upadek dolara już bliski...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

Dolar fo tej pory nie padł bo wasi terrorem zmuszali słabsze kraje do przyjmowania tej makulatury i oddawania za to surowców ich ziem... Teraz to się kończy i kraje BRICS przejmą kontrolę...
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

Venezuela zgłosiła swój akces do grupy BRICS i w ten sposób w grupie będzie już 83% światowych rezerw ropy naftowej.
Egipt już jest w grupie i właśnie ogłosił że nie będzie strącał rakiet lecących w stronę Izraela...
Ostatnio strącał...
Dolar pada...
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

Reflex pisze: wt sie 06, 2024 12:36 am Godzilla ty żalosny kretynie. Urodzileś się idiotą, żyjesz jak idiota i umrzesz jak idiota.
Twoja nienawiść jest żalosna. Gdzie się pojawisz tam zaczyna śmierdzieć.
Amerykanie wiedzieli co robią odmawiajac Ci pobytu w USA, Teraz możesz każdego Amerykana pocalować w d....
Oprócz mnie, brzydzę się tobą.
dziwie ci sie ze wyciagasz tak daleko idace wnioski... w USA bylem juz kilka razy przez ostatnie 42 lata... odmowy nigdy nie jakiejkolwiek wizy nigdy nie dostalem... nie wiem skad te przypuszczenia? bedac w Austrii skladalem papiery na emigracje do USA ale w miedzyczasie zdazylem sie zalapac do Szwajcarii i zyje tu...

jaka moja nienawisc i do kogo/czego? piszesz te pier-doly a potem pani hrabini to czyta i wplata to w swoje popierdywanki...

uspokoj sie i przyjmij do wiadomosci fakty ze USA stoja na krawedzi przepasci, w ktora chca wciagnac caly swiat... i pewnie wciagna...

jestes paskudnym malym czlowieczkiem... i nie powiem ze mi cie zal... pamietasz taka aktorke co sie janda nazywa?
ona twierdzi ze Polacy na nia sr-aja... czuj sie jak janda!
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

Za nami jeden z bardziej ciekawych dni ostatnich wielu lat, dzień który przejdzie do historii.
Rynki na świecie zaliczyły zsynchronizowaną panikę. Nie była to duża panika, jednak sam fakt, że spadki nastąpiły na wielu rynkach razem, dość głębokie, warty jest uwagi. Co się tak naprawdę stało. to pękła narracja o silnej gospodarce USA i o Joe Biden, który niby uzdrowił gospodarkę USA, a co za tym idzie gospodarkę zachodniego świata.
Wczoraj, okazało się, że inwestorzy widzą recesję na horyzoncie, a tak naprawdę recesja jest już z nami, jest dość dobrze zamaskowana kłamstwami polityków, FEDem, oraz propagandą medialną prasy i głównych stacji TV.
Recesja gospodarcza to olbrzymi problem w obecnej sytuacji, ponieważ nas nie stać na recesję. Ludzie już dzisiaj ledwo płacą codzienne rachunki, przestali kupować domy i mieszkania, mają większe i większe problemy znaleźć pracę.
Jednak największy problem dzisiaj, to ceny które rosną wszędzie, czyli inflacja. Do tego widzimy zamieszki na ulicach (UK), niepokoje społeczne i politykę naszych rządów której celem jest sprowadzenie milionów ludzi z Afryki i Azji do Europy i Ameryki. To oczywiście pogorszy sytuację w naszych krajach i doprowadzi do jeszcze większych napięć. Tymczasem, nasze rządy znalazły sobie nowego wroga, tzw. 'zwolenników Putina" i 'skrajną prawicę', z którą dzielnie walczą, zgodnie z zasadą 'zwalczamy problemy które nie istnieją".
Wszystko to w momencie jak rynki zaczynają wysyłać sygnały, że mają dosyć kłamstw i robią krok do tyłu. Wczorajsze pęknięcie na rynkach to poważny sygnał, że zbliża się kryzys, można wręcz napisać, że kryzys puka do drzwi. Nasze rządy sprawiają wrażenie, że nie słyszą pukania I żę nikogo nie widzą za drzwiami.
Na tym etapie gry, sprawianie pozorów, że wszystko jest 'pięknie i wspaniale', nie będzie już pracować, kwestia kilka podobnych dni jak wczoraj i zobaczymy kolejny SVB, czy Lehman Brothers i zaczną się 'sztuczne ognie' jakich świat nie widział, czytaj poczatek upadku całego systemu finansowego zachodniego świata.
FED tym razem będzie miał poważny problem nas 'uratować', ponieważ zmniejszenie stóp procentowych i ewentualny dodruk pustego pieniądza, zwane też jako QE, doprowadzi do znacznego obniżenia wartości dolara (USD), a to wiąże się z inflacją, której już dzisiaj jest bardzo dużo. Dług amerykanki (i nie tylko amerykański), przestanie być opłacalną inwestycją, a to oznacza panikę na rynku bondów. Tego rodzaju paniki już nie da się zatrzymać, czytaj upadek systemu.
Wszystko to pod warunkiem jak kraje BRICS nic nie zrobią, czytaj, nie przedstawią nam, nowej światowej waluty która zacznie konkurować z USD. Ten scenariusz oznacza poważny problem dla nas wszystkich.
Czyli, gdzie się nie obrócisz, gdzie nie spojrzysz, jest problem i to poważny. Dlatego, proszę się niczemu nie dziwić. Scenariusz, że budzimy się rano i system bankowy nie działa i banki są zamknięte, a w TV piorą nam mózgi, że to przez Putina, jest bardzo realny. Każdy się powinien do tego przygotować, w pewnym momencie będzie to jedyna opcja jaka im zostanie.
Na ten moment ciągle jest trochę czasu. Trwa kampania wyborcza w USA, także jest szansa, że jak Donald Trump to wygra, ten świat będzie można jeszcze normalnie poukładać i żyć w nim, bez Trumpa polecam ewakuację.

Dzisiaj zapraszam na mój Locals... jeśli Iran ruszy z atakiem na Izrael, to zapewne to zdominuje wiadomości, jeśli nie, to tematów nie brakuje. Zapraszam; https://arturkalbarczyk.locals.com/
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: Reflex »

Ops, nasz forumowy polityk godzilla i światowy turysta się oburzyl. Zapomnial jak zostal odrzucony w USA gdzie chcial na stale zamieszkać. Sam o tym pisaleś lata temu.

Tak! Możesz odwiedzać Amerykę jako turysta, ale nie mieszkać. Dlatego jesteś taki mściwy, nienawidzisz tego kraju
Nie kochany... Ameryka ani dolary się nigdy nie skonczą a ty niestety już dawno jesteś skończony.
Szwajcarski bankierze, potem doktorze od przyciskania guzików w przeswietleniu, jeśli nie klamaleś.
Tu można wszystko napisać. :lol:
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

Odmowę dostałem na emigrację do Australii. Próbowałem jeszcze do USA, gdzie stojąc w kolejce w ich konsulacie w Wiedniu poznałem qrewstwo ich polityki, oraz miałem zamiar składać papiery do Kanady. Na szczęście Szwajcaria była szybsza i mnie przyjęła. Na choooy mi było jechać do Ameryki, jeśli tu, jedynie 850 km od granic Polski miałem mieszkanie i pracę od pierwszego dnia pobytu? W USA mają ile urlopu rocznie, tydzień, dwa? Tu z mety miałem cztery tygodnie.
Twoje kłamstwa spowodowane sklerozą czy Alzheimerem nie są nawet zabawne.
Na Florydzie huragany, powodzie, a ty nie masz innych powodów do zmartwienia niż wyszukiwać kłamstwa na mój temat?
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

Reflex pisze: śr sie 07, 2024 7:28 am Szwajcarski bankierze, potem doktorze od przyciskania guzików w przeswietleniu, jeśli nie klamaleś.
Tu można wszystko napisać. :lol:
Debilu, nigdy nie twierdziłem że jestem "bankierem" tylko że pracowałem w banku. Przez niecałe trzy lata i była to pierwsza moja praca po ukończeniu tutejszej trzyletniej średniej szkoły. A w szpitalu przyciskałem jedynie klawisze komputera, pracując w sekretariacie, gdzie miałem wiele ciekawych zajęć, jak organizacja kursów, odczytów, bankietów i wielu innych pier-dół... Pod koniec mojej kariery zawodowej trochę się uspokoiło i kontaktowałem się w większości z kasami chorych i dbałem o przeplyw kasy od pacjentów... Nic wielkiego ale w porównaniu do tego co robiłem w Polsce, oprócz pracy w kiosku, i pierwszej pracy w Szwajcarii to była bajka... Zarabiałem nieźle, a w pracy dawałem sobie radę, za towarzystwo w pokoju mając trzy kobiety, którym zawsze mogłem pomagać przy pracy z komputerem. Pomagałem zresztą nie tylko im ale nawet informatykom z Hotline całego szpitala...
sprawiedliwy
Posty: 3250
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: sprawiedliwy »

w każdym bądź razie frank szwajcarski stoi mocno. Dla jednych dobrze dla innych nie najoptymalniej. Zależy od punktu siedzenia.


To prawda, ze od kwietnia 82 r. z obozu w Traiskirchen i Z niektórych pensjonatów Szwajcarzy przyjęli najpierw 1000 a potem drugi tysiąc polskich uchodźców, czekających na emigrację. Wybierali wg, swoich kryteriów objętych tajemnica. To szlo powoli, gdyż rzeczywiście dla każdej przyjętej rodziny przygotowywano miejsce pracy oraz zamieszkania, a nawet na początek zagospodarowania pożyczkę, zwrotna, rzecz jasna. Wszystko było przygotowane perfekcyjne, kasy ubezpieczeń zdrowotnych i inne, opracowano tez specjalny po polsku, - skrypt wręczany każdej rodzinie, tam znaleźć można było szereg cennych informacji jak żyć w nowym kraju wśród szwajcarskiej 4 języcznej kultury. Włączony był Caritas i Czerwony Krzyż.
To co godził tu mówi jest bardzo, bardzo prawdopodobne, i najprawdopodobniej prawdziwe. Taka wspaniała troskliwość okazali dopiero w marcu 82.


Ale ostatnio widziałam i czytałam na temat kłamstw i kłamstewek. Zaczynamy kłamać od 2 roku życia. To jest trochę inne kłamstwo niż dorosłego ale jednak. Ponoć im kto ma większą w mózgu przeplywowosc neuronów tym lepsze kłamstwa, i do tego inteligentniejsze. Zdarza się , ze osobnik uwierzy we własne projekcje nieprawdy. i tak kłamstwo staje się legenda, nie każde, rzecz jasna, i na odwrót także samo.

Jak mówią niektórzy nie wszystkie kłamstwa są szkodliwe, ponoć bywają kłamstwa tez pożyteczne, te dla dobra albo spokoju konkretnej osoby.
godzilla
Posty: 14352
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: godzilla »

sprawiedliwy pisze: śr sie 07, 2024 10:39 amTo prawda, ze od kwietnia 82 r. z obozu w Traiskirchen i Z niektórych pensjonatów Szwajcarzy przyjęli najpierw 1000 a potem drugi tysiąc polskich uchodźców, czekających na emigrację. Wybierali wg, swoich kryteriów objętych tajemnica. To szlo powoli, gdyż rzeczywiście dla każdej przyjętej rodziny przygotowywano miejsce pracy oraz zamieszkania, a nawet na początek zagospodarowania pożyczkę, zwrotna, rzecz jasna. Wszystko było przygotowane perfekcyjne, kasy ubezpieczeń zdrowotnych i inne, opracowano tez specjalny po polsku, - skrypt wręczany każdej rodzinie, tam znaleźć można było szereg cennych informacji jak żyć w nowym kraju wśród szwajcarskiej 4 języcznej kultury. Włączony był Caritas i Czerwony Krzyż.
To co godził tu mówi jest bardzo, bardzo prawdopodobne, i najprawdopodobniej prawdziwe. Taka wspaniała troskliwość okazali dopiero w marcu 82.
o drugim tysiacu nie slyszalem... ja sie zalapalem na ten pierwszy... co do broszury to cos tam bylo ale juz tego nie mam ani nie pamietam dokladnie... co do pozyczek to tez sie nie zalapalem bo mialem prace od samego poczatku, inni z naszego gasthausu w Austrii poszli do obozow dla uchodzcow i kimali po pare miesiecy w bunkrach, a byli i tacy co dostali pozyczki, ktorych potem nie musieli splacac... ubezpieczenie zdrowotne wtedy bylo taniutkie w porownaniu z tym co mamy obecnie bo za cala rodzine placilem cos ok. sFr. 120.-. uzylem starego skrotu bo wtedy nie istnial CHF...

najwiekszym szokiem naszej grupy przywiezionej do Buchs przy granicy austriackiej, jakies 100 osob, bylo spotkanie z tutejszym Lagunem... mozecie sobie wyguglowac co to jest... w Polsce tego wtedy nie bylo i nikt nie wiedzial co z tym robic az ja podpatrzylem ze trzeba chama w kawie utopic... leb do kawy i czekac az sie utopi... ale juz chyba przez te cwierc wieku pisalem o tym pare razy...

co do kryteriow... nic nie bylo w tym z tajemnicy... brali fachowcow w zawodach fizycznych i osoby z problemami zdrowotnymi... ja oba te kryteria spelnialem, tak jak i moj kumpel z liceum, ktoremu winda urwala reke w Warszawie niedlugo po skonczeniu szkoly...

PS
Nie było rozróżnienia na Traiskirchen i pensjonaty bo wszyscy przeszliśmy przez ten obóz i jedynie pary i rodziny wysyłali do pensjonatów... Do wyjazdu byliśmy jednak zarejestrowani w obozie... W tym obozie niektóre nacje, jak większość Polakow, były przejściowo, a niektóre jak Albańczycy z Jugosławii (teraz Kosovo), Bułgarzy, Rumuni czy inni goście z dalszych republik radzieckch zyli tam po parę lat.
sprawiedliwy
Posty: 3250
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: upadek dolara już bliski...

Post autor: sprawiedliwy »

godzilla pisze: śr sie 07, 2024 5:45 pm o drugim tysiacu nie slyszalem...
możliwe, ze nie było juz tysiąca drugiego, ale pare osób dołączyło. Z tym zdrowiem to... nawet obecnie uchodźcy z Georgii przyjeżdżają w ciężkim stanie z nadzieja na leczenie.

a wracając do mówienia prawdy i kłamstw, to akurat wczoraj na ARTE był dobry film, w którym przez uczciwe mówienie prawdy rosły tylko kłopoty i szkody.
ODPOWIEDZ