"Życie Warszawy": Warszawski ogród zoologiczny musi chronić zwierzęta przed wyginięciem i zwiedzającymi. Podrzucają oni zwierzętom ciastka z gwoździami i żyletkami, kradną żółwie i szczotki z WC.
W ciągu ostatniego weekendu było w zoo 10 tys. chętnych, którzy pragnęli zobaczyć 4,5 tys. zwierząt z 533 gatunków. Większość zwiedzających szturmuje najnowszy pawilon zoo - hipopotamiarnię, w której znajduje się rekinarium. Personel sprzątający każdego poranka dwie godziny czyści pawilon po zwiedzających. W basenie u hipopotamów ląduje wszystko, z czym zwiedzający przychodzą do zoo: ciastka, kanapki, czapki, patyki, monety. A wszystko, czego nie podadzą opiekunowie zwierząt, stanowi dla ich podopiecznych śmiertelne zagrożenie.
Wandale kradną wszystko, co nie jest na stałe przytwierdzone do ściany, a najwięcej szczotek z WC. Ponadto giną: rolki papieru toaletowego, kostki zapachowe do ubikacji, suszarki do rąk; ze ściany wyjęto lustro. Z budowy słoniarni zginęła nawet gruszka od betoniarki, złodzieje przerzucili ją przez płot. A kamera przy pawilonie z gorylami nagrała, jak jeden gość odkręcił i ukradł pojemnik z karmą dla ryb.
Lista grzechów wobec zwierząt jest długa: ciastka naszpikowane gwoździami i podrzucone na wybieg kopytnych, smakołyki z żyletkami, opakowania z popcornem u niedźwiedzi brunatnych, torebki z cukierkami u szympansów. Z sadzawki przed herpetarium znikają żółwie czerwonolice.
Podczas czerwcowego długiego weekendu na polskich drogach w 527 wypadkach zginęły 43 osoby, a 671 zostało rannych. Od środy policja zatrzymała ponad 2,5 tys. nietrzeźwych kierowców.
Dla porównania rok temu w weekend Bożego Ciała, w ciągu pięciu dni, w 612 wypadkach, zginęło 65 osób, a 801 zostało rannych. Policja zatrzymała wówczas 2683 nietrzeźwych kierowców.
Jak widac poprawilo sie. Na polskich drogach jest coraz bezpieczniej.
Polskę zalewa fala przestępstw popełnianych przez nieletnich - alarmuje policja. "Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do niepublikowanych dotąd danych Komendy Głównej Policji.
Wynika z nich, że tylko do 20 kwietnia 2010 roku nieletni popełnili już ponad 40 tys. przestępstw. To połowa przestępstw z całego ubiegłego roku. Domeną młodocianych są rozboje i gwałty. Specjaliści przewidują, że już wkrótce na polskich ulicach zaczną się też wojny młodocianych gangów.
Na pewno nie "O takom Polskie" wlczyli nasi dziadkowie,rodzice i my.Przemiany po 89roku,zapoczatkowaly nie tylko zmiany w polityce.Glownie w zyciu spolecznym.Wolny rynek zapoczatkowal niesamowity ped do osiagania sukcesu,co nierozlacznie wiaze sie z coraz wiekszym kapitalem i konsumpcja.W calym tym zamecie zarabiania pieniedzy,zapomniano o ludziach.Tak zawsze zgadzam sie ze trzeba zarabiac pieniadze,dbac o dobra materialne,ale nie zgodze sie ze jest to najwazniejsze,nigdy nie bylo to priorytetem w moim zyciu,pieniadze sa potrzebne zeby przetrwac i nie przymierac glodem.Na efekty nie trzeba czekac,dowodzi tego ten artykul.Na koncu tegoz artykulu,jest wypowiedz z L.Byc moze nie jest to takie wazne,ale zapewne nie wielu wie ,ze wlasnie w tym L. jest potezne osiedle mieszkaniowe(Tatary),wybudowane dla potrzeb wielkiego przemyslu PRL,a mianowicie Fabryki Samochodow Ciezarowych(nie istniejacej),ktora od momentu zamkniecia przyczynila sie do zubozenia ludzi z tego osiedla (i nie tylko) i stala sie wylegarnia bezrobotnych ktorzy wychowuja nastepne pokolenia bezrobotnych.Wychowanie bezstrsowe ma tez swoj wklad w nienalezyte wychowanie dzieci i mlodziezy.Nie mam nic do wychowania bezstresowego,ale mysle ( i jest to tylko moje zdanie ) ze wychowanie bezstresowe powinno polegac na uczeniu odpowiedzialnosci za swoje postepowanie ( i tu jest rola rodzicow ), a nie funkcjonowac na zasadzie "robta co chceta".Przesciganie sie w kupowaniu prezentow,bo Jasio ma to i moj Stasio tez musi miec.Pozwalanie dzieciom na szantaz.Przypomina mi sie sp.Maklakiewicz z filmu "Przyjecie na dziesiec osob plus trzy",konkrtnie rozmowa z mama.Rodzina rozpada sie i nikt nie ma czasu na wytlumaczenie dziecku co jest dobre a co zle.Nastepnie,z jednej strony brak opieki ze strony rodzicow,z drugiej nadopiekunczosc,co prowadzi do sytuacji ktore mialy miejsce w Polskiej armii.Konkretnie,na poczatku 90-tych lat,powstal problem z duza iloscia samobojstw zolnierzy sluzby zasadniczej.Po wnikliwym badaniu poborowych,okazalo sie ze ludzie w wieku lat 19,sa na poziomie rozwojowym 14 -15 latkow.Nie znaja podstawowych zasad wspolzycia w spoleczenstwie,nie potrafia sami zadbac o podstawowe potrzeby takie jak higiena.Nie krytykuje nikogo za wychowanie swoich wlasnych dzieci,mysle ze problem jest duzo wiekszy niz wszystkim moze sie wydawac.
Ktos kiedys powiedzial "TAKIE RZECZYPOSPOLITE JAKIE MLODZIEZY WYCHOWANIE"
ponawiam text(nizej) z innej strony - bo w koncu znalazlem post pipka
-------------------------------------------------------------------------------
panie pipek
dotyczy textu-cytatu prasowego pipka - "otoz zacytowal on notatke prasowa o gwaltownie zwiekszajacej sie w polsce przestepczosci wsrod mlodziezy (nie moge znalezc jego postu-dlatego o tym tutaj-krotko) - jako sceptyk ale nie zwolennik zmowy moge miec podejrzenie czy owa notatka nie zostala spreparowana na rzecz przyszlego prezydenta kaczynskiego - sytuacja jest grozna! bardzo grozna!! bija!!! strach blady pada!!!! i tak dalej - ale my wiemy ze "jesli przyjdzie kaczynski - to zrobi z tym raz na zawsze porzadek" (taki porzadek kaczynscy robili juz kiedys w warszawei ze skutkiem zero)i bedziemy juz bezpieczni (dlatego tez jego partia nazywa sie prawo i sprawiedliwosc)
warszawski korespondent faz powiedzial tak - zeby na podstawie polskiej prasy wyrobic sobie o tym kraju jakis obraz nalezy czytac co najmniej trzy gazety - pisza co chca!"
Panie wuhap,polskie "niezależne" media juz dawno temu straciły swoją wiarygodność.
Jeśli wrzucam tutaj jakieś "perełki" to raczej w formie ciekawostki ornitologicznej(zasłyszane od papugi) niż w formie solidnej informacji.
Gdybym miał wierzyć jakiejkolwiek szczekaczce,to najbardziej wiarygodne wydaje się "NIE" Urbana,choćby z tego względu,że jeszcze istnieje,pomimo powszechnej nienawiści,pomimo tysięcy obnażonych przez nie
machlojek i pomimo plagi oskarżania kogokolwiek o cokolwiek - byle wydrzeć kasę.
W tym kraju,panie wuhap,w raportach Ministerstwa Finansów przekręca się numerki przynajmniej 3 razy do roku,a co dopiero w informacjach prasowych.
Ogólnie rzecz biorąc,w tej zalewie pustosłowia panuje taki burdel,iż człowiekowi nie chce się tego nawet komentować.a jeśli już,to tylko w żartobliwej formie,żeby przynajmniej było się z czego pośmiać.
Pan Darek potraktował sprawę serio i napisał nie pozbawioną sensu ocenę sytuacji,tylko że tam,tak właściwie,nikomu takie oceny nie są potrzebne.
Nikt nie traktuje państwa i narodu na serio.
Ci co rządzą starają się tylko wycisnąć ze swoich stanowisk co się da,a później przyjdzie walec i wyrówna.
Inna sprawa,że sytuacja finansowa kraju jest tragiczna i brakuje pieniędzy nawet na porządne premie dla ministrów,a co dopiero na wprowadzenie w życie jakichś sensownych reform,które mogłyby,nie daj Bosze,
uzdrowić jakąs sytuację.
W mętnej wodzie kombinatorom plywa się najlepiej,a w Polsce nie ma polityków czy mężów stanu,są tylko
kombinatorzy,hochsztaplerzy i manipulatorzy polityczni.
Spośród tych 10,pożal się panie Bosze,kandydatów na prezydenta kraju,nie ma jednego takiego,który nadawał by się na to stanowisko,a warunki m.in. przynależnośc do UE,zdecydowanie nie sprzyjają manewrowi Piłsudzkiego.
Zresztą kandydata na Piłsudzkiego też nie ma.
Jest tylko realna perspektywa wzięcia obywateli krótko za mordę.
I to nie przez prezydentów,ale przez samorządy.
Które same się rządzą i same robia coraz większe długi.
A Polska drugą Norwegią nigdy nie zostanie.Choćby wszystkie jeziora wypełniły się ropą naftową,wszystkie skały przeistoczyły w gazowe łupki a wszystkie polskie rzeki wypełniły się po brzegi północnoatlantyckim łososiem.
Z jednego prostego powodu;
Norwegowie nie są narodem kombinatorów,idiotów i złodziei,a Polacy,w najlepszym przypadku,dorobią się tylko gromadki polskich szejków.
Czyli,podsumowując; to że polske media wypisują banialuki i tak jest bez znaczenia,a my miejmy z tego przynajmniej rozrywkę.
Chcialbym poznac media ktore sa wiarygodne? Media nie sa i nie byly wolne i niezalezne.Zawsze reprezentuja czyjes interesy,wiec kazdy moze wybrac cos co bedzie dla niego interesujace i moim zdaniem nie dotyczy to tylko polskich mediow.Tak cos na zasadzie " Tu jest sad a nie sprawiedliwosc".
Chcialbym poznac media ktore sa wiarygodne?
---------------------------------------------------------
jesli wiarygodnych mediow nie ma to znaczy ze transportowane przez nie tresci sa bajkami nie majacymi z rzeczywstoscia nic wspolnego - wobec tego interesujace moze byc pytanie - ze wiedzac o tym mimo wszystko sluchamy radia-ogladamy tv-czytamy gazety i oznaczaloby to ze bajkopisarze (mysle o tych ezopach) napisali za malo bajek - dobrym rozwiazaniem dla kazdego byloby ogladanie programow dla dzieci przed zasnieciem i czytanie bajek dla przedszkolakow o bocianie ktory przynosi dzieci - nie wykluczam ze wowczas swiat bylby szczesliwy i musielibysmy uznac bajki za bezsprzeczna prawde uwolniwszy sie z wrzutow sumienia ze czytamy to czego czytac nie powinnismy
ja zas czytam tylko xiegi prawdy - posiadam dosyc pokazna kolekcje xiazek telefonicznych naszego okregu wyborczego (sprawdziwszy uprzednio wiarygodnosc zawartych w nich danych) oraz rozkladow jazdy okregu hesji - majac w tym szczegolne upodobanie jako byly kolejarz - zawiadowca stacji kolejowej wroclaw swiebodzki a poczatkowo jako kelner wagonu restauracyjnego na trasie wroclaw swiebodzki-jelenia gora - tu jednak musze dodac ze zarowno rozklady jazdy jak i xiazki telefoniczne nie zawieraja calkowitej prawdy (madrzy filozofowie twierdza ze prawdy wogole nie ma) poniewaz doswiadczylem ze niektore pociagi nie osiagaly wyznaczonego miejsca zgodnie z podanym w rozkladzie jazdy czasem - a pewne numery naszego okregu wyborczego byly "gluche" - kieruje skargi i zazalenia na rece naszej frau ferkel - przewodniczacej spoldzielni mleczarko-bananowej - "bananenrepublik deutschland" o ktorej moge powiedziec ze jestem niepewny czy ona wogole istnieje badz jest fragmentem pewnej bajki braci grimm lub tez wycinkiem filmu fabularnego firmy disney mowiacego o krasnoludkach i sierotce marysi ktora wstala z grobu