Adam Brzezicki
Slyszalem o takich w nowoczesnej europie, ze wierza, ze facet moze rodzic dzieci lub ze dzieci moga byc kotami. Niektorzy tez wierza, ze w Piatki moga byc kobieta, w Niedziele facetem (liquid gender)... a we Wtorki jako facet walczyc w pojedynku bokserskim z kobietami. To jest najnowsza Lewacka nauka. Juz nikogo nie dziwi, ze ludzie w to wierza. Smieszne z ta plaska ziemia ale jak sie porowna do Lewackich teorii to jeszcze nie jest tak zle


To taki kawałek z FB i wypowiedź ktora mi się spodobała.
U na w Berlinie jest CSD i wszelkiej maści odmieńcy czy też właśnie jak twierdzą media ciężko prześladowani przedstawiciele chyba już 180 płci i orientacji seksualnych, ubogacali swoją paradą ulice stolicy.
Podobno ciężko przeżyli fakt iz na parlamencie nie powiewa ich kolorowa flaga zamist niemieckiej.
Pocieszające jest to że te ich flagi wiszą przed posterunkami policji w Berlinie.
Chlopcy i dziewczęta i inne płcie propagują tolerancję w stosunku do siebie i nie tolerują innego podejścia co chętnie demonstrują.
Tak więc wszystkie słuszne partie polityczne pławią się w tym tłumie i demonstrują miłość i poparcie.
Są głosy aby wpisać do tej niby konstytucji wszystkie płcie i orientacje seksualne wraz z prawem do seksu niezaleznie od wieku.
No dobra ale co z tymi dinozaurami i ewolucją.
No ja uważam że ewolucja dinozaurów jest bardzo pomijana i wmawia się ze wyginęły bez ewoluowania.
Ewolucyjne dinosy trochę się skurczyły i ryje nie takie długi ale gruba dupa i krótkie nóżki i rączki przetrwaly. Ogony tez nie takie jak dawniej bo odpadły gdyż przeszkadzały przy siedzeniu za biurkiem.
Nauka stwierdziła że klimat na Ziemi zmieniają ludzie i to jest dogmatem.
Wojan gwarantuje pokój a chemia zdrowie.
Podatki poprawiają klimat a zbrojenia nastawienie pokojowe.
To ja się pytam czy kwestia płaskiej Ziemi jest mniej logiczna ?
A jeśli chodzi o to że czlowiek od małpy to przyznam że wielu nie tylko prawdopodobnie ale i z pewnością.
Trochę się zmienili fizycznie ale psyche to ciągle nadgania.
"Może i wierzą w dinozaury, ale już nie w ewolucję"
I w tym zdaniu jest cała tajemnica wiary.
Dinozaury to nie taki problem bo kości pod dostatkiem choć reszta to domysły.
Ewolucja to teoria ktora sprawdza się w pewnym obszarze ale reszta to kwestia wiary.
Tej samej wiary ktora mówi o rządach które dbają o obywatela i dobrodziejstwach golenia go i indoktrynacji.
Ostatecznie przyjemniej jest żyć i umierać w przekonaniu iż miało się szczęście bo inni mają czy mieli gorzej.
Landrynkowy świat gdzie stoi się zawsze po tej właściwej stronie nie toleruje innego obrazu. To jest nieprzyjemne i szkodliwe.
Kto nie płynie z prądem oficjalnego scieku ten plaskoziemca i idiota.