No!!! To zrobiliśmy z Pomorzakiem na spółke z tą różnicą, że on fotografował na żywo
a ja z mojej kolekcji która pochodzi z internetu.
Kiedyś - jeszcze w Polsce, fotografia byla moją pasją. Koreks powiększalnik, ciemnia ( w lazience )..
No i zdjęcia... czarno-biale. Ja bylem wtenczas radosny, mlodziutki i glupiutki
Niestety, nie bylo mnie stać na sprzęt do fotografii kolorowej, byla wtenczas za droga. Ale i tak pasja sprawiala
wiele radośći. Mam do dzisiaj cale pudlo fotografii z Polski.
Będąć juz w USA nastaly telefony z aparatami fograficznymi i pasja się skończyla. Po prostu fenomen.
Dzisiaj każdy ma telefon z aparatem. Dorosly i dziecko w szkole.
Ba! Będąc kiedyś w sklepie widzialem mamę z dzieckiem w wózku, które grzecznie klikalo na telefonie a mama spokojnie grzebala na pólkach z towarem.