sprawiedliwy pisze: ↑ndz lis 23, 2025 2:15 pm Masakra! umęczony naród ukraiński, Ludzi żal. !.... naród napadnięty, okradziony...pognębiony...
Ukraińska krew bardzo tania. Może nie dla matek i ojców ale dla reszty sprawiedliwej europy.
Nawet u nas w kościele modlili się o sprawiedliwy pokój w Ukrainie.
Niesprawiedliwego pokoju nie chcieli. Lepiej aby dalej zabijano i umierano.
Sprawiedliwy pokój to wtedy gdy Rosja zostanie pobita i wypedzona.
Jak to się nie spełni to lepiej aby Ukraincy dalej ginęli.
Sprawiedliwa wojna do ostatniego Ukraińca.
Gdy wszyscy zginął nadal nie bedzie sprawiedliwego pokoju.
Europa w moralnym uniesieniu potępi.
Zakłamanie i ordynarna manipulacja.
Nikt nie mówi o genazie tej wojny i o jej ojcach i pomocnikach.
To nie pasuje do obecnej narracji.
Ostatecznie to każda wojna rozpoczynała się od mordowania prawdy.
Ta zawsze była i jest pierwszą ofiarą.
Od setek i tysiecy lat.
Sprzedawanie jedynego słusznego postrzegania otaczajacego nas świata też nie jest wynalazkiem obecnych czasów.
To już było.
Polska nie musi ograniczać sie do czasów PRL bo i wczesniej to działało.
Niemcom przypominają się czasy pewnego gościa z charakterystycznym wąsikiem choć i wcześniej było podobnie.
Przez setki i tysiące lat wpajano naszym przodkom i obecnie nam że zabijać i dać się zabijać dla interesów elit jest słuszne i szlachetne.
Tak więc działa to do dzisiaj pod nazwą patriotyzmu czy czegoś tam co działa na uczucia i emocje.
W wojnę w Ukrainie zaangażowała sie Ameryka i Europa i nie dziwi że nie Ukraina sama decyduje o pokoju.
Bez zgody "pomocników" nie bedzie końca bohaterskich zgonów.
Nasz europejski punkt widzenia jest jedynym slusznym bo rosyjski jest z zasady niesłuszny.
My bronimy naszej demokracji co może nie tak do końca jest demokracją ale nie różni się od tej ukraińskiej.
Dlatego Ukraina broni naszej demokracji.
Fakt korupcji na najwyższych szczeblach władzy nie zmienia niczego bo najważniejsza jest walka.
Ostatecznie korupcja na szczeblu rządowym nie jest jedynie domeną Ukrainy.
Pertraktacje pokojowe są zdecydowanie niebezpieczne.
Akcje fabryk zbrojeniowych, po ogloszeniu planów Trumpa, spadły o 25%.
Jak widać pokój nie jest tym czego oczekują akcjonariusze.
Na dodatek cała europejska elita rządowa tak bardzo zaangażowała się w tą wojnę z Rosją, że po jej zakończeniu nagle nie będzie usprawiedliwienia dla zawalenia całej sytuacji gospodarczej.
W Europie wrze i Trump dokladnie monitoruje sytuacje. Jego pokojowy plan jest jednocześnie ciosem w skostnialy system tak zwanego Zachodu.
Elity polityczne nie tylko w Niemczech oderwały się od społeczeństwa i i jego problemów.
UE próbuje grać pierwsze skrzypce ale melodia przypomina muzyke z tonącego Titanika.
Osobiście przeżywam cos co nazywane jest deja wu. To co już raz przerabiałem w PRL pojawiło się od jakiegoś czasu w Niemczech.
Masywne ograniczanie wolnosci słowa. Jeden z oficjeli stwierdził ze wolność słowa co prawda jest ale nie można gwarantować wolność po ich wypowiedzeniu. Tego przykladem są przeszukania i aresztowania po internetowych wpisach.
To co w zakladach pracy było naganne, mobing, jest w zyciu spolecznym i politycznym godne pochwaly.
Nadal istnieja urzędy przyjmujące zgłoszenia o nieprawomyslnych wypowiedziach obywateli.
To już było w DDR i PRL i niestety istnieje nadal .
Mam fajny filmik jak jeden z wierchuszki zielonych dywaguje że na pierwszą linię frontu powinno się posłać starych bo oni już sie nażyli .
Gościu nawet nie był w wojsku bo odmówił. Tak wygląda debata polityczna.
Złośliwcy twierdzą ze jako pierszych powini powołać i wysłać na fronte tych imigrantow z Afganistanu i Syrii itp bo oni mają już doświadczenie bojowe, czego dowodzą dziennie na niemieckich ulicach.