Nie istnieje jeden świat bo każdy z nas ma własny i nie jest to przenośnią.almagus pisze: ↑sob wrz 06, 2025 3:49 am Tak więc almagusie nie bądź zarozumialcem.
pozdrawiam pomorzak
To nie jest zarozumiałość, to mam z praktyki.
Jeden pracuje, bo zobaczył przyszłość na teraz, a reszta się gapi i zazdrości, bo podkładanie nogi nie wyszło.
A co dopiero jesli wynalazek przynosi aż takie dochody.
Tylko zazdrość i przyczynki, może nas dobierze do splendorów, dla świętego spokoju.
Przecież my mamy fundusze.
Ot przyczynkowcy.
Jak te PiSiORy z marnym wykształceniem i poglądami z płaskiej Ziemi.
Sama zawiść i satysfakcja jak dokopią.
Idź po prostej i się nie zataczaj.
almagus
Informacje odbierane z naszego otoczenia zanim trafią do naszej świadomości przechodzą przez całą gamę filtrów specyficznych dla każdego czy kazdej z nas. Te filtry to szereg naszych przekonań czy prawd wiary ( nie mylić z religią ) czy też tak zwanych doświadczeń życiowych itp.
Nasz swiat jest wypadkową czy też końcowym efektem działania tych filtrów i jest jedyny i niepowtarzalny dla konkretnej osoby.
To co my tutaj wypisujemy jest właśnie pewnym obrazem własnego świata i praktycznie nikt kto czyta nie jest w stanie dokladnie zrozumieć przekazu.
Istnieje w niemieckim takie pojęcie jak "vorbeireden" co oznacza między innym rozmowę nie na temat, kazdy mówi coś innego.
Tak wyglądają dyskusje w których ktoś stara się coś udowodnić przy założeniu istnienia jakiegoś jednolitego widzenia świata które jest obowiązujące dla wszyskich.
Wszyscy operujemy we własnych swiatach które co prawda mają jakieś punkty styczne ze swiatami innych ludzi to jednak są to odrębna światy.
To co opisałeś jest zgodne z opisem twojego świata i jest całkowicie prawdziwe ale właśnie w twoim świecie.
Praktycznie wszystkie teksty i wyrażone w nich opinie są słuszne i prawdziwe w swiatach ludzi je piszacych.
Dla czlowieka z zewnątrz, z innego świata, mogą mieć całkowicie odmienną wartość czy znaczenie bo on przepuszcza to przez wlasne filtry.
Tak ja to widzę i porady w stylu "Idź po prostej i się nie zataczaj." są dla mnie sygnałem nieświadomości iż próby ujednolicenia myślenia i odczuwania, choć obecnie tak często stosowane, nie mają szans powodzenia.
pomorzak