O Fatimie i pastuszkach i objawieniach słyszał zapewnie każdy lub prawie każdy.
Historia tego co tam się działo jest ogólnie dostępna w opracowaniach kościoła katolickiego.
Jest wiele opowieści świadków tak zwanego cudu słońca itd. To raczej nie budzi wątpliwości.
Dla mnie osobiście ciekawym było to co przemilczane lub ignorowane a udokumentowane w "zeznaniach" samych dzieci.
One nigdy nie mówiły o Matce Boskiej a o Pięknej Pani ktora na dodatek miała suknie przepiękna ale jedynie do kolan.
Ta suknia byla prawdziwym problemem dla Kościoła Katolickiego więc ten "drobiazg" zastapiono szacowna suknią do kostek.
Taki obraz znamy do dzisiaj. To, że musiała byc to Matka Boska wywnioskowano z kontekstu przesłań jak i innych objawień w innych miejscach.
Jednym słowem dopasowano drobne niezgodności do ogolnego, godnego przyjecia, przekazu.
To wszystko jednak nie zmienia faktu zaistnienia tak powszechnie znanych zdarzeń.
Obecnie Fatima jest miasteczkiem które czerpie pełnymi garściami ze swojej histori objawień i nie kończącemu sie strumieniowi pielgrzymów, czy też
po prostu ciekawych tego miejsca turystow.
Jako że pogoda nie była tego dnia najlepsza, dość pochmurno z krótkimi przejaśnieniami przeplatanymi deszczem, liczba odwiedzajacych nie była
zbyt wielka. To akurat bylo nam całkowicie na rękę.
