wolnosc satyry

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: wolnosc satyry

Post autor: pipek »

W którym podręczniku historii to napisano?
W Bibli panie szanowny,w Bibli.
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: wolnosc satyry

Post autor: tekajot »

pipek pisze:W Bibli panie szanowny,w Bibli.
Na której stronie? Mam kilka egzemplarzy może któryś będzie taki sam jak i pana. Przejrzałem jeden od dechy do dechy i nie natrafiłem na dane statystyczne o których pan pisze.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: wolnosc satyry

Post autor: pipek »

Przejrzałem jeden od dechy do dechy i nie natrafiłem na dane statystyczne o których pan pisze.
Boś pan ślepy i głuchy.
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: wolnosc satyry

Post autor: tekajot »

pipek pisze:Boś pan ślepy i głuchy.
Panie Pipek. Biblia to dwie części. Stary i Nowy Testament.
Chrześcijaństwo, jeśli się dobrze rozeznaję to Testament NOWY.
Stary Testament dotyczy tych, jak to niektórzy tak sobie żartują, starszych braci w wierze.
No więc, ja od dechy do dechy przewertowałem część rozpoczynającą chrześcijaństwo i niczego o hektolitrach krwi i milionach pomordowanych nie znalazłem.
Pan musi mieć jakąś inna Biblię z innym Nowym Testamentem.
Powiedz pan, bo wiedzy nigdy nie za wiele.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: wolnosc satyry

Post autor: pipek »

Panie tekajot,skaczesz pan po tematach jak pijana pchła - zaczynasz pan dysputę w odniesieniu do cytatu:
Panie pomorzak,nie rozśmieszaj mnie pan z tym wolnym wyborem,który w wykonaniu chrześcijańskiego boga wyglądał mniej więcej tak - wrzucono faceta w środek jeziora i dano mu do wyboru;
może płynąć, iść na nogach albo nie robić nic i utopić się od razu.
a teraz bredzisz pan cuś o "hektolitrach krwi".

Jak masz pan Alzheimera,to idź pan do lekarza,a nie udzielaj siem pan w dyskursach,do ktorych trzeba wnieść trochie więcej niż "copy" and "paste".
pomorzak
Posty: 10553
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: wolnosc satyry

Post autor: pomorzak »

pipek pisze: Panie pomorzak,nie rozśmieszaj mnie pan z tym wolnym wyborem,
Panie Pipek,
na poczatek tak aby nie krecic sie w kolko.
Wiara z punktu widzenia wierzacego czyli co kogo dotyczy.
Czy wierzysz pan w Boga?
Jesli nie to mozemy sobie darowac reszte dyskusji.
Jesli tak to mozemy pogadac.

Mysle ze warto ustalic pozycje na ktorych sie znajdujemy.

Jesli chcemy pogadac na temat religi jako takiej to tez OK

pozdro

PS. Niech mi pan przytoczy chocby jedna stricte religijna wojne, gdzie chodzilo tylko o religie a nie o przejecie wladzy pod pozorem religii.
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: wolnosc satyry

Post autor: tekajot »

No tak panie Pipek, pokiełbasiło mi się z innym tematem który napisał pan w tym samym wątku i to pewnie dlatego że przed tym pisałem o Aztekach. Inna sprawa jest że te hektolitry(???) wytoczonej krwi i te miliony(???) pomordowanych nie były z powodu religii jako takiej ale z powodu utrzymania/zagarnięcia władzy używając religii jako przykrywki. Nie znamy historii innych ludów w których odbywał się prawdopodobnie podobny proces pozbawiania/zagarniania władzy.

Przejrzałem Nowy Testament i nigdzie nie znalazłem zdarzenia w którym Bóg wyrzucił kogoś na środek jeziora.
Wiem że łódź tonęła i Jezus powiedział do apostoła aby z niej wyszedł i zaczął iść w jego kierunku. I doszedł, chociaż miał momenty niewiary w Jezusa i zaczynał tonąć.
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: wolnosc satyry

Post autor: godzilla »

Obrazek
ODPOWIEDZ