Spokojna twoja rozczochrana. Krecik i bedronka zamówione i już w drodze.sprawiedliwy pisze: ↑ndz sie 09, 2026 8:22 am no, chyba cos rzeczywiście kiepsko się dzieje w państwie frankfurckim....
wnuczki nie dostały maskotki przytulanki, a dziadek na nie posmakował trunku,
jak żyć, jak żyć ?
Trunek też przyjechał ino że Becherovka bo lepiej wchodzi i ziołowa to dla zdrowie.
Z tymi halucynacjami po Absinth to lekka przesada. Swego czasu po kilku porcjach tradycyjnie przyrządzonego trunku ani halucynacji ani nawet szumu.sprawiedliwy pisze: ↑ndz sie 09, 2026 8:22 am
Absyntha, rozumiem, odpuszczam, bo nie lubie, odrzuca mnie juz sam zapach anyżku. Ale to wyjątek. Może szkoda, bo ponoć fajne halucynacje, Pomorzak ma je czasami i bez Absyntha, wiec conajmniej zaoszczędził pare euro. A Krecika żal !
Ino mnie się łyżeczka ostała.

Co do reszty to pozwolę sobie stwierdzić że jak masz ciągle zamknięte oczy to nie dziwi iż to co ktoś widzi uznajesz za halucynacje.













