicznej są zadziwiające.
Obciążona grzechami dusza podlega grawitacji, czyli piekło jest na Ziemi?
Niepokorne dusze. Muszą mieć kryptę i z niej idą do nieba na właściwe miejsce, Pan Bóg musi się dowiedzieć o klasie duszy?
Re: Zaduma losu.
Po przeczytaniu o przyczynach katastrofy muszę nanosić poprawki. Oto one.
Wiedzieli, że się rozbiją!
Lądowania i starty, i lot z szansy odarty.
Lecieli w rejon walki.
Nie chcieli tej kalki.
Nadali prokuratora.
Lecieć, wrzeszczała sfora!
Mały tupał nogami.
Biełas wyzywał tchórzami.
Dziwili się prezydenci.
Jacy ci ludzie nadęci!
Może uda się sztuka.
Pośród mgły pasa szuka.
Jest wola lądowania.
Jest nacisk, przykazania.
Inaczej przeciwnikiem.
Może nie być lotnikiem.
Niezrównoważony wódz.
Wiele złego może móc.
Nie odsunięty w porę.
Chroniony przez diasporę
braku racjonalizmu.
Monokulturę deizmu.
Wyniosły opatrznością.
Próżność ponad próżnością.
Co jak król Babilonu.
Pociąga dwór do zgonu.
Odchodzi z nim kwiat wieku.
Smutek, nadzieja w człowieku.
Nie mógł zapobiec śmierci.
To najboleśniej wierci.
Ziemia matką, mogiłą.
Czyni żałobę byłą.
Będą uroczystości.
Wśród grobów, święta próżności.
Wypluci z partyjnej maszyny.
Kserokopia zależna.
Gdzie oryginał jedyny?
Uzurpacja bezbrzeżna.
Krew niech zepchną spychacze , po niej nikt nie płacze!
Wodza damy w przedsionku, zawsze był na postronku.
Nie utopił, co miał topić, ma teraz za niebem tropić.
Przedsionek czyśćcem jego, wystawimy lepszego.
Rozwiązał sprawę zgon, po nas to Armagedon.
Wola kościoła wolą Narodu, by pytać nie trzeba zachodu.
Nie ma woli Narodu.
Naród wolą biskupa.
W ciszy żałoby chłodu.
Upycha swego trupa.
Upchnie zasłużonego.
Trochę bardziej do kąta.
Bo ma nawiedzonego.
I do tego małżonka.
Ten Piłsudski Marszałek.
Nie był akceptowany.
„Lewak i pyszałek”.
W ustępstwach nieprzejednany.
Przesłoni sługą kościoła.
Taka wola kapłana.
Bo trumna o pomstę woła.
Posługa eksponowana.
Pilnuje zakonnica.
Dewocjonaliów stoiska.
I pieniądze przelicza.
Zabroniona kaczuszka.
Wypluci z partyjnej maszyny.
Kserokopia zależna.
Gdzie oryginał jedyny?
Uzurpacja bezbrzeżna.
Pan z Piasków na Wawelu.
Leży amator Helu.
Żaden hel na sznureczku.
Czy plastik w pudełeczku.
Żaden balonik kaczka.
Zakazana wykałaczka.
Oraz szpilka dzieci.
Bo jeszcze nam odleci!
Wiedzieli, że się rozbiją!
Lądowania i starty, i lot z szansy odarty.
Lecieli w rejon walki.
Nie chcieli tej kalki.
Nadali prokuratora.
Lecieć, wrzeszczała sfora!
Mały tupał nogami.
Biełas wyzywał tchórzami.
Dziwili się prezydenci.
Jacy ci ludzie nadęci!
Może uda się sztuka.
Pośród mgły pasa szuka.
Jest wola lądowania.
Jest nacisk, przykazania.
Inaczej przeciwnikiem.
Może nie być lotnikiem.
Niezrównoważony wódz.
Wiele złego może móc.
Nie odsunięty w porę.
Chroniony przez diasporę
braku racjonalizmu.
Monokulturę deizmu.
Wyniosły opatrznością.
Próżność ponad próżnością.
Co jak król Babilonu.
Pociąga dwór do zgonu.
Odchodzi z nim kwiat wieku.
Smutek, nadzieja w człowieku.
Nie mógł zapobiec śmierci.
To najboleśniej wierci.
Ziemia matką, mogiłą.
Czyni żałobę byłą.
Będą uroczystości.
Wśród grobów, święta próżności.
Wypluci z partyjnej maszyny.
Kserokopia zależna.
Gdzie oryginał jedyny?
Uzurpacja bezbrzeżna.
Krew niech zepchną spychacze , po niej nikt nie płacze!
Wodza damy w przedsionku, zawsze był na postronku.
Nie utopił, co miał topić, ma teraz za niebem tropić.
Przedsionek czyśćcem jego, wystawimy lepszego.
Rozwiązał sprawę zgon, po nas to Armagedon.
Wola kościoła wolą Narodu, by pytać nie trzeba zachodu.
Nie ma woli Narodu.
Naród wolą biskupa.
W ciszy żałoby chłodu.
Upycha swego trupa.
Upchnie zasłużonego.
Trochę bardziej do kąta.
Bo ma nawiedzonego.
I do tego małżonka.
Ten Piłsudski Marszałek.
Nie był akceptowany.
„Lewak i pyszałek”.
W ustępstwach nieprzejednany.
Przesłoni sługą kościoła.
Taka wola kapłana.
Bo trumna o pomstę woła.
Posługa eksponowana.
Pilnuje zakonnica.
Dewocjonaliów stoiska.
I pieniądze przelicza.
Zabroniona kaczuszka.
Wypluci z partyjnej maszyny.
Kserokopia zależna.
Gdzie oryginał jedyny?
Uzurpacja bezbrzeżna.
Pan z Piasków na Wawelu.
Leży amator Helu.
Żaden hel na sznureczku.
Czy plastik w pudełeczku.
Żaden balonik kaczka.
Zakazana wykałaczka.
Oraz szpilka dzieci.
Bo jeszcze nam odleci!
-
bea_mezlot
- Posty: 852
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
- Lokalizacja: rio
Re: Zaduma losu.
mial spoczywac w pokojualmagus pisze: Niepokorne dusze. Muszą mieć kryptę i z niej idą do nieba na właściwe miejsce, Pan Bóg musi się dowiedzieć o klasie duszy?
a bedzie w "przedpokoju"
http://wiadomosci.onet.pl/2155458,11,gr ... ,item.html
Re: Zaduma losu.
Czyściec?bea_mezlot mial odpoczywac w pokoju
bedzie odpoczywac w "przedpokoju"
http://wiadomosci.onet.pl/2155458,11,gr ... ,item.html
To wiadomo przez kogo to oszczędne państwo.
Świątynia Opatrzności Bożej niedokończona, ale obecność nowych zwłok dodaje argumentów za finansowaniem ze środków społecznych.
Jak wiele daje taka katastrofa i koniecznie stragany, i bilety!
Pisać dalej?
Re: Zaduma losu.
Pisać dalej zgodnie z prawdą i sumieniem?
Proste słowo przyzwoitość!
Kręci kościół i rodzina.
Byle nie jego wina.
Haków użyli wielu.
Wyrzuć Kaczyńskich z Wawelu!
Przywróć przyzwoitość.
Prawo i sprawiedliwość.
Kościół chce mieć ofiary.
Musi odprawiać mary.
Ale bezcześcić wara.
Nikczemna to ofiara.
Wojny Polsko - Wolskiej.
Stolicy Apostolskiej!
Proste słowo przyzwoitość!
Kręci kościół i rodzina.
Byle nie jego wina.
Haków użyli wielu.
Wyrzuć Kaczyńskich z Wawelu!
Przywróć przyzwoitość.
Prawo i sprawiedliwość.
Kościół chce mieć ofiary.
Musi odprawiać mary.
Ale bezcześcić wara.
Nikczemna to ofiara.
Wojny Polsko - Wolskiej.
Stolicy Apostolskiej!
-
bea_mezlot
- Posty: 852
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
- Lokalizacja: rio
Re: Zaduma losu.
almagus pisze:Pisać dalej zgodnie z prawdą i sumieniem?
pisz
jednego na pewno masz wiernego czytelnika , we mnie
Re: Zaduma losu.
Zgroza, to jest zawłaszczenie śmierci poległych w Katyniu oraz ofiar chorych ambicji bezwolnej klerykalnej Polski.
Dziękuję za wsparcie.
To jest ohyda, co się dzieje, lepszy król i ci pod płot!
Dziękuję za wsparcie.
To jest ohyda, co się dzieje, lepszy król i ci pod płot!
-
bea_mezlot
- Posty: 852
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
- Lokalizacja: rio
Re: Zaduma losu.
sie krew gotujealmagus pisze:Zgroza...
To jest ohyda, co się dzieje..
"- Tylko najbliżsi i przedstawiciele władz pójdą w kondukcie żałobnym prezydenckiej pary z Bazyliki Mariackiej na miejsce spoczynku na Wawelu. Trumny będą umieszczone w prezbiterium przed ołtarzem koronacyjnym królów polskich, a mszy przewodniczył będzie krakowski kardynał Stanisław Dziwisz."
"Trumny z ciałami prezydenckiej pary zostaną złożone w sarkofagu z alabastru, na którym wyryte zostaną jedynie imiona i nazwiska prezydenckiej pary oraz znak krzyża."
http://www.tvn24.pl/0,1652288,0,1,trumn ... omosc.html