Translator

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Translator

Post autor: pomorzak »

Jak podają naukowcy to już po pierwszym wszczepie powstaje głód kolejnych.
Po trzech dawkach na pierwszego covida jest zalecana kolejna na krakena.
Na wiosne i następne lata w przygotowaniu kolejne odmiany wszczepów.
Smakosze mogą być spokojni bo dla nikogo nie zabraknie.
Mam nadzieję że reflex jest już zaspokojony i po czterech wszczepach czeka na kolejne.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Translator

Post autor: Reflex »

Widzisz godzilla jak dlugo Cie znam byleś skończonym chamem, NIGDY nie zaprzeczyleś konkretnym slowem, ZAWSZE wyskoczyleś prekleństwem. Dlaczego? Z prostej przyczyny: bo gów-no wiesz i sam gów-nem jesteś. Brzydzę się twoim smrodem.
Natomiast pomorzakiem gardzę. Chory umyslowo czlowiek... Caly swiat wie ze po kazdej pandemii, medycyna przygotowuje szczepionke na cale lata, jak na grype, odrę, dżume. itp. Ale co poradzisz z chorymi fanatykami. Szkoda czasu.
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Translator

Post autor: pomorzak »

Tłumaczenie translatorem z niemieckiego.

28. Światowa Konferencja Klimatyczna (COP28) odbędzie się w Dubaju, największym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), w dniach 30 listopada–12 grudnia 2023 r.

Przez dwa tygodnie około 70 000 przedstawicieli z 200 krajów emiratu nad Zatoką Perską dyskutowało o tym, jak powstrzymać kryzys klimatyczny (ile ton CO2 wytworzyło się w wyniku samej podróży uczestników?). Pokojowo zjednoczeni: przedstawiciele rządów i organizacji pozarządowych organizacje. Dla felietonisty WELT Henryka M. Brodera „…zjazd klasowy ludzi, których interesy ekonomiczne są powiązane z tym cyrkiem”. Cytuje Szekspira („Wiele hałasu o nic” (1)) i nawiązuje do swojego kolegi Axela Bojanowskiego, dla którego szczyt klimatyczny może być spotkaniem lobbystów i aktywistów z „kompleksu klimatyczno-przemysłowego”, którego losy są powiązane z dobrobytem kryzysu klimatycznego.

Trzy tygodnie wcześniej, 6 i 7 listopada, ponad 200 wysokich rangą przedstawicieli różnych światowych religii – w tym przedstawiciele bahaizmu, buddyzmu, chrześcijaństwa, hinduizmu, islamu, judaizmu, sikhi – spotkało się w Abu Zabi wraz z osobistościami z rdzennych mieszkańców grup społecznych i naukowców oraz spotkałem się z politykami. W ramach przygotowań do Światowej Konferencji Klimatycznej w 2023 r. 28 przedstawicieli wspólnot religijnych przyjęło i podpisało kompleksową deklarację w sprawie ochrony klimatu („Międzywyznaniowa deklaracja w sprawie zmian klimatycznych z Abu Zabi na COP28”) (2). Uznaje związek między zmianami klimatycznymi, migracją i konfliktami. W oświadczeniu dostrzega się ponadto potencjał osób wierzących jako „rozjemców zajmujących się środowiskiem”, którzy starają się stworzyć ścieżki mediacji w konflikcie.

Orędzia Papieża

Papież Franciszek opublikował adhortację apostolską Laudate Deum(3) w okresie poprzedzającym Światową Konferencję Klimatyczną.

W tym najnowszym światowym przesłaniu przed COP28 Papież wzywa do nowego „multilateralizmu” (współpracy między kilkoma państwami w rozwiązywaniu problemów politycznych, społecznych i technicznych, które przekraczają granice), aby głosy całego świata zostały usłyszane, a tym samym Powstrzymane zostaje oszukiwanie możnych:

„Nasz świat stał się tak wielobiegunowy, a jednocześnie tak złożony, że do skutecznej współpracy potrzebne są inne ramy” – czytamy w przesłaniu Watykanu. „Wszystko to wymaga opracowania nowej procedury podejmowania decyzji i legitymizacji tych decyzji, gdyż podejście wdrożone kilkadziesiąt lat temu nie wydaje się wystarczające i skuteczne. W tych ramach koniecznie istniałaby potrzeba przestrzeni do dyskusji, konsultacji, mediacji, rozwiązywania konfliktów i kontroli, a w końcu pewnego rodzaju zwiększonej „demokratyzacji” w kontekście globalnym, aby można było wyrazić i uwzględnić różne rzeczywistości.”( 3)

Na początku listopada 2023 r. Franciszek jako pierwszy papież ogłosił swój udział w Światowej Konferencji Klimatycznej, jednak ze względu na chorobę musiał odwołać udział w COP28. (4)

W jego miejsce watykański kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin odczytał przemówienie papieża w Expo City w Dubaju 2 grudnia 2023 r.:
„Jestem z wami, ponieważ niszczenie stworzenia jest obrazą Boga, grzechem nie tylko osobistym, ale strukturalnym, dotykającym ludzi, szczególnie tych najsłabszych; „To poważne niebezpieczeństwo, które wisi nad wszystkimi i grozi wywołaniem konfliktu między pokoleniami”.

Tutaj bez zastrzeżeń zgadzamy się z Papieżem, szczególnie w odniesieniu do niszczenia środowiska przez kraje uprzemysłowione, których nieustanne wojny i ich „drapieżny kapitalizm” powodują trwałe szkody dla świata, a tym samym także dla klimatu. Jednak papież w dużej mierze ignoruje to powiązanie i obwinia zmiany klimatyczne spowodowane przez człowieka:

„Jestem z wami” – powiedział Papież Franciszek – „ponieważ zmiany klimatyczne są globalnym problemem społecznym, ściśle powiązanym z godnością życia ludzkiego… Wybierzmy życie, wybierzmy przyszłość! Wsłuchajmy się w westchnienia ziemi, wsłuchajmy się w wołanie ubogich, wsłuchajmy się w nadzieje młodych i marzenia dzieci!”

Można „uznać za pewne”, że zmiany klimatyczne są w dużej mierze powodowane przez człowieka. Próby „zrzucania winy na wielu biednych ludzi i liczbę urodzeń” „dotknęły” go. W rzeczywistości zmiany klimatyczne wcale nie są „winą biednych”, ale raczej to oni są „ofiarami tego, co się dzieje”. „Prawie połowa świata, czyli ta najbardziej bezbronna, odpowiada jedynie za 10% emisji zanieczyszczeń” (5).

Odważna teza, która prawdopodobnie jest bardzo trudna do naukowego uzasadnienia. Klimat zmieniał się nieustannie w ciągu ostatnich 500 milionów lat. Epoki ciepłe i lodowe następowały po sobie. W średniowiecznym okresie ciepłym (średniowieczna anomalia klimatyczna/optymum między 950 a 1250 rokiem n.e.) na półkuli północnej panowały ponadprzeciętne temperatury. Zbiory były obfite – nawet uprawa winorośli rozszerzyła się daleko na północ.

W fazie łagodniejszej, która trwała kilkaset lat od 986 r. do XIV/XV w. W XIX wieku udokumentowano osady Wikingów na południowym krańcu Grenlandii (w języku staronordyckim „łąki”) (6).
Ludzkość nadal rosła i rozwijała się, czego dowodem są chociażby monumentalne gotyckie budowle sakralne. Ludy skandynawskie – takie jak Duńczycy i Norwegowie (Wikingowie/Ludzie Północy/Normanowie) – zapuścili się na północny Atlantyk i najechali północną Francję i Anglię. Rankiem 28 września 1066 roku Norman Wilhelm Zdobywca, książę Normandii i pretendent do tronu Anglii, dotarł ze swoją 7-tysięczną flotą inwazyjną do miasta Pevensy na południowym wybrzeżu Anglii i zniszczył armię Angielski król Harald II. Podbój ten zmienił od podstaw jedyne społeczeństwo angielskie, unicestwiając starą klasę arystokratyczną i zastępując ją obcą klasą rządzącą.(7)

Po średniowiecznym okresie ciepłym nastąpił okres chłodny, którego fazę szczytową w Europie można datować mniej więcej na okres od końca XVI do końca XVII wieku. Zimy były dłuższe i mroźniejsze, a lata chłodne i deszczowe sprawiały, że większość zbiorów była słaba.(8) Rezultatem był głód. Temu zimnemu okresowi towarzyszyły dalekosiężne konsekwencje społeczne. Między innymi czas trwania „wojny trzydziestoletniej” wiąże się z wstrząsami społecznymi związanymi ze słabymi zbiorami.(9) Niedożywienie spowodowało wzrost nędzy i napięć społecznych w Europie. W historii ludzkości utrzymujące się zimno często wywoływało rewolucje i wojny. Przejście władzy w Chinach z dynastii Ming na Qing również poprzedziły lata nieurodzaju. Jeszcze przed rewolucją francuską ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak susze, powodzie i burze gradowe, stawały się coraz częstsze, zmniejszając plony i powodując dalszy wzrost cen.(10)

Na koniec swojego przemówienia papież Franciszek zauważył, że wiele społeczeństw znajduje się obecnie w...

„Bezlitośnie skonfrontuj się z naiwnymi, obojętnymi radykalnymi ekologami i negacjonistami klimatu”.

Nie było sensu przyłączać się do obozu; W tym przypadku, podobnie jak w kwestii pokoju, nie prowadzi to do żadnego rozwiązania. To wezwanie jest irytujące, ponieważ papież w swoim przemówieniu zajął jasne stanowisko. Użycie określenia „negator klimatu” również ujawnia jego stronniczość. Trudno będzie znaleźć osobę, która zaprzecza obecnym zmianom klimatycznym. Jedyne wątpliwości, jakie się pojawiają, dotyczą tego, czy zmiany klimatyczne są spowodowane wyłącznie emisją CO2 powodowaną przez człowieka.

W nauce są poważni klimatolodzy, którzy interpretują obecne zmiany klimatyczne jako początek nowej epoki lodowcowej. Jeśli mają rację, połączenie zimna i redukcji emisji CO2 spowodowanej przez człowieka może doprowadzić do nieurodzaju, co będzie miało katastrofalne skutki dla ludzkości, a następnie stanie się wylęgarnią globalnych wojen. Ale dyskurs naukowy jest tutaj tak samo niepożądany, jak podczas kryzysu koronowego. Naukowcy, którzy zostali zakazani i prześladowani, tacy jak mikrobiolog Sucharit Bhakdi, zostali teraz zrehabilitowani.

Cóż, „Stolica Apostolska” (czyli Watykan) zawsze miała problematyczne stosunki z ludźmi, którzy odbiegali od doktryny katolickiej. Przez ponad 500 lat Kościół rozprawiał się z tak zwanymi heretykami (zwanymi także „heretykami”), w tym z wybitnymi naukowcami, takimi jak Galileo Galilei. Inkwizytorzy średniowiecza nie okazali litości: ci, którzy myśleli inaczej, byli bezlitośnie i okrutnie przesłuchiwani, torturowani, a nawet paleni na stosie. Papież przynajmniej trochę nauczył się z tego strasznego wypaczenia Kościoła rzymskokatolickiego.

Wydaje się, że przywódcy religijni i przedstawiciele rządów zmierzają w tym samym kierunku co przedstawiciele organizacji pozarządowych (NGO) z powodów, które nie zawsze są zrozumiałe. Wszyscy wychodzą na słonia w pokoju: przygotowaną trzecią wojnę światową. Wydaje się, że organizacje pozarządowe stają się światowymi suwerenami. Czy są zainteresowani lepszym, spokojniejszym i bardziej sprawiedliwym światem? Pod płaszczykiem kryzysu klimatycznego i jego dramatycznie zarysowanych konsekwencji można było szukać światowej dyktatury małej elity.

Stopień, w jakim wytworzony przez człowieka CO2 jest odpowiedzialny za kryzys, jest nadal kontrowersyjny. Nie ulega jednak wątpliwości, że środowisko naturalne poniosło poważne szkody. A jednym z największych niszczycieli środowiska jest wojsko: uzbrojenie, manewry i wojna (np. defoliacja wietnamskich lasów przez trującego Agenta Orange lub użycie amunicji przeciwpancernej, której kule zawierają zubożony uran).

Choć preambuła Karty Narodów Zjednoczonych zaczyna się od zdania: „My, narody Organizacji Narodów Zjednoczonych – zdeterminowani, aby ocalić przyszłe pokolenia od plagi wojny [...]”, przesłanie to jest po prostu ignorowane przez działaczy klimatycznych.

Nie było żadnej krytyki wojen prowadzonych pod przewodnictwem USA – głównie z naruszeniem prawa międzynarodowego. W tym kontekście kanadyjski ekonomista Michael Chossudovsky niestrudzenie przypomina o liczbie ofiar śmiertelnych spowodowanych nieprzerwaną serią wojen, zamachów stanu i innych wywrotowych operacji prowadzonych przez Stany Zjednoczone od zakończenia drugiej wojny światowej w 1945 r. do dnia dzisiejszego – Szacuje się, że liczba ta osiągnęła od 20 do 30 milionów(12).

Podczas 12-dniowych ćwiczeń sił powietrznych NATO AIR-DEFENDER 23 z udziałem ponad 250 samolotów, żadne kleje klimatyczne nie przedostały się na wejście do bazy sił powietrznych. Rodzi się tu podejrzenie, że między działaczami klimatycznymi a amerykańskim kompleksem przemysłowo-wojskowym może istnieć bliskość, co nie przeszkadza w dramatyzowaniu kryzysu, ale nie w przypadku wojen.

28 października 2014 roku papież Franciszek w dramatyczny sposób zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo wojny:

„Jesteśmy w środku III wojny światowej, choć wojny na raty. Istnieją systemy gospodarcze, które muszą prowadzić wojnę, aby przetrwać. Dlatego produkują i sprzedają broń” (13).

Chociaż niebezpieczeństwo to zostało dodatkowo zaostrzone przez wojnę w Izraelu i Strefie Gazy, a oświadczenie papieża z 2014 roku zyskało dramatyczne znaczenie – należy je postrzegać w kontekście amerykańskiej geopolityki „Zwycięstwo w złożonym świecie 2020–2040” – odwraca się kryzys klimatyczny.

Podczas gdy 70 000 działaczy na rzecz zmiany klimatu „wytwarza gorące powietrze” (14) przez prawie dwa tygodnie w jednym z najwspanialszych miejsc turystycznych na świecie, po zakończeniu zawieszenia broni w Strefie Gazy nadal szaleje wojna.

Według doniesień mediów izraelskie wojsko „masowo zaatakowało cele islamistycznego Hamasu i innych grup terrorystycznych w południowej Strefie Gazy” w nocy 2 grudnia 2023 r. (15). Według doniesień izraelskich mediów, na południu odciętego obszaru przybrzeżnego doszło do ciężkich walk.

Hamas powiedział, że po raz pierwszy po zakończeniu tygodniowej przerwy w walkach wystrzelił rakiety w centrum Izraela. Według izraelskich danych od początku wojny w Gazie ze Strefy Gazy wystrzelono w kierunku Izraela około 10 000 rakiet. 3 grudnia 2023 r. armia izraelska rozszerzyła swoje operacje lądowe na całą Strefę Gazy.(16) Tymczasem premier Benjamin Netanjahu powtórzył, że wojna z islamistycznym Hamasem będzie trwać „do końca” i do „całkowitego zwycięstwa” nad organizacja terrorystyczna.(17)

W wywiadzie izraelski historyk prof. Moshe Zuckermann potępił działania Hamasu z 7 października, ale następnie jako pierwotną przyczynę konfliktu określił izraelską okupację terytoriów palestyńskich. Krytykuje fakt, że kwestia ta stanowi w dużej mierze tabu zarówno w Izraelu, jak i w debacie międzynarodowej:

„Izrael nigdy nie chciał pokoju; izraelskie elity przez wiele dziesięcioleci preferowały politykę okupacji i apartheidu.”(18)

Choć Zuckermann potępia terror Hamasu, izraelski zamiar zniszczenia Hamasu jest błędny i mało wykonalny. Ponieważ Hamas reprezentuje ideę popieraną przez cały naród palestyński, a mianowicie utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego. Ale właśnie temu Izrael chciał zapobiec. W rozmowie Zuckermann nawiązał także do absolutnych podwójnych standardów Izraela, które w tamtym czasie dość pozytywnie wspierały założenie Hamasu, gdyż spodziewano się osłabienia świeckiego Fatahu.

Oficjalna wersja wojny między Hamasem a Izraelem rodzi więcej pytań, niż może udzielić odpowiedzi. Dla dziennikarza śledczego Thierry’ego Meyssana, założyciela Voltaire Network, ważne pytania pozostają jak dotąd bez odpowiedzi:

„Jak Hamas mógł kopać i budować tunele o długości 500 kilometrów i głębokości 30 metrów, nie przyciągając uwagi?
Jak Hamasowi udało się zgromadzić taki arsenał?
Dlaczego Benjamin Netanjahu usunął wszystkich, którzy go ostrzegali?
Dlaczego Benjamin Netanjahu zdemobilizował siły bezpieczeństwa wieczorem 6 października 2023 roku?
Dlaczego tego ranka funkcjonariusze ochrony pozostali zamknięci w siedzibie Shin Bet?
Kto w ten sposób zainicjował „Dyrektywę Hannibala” (19) i dlaczego?” (20)

Odpowiedź na te pytania jest mało prawdopodobna. Ponieważ Stany Zjednoczone nie mają wpływu na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, lecz zamiast tego wspierają Izrael między innymi za pomocą broni do niszczenia bunkrów, wzrasta ryzyko, że wojna ta przekształci się w wojnę cieni między USA a Iran. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż w amerykańskiej strategii „Win in Complex World 2020-2040” Iran jest wyraźnie wymieniany jako przeciwnik obok Rosji i Chin.

Obecnie istnieje groźba rozszerzenia wojny azerbejdżańsko-ormiańskiej na Kaukazie. Tutaj także nie widać deeskalacji; zapomniano także o ludobójstwie dokonanym przez Imperium Osmańskie w 1915 r. na 1,5 miliona Ormian.

W zeszłym miesiącu Azerbejdżan, najbliższy sojusznik Turcji w regionie, osiągnął swój od dawna wytyczany cel: militarne zajęcie ormiańskiej enklawy Górskiego Karabachu po dziewięciomiesięcznej blokadzie, która pozbawiła 120 000 mieszkańców żywności, paliwa i opieki medycznej. Wartości Zachód spojrzał w drugą stronę. Ze swojej strony patron Alijewa, islamista Erdogan, wychwalał czystki etniczne, nazywając je „operacją”, która „zakończyła się w krótkim czasie i przy największym wyczuciu praw ludności cywilnej”(21).

Administracja Bidena, rozproszona różnymi projektami za granicą, w tym finansowaniem i nadzorowaniem wojny z uzbrojoną w broń nuklearną Rosją na Ukrainie oraz wspieraniem wojny Izraela z Gazą, nie zajęła jasnego stanowiska, nie mówiąc już o deeskalacji.

Nie można teraz wykluczyć, że Azerbejdżan, który prezentuje się jako nowoczesny kraj nad Morzem Kaspijskim, będzie w dalszym ciągu penetrował suwerenne terytorium Armenii pod potężnym parasolem tureckim. Już w grudniu 2022 roku autokratyczny prezydent Ilham Alijew bezkompromisowo stwierdził, że dzisiejsza Armenia „to nasz kraj”. Wydaje się, że przygotowania do dalszych ataków przeciwko Armenii idą pełną parą. Azerbejdżanowi mogłoby się to udać. Pierwszy główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego, Luis Moreno-Ocampo, wie dlaczego:

„Azerbejdżan jest sojusznikiem Zachodu w walce z Iranem; dostarcza energię Europie i wydaje miliony na wyrafinowaną izraelską broń. Jednak takie potrzeby nie mogą stać na przeszkodzie odpowiedzialności świata za powstrzymanie tego, co dzieje się na jego oczach: ludobójstwa Ormian w 2023 r.”(22).

Głęboką refleksją jest fakt, że w tym kontekście działacze klimatyczni w Dubaju nie zajmują się niszczycielskimi skutkami zbliżającego się globalnego pożaru dla naszego środowiska i klimatu. Wybór Dubaju na lokalizację konferencji skłania również do refleksji:

„Gdzie, jeśli nie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), które zajmują się hurtową sprzedażą towarów, z których pochodzi koszmarny upał, można tak wyraźnie dostrzec pilność problemu? Zjednoczone Emiraty Arabskie znajdują się w czołówce pod względem emisji dwutlenku węgla; 21,8 ton na mieszkańca rocznie, tuż przed Arabią Saudyjską z 18,7. Więcej wiał tylko Katar: 35,6. W USA było to 14,9, w Indiach 1,9, w Austrii 7,2 – tuż za Chinami z 8 tonami. Chiny, liczące 1,4 miliarda mieszkańców, odpowiadają za prawie 31 procent światowych emisji, znacznie wyprzedzając USA (14 %), Indie (7,3 %) i Rosję (4,7 %).”(23).

Państwa pustynne są liderami emisji i właśnie tam odbywa się konferencja klimatyczna – ogromne widowisko w niewyobrażalnym luksusie.

Były wiceprezydent USA Al Gore wynalazł certyfikaty CO2 i zarobił na nich swój pierwszy miliard.(24) Wiele osób zarabia obecnie na kryzysie klimatycznym, tak jak zarabia na wojnach – certyfikaty CO2, projekty ochrony klimatu w krajach rozwijających się i powstających kraje, elektromobilność, alternatywne źródła energii, projekty badawcze itp.: wszystkie obiecujące modele biznesowe dla nasyconej i zepsutej zyskami globalnej elity.

https://apolut.net/verdeckt-die-klima-r ... fenberger/
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Translator

Post autor: pomorzak »

Reflex pisze: czw gru 07, 2023 8:13 am Widzisz godzilla jak dlugo Cie znam byleś skończonym chamem, NIGDY nie zaprzeczyleś konkretnym slowem, ZAWSZE wyskoczyleś prekleństwem. Dlaczego? Z prostej przyczyny: bo gów-no wiesz i sam gów-nem jesteś. Brzydzę się twoim smrodem.
Natomiast pomorzakiem gardzę. Chory umyslowo czlowiek... Caly swiat wie ze po kazdej pandemii, medycyna przygotowuje szczepionke na cale lata, jak na grype, odrę, dżume. itp. Ale co poradzisz z chorymi fanatykami. Szkoda czasu.
Jak widać kolejne wszczepy nie są obojętne dla percepcji i ekspresji konsumentów.
Kolejne dawki i finalny złoty strzał wydają się logiczną konsekwencją jeśli delikwent nie otrząśnie się.
Życie na igle praktykowane w tak wielu środowiskach nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie.
Nie tylko reflex ma ten problem ale i tysiące innych.
Całe szczęście że nie jest ich tak wielu jak by mogło się wydawać.
Powoli idą zmiany.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Translator

Post autor: Reflex »

Tysiące szpitali na świecie, dziesiatki tysięcy lekarzy...setki tysięcy uratowanych ludzi.
A tutaj dziala fenomenalny dr pomorzak, który, zna straszliwą prawde. Szpitale zabijaja, Lekarze zabijaja. Farmacja produkuje truciznę..
.Szok!
Strasznie dziwne, że koszt utrzymania szpitali, sprzętu, karetek pogotowia, lekarstw to miliardowe koszty każdego państwa.
Niie wiem czy pamietacie, kiedy zona pomorzaka zachorowala. zostala natychmiast przez pomorzaka oddana do szpitala. Pamietam strach pomorzka jak goraco blagal los, żeby żona wrocila do domu. Zeby ja w szpitalu uratowali. Uratowali!!! Dzisiaj podejrzewa ich o zabijanie ludzi.

Ja bylem rownież kilka razy w szpitalu. Operowali mi serce, innym razem wezly chlonne w szyi. Ani przez sekunde nie watpilem że mi pomogą. Za każdym razem kiedy otwieralem oczy po operacji, uśmiechalem się do lekarzy, moje pierwsze slowo bylo "już?"
Ostatnio mialem operacje, węzłów chłonnych w szyi...

Po operacji serca rzucilem palenie, moje ukochane Marlboro a paliłem po dwie paczki dziennie, od operacji serca minęlo 16 lat. Czuje sie jak mlody Bóg. A pomorzak mi tu bedziew pitolił pier.doly. W koncu każdy ma oczy i jakieś dośiadczenia. Moja żona byla dyplomowaną pielęgniarką, Pomorzak na podstawie smietnika innternetowego chce zablysnac swoja dziecinną chorobą. Przepraszam, ale jest glupi jak dziecinna zabawka.
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Translator

Post autor: pomorzak »

Jak widać kolejne wszczepy nie są obojętne dla percepcji i ekspresji konsumentów.
Kolejne dawki i finalny złoty strzał wydają się logiczną konsekwencją jeśli delikwent nie otrząśnie się.
Życie na igle praktykowane w tak wielu środowiskach nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie.
Nie tylko reflex ma ten problem ale i tysiące innych.
Całe szczęście że nie jest ich tak wielu jak by mogło się wydawać.
Powoli idą zmiany.

Myślenie ma przyszłość choć tak wielu bezmyślnych chce aby było tak jak jest.
Kto chce zmian ten jest wrogiem systemu i jego wyznawców.
Manipulacja to nie tylko media ale prawie każda gałąź życia.
Żyjemy w matrixie i bardzo wielu już zdaje sobie z tego sprawę.
Nie dziwi agresja zaślepionych bo oni bronią swojej wizji swiata którą uważają za jedynie słuszną i boją się zmian.
To całkowicie normalna reakcja i nie ma powodu aby tych ludzi o cokolwiek obwiniać lub mieć do nich pretensje.
Oni są ofiarami a nie twórcami tego matrixa i systemu.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Translator

Post autor: Reflex »

Nigdzie nie ma oznak , które wypisuje pomorzak. Szpitale czynne, prasa sie duperelami nie zajmuje bo nie ma powodów.
Lekarze maja pelne ręce roboty, bez jednego slowa skargi. Obudz sie pomorzaku, robisz z siebie pośmiewisko.
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Translator

Post autor: pomorzak »

Nigdzie nie ma oznak , które wypisuje pomorzak.
Bardziej precyzyjnie byłyby poiwdzieć: Nigdzie nie widzę oznak, które wypisuje pomorzak.
Właśnie o tzm niewidzeniu pisałem a nie o oznakach. Trudno coś zauważyć gdy się nie widzi.
Obudz sie pomorzaku, robisz z siebie pośmiewisko.
To zdanie jest dość symptomatyczne i pokazuje zaprogramowany strach przed "staniem się pośmiewiskiem".
Śmiech jako kara, narzędzie represji ze strony środowiska. Wpływ otoczenia które za pomocą śmiechu czy też wyśmiania wymierza karę za odejście od obowiązujących przekonań. Presja grupy ludzi na jednostkę by przywołać ją do "porządku".
To wsyzstko zaprogramowało w wielu strach przed staniem sie pośmiewiskiem i skutkowało podporządkowaniem sie masie.
To wyćwiczony odruch jak w eksperymentach Pawłowa z psami. Dzieci nie ranią śmiechem i śmiechu się nie boją ale dorośli potrafią je tego nauczyć i wytrenować strach przed śmiechem.
Zapewne u reflexa takie procesy miały kiedyś miejsce i zostały zaakceptowane i nie podlegają weryfikacji bo nie są nawet obecnie przez niego zauważane i straszenie "staniem się pośmiewiskiem" artykułował wielokrotnie.

Ten drobny przykład pokazuje dość dobitnie jak wiele "obcych programów" przyswajamy sobie i jak one wpływają na naszą percepcję otaczającego nas świata. Od dzieciństwa jesteśmy poddani obróbce mentalnej gdzie wpaja się nam w co wierzyć, komu wierzyć, co wypada a co nie itp.
Każdy kto stawia pod znakiem zapytania te wszystkie "prawdy wiary" staje się obiektem presji wszystkich którzy przyjmują je bezkrytycznie.
Nasze widzenie świata jest uzależnione od ilości filtrów przez które ten świat widzimy. Każdy z nas posiada ich bardzo wiele i zabawa polega na tym aby zdać sobie sprawę z ich istnienia i starać sie je usunąć. Dzięki temu obraz który do nas dociera jest mniej zafałszowany. Bardziej zbliżony do rzeczywistości.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Translator

Post autor: Reflex »

Boże ale brednie. Co jeszcze wymyslisz pomorzaku, genialny fantasto.
Myslisze ze te naciągne slowa zzrobią ma kimś jakieś wrazenie?
pomorzak
Posty: 10430
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Translator

Post autor: pomorzak »

Reflex pisze: czw gru 07, 2023 3:09 pm Boże ale brednie. Co jeszcze wymyslisz pomorzaku, genialny fantasto.
Myslisze ze te naciągne slowa zzrobią ma kimś jakieś wrazenie?
Każdy rozumie tak jak jest w stanie.
Siebie nie przeskoczysz.
ODPOWIEDZ